Dodaj do ulubionych

lęk matki

27.05.07, 11:05
Masę problemów z jakimi przychodzą do nas ludzie, to matki "upośledzonych" dzieci.
Okazuje się iz to same one są owocem tych upośledzeń. Wyrażają całym swoim
ciałem strach o dziecko, gdy doznaje jakiś niepowodzeń albo w trosce o
przyszłość mówią o tym co z nimi bedzie gdy nie będzie sobie radzić.
Dziecko spada w przepaść widząc tą niewiarę.

Koleżanka (polecamy ją) otrzymała pod skrzydło dziewczynkę która była na
skraju wyczerpania, nie jadła bo chciała umrzeć...

Sęk w tym, że terapia to system w który trzeba wcisnąć dzieciaka...
Sama ocena zachowań dziecka nadawała sie juz do kosza...

Gdy nie zna odpowiedzi, medytuje.
Zmieniała dla tego 1 dziecka CALY SYSTEM TERAPII powiększając 10krotnie ilośc
godzin.
Okazała sie matką która wierzy we własne dziecko (chociaż sama ich nie ma)
Okazała sie lwicą, wściekłą niedźwiedzicą której odebrano młode.
żadne ciało które ma serce człowieka nie będzie obojetne wobec takiej wiary.

Kobiety wierzcie we własne dzieci nawet jeśli nie zdaja matury, nawet jesli
wali się cały system. Dziecko ma wiedzieć, że sobie poradzi nawet jeśli
odstaje od innych.
Obserwuj wątek
    • taisy Re: lęk matki 27.05.07, 11:11
      Tak to swiete slowa. Czesto owe mamy projektuja swoja nieudolnosc na swoje
      dzieci.Zyja kosztem swojego dziecka.To taki matczyny wampiryzm.
      • ewag52 Re: lęk matki 27.05.07, 11:19
        wiara we własne dziecko, to pierwszy schodek, który matka powinna
        pokonac.
        Matki sie strasznie lubia podczepiac, pod nieudolne, niespelnione
        dziecko.
        To ich sposób na życie
        • bszalacha Re: lęk matki 28.05.07, 23:52
          Pod takim lękiem najczęsciej kryje się niechęć do dziecka.
          • marekd1965 Re: lęk matki 29.05.07, 10:55
            Ale niestety większość matek jest z "mianowania" a nie wyboru, jeśli wiecie o
            czym mówię.
          • ewiku Re: lęk matki 29.05.07, 11:09
            bszalacha napisała:

            > Pod takim lękiem najczęsciej kryje się niechęć do dziecka.


            ... to nie do dziecka ta niechęć tylko do siebie za brak umiejętności radzenia
            sobie w takiej sytuacji...


            ----------------------------------------------
            Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
            • ja_adam Re: lęk matki 29.05.07, 13:54
              coś się tak ewiku rozpisała w moim wątku- masz jakieś lęki?
              • ewiku Re: lęk matki 29.05.07, 14:45
                nie mam lęków ale rozdrażniło mnie to jednostronne podejście do tematu przez
                innych forumowiczów...


                ----------------------------------------------
                Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
        • ewiku Re: lęk matki 29.05.07, 11:07
          ewag52 napisała:

          > wiara we własne dziecko, to pierwszy schodek, który matka powinna
          > pokonac.
          > Matki sie strasznie lubia podczepiac, pod nieudolne, niespelnione
          > dziecko.
          > To ich sposób na życie

          ... to nieudolne i niespełnione dziecko to dzieło i obraz rodziców i raczej nie
          ma sie tu do czego podczepiać...


          ----------------------------------------------
          Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
          • ewag52 Re: lęk matki 29.05.07, 14:19
            ewiku napisała:

            > ewag52 napisała:
            >
            > > wiara we własne dziecko, to pierwszy schodek, który matka powinna
            > > pokonac.
            > > Matki sie strasznie lubia podczepiac, pod nieudolne, niespelnione
            > > dziecko.
            > > To ich sposób na życie
            >
            > ... to nieudolne i niespełnione dziecko to dzieło i obraz rodziców i raczej nie
            > ma sie tu do czego podczepiać..

            chyba nie rozumiesz, co miałam na mysli
            • ewiku Re: lęk matki 29.05.07, 14:46
              to mi wytłumacz ...:)))


              ----------------------------------------------
              Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
    • wichrowe_wzgorza Re: lęk matki 29.05.07, 15:47
      Lęk matki to lęk fizyczny, wątpię, że jest w stanie go zrozumieć jakikolwiek
      mężczyzna. Zmierzałam się z lękiem po kryjomu, tak, żeby nim nie uszkodzić mego
      syna - zdrowego faceta, ale coz, po smierci Jeego brata, trudno było i jest nie
      lękac się o Niego.
      Mysle, ze matki o których piszesz nie koniecznie zaszczepiaja niewiare we wlasne
      dziecko, potrzebują osob, terapii, która pozmoe im odpępowić się od dzieci i
      popuszczac im smycz coraz bardziej....
      Wierze zawsze we wlasne dziecko, bo ono nie ma spelniac moich wymagan, ja sie
      realizuje i tylko tego mu zycze - aby czul sie zrealizowany, niech wybiera, ja
      go bed potajemnie, z daleka chronic:)
    • sunia11 Re: lęk matki 29.05.07, 16:17
      ja-adam
      śmiałe tematy poruszasz, a to są tematy macierzyństwa,wybacz co możesz o tym
      wiedziec,lepiej nie poruszaj tych tematów, bys nie doznał ich na sobie.
      • ewag52 Re: lęk matki 29.05.07, 17:01
        on_adam, jest niesłusznie przekonany,że w każdym temacie, może sie
        autorytatywnie wypowiedziec
        • ja_adam Re: lęk matki 29.05.07, 17:11
          bądźcie matkami, przestane pisać...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka