e_w_a_g_5
11.07.07, 22:45
tak mysle, jak sie uchronic, przed zalotami i spoufalaniem, piesków sąsiadów
i znajomych.
Nie, zebym nie lubiła, ale stanowczo nie przepadam i wrecz ciarek dostaje, jak
jeden z drugim sympatyczny psiak, obwąchuje mnie i traca, mokrym nosem
po gołych nogach.
Zwróce uwage, źle. Odsune sie dyskretnie, tez bedzie uraza. A musze, to znosić?