Dodaj do ulubionych

hmmm, żeby nie urazić

11.07.07, 22:45
tak mysle, jak sie uchronic, przed zalotami i spoufalaniem, piesków sąsiadów
i znajomych.
Nie, zebym nie lubiła, ale stanowczo nie przepadam i wrecz ciarek dostaje, jak
jeden z drugim sympatyczny psiak, obwąchuje mnie i traca, mokrym nosem
po gołych nogach.
Zwróce uwage, źle. Odsune sie dyskretnie, tez bedzie uraza. A musze, to znosić?
Obserwuj wątek
    • synvilla Re: hmmm, żeby nie urazić 11.07.07, 22:56
      Pies sie nie urazi, ani nie wezmie sobie tego do serca, gorzej z wlascicielem i
      jego ambicjami.

      Mysle ze bedzie dobrze o ile bedziesz soba,tzn. wyraznie dasz do zroumienia, ze
      morda pieska jest dla ciebie oblesna.
      • e_w_a_g_5 Re: hmmm, żeby nie urazić 12.07.07, 09:24
        no właśnie, gorzej z włascicielem... czemu własciciele psów, nie rozumieja,że
        nie kazdy to lubi?
        Sa bardziej wrazliwi i bezkrytyczni, do swoich pupilków, niz rodzona matka, na
        dziecko.
    • asidoo Re: hmmm, żeby nie urazić 12.07.07, 10:53
      Powiedz Ewciu, że masz egzemę skórną od śliny psa i takie uczulenie dopadło cię
      od niedawna. Nie będą źli.
      • synvilla Re: hmmm, żeby nie urazić 12.07.07, 11:13
        Ale po co klamac, aby egzekwowac swoje prawa?
        Powiedziec wlascicielom, ze sobie nie zyczysz lizania przez ich psy. Nawet nie
        tlumaczac dalczego.masz prawo do swojej nietykalnosci i obludnie grzeczna nie
        musisz byc.
    • aserath Re: hmmm, żeby nie urazić 12.07.07, 11:33
      ewa powiedz prosto z mostu, że nie lubisz i prosisz zeby zabrać psa. Albo
      inaczej - ze masz uczulenie na psy i koniec.

      ja mam gorzej. każdy chce macać mojego psa bo jest mały i słodki. I szlag mnie
      trafia, jak się pchają z łapami nawet nie zapytając czy mozna pogłaskać.

      nota bene - ja zawsze trzymam psa krótko przy nodze jak kogoś mijamy. A tamci,
      co? Luzem puszczają? Moze myslą ze lubisz psy i chcesz sie z nimi witac?
      • e_w_a_g_5 Re: hmmm, żeby nie urazić 12.07.07, 17:37
        dzieki dziewczyny, ale nie umiem cholera tego wprowadzic w życie.
        Gdybym skłamała przyjaciólce, czułabym, że to nie fair. Kłamstwo.
        Idzie sobie piesek.....4 metry smycz....za nim gdzies na szarym końcu
        jakiś właściciel. Po piesku, moge sie domyslec, kto trzyma ten sznurek.
        W międzyczasie, po drodze jak sie nawine, zdążę pozaliczac obwąchania, obśliniania
        i trącania mokrym nosem po nogach.
        Mam wrzeszczec na drugi koniec: prosze pieska trzymac krócej?

        To no problem. Nie zrozumieja, a ja sie okaże głupia dziwaczka.
        • synvilla Re: A ja jestem dziwaczka! 12.07.07, 17:41
          Jestem ogromna dziwaczka. Mowie ludziom to co o nich mysle... a nie rzadko
          wyzwe od wszytskiego na czym swiat stoi. I co myslisz, ze mam luz wookol
          siebie? Pusto?Samotnosc...
          Nie, ludzie do mnie lgna caly czas.:=)))
          • e_w_a_g_5 Re: A ja jestem dziwaczka! 12.07.07, 17:49
            wcale tak nie mysle. Wiem,że do szrtkich sie lgnie bardziej niz do milusińskich
            hipokrytów.
            Nie myśl,że ja jestem spolegliwa. Nawet nie wiem, co to jest :)
            Ale z tymi jedynymi zwierzakami, mam powazny problem.
            Niby głupota, ale akurat tu, nie umiem byc ostra.
            Tak, jak na pytanie przyjaciółki, czy może przyjśc z psem, odpowiedzialam, że
            wolalabym nie. A ona tak ładnie poprosiła, że przewartościowalam przyjaźń, a
            kłaki na podłodze i oblizywania.

            Mam czasem takie swoiste obiekcje, bo ludzi miłych nie lubie urażac.
            • e_w_a_g_5 Re: A ja jestem dziwaczka! 12.07.07, 17:50
              szorstkich, mialo być :)
              • synvilla Re: A ja jestem dziwaczka! 12.07.07, 17:53
                Szorstka jak szorstka, stanowcza to wiem, ze jestem.

                Dobrze jest umiec powiedziec NIE.
    • czlowiek_powazny Re: hmmm, żeby nie urazić 12.07.07, 17:45
      Mnie z kolei szlag trafia, jak psy sasiadow leja na kola od mojego samochodu i
      zwiekszaja poziom bezpieczenstwa na drodze. Ale pani sasiadka kochajaca pieski
      nie pojmie, ze codzienne lanie jej czworonoga zmniejsza trwalosc opon w aucie.
    • asidoo Re: hmmm, żeby nie urazić 12.07.07, 17:45
      E tam, takie kłamstwo jest w porządku. Ludzie codziennie trochę naginają fakty
      dla różnych osobistych korzyści. Przynajmniej nikogo się nie urazi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka