Dodaj do ulubionych

zdjęcie na tle...

01.06.03, 08:25

Coraz częściej jeździmy po świecie, zwiedzamy przeróżne
miejsca_warte_zwiedzenia.
Zazwyczaj wtedy w ruch idą aparaty fotograficzne i prośba
do kogoś, żeby zrobił "zdjęcie na tle".

Czy przy oglądaniu potem tych zdjęć ważne jest to tło?
Czy chwile wspaniałe dadzą się zatrzymać? I co jest właściwie
zatrzymywane? Czy dla kogoś, kogo nie ma na tych zdjęciach
mają one jakieś znaczenie? Robicie seanse oglądania zdjęć
z wojaży - dla przyjaciół? Czy przechowujecie dla własnych
dzieci/wnuków...
Obserwuj wątek
    • Gość: rybkaa Re: zdjęcie na tle... IP: *.acn.waw.pl 01.06.03, 13:05
      Ja w ogóle nie robię sobie zdjęć na tle :)kiedy fotografuję 'tło' jest
      najważniejze a nie moj przypalony słońcem nos.
      • kamfora Re: zdjęcie na tle... 01.06.03, 14:35
        Gość portalu: rybkaa napisał(a):

        > Ja w ogóle nie robię sobie zdjęć na tle :)kiedy fotografuję 'tło' jest
        > najważniejze a nie moj przypalony słońcem nos.

        A czy to "tło" jest ważne, bo jest, czy dlatego, że jest tam
        też Twój "przypalony nos", jako dowód Twoich podróży? ;-)

        No i jeszcze jedno: czy wszystkie zdjęcia powinno się przechowywać,
        czy też wybierać z każdego filmu kilka interesujących,
        a zdjęcia mało ciekawe - po prostu wyrzucać?

        Jak ty robisz?
        • procesor Re: zdjęcie na tle... 01.06.03, 22:55
          Ja sobie nie robie zdjęc na tle.
          W ogóle ostatnio nie robie sobie zdjęć.
          To ja robie zdjęcia innym.
          Zreszta nie jestem fotogeniczna więc nie chcę sobie psuc ujęć.

          Uwielbiam robic "widoczki". Bardzo często bez ludzi. Z dużym czasem trudem bo
          ktos się pcha przed obiektyw. Chodzi za mna pomysł serii tematycznych ale
          zwykle brak czasu i kasy.
          Ale zdjęcia robię też celu przywoływania wspomnień . Dokumentowania dziecku
          jakie było, gdzie było. Dziecięciu nie przeszkadza jesli w kadrze nie ma ludzi.
          Uzywam zdjęć jako "zahaczkę" do snucia myśli lub opiwieści o tym co było.
          Hihi. Kiedyś byłam kronikarzem. Chyba czas wrócic do dawnych zajęć.
          No właśnie dobry pomysł mi podsunęłaś Kamforo.
    • alfika Re: zdjęcie na tle... 02.06.03, 10:35
      A my robimy zdjęcia, sobie nawzajem albo rzadko - widoczkom. Znajomych nie
      męczymy, tylko rodzinki, za to sami czasem siadamy i sobie oglądamy :)
      Pamiętamy - moZe lepiej dzięki tym naszym zdjęciom - wydarzenia związane z
      takim zdjęciem, atmosferę. I nie przezkadza nam, że paw przez 5 minut nie
      pokazał ogona, albo za dużo światła, albo ktoś jest i zasłonił armatę, albo
      poza armatą nie ma nikogo.
      Przecież te zdjęcia są dla nas!
    • komandos57 Re: zdjęcie na tle walonka 02.06.03, 11:15
      Super.Alfika i walonek.Czy moze byc cos bardziej brzydkiego.Walonek to
      jeszcze,jeszcze........
    • Gość: Imagine Re: zdjęcie na tle... IP: *.unl.edu 02.06.03, 17:35
      kamfora napisała:

      >
      > Coraz częściej jeździmy po świecie, zwiedzamy przeróżne
      > miejsca_warte_zwiedzenia.
      > Zazwyczaj wtedy w ruch idą aparaty fotograficzne i prośba
      > do kogoś, żeby zrobił "zdjęcie na tle".
      >
      > Czy przy oglądaniu potem tych zdjęć ważne jest to tło?
      > Czy chwile wspaniałe dadzą się zatrzymać? I co jest właściwie
      > zatrzymywane? Czy dla kogoś, kogo nie ma na tych zdjęciach
      > mają one jakieś znaczenie? Robicie seanse oglądania zdjęć
      > z wojaży - dla przyjaciół? Czy przechowujecie dla własnych
      > dzieci/wnuków...
      Ja przestalem robic jakiekolwiek zdjecia. To bez sensu.
    • Gość: Sonia Re: zdjęcie na tle... IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 02.06.03, 18:43
      Ja nie znosze zdjec. Wspominajac przezyte chwile wole polegac na zapamietanych
      wrazeniach, odczuciach, a nie na obrazku ze zdjecia. Uwazam, ze to co warte
      zapamietania zapamietam bez pomocy zdjecia, a reszta ...
      Natomiast bardzo lubie fotografie artystyczna.
      Pozdrawiam.
      • myslewiecjestem Re: zdjęcie na tle... 02.06.03, 18:56
        mamy te same dusze.
    • roseanne Re: zdjęcie na tle... 02.06.03, 19:24
      lubie zdjecia
      bardziej widoczkow niz "w tle"
      robie zdjecia w stylu reportazu, kiedy to jedno wybrane nie nadaje sie co
      prawda do pokazania, ale w polaczeniu z kilkoma nastepnymi daje wspaniale
      odzwierciedlenie sytuacji, nastroju, jkaie wtedy panowaly.

      co do pokazywania - uwielbiam siadac i ogladac, z dziecmi, ze znajomymi.
      Wlasnie mam odlozone do zabrania kilkanascie kopert :)
      • procesor Re: zdjęcie na tle... 02.06.03, 22:38
        roseanne napisała:
        > co do pokazywania - uwielbiam siadac i ogladac, z dziecmi, ze znajomymi.
        > Wlasnie mam odlozone do zabrania kilkanascie kopert :)


        No to kiedy Różyczko, kiedy ta balia przypływa?!
        :))
        • roseanne Re: zdjęcie na tle... 03.06.03, 01:08
          w wakacje
          jak bede, to napisze
    • cossa Re: zdjęcie na tle... 02.06.03, 19:52
      lubie zdjecia miejsc, widokow. jesli ludzie to tylko
      portrety. pozniej tylko jak ogladam zdjecia to jakos zal,
      ze zapachu nie czuc, powiewu wiatru. pod tym wzgledem
      duzo bardziej wole wewnetrzne fotografie,
      ale te "namacalne" maja ten plus, ze moga o czyms
      przypomniec:) mozna dzieki nim odswiezyc wspomnienie :)

      cossa
    • query Re: zdjęcie na tle... 03.06.03, 10:12
      Tło jest ważne bo to dzięki niemu identyfikujemy tą chwilę zatrzymaną w
      kadrze. Mam dużą kolekcję zdjęć i często do nich wracam. Czasami tylko one są
      świadectwem przeżyć, które po latach wydają się być tak nierealne.
      • mariposa Re: zdjęcie na tle... 05.06.03, 03:08
        robie zdjecia falami, ale za to masowo. mysle, ze nie zasluguja na miano
        fotografii. na poczatku 2002 przez jakies 2-3 miesiace robilam zdjecie kazdego
        dnia z ambitnym planem udokumentowania calego roku, po czym dopadla mnie smutna
        prawda, ze tak naprawde to te dni nie przyniosly nic wartego uwiecznienia, a
        ile mozna fotografowac lodowke ;-) ostatnio kupilam sobie album na 80 zdjec i
        postanowilam wlozyc tam tylko te ulubione.

        no to pa - lece odebrac zdjecia (7 rolek ;-) ).
        • tea_time Tlo na pierwszym miejscu:) 05.06.03, 11:07

          Robie bardzo duzo zdjec, chociaz z wiekiem coraz mniej, ale to inny temat:),
          ale ze wzgledu na tlo lubie wyjatkowo dwa z nich. Piersze powstalo swiadomie,
          chociaz punkt wyjscia byl inny.
          1. Egipt, piramidy, tlum ludzi, wiadomo, kazdy turysta chce miec zdjecie
          przynajmniej z jedna:) Ja nie przepadam za tlumem:), co nie znaczy nie lubie
          ludzi:), wiec oddalilam sie nieco i tak oddalajac sie coraz bardziej zobaczylam
          ciekawy kadr:) Szerokim obiektywem sfotografowalam ludzi ( trojki, pojedyncze
          postaci, rodziny, pary), ktorzy robili sobie zdjecie na tle piramid. Moim
          zdaniem zdjecie robi wrazenie:)
          2. Nowy Jork, jestem na Empire State Building, tez tlum ludzi, jak zwykle w
          takich miejscach. Tymczasem ja robie zdjecia golebiom:) Zamarzylam sobie, ze
          zrobie takie zdjecie: na pierwszym planie golab, w tle NYC. Coz, golebie, jak
          to golebie, zywe sa to ptaki,poszly dwa filmy, a efektu moim zdaniem
          zamierzonego nie osiagnelam:) Po wywolaniu, juz w kraju, okazalo sie, ze
          zapatrzona w golebie nie zwrocilam dostatecznej uwagi na to, co dzialo sie za
          nimi,a tam dzialy sie cudenka, poniewaz byl to czas po deszczu, po burzy, gra
          swiatel, chmur, cieni stworzyla nieprawdopodobnie piekny obraz. Jakze sie
          ucieszylam, ze w takiej chwili moj bohater polecial sobie:) Tea
    • vicca Re: zdjęcie na tle... 05.06.03, 14:37
      Tło tłem, ale nie cierpie pozowania.
      Mam wrażebie że na takich "pozowanakach" bez wzgledu na tło wychodze koszmarnie.
      Mam chyba tylko 2 czy 3 zdjęcia które robione w ten sposób przypadły mi do
      gustu (pewnie dlatego że razem ze mną są tam małe kózki, które pomyliły mamę z
      moimi palcami) ;)))

      Pzdr ciepło (a raczej chłodno bo jest przeraźliwie gorąco)
      Vicca
    • joanna_1 Re: zdjęcie na tle... 05.06.03, 21:38
      Generalnie wydaje mi się, że kompletnie do tła nie pasuję :(
      Widzę siebie osobno, a góry, łąki, lasy, jeziora osobno, a zdjęcie jedno, hmm.
      Totalnie nie kompatybilne.
      Raz na szlaku do Morskiego Oka w Tatrach wyszedł łoś, no ten to pasuje mi na
      zdjęciu jak cacy. Jakby zrodzony ze zdjęcia, a ludzie wstawieni.
      Sesje zdjęciowe urządzamy, pewnie. Opowieści przy tym bez liku. Liczy sie
      atmosfera, historia wprowadzająca, pikantne szczegóły....Pokazy z mapami,
      dokładne odtworzenie szlaków. Jest kilka takich oddających atmosferę przed
      burzą np na Czerwonych Wierchach, ci co znaja wiedza o czym mówię, tam jest
      niebezpiecznie w burzy, albo silny halny, widac to na wlosach , twarzach. Albo
      zamglony kocioł Łomnicy. Na szczęście mamy takich znajomych, ze interesują ich
      takie wlaśnie szczegóły, ceny schronisk sa przy okazji omawiane... Prawie jak u
      Hobbita.
      Mam bardzo dużo zdjęć, niektore głęboko schowane, tam obowiązuje specjalna
      przepustka.
    • jmx o nie! 05.06.03, 22:21
      Albo ludzie albo tło. Tło ważniejsze czasem ;-))

      Generalnie wole zdjęcia bez ludzi (którzy zasłaniają tło ;-)). Ale na ogół
      jestem w tym odosobniona. Jak się skądś przyjeżdża to koniecznie trzeba mieć
      takie zdjęcia w tle. Jak ich nie ma to nastepuje wielkie zdziwienie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka