ziemiomorze 26.05.03, 09:56 Co to jest nuda? Skad sie bierze? Jakie zadanie spelnia? Czemus sluzy? Jak sobie z nuda radzicie? ziemiomorze Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
arek_cz Re: Nuda, nic sie nie dzieje 26.05.03, 10:06 ziemiomorze napisała: > Co to jest nuda? Dla mnie to brak dzialania. > Skad sie bierze? Nie wiem ;) > Jakie zadanie spelnia? > Czemus sluzy? Moze ma nas zmusic do dzialania i pokazuje bezruch?? > Jak sobie z nuda radzicie? Ja raczej sie nie nudze. A jesli cos takiego sie zbliza to czytam sobie a najczesciej odpalam kompy i cos robie na serverach :) Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Nuda, nic sie nie dzieje 26.05.03, 12:05 arek_cz napisał: > > Co to jest nuda? > > Dla mnie to brak dzialania. Mmhm. Dla mnie raczej - stan umyslu wynikajacy z braku dzialania. Tak nie do konca potrafie to okreslic konkretniej. [cut] > > Jakie zadanie spelnia? > > Czemus sluzy? > > Moze ma nas zmusic do dzialania i pokazuje bezruch?? I co - zmusza? Myslisz, ze dziala jak alarm? A co jesli nie? > > Jak sobie z nuda radzicie? > > Ja raczej sie nie nudze. A jesli cos takiego sie zbliza > to czytam sobie a najczesciej odpalam kompy i cos robie > na serverach :) I to Cie nie nudzi? ;-) A w ogole - czemu ludzie, zapytani o to, czy sie nudza, pospiesznie odpowiadaja, ze 'nie, nic podobnego'? Nuda jest wstydliwa? Chodzi o to, ze 'inteligentni nigdy sie nie nudza'? Bzdura, ziemiomorze Odpowiedz Link Zgłoś
arek_cz Re: Nuda, nic sie nie dzieje 26.05.03, 12:59 ziemiomorze napisała: > arek_cz napisał: > > > > Co to jest nuda? > > > > Dla mnie to brak dzialania. > > Mmhm. > Dla mnie raczej - stan umyslu wynikajacy z braku > dzialania. Tak nie do konca potrafie to okreslic > konkretniej. Jestes blize tego co sam chcialem powiedziec :) > I co - zmusza? > Myslisz, ze dziala jak alarm? A co jesli nie? W moim przypadku tak. No chyba ze mam lenia ;) to nic mnie nie ruszy. > I to Cie nie nudzi? > ;-) Nie :) To i praca i pasja wiec zawsze mam cos nowego do zrobienia. > A w ogole - czemu ludzie, zapytani o to, czy sie nudza, > pospiesznie odpowiadaja, ze 'nie, nic podobnego'? > Nuda jest wstydliwa? > W taki sposob nad tym nie myslalem, ale masz racje zwykle jest taka odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meee:) wpierw zapodam zapytanie! IP: *.MAN.atcom.net.pl 26.05.03, 10:35 no to jest dla mnie ciekawy ostatnio temat! wszyscy dokoła mnie się nudzą, a ja nie! ja może zadam pytanie istotne dla rozstrzygnięcia tego problemu: jak odczuwacie nudę? tak psychicznie i fizjologicznie? to mnie naprawdę nurtuje, bo moze byc, ze ja nazywam nudą cos innego niz Reszta Świata??? Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: wpierw zapodam zapytanie! 26.05.03, 12:07 Gość portalu: meee:) napisał(a): > no to jest dla mnie ciekawy ostatnio temat! > wszyscy dokoła mnie się nudzą, a ja nie! A dlaczego tak jest? > ja może zadam pytanie istotne dla rozstrzygnięcia tego problemu: > > jak odczuwacie nudę? tak psychicznie i fizjologicznie? Mi sie nic nie chce. > to mnie naprawdę nurtuje, bo moze byc, ze ja nazywam nudą cos innego niz Reszta > > Świata??? To moze sprobuj sklecic swoja definicje nudy i zobaczymy? ziemiomorze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: runa Re: Nuda, nic sie nie dzieje IP: 212.127.95.* 26.05.03, 11:31 ziemiomorze napisała: > Co to jest nuda? > Skad sie bierze? > Jakie zadanie spelnia? > Czemus sluzy? > Jak sobie z nuda radzicie? może nuda to wolna chwila, z którą nie wiadomo, co zrobić. ale dlaczego nie wiadomo? (przecież często marzymy, zeby wreszcie mieć wolne,nic nie musieć, "zająć się sobą") Odpowiedz Link Zgłoś
sdfsfdsf Re: Nuda, nic sie nie dzieje 26.05.03, 11:37 dla wiekszosci jedyna trescia zycia jest praca i zarabianie kasiory, jak przypadkowo zostanie im chwila wolnego czasu to zauwazaja ze bez pracy sa nikim, nie wiedza co ze soba zrobic, nudza sie p.s. a ja znowu o tym samym he he Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Nuda, nic sie nie dzieje 26.05.03, 12:21 sdfsfdsf napisał: > dla wiekszosci jedyna trescia zycia jest praca i zarabianie kasiory, jak > przypadkowo zostanie im chwila wolnego czasu to zauwazaja ze bez pracy sa > nikim, nie wiedza co ze soba zrobic, nudza sie Czyli - goni sie kroliczka i goni, a jak na chwile sie stanie, to sie nudzi? > p.s. a ja znowu o tym samym he he Zauwazylam i jakos mnie to lekko smuci, ziemiomorze Odpowiedz Link Zgłoś
sdfsfdsf Re: Nuda, nic sie nie dzieje 26.05.03, 16:11 kto pyta nie bladzi - mozliwe, ale dla mnie twoja ambicja odpowiadania na kazdy post jest lekko upierdliwa, wyluzuj Odpowiedz Link Zgłoś
sdfsfdsf Re: Nuda, nic sie nie dzieje 26.05.03, 16:47 ooo zauwazylem ze to twoj watek, sorry, sorry, masz swiete prawo Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Nuda, nic sie nie dzieje 26.05.03, 23:38 sdfsfdsf napisał: > kto pyta nie bladzi - mozliwe, ale dla mnie twoja ambicja odpowiadania na kazdy > > post jest lekko upierdliwa, wyluzuj zrobie co zechce, z. Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Nuda, nic sie nie dzieje 26.05.03, 12:16 Gość portalu: runa napisał(a): > ziemiomorze napisała: > > > Co to jest nuda? > > Skad sie bierze? > > Jakie zadanie spelnia? > > Czemus sluzy? > > Jak sobie z nuda radzicie? > > może nuda to wolna chwila, z którą nie wiadomo, co zrobić. > ale dlaczego nie wiadomo? (przecież często marzymy, zeby > wreszcie mieć wolne,nic nie musieć, "zająć się sobą") Anglicy maja bardzo fajne na to slowo 'vegging out' - 'warzywienie sie' - takie mile nicnierobienie. Ja nie mowie o warzywieniu sie. Mowie o nudzie, szarpiacej, dojmujacej nudzie. Zdarza ci sie cos takiego? ziemiomorze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: runa Re: Nuda, nic sie nie dzieje IP: 212.127.95.* 26.05.03, 12:49 > Anglicy maja bardzo fajne na to slowo 'vegging out' - 'warzywienie sie' - takie > > mile nicnierobienie. > Ja nie mowie o warzywieniu sie. Mowie o nudzie, szarpiacej, dojmujacej nudzie. > z tego co pisze ziemiomorze, "warzywienie się" jest czymś pozytywnym (przynajmniej neutralnym))może nawet czymś co służy "ładowaniu akumulatorów"... a skąd fraza, chyba znana:"czuję się jak warzywo" ? (nie do końca łapię warzywienie ) dla mnie przjmująca nuda to takie dokuczliwe "nie wiadomo" z którym trzeba coś zrobić r. Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Nuda, nic sie nie dzieje 26.05.03, 13:07 Gość portalu: runa napisał(a): > z tego co pisze ziemiomorze, "warzywienie się" jest czymś > pozytywnym (przynajmniej neutralnym))może nawet czymś co > służy "ładowaniu akumulatorów"... a skąd fraza, chyba > znana:"czuję się jak warzywo" ? (nie do końca łapię > warzywienie ) Ja kiedys dostalam taka kartke: rozlozona leniwie dziewuszka na lezaku, z drinkiem w dloni i usmiechem od ucha do ucha. A pod spodem bylo wlasnie 'vegging out'. Czyli tak - nicnierobienie, ktore sluzy podladowaniu akumulatorow jest ok i nudne nie jest. Robisz sobie przerwe, wyciszasz a kiedy masz dosc - konczysz drinka, wstajesz z lezaka i idziesz zagrac w siatkowke. Samo nicnierobienie to jeszcze nie nuda, do niej trzeba czegos wiecej. > dla mnie przjmująca nuda to takie dokuczliwe "nie wiadomo" > z którym trzeba coś zrobić Czyli - nuda jak dzwonek alarmowy. Mi tez sie tak wydaje. Ale czemu tak wielu ludzi obecnie robi wszystko, zeby tego dzwonka nie uslyszec? Nude sie zabija, a to nie to samo, co 'zrobienie czegos', ziemiomorze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opty Re: Nuda, nic sie nie dzieje IP: *.smstv.pl / 192.168.10.* 26.05.03, 12:08 Nudzą się nudni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Nuda, nic sie nie dzieje 26.05.03, 12:19 Gość portalu: Opty napisał(a): > Nudzą się nudni ludzie. Za pozwoleniem i bez obrazy - bzdura. 'Bycie nudnym' ma niewiele wspolnego z 'nudzeniem sie'. Mieszasz pojecia. Dla jednych nudni sa filatelisci, ktorzy godzinami potrafia wymieniac miedzy soba uwagi na temat zabkow albo rasterow - oni sami jednak podczas tej rozmowy sie nie nudza, przeciwnie. ziemiomorze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opty Re: Nuda, nic sie nie dzieje IP: *.smstv.pl / 192.168.10.* 26.05.03, 12:44 Tu nie chodzi o to, czy jest się nudnym z punktu widzenia innych, ale, czy samemu ma się swój świat, to coś swojego, co Cię zajmie w wolnym czasie. A jak się człowiek nudzi sam ze sobą, to jest pierwszy znak nadchodzących problemów. A wiesz co to jest NiL? Nuda i lęk - nasza tradycyjna, polska edukacja. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_1 Re: Nuda, nic sie nie dzieje 26.05.03, 12:42 Mój mały misz masz nt nudy. Nuda to stan nieokreśloności umysłowej lub/i fizycznej. Mozna być znudzonym intelektualnie - niechęć do rozwijania zainteresować, do podjęcia wysiłku intelektualnego, brak motywacji do zainicjowania, brak chęci do kontynuacji. Implikacją nudy jest marudzenie, smęcenie, snucie się po katach. Marudzą i młodsi i starsi. Choć czasem i marudzenie wygeneruje nieoczekiwanie coś ciekawego. Najprawdopodobniej nuda dosięga ludzi mniej kreatywnych, bądż dosięga ich częściej. Nuda moze się rodzić na drodze cyklicznego powtarzania jakiejs sekwencji czynnosciowej lub umysłowej, z monotonii, braku urozmaicenia. Moznaby sie pokusic o stwierdzenie, że nuda pełni funkcję równoważenia stanów dynamicznych, ekspresywnych, pozwala złapac tzw drugi oddech, nabrac dystansu. Nuda jest ok, o ile nie trwa zbyt długo i nie przeradza się w marazm. Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Nuda, nic sie nie dzieje 26.05.03, 12:55 joanna_1 napisała: > Nuda to stan nieokreśloności umysłowej lub/i fizycznej. Mozna być znudzonym > intelektualnie - niechęć do rozwijania zainteresować, do podjęcia wysiłku > intelektualnego, brak motywacji do zainicjowania, brak chęci do kontynuacji. > Implikacją nudy jest marudzenie, smęcenie, snucie się po katach. Marudzą i > młodsi i starsi. Choć czasem i marudzenie wygeneruje nieoczekiwanie coś > ciekawego. A moze po to jest? Nuda jako energia, marudzenie - jako sposob na jej wydobycie i ukierunkowanie. > Najprawdopodobniej nuda dosięga ludzi mniej kreatywnych, bądż dosięga ich > częściej. A nienie. To znaczy - sa na ten temat jakies badania? Czy ktos sie nuda zajmowal hardkorowo psychologicznie i badal jakos? > Nuda moze się rodzić na drodze cyklicznego powtarzania jakiejs sekwencji > czynnosciowej lub umysłowej, z monotonii, braku urozmaicenia. W mojej opinii nuda wynika z nie/prze - bodzcowania. Albo dostajemy za malo bodzcow i coraz mniej nam sie chce (bezruch rodzi bezruch); albo dostajemy ich za duzo (za szybko) i jestesmy coraz bardziej zblazowani. (To sie tez wiaze z temperamentem - potrzeba bodzcow jest bardzo zroznicowana interpersonalnie.) Pierwsza nuda (niedobodzcowanie) jest zjawiskiem coraz rzadszym, niemal staroswieckim - jest mnostwo zabijaczy nudy. Druga nuda - coraz czestszym, jesli nie powszechnym. Jak choroba niemal. Nuda w kulturze masowej jest zjawiskiem codziennym. Jak sie przed tym uratowac? > Moznaby sie pokusic o stwierdzenie, że nuda pełni funkcję równoważenia stanów > dynamicznych, ekspresywnych, pozwala złapac tzw drugi oddech, nabrac dystansu. > Nuda jest ok, o ile nie trwa zbyt długo i nie przeradza się w marazm. A dlaczego sie przeradza? A co zrobic, zeby nie? ziemiomorze Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_1 Re: Nuda, nic sie nie dzieje 26.05.03, 13:44 ziemiomorze napisała: > A moze po to jest? > Nuda jako energia, marudzenie - jako sposob na jej wydobycie i ukierunkowanie. Nuda ma więc zadań kilka. Tak jak juz wczesniej wspomniałam o jej znaczeniu homeostatycznym, czyli wprowadzającym pewną równowagę dostosowując w ten sposób osobnika ( nazwijmy tak umownie) do zmiennych warunków środowiskowych, ale i faktycznie jako element generujący. > > > Najprawdopodobniej nuda dosięga ludzi mniej kreatywnych, bądż dosięga ich > > częściej. > > A nienie. > To znaczy - sa na ten temat jakies badania? > Czy ktos sie nuda zajmowal hardkorowo psychologicznie i badal jakos? A taktak, ale to tylko moje skromne obserwacje.Mam kilka znajomych, które to przy okazji dłuższych wyjazdów swoich partnerów niemalże popadają w letarg. Ciągle oglaszając wszem i wobec, że niech juz wraca bo one usną z nudów. I niestety śmiem twierdzić, że ilośc ( i jakość) ich zainteresowań jest raczej skromna. Konkludując, inne osoby pełnia w ich zyciu rolę napędzaczy i inspirują do działania bądz zainteresowania się czymkolwiek, same z siebie nie są w stanie nic wygenerować. > > > Nuda moze się rodzić na drodze cyklicznego powtarzania jakiejs sekwencji > > czynnosciowej lub umysłowej, z monotonii, braku urozmaicenia. > > W mojej opinii nuda wynika z nie/prze - bodzcowania. > Albo dostajemy za malo bodzcow i coraz mniej nam sie chce (bezruch rodzi > bezruch); albo dostajemy ich za duzo (za szybko) i jestesmy coraz bardziej > zblazowani. > (To sie tez wiaze z temperamentem - potrzeba bodzcow jest bardzo zroznicowana > interpersonalnie.) > > Pierwsza nuda (niedobodzcowanie) jest zjawiskiem coraz rzadszym, niemal > staroswieckim - jest mnostwo zabijaczy nudy. > Druga nuda - coraz czestszym, jesli nie powszechnym. Jak choroba niemal. > Nuda w kulturze masowej jest zjawiskiem codziennym. > > Jak sie przed tym uratowac? O ile dobrze zrozumiałam. Zabijaczy nudy owszem jest duzo, wszystko zalezy w jakim stopniu, natężeniu i sile prowadzącej do samorozwoju prowadzą. Innymi słowy jakośc tych zabijaczy decyduje czy sa one jedynie substytutami, czy elementami wywierającymi trwalszy wpływ na nasze "pobudzenie". Czlowiek inteligentny z dobrze rozwiniętym aparatem analizy odrózni te dobre od tych kiczowatych. Instynkt też ma niebagatelne znaczenie. > > Nuda jest ok, o ile nie trwa zbyt długo i nie przeradza się w marazm. > > A dlaczego sie przeradza? A co zrobic, zeby nie? Znowu nalezy moim zdaniem brać pod uwage system samokontroli. Jesli zauwazamy przedłużający się stan apatyczny, nie znajdujemy generatorów, stan relaksacyjny niepokojaco się przedłuża, nuda zaczyna być nazbyt wygodna i stawiana nad elementami sprawczymi, to nadajemy MAYDAY. W takich sytuacjach moim zdaniem dobrze jest sięgnąć do zapamiętanych starych stymulatorów. Zadzialać jak automat, włączyć coś co zawsze działało i być może to coś nastawi na odpowiednie tory i zacznie iskrzyć nową porcją energii. > > ziemiomorze Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Nuda, nic sie nie dzieje 26.05.03, 14:03 joanna_1 napisała: > > > Najprawdopodobniej nuda dosięga ludzi mniej kreatywnych, bądż dosięga > ich > > > częściej. > > > > A nienie. > > To znaczy - sa na ten temat jakies badania? > > Czy ktos sie nuda zajmowal hardkorowo psychologicznie i badal jakos? > > A taktak, ale to tylko moje skromne obserwacje.Mam kilka znajomych, które to > przy okazji dłuższych wyjazdów swoich partnerów niemalże popadają w letarg. > Ciągle oglaszając wszem i wobec, że niech juz wraca bo one usną z nudów. I > niestety śmiem twierdzić, że ilośc ( i jakość) ich zainteresowań jest raczej > skromna. Konkludując, inne osoby pełnia w ich zyciu rolę napędzaczy i inspirują > > do działania bądz zainteresowania się czymkolwiek, same z siebie nie są w > stanie nic wygenerować. Jesli przyjac, ze osoba kreatywna to taka, ktora osiaga wysokie wyniki w testach kreatywnosci, to ja taka osoba jestem. Potwierdza to praktyka - sama z siebie generuje duzo podnad srednia krajowa. A nudze sie niekiedy niemozliwie. > > Pierwsza nuda (niedobodzcowanie) jest zjawiskiem coraz rzadszym, niemal > > staroswieckim - jest mnostwo zabijaczy nudy. > > Druga nuda - coraz czestszym, jesli nie powszechnym. Jak choroba niemal. > > Nuda w kulturze masowej jest zjawiskiem codziennym. > > > > Jak sie przed tym uratowac? > > O ile dobrze zrozumiałam. Zabijaczy nudy owszem jest duzo, wszystko zalezy w > jakim stopniu, natężeniu i sile prowadzącej do samorozwoju prowadzą. Innymi > słowy jakośc tych zabijaczy decyduje czy sa one jedynie substytutami, czy > elementami wywierającymi trwalszy wpływ na nasze "pobudzenie". Czlowiek > inteligentny z dobrze rozwiniętym aparatem analizy odrózni te dobre od tych > kiczowatych. Instynkt też ma niebagatelne znaczenie. Z powszechnosci 'zabijaczy' wynikaloby, ze niewielu jest ludzi inteligentnych z dobrze rozwinietym aparatem, obdarzonych instynktem (czyli czym?). Dlaczego akurat teraz te niewybredne rozrywki sa takie popularne? ziemiomorze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cygnus X-1 Re: Nuda, nic sie nie dzieje IP: *.localdomain / 192.168.21.* 26.05.03, 14:18 Nuda? A cóż to takiego? W tym najważniejszym dla mnie miejscu na świecie - moim wnętrzu, zawsze dzieje się coś ciekawego. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_1 Re: Nuda, nic sie nie dzieje 26.05.03, 14:38 ziemiomorze napisała: > Z powszechnosci 'zabijaczy' wynikaloby, ze niewielu jest ludzi inteligentnych z > > dobrze rozwinietym aparatem, obdarzonych instynktem (czyli czym?). > Dlaczego akurat teraz te niewybredne rozrywki sa takie popularne? Każdy w pewien sposób selekcjonuje dostępne "zabijacze". W zalezności od celow szuka takich, które w trwały sposób przyczynia się do rozwoju, albo będą chwilowym środkiem zastępczym., kierując się m.in. instynktem , czyli wykorzystując przeczucie, intuicję (co będzie dla mnie lepsze). Na popularnośc jednych lub drugich ma wpływ m.in. marketing i chęć pójścia na skróty - wybiorę to , po które łatwiej sięgnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina skad sie bierze nuda ? IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 26.05.03, 15:46 ...z deszczu oczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: skad sie bierze nuda ? 26.05.03, 16:07 Gość portalu: Malwina napisał(a): > ...z deszczu oczywiscie dlatego, oczywiscie, mieszkancy Egiptu sie nie nudza nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Re: Nuda, nic sie nie dzieje IP: *.neb.rr.com 26.05.03, 15:07 ziemiomorze napisała: > Co to jest nuda? > Skad sie bierze? > Jakie zadanie spelnia? > Czemus sluzy? > Jak sobie z nuda radzicie? > > ziemiomorze > > > Nigdy sie nie nudze. Co wcale nie znaczy, ze bez przerwy cos robie. W zasadzie, robienie czegokolwiek, jest powodem nudy. Nuda jest stanem umyslu. Jest nieumiejetnoscia zaakceptowania swej egzystencji taka, jak jest. Niezmordowany w swej pomyslowosci umysl podzega do kolejnych aktywnosci i gdy tego nie dostanie, powstaje znane nam uczucie nudy. PS. Potrafie siedziec godzinami bez czynienia czegokolwiek, nie majac najmniejszych wyrzutow sumienia. Nuda nie ma dostepu do mnie bo ... tak niewiele robie. Pozdr, Imagine. Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: Nuda, nic sie nie dzieje 26.05.03, 16:09 jednym z objawow nudy jest interesowanie sie innymi. strrraszna sprawa. okreslenie "nuda, nic sie nie dzieje" kojarzy mi sie z czlowiekiem, ktory oczekuje od otoczenia dostarczania wrazen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Re: Nuda, nic sie nie dzieje IP: *.neb.rr.com 26.05.03, 16:14 Dobrze mowi, dac jej wina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opty Re: Nuda, nic sie nie dzieje IP: *.smstv.pl / 192.168.10.* 26.05.03, 16:59 Czy już rozwiązany problem nudy? Bo rzeczywiście nuda, może zmieńmy temat, chyba, że to wywiad do jakiegoś wypracowania! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: runa Re: Nuda, nic sie nie dzieje IP: 212.127.95.* 26.05.03, 18:33 temat nudy całkiem mi się podoba i nie jest nudny. a co myślicie o tzw. nudnych filmach? niektóre są całkiem całkiem (jeden z mich ulubionych to "inaczej niż w raju")cudownie się przy nim zasypia) r. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_1 Re: Nuda, nic sie nie dzieje 26.05.03, 18:52 ha, pewnie, że temat fajny :) mnie nudzą filmy akcji :) z poziomu pif - paf zabili go , a on uciekł a jakieś inne gnioty nudzą czasem "kreatywnie" ;) Odpowiedz Link Zgłoś