17.06.07, 10:29
jeśli padają takie pytania, oznacza że wszystko wcześniej nie miało sensu?
Obserwuj wątek
    • e_w_a_g_5 Re: Co dalej? 17.06.07, 13:13
      nie. Oznacza to,że nie wiadomo czy dalej kontynuowac to, co miało sens.
      Lub... pytanie o dalszą drogę, kierunek
    • funix Re: Co dalej? 17.06.07, 13:45
      Nie koniecznie.
      Może coś sensownego (kiedyś) się skończyło i czas ZACZĄĆ coś innego, coś co
      miałoby TERAZ sens (nawet jeśli też się kiedyś skończy)?

      pan Tarej odpowiedziałby lepiej...;)

      a może Quiny Jones?
      www.amazon.com/Body-Heat-Quincy-Jones/dp/B000002GAO
      ( Everything Must Change )
      • ja_adam Re: Co dalej? 17.06.07, 14:00
        gdyby coś miało sens, następna rzecz byłaby tego kontynuacją, rzeczą która do
        czegoś przybliża...
        A tak człowiek skubie to życie jak kura, która dziobie sobie ziarka i przy 1000
        ziarku jest w tym samym miejscu...
        • piekielnica1 Re: Co dalej? 17.06.07, 14:17
          ja_adam napisał:

          > gdyby coś miało sens, następna rzecz byłaby tego kontynuacją, rzeczą która do
          > czegoś przybliża...

          Jak idziesz spać - to, to ma sens, bo jesteś zmęczony, ale później to masz
          wybór, albo kontynuować ten sen w nieskończoność - bo był ci przecież
          potrzebny, albo po prostu wstać i zająć się czymś zupełnie innym.

          > A tak człowiek skubie to życie jak kura.

          Jednym odpowiada grajdoł, innym nie.
          Jeżeli robisz dzisiaj zupełnie coś innego niż wvczoraj to czy znaczy to, że
          wczorajszy dzień był stracony?
        • funix Re: Co dalej? 17.06.07, 14:26
          ja_adam napisał:

          > gdyby coś miało sens, .....

          Hm, a co to jest sens? Jest czymś obiektywnym (poza nami) i niezmiennym?


          > A tak człowiek skubie to życie jak kura, ....

          Nie wierzę, że jesteś taki sam jak 10, 5 lat temu, a Ty sam?

          pzdr:)

          PS.
          U mnie wyżej miało być, oczywiście: „Niekoniecznie”
          • ja_adam Re: Co dalej? 17.06.07, 15:11
            Było nas dwóch. On buc, ledwo książkę miesięcznie orał, zainteresowania
            prymitywne jak piwo zimą pod zamkniętym kinem. Ja, nieustannie podniesiona
            poprzeczka, szkoły dyplomy, doświadczenie zawodowe, życie bogate na kilka wcieleń.
            Po 15 latach on wciśnięty w stołek urzędnika, w koło niego same buce i z uciecha
            taplaja sie we własnym błocie. Dalej książek nie czyta i zainteresowania te same
            co 15 lat temu...

            Ja nie wiem co dalej i nie powiem, że jestem zadowolony...

            jeśli mierzyć życie na zawodowolenie z niego, chyba to ja jestem bucem.
            • narko_manka Re: Co dalej? 17.06.07, 15:13
              Tobie wystarczy zmiana pogladow na europejskie, jezeli znasz jezyki, on tam
              zostanie na traktorze z jabolem i tyle
            • ollaboga77 Re: Co dalej? 17.06.07, 15:38
              O ho ho mam podobne przemyslenia z tym co dalej.. ale łatwo nie jest ruszyć i
              wymyśleć co dalej... szczególnie, że to co było okazuje się być za wiele nie
              warte !!!!



              ======================================
              ~ www.greenpeace.pl/wieloryby ~
              * www.wegetarianie.pl
              *
            • funix Pociecha? 18.06.07, 00:56
              Tak było zawsze :))

              Znamy liczące 4 tys. lat teksty sfrustrowanych Egipcjan i Sumerów, którzy skarżą
              się bogom, że oni, uczciwi, pracowici i pobożni nie są tak szczęśliwi jak
              pochlebcy, głupcy, złodzieje i inni bezbożnicy.

              Wystawianie ludzi do wiatru to specjalność bogów ;)
              PS
              np.: Hiob
              • e_w_a_g_5 Re: Pociecha? 18.06.07, 08:42
                funix napisał:

                > Tak było zawsze :))
                >
                > Znamy liczące 4 tys. lat teksty sfrustrowanych Egipcjan i Sumerów, którzy skarż
                > ą
                > się bogom, że oni, uczciwi, pracowici i pobożni nie są tak szczęśliwi jak
                > pochlebcy, głupcy, złodzieje i inni bezbożnicy.
                >
                > Wystawianie ludzi do wiatru to specjalność bogów ;)
                > PS
                > np.: Hiob

                Hiob, nie był wystawiany do wiatru. Hiob był wystawiany na próbę.
                To różnica i głębszy sens, niż pobiezna znajomość jego historii
            • kozica111 Re: Co dalej? 18.06.07, 09:29
              Czy własna drogę trzeba wyznaczać patrząc dokad podążaja lub nie inni?
              Czy konieczny jest taki punkt odniesienia?
              Czy byłbyś mniej sfrustowany gdyby punkt odniesienia /buc/ leżał pijany pod
              płotem?
    • jan_stereo poniedzialek n/t 18.06.07, 00:00
    • shangri.la Re: Co dalej? Kolejny sukces....:) 18.06.07, 08:30
      ja_adam napisał:

      > jeśli padają takie pytania, oznacza że wszystko wcześniej nie miało sensu?



      Oznacza, że został zakończony pewien etap życia. Jeśli został uwieńczony
      sukcesem, czas pomyśleć o kolejnym:)

      Stagnacja i nuda jest wrogiem człowieka , ponieważ prowadzi do poczucia
      beznadziei, sprzyja nałogom i dewiacjom. Na końcu tej drogi jest tylko wielka
      pustka, czasem samozagłada.

      Nie wolno spoczywać na laurach, trzeba działać, walczyć, kreować rzeczywistość,
      czynić świat lepszym, ubogacając siebie o wiedzę, wrażenia, emocje.....
      Sukcesów życzę wszystkim ludziom dobrej woli!:)
    • asidoo Re: Co dalej? 18.06.07, 09:43
      W końcu grób, ale przedtem rozmaite przyjemności - intelektualne, zmysłowe...
      Trzeba czerpać radość z życia. W tym kierunku zmierzam od zawsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka