natura laski

04.07.03, 11:06
względnie - babeczki

i się nasuwają takie wątpliwości(*):

czy laski mają to w sokach z drzewa jeszcze rajskiego, wiedzy dobrego i
złego, z którego zostały wycięte, że większośc uwodzi nawet gdy są zajęte,
potrzebując od przypadkowych facetów potwierdzenia swej urodziwości choćby
spojrzeniem - stroją się dla innych, kokietują innych, nagminnie oddając się
bezmyślnej próżności? dlaczego to one są jakby uprzywilejowane jeśli
chodzi o "urodę", bo mówi się np "laska musi dobrze wyglądać" - czy to ma
tlumaczyc wszystkie ich poczynania? pytan w tym temacie rodzi sie wiele, co
wy na to...

    • cossa Re: natura laski 04.07.03, 18:16
      laseczki kokietuja swiadomie i nieswiadomie
      a mencizni preza klate swiadomie i nieswiadomie, czyz nie? ;)

      cossa
    • Gość: Maxxx Re: natura laski IP: *.elsat.net.pl / 10.4.0.* 04.07.03, 21:37
      fnoll napisał:

      > względnie - babeczki
      >
      > i się nasuwają takie wątpliwości(*):
      >
      > czy laski mają to w sokach z drzewa jeszcze rajskiego, wiedzy dobrego i
      > złego, z którego zostały wycięte, że większośc uwodzi nawet gdy są zajęte,
      > potrzebując od przypadkowych facetów potwierdzenia swej urodziwości choćby
      > spojrzeniem - stroją się dla innych, kokietują innych, nagminnie oddając się
      > bezmyślnej próżności? dlaczego to one są jakby uprzywilejowane jeśli
      > chodzi o "urodę", bo mówi się np "laska musi dobrze wyglądać" - czy to ma
      > tlumaczyc wszystkie ich poczynania? pytan w tym temacie rodzi sie wiele, co
      > wy na to...


      > Witam
      echch--Fnoll--czy Ciebie niedajboże przeszkadzają te obrazy?Dla mnie to rozkosz
      widzieć właśnie kobiete--(troche starsza laska;-))pewną siebie i kokietującą
      świadomie czy nie świadomie-a myśle że nieświadome jeszcze bardziej kręci bo to
      wychodzi z wnętrza--poprostu kwintesencja kobiecości.Uwielbiam obserwować--
      patrzeć jak się ubieraja jak te ubrania noszą--gesty--okazuje się że nawet
      sposób palenia papierosa może być szczegółem przykuwającym wzrok faceta--a gest
      poprawiania włosów -boskie--a jak czuje na sobie wzrok faceta to już całkiem
      odlot.Dużo by pisać.Prawdziwa Kobieta to zjawisko,my nie nie dorastamy do pięt--
      ozdoba tego pokręconego świata--pozdrawiam wszystkie kobiety.Maxxx
      • Gość: ipso iure Re: natura laski IP: *.ipt.aol.com 29.07.03, 02:55
        Zastanawiam sie czy tak w ogole, czy tylko gdy cudze laski uwodzą facetów.
    • Gość: chłost Re: natura laski IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.03, 15:00
      fnoll napisał:

      > względnie - babeczki
      >
      > i się nasuwają takie wątpliwości(*):
      >
      > czy laski mają to w sokach z drzewa jeszcze rajskiego, wiedzy dobrego i
      > złego, z którego zostały wycięte, że większośc uwodzi nawet gdy są zajęte,
      > potrzebując od przypadkowych facetów potwierdzenia swej urodziwości choćby
      > spojrzeniem - stroją się dla innych, kokietują innych, nagminnie oddając się
      > bezmyślnej próżności? dlaczego to one są jakby uprzywilejowane jeśli
      > chodzi o "urodę", bo mówi się np "laska musi dobrze wyglądać" - czy to ma
      > tlumaczyc wszystkie ich poczynania? pytan w tym temacie rodzi sie wiele, co
      > wy na to...
      >
      byp.
    • komandos57 Re: natura laski 28.07.03, 20:46
      fnoll napisał:

      > względnie - babeczki
      >
      > i się nasuwają takie wątpliwości(*):
      ///////////////////////////////////////////////////////////////
      Jak zwykle tragiczny czubie bzdzisz.A juz bez watpliwosci-jestes tym co kizia
      nosi miedzy nogami.Walachu rabniety.
    • Gość: Stefan Re: natura laski IP: 168.143.113.* 29.07.03, 05:54
      fnoll napisał:

      > względnie - babeczki
      >
      > i się nasuwają takie wątpliwości(*):
      >
      > czy laski mają to w sokach z drzewa jeszcze rajskiego,
      wiedzy dobrego i
      > złego, z którego zostały wycięte, że większośc uwodzi
      nawet gdy są zajęte,
      > potrzebując od przypadkowych facetów potwierdzenia
      swej urodziwości choćby
      > spojrzeniem - stroją się dla innych, kokietują innych,
      nagminnie oddając się
      > bezmyślnej próżności? dlaczego to one są jakby
      uprzywilejowane jeśli
      > chodzi o "urodę", bo mówi się np "laska musi dobrze
      wyglądać" - czy to ma
      > tlumaczyc wszystkie ich poczynania? pytan w tym
      temacie rodzi sie wiele, co
      > wy na to...
      >

      Tak,wiele pytan tutaj sie rodzi.
      Laska z natury "wyglada dobrze" tzn. jest dobrze
      rozumiana poprzez tego kogo spotka.
      Nie ma wiele "lasek",ale jest tylko jedna.
      Laska to cos takiego,co jak sie raz "zobaczy",to juz
      wiecej nie chce sie widziec nikogo.
      Czasami bywa roznie,bo owe laski chodza po nieznajomych
      obszarach i trudno je spotkac;ale kiedy juz sie ja
      zobaczy,to nie mozna oderwac od niej oczow.
      Taka jest ta laska;poprostu okropna,i niszczy nam zycie
      zmieniajac je kompletnie;a potem juz nie jestesmy tymi
      samymi ludzmi,ale jakimis naszymi podobiznami,i sami
      zaczynamy sie bac siebie.Tak,Laska to straszna rzecz,
      i nie zycze nikomu jej spotkac,o ile tylko nie jest on
      przygotowany na prawdziwa milosc.Inaczej spali,jak
      zwykly ogien i nic z tego nie zostanie.
      A zatem,strzeszcie sie Laski,bo to straszna moc,ktora
      potrafi was zwabic i pokonac we wszystkim.

      :)(

    • szewczyk_dratewka Re: natura laski 29.07.03, 09:11
      Aż któregoś dnia stwiedzasz, że te laski to zwykłe kobiety są.
      Może nawet trochę upośledzone, bo zamiast życiem to zajmują się swym wyglądem.
      Zaczyna Ci być ich zal trochę, ale zaraz sobie przypominasz, że przecież i tak
      wolisz prawdziwe kobiety, takie które potrafią kochać, bawić się i byc
      oczywiście wierne (bo przeciez ten wątek nie wziął się od zdrady??)
      Prawdziwa kobieta to taka która nie musi żyć w ramach naszych uogólnień i
      społecznych frustracji,znajdzie czas i dla Ciebie, a zajmowanie się wyglądem
      jest na dużo dalszym planie. Co oznacza że jest na tyle dobrze wyglądająca,że
      nie musi tak jak te laski poświęcać dziennie ponad godzinę na polerowanie
      wizerunku. I taką kobietę akceptujesz, bo laski bez połysku nie błyszczą, a
      wręcz odstraszają szarzyzną i brakiem radości. Więc po co nam one.

      PS. oprócz pozytywnych doznań wzrokowych oczywiście...
Pełna wersja