fnoll
04.07.03, 11:06
względnie - babeczki
i się nasuwają takie wątpliwości(*):
czy laski mają to w sokach z drzewa jeszcze rajskiego, wiedzy dobrego i
złego, z którego zostały wycięte, że większośc uwodzi nawet gdy są zajęte,
potrzebując od przypadkowych facetów potwierdzenia swej urodziwości choćby
spojrzeniem - stroją się dla innych, kokietują innych, nagminnie oddając się
bezmyślnej próżności? dlaczego to one są jakby uprzywilejowane jeśli
chodzi o "urodę", bo mówi się np "laska musi dobrze wyglądać" - czy to ma
tlumaczyc wszystkie ich poczynania? pytan w tym temacie rodzi sie wiele, co
wy na to...