pamparampa.pa
03.09.07, 09:28
macie jakieś swoje? w stylu: uroczyste palenie zdjęć po nieudanym
związku albo nałonocne picie po (no właśnie czym?).
zastanawiam się jak uczcić początek nowego życia... chcę mieć
poczucie, że koniec, ale i początek. odciąć się, nie paląc mostów.
pozdrowienia :)