a niech sie zenią ale od dzieci won

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.03, 16:18
dobra przekonaliscie mnie - jak chca się zenic a prawo im na to pozwala,
trudno, ani mnie to ziebi ani grzeje - jestem neoliberałem i póki ktos nie
krzywdzi drugiej osoby moze robic co chce... ale od adopcji dzieci precz...
tego bede bronic jak Hayka
    • Gość: Malwina niech sie zenią i dzieci adoptuja IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 08.07.03, 16:23
      w naturze musi byc rownowaga wiec ci odpowiadam :-)
      • Gość: a Re: niech sie zenią i dzieci adoptuja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.03, 16:27
        niech sie zenią i dzieci adoptują i niech zabierają na parady ;)
        • Gość: roxi Re: niech sie zenią i dzieci adoptuja IP: *.gt.saix.net 08.07.03, 16:28
          Nie opowiadaj glupot, czleku a co potem...
        • Gość: a Re: niech sie zenią i dzieci adoptuja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.03, 16:30
          Gość portalu: a napisał(a):

          > niech sie zenią i dzieci adoptują i niech zabierają na parady i niech dają
          dziecikowi czasem obciagnąć... a co niech sie uczy
          • saana oj 08.07.03, 16:34
            Gość portalu: a napisał(a):

            > Gość portalu: a napisał(a):
            >
            > > niech sie zenią i dzieci adoptują i niech zabierają na parady i niech dają
            >
            > dziecikowi czasem obciagnąć... a co niech sie uczy
            niezle podejscie. Gwoli statystyk to ile dziewczynek jest gwalconych w
            rodzinach mieszanych a matki przyzwalaja.
            Wiec monopolu nie ma.
            Mylisz pojecie pedofilii z homoseksualizmem. Proponuje zajrzec do slownika.
            • Gość: Malwina Re: oj IP: *.d1.club-internet.fr 08.07.03, 16:45
              myli specjalnie bo argumentow nie ma
              tylko ten strach o mizerny kawalek .....hi hi
              (a ja sie nie boje tra la la la)
              • Gość: a Re: oj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.03, 16:47
                Gość portalu: Malwina napisał(a):

                > myli specjalnie bo argumentow nie ma
                > tylko ten strach o mizerny kawalek .....hi hi
                > (a ja sie nie boje tra la la la)

                eeee... a czego kawałek?
                • Gość: Malwina Re: oj IP: *.d1.club-internet.fr 08.07.03, 16:49
                  wiesz, ja nie moge ci powiedziec bo nie jestem neo liberalna ani nawet
                  liberalna nie mowiac o neo - jestem zacukana baba z ciasnym pogladem i
                  brzydkich wyrazen nie uzywam bo mamusia mi nie pozwala...
                  • Gość: a Re: oj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.03, 16:54
                    Gość portalu: Malwina napisał(a):

                    > wiesz, ja nie moge ci powiedziec bo nie jestem neo liberalna ani nawet
                    > liberalna nie mowiac o neo - jestem zacukana baba z ciasnym pogladem i
                    > brzydkich wyrazen nie uzywam bo mamusia mi nie pozwala...

                    to tak jak ja... ja tez jestem ciemny!

                    PS: ja jestem taki neoliberał a la Thatcher i Raegana... zatem raczej taki
                    konserwatywny piernik ze mnie ...

                    i brzydkich wyrazów w ustach pieknej niewiasty nie lubie
    • ziemiomorze Re: a niech sie zenią ale od dzieci won 08.07.03, 16:45
      Gość portalu: a napisał(a):

      > dobra przekonaliscie mnie - jak chca się zenic a prawo im na to pozwala,
      > trudno, ani mnie to ziebi ani grzeje - jestem neoliberałem i póki ktos nie
      > krzywdzi drugiej osoby moze robic co chce... ale od adopcji dzieci precz...
      > tego bede bronic jak Hayka

      Cienko Ci idzie - nie dales zadnego argumentu.
      Samo 'tak uwazam i juz' albo 'bo tak' - to za malo, mysle.

      Dlaczego 'od adopcji dzieci precz'? Co ci w tym tak przeszkadza?

      ziemiomorze
      • Gość: a mama stasiek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.03, 16:51
        ziemiomorze napisała:


        > Cienko Ci idzie - nie dales zadnego argumentu.
        > Samo 'tak uwazam i juz' albo 'bo tak' - to za malo, mysle.
        > Dlaczego 'od adopcji dzieci precz'? Co ci w tym tak przeszkadza?
        > ziemiomorze

        Pani w klasie: powiedz Pawełku jak ma na imie twoj tato
        Pawełek: Franek
        P: a mama?
        P: Stasiek

        takie dziecko bedzie miało przekichane dzieciństwo... dzieci go zgnoją
        (dzieciaki są okropne dla innych, wystarczy popatrzec jak tepią grubasów)

        toż to szok psychiczny dla dziecka wiekszy niz gdyby miało sie chować w domu
        dziecka
        • Gość: Malwina Re: mama stasiek IP: *.d1.club-internet.fr 08.07.03, 16:57
          moje dziecko go nie zgnoi
          twoje prawdopodobnie tak
          • Gość: roxi Re: mama stasiek IP: *.gt.saix.net 08.07.03, 17:02
            Malwina bardzo lekko podchodzisz do zycia oby ci zawsze tak lekko bylo
          • Gość: a Re: mama stasiek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.03, 17:02
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > moje dziecko go nie zgnoi
            > twoje prawdopodobnie tak

            moje dziecko nie bedzie nikogo gnoić (przynajmniej mam nadzieję) to ze nie
            popieram tego rodzaju postaw, nie znaczy ze ich nie TOLERUJE... moje dziecko
            wyciagnie raczej rekę do ponizanego dzieciaka... ZE WSPÓŁCZUCIEM

            PS: poza tym co to dziecko winne
        • cossa Re: a - mama stasiek 08.07.03, 17:02
          podam kolejny argument. wystarczy spojrzec na rodziny, w
          ktorych byla niekompletna rodzina - zabraklo mamy badz
          taty. od rodzicow zaczyna sie nasza edukacja - kim
          jestesmy,, kto to jest mezczyzna a kto kobieta. w zwiazku
          homoseksualnym wydaje sie to byc niemozliwe.

          cossa

          Gość portalu: a napisał(a):

          > Pani w klasie: powiedz Pawełku jak ma na imie twoj tato
          > Pawełek: Franek
          > P: a mama?
          > P: Stasiek
          >
          > takie dziecko bedzie miało przekichane dzieciństwo...
          dzieci go zgnoją
          > (dzieciaki są okropne dla innych, wystarczy popatrzec
          jak tepią grubasów)
          >
          > toż to szok psychiczny dla dziecka wiekszy niz gdyby
          miało sie chować w domu
          > dziecka
          • Gość: a matka i ojciec nie dwaj ojcowie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.03, 17:08
            cossa napisała:

            > podam kolejny argument. wystarczy spojrzec na rodziny, w
            > ktorych byla niekompletna rodzina - zabraklo mamy badz
            > taty. od rodzicow zaczyna sie nasza edukacja - kim
            > jestesmy,, kto to jest mezczyzna a kto kobieta. w zwiazku
            > homoseksualnym wydaje sie to byc niemozliwe.

            Obie płcie mają okreslone zadania do wypełnienia:
            matka: uczy miłości, daje ciepło, wsparcie, uczucie; matka jest od wybaczania
            ojciec: uczy odwagi do świata, dyscypliny, wpaja poczucie sprawiedliwosci
            (zrobiłes żle - zostaniesz ukarany), ojciec uczy ciekawosci świata

            wbrew bełkotom niektórych feministek PŁCIE się różnią (polecam "Płeć mózgu")
            dopiero dwie tworzą pełnię
            • ziemiomorze Re: matka i ojciec nie dwaj ojcowie 08.07.03, 17:33
              Gość portalu: a napisał(a):

              > Obie płcie mają okreslone zadania do wypełnienia:
              > matka: uczy miłości, daje ciepło, wsparcie, uczucie; matka jest od wybaczania
              > ojciec: uczy odwagi do świata, dyscypliny, wpaja poczucie sprawiedliwosci
              > (zrobiłes żle - zostaniesz ukarany), ojciec uczy ciekawosci świata

              To sa role _spoleczne_ ,a nie plec biologiczna. Wiem, co mowie - wychowana w
              rodzinie hetero, z ojcem i matka, od obydwojga dostawalam cieplo i obdwoje
              wpajali mi poczucie sprawiedliwosci, nie bylo roznicy miedzy wychowaniem przez
              ojca a wychowywaniem przez matke. Jak widac - da sie.

              > wbrew bełkotom niektórych feministek PŁCIE się różnią (polecam "Płeć mózgu")
              > dopiero dwie tworzą pełnię

              Tak zupelnie na marginesie: ksiazka 'Plec mozgu', u nas traktowana niemal jak
              swieta ksiega, na zachodzie (gdzie powstala) byla zaledwie slabiutkim (bo
              napisanym przez dziennikarzy i mocno balamutnym) glosikiem w dyskusji; dawno
              juz ja zdyskredytowano.
              Nie uwazam, aby feministki belkotaly, raczej prezentuja inna od Twojej
              perspektywe rzeczywistosci. Roznice w budowie mozgu istnieja - to stwierdzono
              juz dawno; nie jest oczywistym natomiast, jak sie te roznice przekladaja na
              rzeczywistosc, no i na ile to, co biologiczne, jest modyfikowalne przez wplyw
              srodowiska. Coraz czesciej patrzy sie na sprawy plci jako na kontinuum,
              wszystko jest nieco bardziej subtelne i o wiele bardziej zlozone, niz to sie
              chlopkom i babom roztropkom wydaje.

              ziemiomorze
          • Gość: Malwina Re: a - mama stasiek IP: *.d1.club-internet.fr 08.07.03, 17:12
            w zwiazku homo identité tworzy sie ...inaczej
            lepiej gorzej ? napewno problematycznie
            ale komu osadzac
            takie klopoty z samookresleniem i edukacja mamy siedzac w systemie klasycznym
            ze kto co moze powiedziec ?
            ja trabie do dzieciara : prosze przepraszam dziekuje nie tak respekt do ludzi
            szacunek do kobiet nie kradnij a na przeciwko mam : brak zasad walorow
            kompletna rezygnacje z roli edukacyjnej calego spoleczenstwa i w tym panstwa,
            ponizanie kobiet traktowaniem ich jako przedmiotow pozadania, przeklenstwa i
            bijatyki, komorki proponowane mu w szkole za dyche ("spadlo z ciezarowki", a
            inni rodzice mamo DVD tak kupuja ),zamykanie oczu , niech sie dzieje co chce
            itd itp
            naszymi wzorami sa 13 letnie modelki umalowane na 20 -i a wy myslicie ze
            homoseksualisci "nagminnie napastujacy dzieci" sa niebezpieczenstwem dla
            planety ???
            czy ja snie ?
            60 milionow umiera rocznie z glodu i biegunki i w wojnach
            niech to szlag
            i niechze je adoptuja

            M.
            PS
            mam bardzo lekkie zycie
            jestem jedyna i wyjatkowa osoba na tej ziemi ktora w wieku popoborowym zyje
            jak motyl , bez skazy, bez policzkow - no przeciez to ewidentne ! az zieje
            beztroska i lekkosc z moich postow od trzech lat !
            vive la vie
            M.
        • ziemiomorze Re: mama stasiek 08.07.03, 17:11
          Gość portalu: a napisał(a):

          > takie dziecko bedzie miało przekichane dzieciństwo... dzieci go zgnoją
          > (dzieciaki są okropne dla innych, wystarczy popatrzec jak tepią grubasów)
          >
          > toż to szok psychiczny dla dziecka wiekszy niz gdyby miało sie chować w domu
          > dziecka

          Rozumiem.
          Ale mysle, ze podobne argumenty padaly z ust przeciwnikow malzenstw rasowo
          mieszanych - ze Mulaci beda mieli przechlapane, i niech lepiej zostanie tak,
          jak jest.

          Masz jeszcze jakis argument?

          ciekawe
          ziemiomorze
          • Gość: Malwina Re: mama stasiek IP: *.d1.club-internet.fr 08.07.03, 17:23
            Obwieszczam wam uroczyscie gdybyscie tego nie widzieli ze zyjemy w
            niedojrzalym i dziecinnym spoleczenstwie pedofilow : kult mlodosci do
            szalenstwa, negacja plci (moda , anoreksja), adoracja lolitek (kto kupuje sexy
            ciuchy 8 letnim dziewczynkom "bo w telewizji mamo tak lorie wyglada" ??? kto
            im paznokcie maluje "dla zabawy" gdy maja 6 lat ? - ja nie).
            Nawet mysl przewodnia jest dziecinna i prosta. O filmie nie wspomne (szpilberg
            czy jak mu bla bla bla i filmy disneya bleeee)
            Las Vegas i "sliczne kompleksy hotelowe" & Co

            A wy niebezpieczenstwo u homo widzicie ? jak to robicie zeby drzewo wam las
            przeslanialo ?

            lekko
            Malwina
            • cossa Re: mama stasiek 08.07.03, 17:30
              na swiecie sa kataklizmy, ludzie zyja w skrajnej nedzy

              a Wy macie problem np. z wlasnym ja?

              nie splycasz tego troche?
              to jest jedynie dyskusja.
              nic wiecej.

              moze podysktujmy o naprawieniu swiata? realnym naprawieniu?
              moze cos konstruktywnego da rade dorzucic? czy jedynie
              zostala nam obserwacja?

              bo moze tylko o homo da rade pogadac.

              cossa
              • Gość: Malwina Re: mama stasiek IP: *.d1.club-internet.fr 08.07.03, 17:47
                o homo da sie tyle pogadac co swiat zmienic
                marzenia scietej glowy
                natomiast co mozna ? mozna dzialac we wlasnym zyciu.

                PS dyskusja propaguje sie mysli a mysli jak wiadomo slimak nie ma
                za mysla idzie swiadomosc
                za mysla idzie akcja
                albo taka albo inna
                albo kara smierci albo nie
                albo getto dla homo albo nie
                (na marginesie : w pl byloby to getto)
                albo sie po ludzku wiezniow traktuje albo nie
                albo aparthaid albo nie
                albo wojna albo nie
                albo protekcja srodowiska albo gnoj
                itd itp
                wiec jedni posiadaja slowo = mysl = mozliwosc dzialania = mozliwosc decyzji

                a inni mysla ze to niewazne
                i maja nadzieje
                i papke podana zasuwaja
                (wciaz znad garow z powazaniem Malwina)
                • Gość: a geje do psychiatry IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.03, 19:03
                  i tyle w tym temacie
                  • ziemiomorze Re: geje do psychiatry 08.07.03, 19:49
                    Gość portalu: a napisał(a):

                    > i tyle w tym temacie

                    Ile jest warte stanowisko, na obrone ktorego nie ma sie zadnych (albo
                    slabiutkie i do obalenia w minute) argumentow?

                    Jaki sens ma trwanie przy pogladach, ktorych nie umie sie uzasadnic?

                    ciekawskie
                    ziemiomorze
              • Gość: Imagine Re: mama stasiek IP: *.unl.edu 08.07.03, 17:48
                cossa napisała:

                > zostala nam obserwacja?
                > cossa

                nie tylko. nie jestesmy ptakami w klatce, choc niektorym sie tak wlasnie
                wydaje. obserwacja jest punktem odbicia sie. czyms koniecznym na poczatek.
                podobnie jak akceptacja. ale NIE NA TYM SIE KONCZY NASZE ZYCIE. tu zaczyna sie
                proces zmian, transformacji, przechodzenia w inny stan, potem wymiar etc.
                lepiej jest nie akceptowac niz pozostawic akceptacje bez proby zmiany. brrrr.
                Imagine.
                • Gość: Malwina Re: mama stasiek IP: *.d1.club-internet.fr 08.07.03, 17:49
                  Imagine, psu na bude moja transformacja jesli sluzy tylko i wylacznie mojemu
                  blogostanowi i rownowadze
                  do roboty !
              • yagnieszka Re: mama stasiek 08.07.03, 17:48
                cossa napisała:
                >
                > moze podysktujmy o naprawieniu swiata? realnym naprawieniu?
                > moze cos konstruktywnego da rade dorzucic? czy jedynie
                > zostala nam obserwacja?

                >
                > cossa

                Realnego naprawiania swiata to sie podjeli tacy dwaj troche znajomi Maurice
                i Nathan z Montrealu, ktorzy adoptowali blizniaczki z Chin - porzucone gdzies
                pod drzwiami szkoly, znalezione po dwoch dniach mocno odwodnione, jedna ma
                wrodzona wade serca, druga czeka kilka operacji ratujacych wzrok ale fajne sa.
                I obaj panowie bardzo szczesliwi. Krzywda dzieci? W tym kontekscie?
                A jak ty naprawiasz swiat, cossa? Konstruktywnie czy tylko dobra rada na forum?
                Bo rozumiem, ze twoja wyrozumialosc dla takiego np. Komandosa wziela sie z tej
                sprawiedliwosci wyssanej z mlekiem ojca i z tej nieodpartej potrzeby
                naprawiania swiata tak dlugo jak jest on heteroseksualnie zorientowany.
                Pojde sobie zawyc do slonca, bo ksiezyc nie wzejdzie jeszcze przez kilka
                godzin.
                • cossa Re: mama stasiek 08.07.03, 23:13
                  nie bede zlosliwa
                  i mysl sobie co chcesz
    • sdfsfdsf Re: a niech sie zenią ale od dzieci won 08.07.03, 21:41
      zauwazam dookola niepokojaca tendencje do tolerancji za wszelka cene, pewnie
      slyszeliscie ze brytyjski rzad pod presja lobby zoofilow zlagodzil kary za ta
      dewiacje, co bedzie za kilka lat? malzenstwo z jamnikiem? adopcja? no bo w
      koncu co w tym zlego? myslenie ze kazdy ma prawo robic co mu sie podoba jest
      sluszne ale tylko do momentu kiedy moze to niekorzystnie wplynac na inne osoby
      (lub zwierzeta) posrednio lub bezposrednio, moim zdaniem srodowisko rodziny
      homoseksualnej nie jest odpowiednie dla dziecka, poniewaz nie jest srodowiskiem
      naturalnym, normalnym, ustalmy sobie jedno - mama i tata robia to z soba i
      rodzi sie dzidzius - i to srodowisko mesko-zenskie jest najbardziej prawidlowym
      jezeli chodzi o rozwoj psychiczny dziecka, nie poprawiajmy natury bo jak na
      razie na dobre nigdy nam to nie wyszlo, kobieta posiada instykt macierzynski
      dzieki ktoremu potrafi kochac dziecko miloscia bezwarunkowa, matka kocha
      dziecko mimo wszystko, ojciec za cos, meszczyzni inaczej wyrazaja uczucia,
      kobiety inaczej, inaczej sie zachowuja, inaczej kochaja, inaczej sa ZBUDOWANI i
      kazde z nich daje INNE elementy potrzebne do rozwoju dziecka, "Przyczyną
      homoseksualizmu mogą być uwarunkowania genetyczne, prenatalne, wiążące się z
      rozwojem psychoseksualnym w środowisku rodzinnym."(za "slownikiem
      encyklopedycznym milosc i seks" Lew Starowicz) szczegolnie interesuje nas
      ostatnie zdanie "wiążące się z rozwojem psychoseksualnym w środowisku
      rodzinnym", czy wychowanie w rodzinie homoseksualnej nie wplynie na rozwoj,
      przyszle zaburzenia seksualnosci u dziecka? czy wychowanie w rodzinie
      mniejszosci seksualnej nie wywrze destrukcyjnego wplywu na rozwoj emocjonalny
      dziecka?, bo to mniejszosc - orientacja homoseksualna ujawnia 2-5%
      spoleczenstwa, jeszcze paredziesiat lat temu homoseksualizm traktowany byl jako
      dewiacja seksualna obok pedofilii, zoofilii i fetyszyzmu, "Obecnie normy
      medyczne opierają się na koncepcji zdrowia definiowanej przez Światową
      Organizację Zdrowia jako: integracja biologicznych, emocjonalnych,
      intelektualnych i społecznych aspektów życia seksualnego dla pozytywnego
      rozwoju osobowości, komunikowania się i miłości."(zrodlo jak wyzej), chodzi o
      to ze cienka jest granica przy rozroznianiu homoseksualizmu jako czegos
      normalnego i jako czegos nienormalnego, granica regulki sformulowanej przez
      s.o.z. , regulke mozna zmienic w zaleznosci od tego ktore lobby bedzie bardziej
      naciskalo na wladze ustawodawcza, ale nie zmieni sie prawdy - homoseksualizm
      nie jest i nie bedzie norma, nie mam nic przeciwko mniejszosciom seksualnym -
      kazdy jezeli jest dorosly i odpowiada za swoje czyny powinien miec wolny wybor,
      ale dzieci (i zwierzeta) nie potrafia wybierac, to one sa wybierane a naszym
      zadaniem, spoleczenstwa jest dopilnowanie zeby mialy jak najlepsze warunki
      rozwoju w normalnych rodzinach, a teraz pytanie do tolerancyjnych - czy
      chcielibyscie wychowywac sie w rodzinie homoseksualnej czy w heteroseksualnej?
      • Gość: Malwina Re: a niech sie zenią ale od dzieci won IP: *.d1.club-internet.fr 08.07.03, 22:57
        same banaly,sdf, i w dodatku nieprawda
        zapraszam do rozwiniecia pojecia "naturalne"
        i "normalne"

        no i "nie robimy co nam sie podoba " z koza czy pszczolkami a dwoje ludzi
        myslacych robi razem co im obojgu sie podoba (ze dziecko adoptowane bogu ducha
        winne i o nic nie prosilo dotyczy rowniez dziecka z rodziny hetero - jest tu
        gdzies nawet takie zdanko 'na swiat sie nie prosilam' (my tez nie)
        M.
        odpowiedz na ostatnie pytanie : wolalabym wychowac sie w rodzinie
        zrownowazonej i nie toksycznej
        czy homo czy hetero to naprawde nie moja obsesja
        ktos tu wyslal homo do psychiatry - pewnie nie pojda bo nie chca w kazdym
        razie nie z powodu ich orientacji seksualnych
        na razie ja chodze - wyrosnieta wychowana w rodzinie hetero, bez rozwodu - zyc
        nie umierac

        powodzenia w obalaniu la pensée unique
        pzdr
        t'as aimé le petit film ?
        • sdfsfdsf Re: a niech sie zenią ale od dzieci won 08.07.03, 23:15
          banal i nieprawda co? widac ze mieszkasz we francji-arogancji, tam wszystko na
          odwrot jest, psy dupami szczekaja etc. ;))
          film niezly :) ja w kazdym razie nie jestem adresatem bo stosuje najbardziej
          skuteczna ochrone - brak;)
          • Gość: Malwina Re: a niech sie zenią ale od dzieci won IP: *.d1.club-internet.fr 08.07.03, 23:48
            filmik nie byl przeslaniem :-) ot tak bo dobry :-)
            a co do francji arogancji - nie umywa sie do polskiej
            (panowanie nad reakcjami epidermicznymi nazywa sie dorosloscia)
            pzdr
            M.
        • Gość: dluhomil Re: a niech sie zenią ale od dzieci won IP: 212.69.73.* 08.07.03, 23:17
          Czy homofob byl kieedys w domu dziecka i widzial chorobe sieroca?
          Az tak bardzo strach i nienawisc do homoseksualistow zamazuje organy
          odpowiedzialne za czucie i myslenie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja