Dodaj do ulubionych

problem to zla percepcja, nie czynniki zewnetrzene

05.07.07, 09:16
Wiele ludzi na tym forum za swoje problemy natury emocjonalnej wini jedynie
czynniki zewnetrzne. Wini caly swiat tylko nie siebie.

Oczywiscie w przypadku zaniedbywanych dzieci wine ponosza rodzice, a wine za
zdrade w maluzenstwie naturalnie ponosi osoba ktora zdradza.

Natomiast jesli ktos cierpi na depresje nie moze winic calego swiata za swoj
los. Dorosle osoby sa odpowiedzialne za swoje zycie, problem jest w tym ze
inni sobie lepiej radza inni gorzej. Jedni zalamuja sie w trudnej sytuacji
finansowej, drugich taka sama sytuacja dopinguje do jeszcze ciezszej pracy.

Pomoc osobie zalamanej, w depresji mozna jedynie pozytywnie motywujac ja do
pracy nad zmiana widzenia swiata, czyli percepcji. Jak zrozumiemy ze swiat
nie jest zupelnie zly, a my mamy wiele atutow ktore mozemy wykozystac do
ulepszania swojej sytuacji, swiat od razu wyglada inaczej.

Pracujcie nad soba, a nie nazekajcie na caly swiat.

Obserwuj wątek
    • shangri.la Re: Problemy bywają różne.... 05.07.07, 11:55
      .....jak i ich przyczyny.
      Nie wszyscy przychodzący tutaj z PRAWDZIWYMI problemami , a jest to zaledwie
      ułamek piszących na forum, szukają przyczyn w otaczającym ich świecie i mniej
      lub bardziej wrednych bliżnich:)
      Uważam jednak, że każdy, kto decyduje się na poddanie pod publiczną dyskusję
      własnego, często bardzo osobistego problemu, szuka odpowiedzi i zapewne boryka
      się z własnym, mniej lub bardziej świadomym poczuciem winy za zaistniałą sytuację.
      Natomiast zgadzam się z Tobą w stu procentach w kwestii pozytywnej percepcji
      otaczającego świata, która bardzo pomaga w trudnych chwilach również.
      Jednak , aby taką pozytywną wizję świata osiągnąć należy najpierw osiągnąć
      wewnętrzny spokój a depresja, o której wspominasz, jest całkowitym
      przeciwieństwem opisanego stanu.
      Pozdrawiam:)
      • polska_potega_swiatowa Re: Problemy bywają różne.... 05.07.07, 12:17
        problemy prawdziwye czy wyimaginowane mozna przezwyciezyc, niektorym pomaga
        wiara w Boga, innym np mnie pomogla Koncucjanska filozofia Zen, postrzeganie
        szklanki do polowy pelniej a nie do powlowy pustej :)

        No coz jedni pocac sie nazekaja na to jak im upalu doskwieraja, inni ciesza sie
        ze moga "wypocic" zbedne kilogramy, albo cieszyc sie ze nie jest zimno :)
        • fale_morskie Re: Problemy bywają różne.... 05.07.07, 17:12
          Jeżeli, ktoś ma depresję, ponieważ został skrzywdzony przez kogoś, to nie jest
          to jego wina, ale czynników zewnętrznych. I nie można to mówić, że człowiek
          musi być głazem, który zniesie nawet zetknięcie z ludzką hieną. Co innego,
          kiedy kogoś wyrzuty sumienia zabijają - wtedy, sam jest sobie winny.
          Oczywiście, te uzasadnione wyrzuty.
          • shangri.la Re: Problemy bywają różne.... 05.07.07, 21:13
            W przypadku depresji trudno mówić o "winie" czynników zewnętrznych, nawet w
            przypadku AIDS sprawa jest dyskusyjna.
            "Ludzkie hieny" były , są i niestety będą się pojawiać w życiu każdego z nas.
            Sztuka przetrwania to również sztuka unikania hien, szakali i wilków w owczej
            skórze....niełatwa sztuka.
            • polska_potega_swiatowa slabosc, albo ...egoizm? 06.07.07, 06:52
              Chodzi mi o czynniki zewnetrzne troche inne. Np dlaczego jedna osoba jest
              zmuszona do emigracji, do przeprowadzki o wiele tysiecy kilometrow, do innej
              ktultury, inny jezyk, i taka osoba mimo poteznych problemow radzi sobie ze
              zmiana ...wszystkiego co znaja na wszysto czego nie zna.

              Powiedz mi dlaczego natomiast osoba ktora przeprowadza sie o 40 kilometrow z
              polnocnych przedmiesc, na poludniowe, przezywa depresje, jest agresywna, chce
              sie zabic itd? Spotkalem sie z takim przypadkiem, w pracy, jak mam miec
              wspolczucie dla takiej osoby skoro moje osobiste doswiadczenia to scenarjusz o
              duzo gorszy, o ktorym napisalem na poczatku.
              • shangri.la Re: Nie słabość i nie egoizm, ale różnorodnosć:) 06.07.07, 14:16
                Tak jak bywają różne problemy, tak i różni są ludzie, którzy je miewają:)
                Dla Ciebie lub dla mnie scenariusz nr 1 to przysłowiowy pice of cake a dla osoby
                charakteryzującej się słabą zdolnością przystosowania, adaptacji, nieśmiałej,
                mającej trudności w nawiązywaniu kontaktów, scenariusz nr 2 to życiowe tsunami:)

                Ani Ty lub ja nie mamy powodu do dumy , ani też ta osoba powodu do wstydu.
                Po prostu tak zostaliśmy stworzeni, każdy na swoją miarę i miarę zadań, jakie
                przyszło nam spełniać w życiu.....
                Całe szczęście , że ludzie są tak różni, dzięki różnorodności bowiem, spotkanie
                z człowiekiem może być pasjonującą przygodą:)))
                • polska_potega_swiatowa Re: Nie słabość i nie egoizm, ale różnorodnosć:) 07.07.07, 06:49
                  tak ale ja nie zamierzam rozczulac sie nad kims kto jest zepsuty przez
                  subkulture w ktorej sie wychowal i robi tragedie z nawet najmniejszej
                  niedogodnosci.
                  • shangri.la Re: Nie słabość i nie egoizm, ale różnorodnosć:) 07.07.07, 09:16
                    Inny niż Ty , czyli ZEPSUTY?:)))
                    Ech Waldi, nie sądż ,a nie będziesz sądzony:)
                    A rozczulać się nie musisz , wystarczy , że okażesz wyrozumiałość dla słabości
                    drugiego człowieka.
                    • polska_potega_swiatowa Re: Nie słabość i nie egoizm, ale różnorodnosć:) 07.07.07, 09:56
                      no nie wiem, z ta wyrozumialosci, niektorzy nauczyli sie na niej pasorzytowac.
                      Kiedys w Chinatown, Chicago podczedl do nas wygladajacy na sportowca, calkiem
                      zadbany murzyn okolo 23 lat i pyta sie czy: "Mozemy mu dac dolara bo on jest z
                      Nigeri" :)

                      Ciekawe o co chodzilo z ta Nigeria? Bo chyba nie to ze ten kraj posiada
                      najwieksze zloza ropy w Afryce. Nie chodzilo tez o to nie moze pracowac bo jest
                      w USA nielegalnie, bo np 9 na 10 Meksykanow w USA pracuje nielegalnie, bez
                      zadnych problemow.

                      Ludzie sa bezszczelni, najbardziej ironicznie wyglada taki obrazek: Do ciezko
                      pracujacego Chinczyka ktory co dopiero przyjechal do USA, i wychodzi z pracy w
                      kuchni podchodzi afroamerykanin i prosi o pieniadze :) To jest szczyt moim
                      zdaniem!



                      • czlowiek_powazny Re: Nie słabość i nie egoizm, ale różnorodnosć:) 07.07.07, 09:57
                        Waldziu, jak juz tak Bronisz Polski i piszesz po polsku, rob to poprawnie
                        • polska_potega_swiatowa Re: Nie słabość i nie egoizm, ale różnorodnosć:) 07.07.07, 10:03
                          czlowiek_powazny napisał:

                          > Waldziu, jak juz tak Bronisz Polski i piszesz po polsku, rob to poprawnie

                          "Bronisz" z duzej litery, w srodku zdania? :) Czy to jest po polsku? Oh Helmut,
                          szwankuje cos u ciebie ta tradycyjna niemiecka niezawodnosc ;)
                          • czlowiek_powazny Re: Nie słabość i nie egoizm, ale różnorodnosć:) 07.07.07, 10:05
                            No wlasnie Polak, caps sie przez przypadek wlaczy i wylapie jako blad, a u
                            siebie nie widzi
                            • polska_potega_swiatowa Re: Nie słabość i nie egoizm, ale różnorodnosć:) 07.07.07, 10:10
                              nigdy nie zwracam uwage na cudze bledy w pismie, ale gdy ty decydujesz juz na
                              wytyjkanie innym bledow ortograficznych to wypada samemu ich nie robic. Na to
                              wskazuje logika, choc moim zdaniem forum internetowe jest dla wszystkich
                              rowniez dla tych ktorzy robia bledy ortograciczne albo....nie mieli stycznosci
                              z zywym jezykiem polskim od duzszego czasu...
                              • czlowiek_powazny Re: Nie słabość i nie egoizm, ale różnorodnosć:) 07.07.07, 10:12
                                Wszystko mam gdzies, tylko nie nazywaj zbrodniarzami ludzi, ktorzy uciekali,
                                uciekali z ojczyzny, w przeciwienstwie do patriotycznych Polakow z karabinem i
                                szabelka, ktorzy chlali i bili sie
                                • polska_potega_swiatowa Re: Nie słabość i nie egoizm, ale różnorodnosć:) 07.07.07, 10:15
                                  a co oczekiwales ze Polacy posusznie zloza bron Niemcom na samym poczatku wojny
                                  tak jak to zrobili Czesi i beda im usugiwac?

                                  Chyba naturalna rzecza jest ze okupanta i agresora wita sie w progu karabinem i
                                  gradem kul :)
                                  • czlowiek_powazny Re: Nie słabość i nie egoizm, ale różnorodnosć:) 07.07.07, 10:17
                                    Najwazniejsze bylo miec zaslugi w roz..iu symbolu zjednoczenia Niemiec
                                    • polska_potega_swiatowa Re: Nie słabość i nie egoizm, ale różnorodnosć:) 07.07.07, 10:28
                                      czlowiek_powazny napisał:

                                      > Najwazniejsze bylo miec zaslugi w roz..iu symbolu zjednoczenia Niemiec.

                                      w czym?
                              • lsilanow Re: Nie słabość i nie egoizm, ale różnorodnosć:) 08.07.07, 03:29
                                na to wskazuje logika - i wyrozumiałośc
    • fanybaje Re: Zgadzam sie. 07.07.07, 11:17
      Jednak powodow do choroby depresji jest duzo. Nie zawsze maja zwiazek z
      mysleniem i zlym nastawieniem do zycia.Chorba ta powoduje duze zmiany
      fizjologiczne w organizmie i czesto one leza na drodze do poprawy zdrowia.
      • aurelia_aurita Re: Zgadzam sie. 07.07.07, 15:48
        poza tym:
        często jest tak, że złe nastawienie jest NIE przyczyną - a skutkiem depresji.
        • lsilanow Re: Zgadzam sie. 08.07.07, 03:31
          tak
          czasami zaś, wedel najnowszych badań Mayo Clinic wusa, przyczyną powstawania depresji możebyc przesiadywanie na wschodnioeuropejskich forach dyskusyjnych :P
        • lsilanow Re: Zgadzam sie. 08.07.07, 03:32
          22 lipca? he?
    • czlowiek_powazny Re: problem to zla percepcja, nie czynniki zewnet 08.07.07, 17:20
      Musisz jednak pamietac, ze ile Helga ma w cyckach, tyle ma w glowie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka