troijnis
13.09.07, 10:53
Ciocia od zawsze była w naszej rodzinie bardzo ważna. Miała
najwięcej do powiedzenia- była majętna, pomagała moim rodzicom,
wychowała moją mamę.
Przez lata było wiele sytuacji które oddaliły nas od siebie. Nas
czyli trzy pokolenia kobiet: ciocia, moja mama (jej córka prawie) i
ja - córka mojej mamy i prawie wnuczka cioci.
Nie odzywałyśmy się do siebie wkilka lat. Potem ja wyciagnęłam ręke,
pojechałam do cioci. Potem pojechała tam moja mama ze swoim nowym
męzem. Po jakimś czasie ja i mama oddaliłyśmy się od siebie (poszło
o mojego faceta). Później szukałam ratunku u cioci. Mama tez. Moja
wizyta u cioci z moim chłopakiem. Potem listy na które nie
odpowiadała. Czasem telefon. W końcu sms że mam do niej nie pisać.
Kontak urwał się całkiem.
Teraz ja jestem samodzielna, mama mieszka z mężem a Ciocia nadal u
siebie.
Doszło jednak do nawiązania kontaktu 5 po latach. Mama wysłała sms
że chetnie kupi dom który Ciocia sprzedaje przez biuro. Mama
wygrzebała ogłoszenie w sieci.
Teraz moja mama przeżywa tortury psychiczne. Bardzo boi się cioci.
Tak jak by nadal miała 10 lat!!! Ciocia potrafi nieźle dowalić
słowami. Próbuje mamę pozytywnie nastawić do wszelkich rozmów z
Ciocią. Ale sama się jej boję!
Dlaczego tak jest że jakas tam Ciotka z którą nie mamy od dawna
kontaktu jest takim człowiekiem że się jej boimy?! Mama wiecznie nie
jest sobą. to super babka, rozrywkowa, zadbana, super 50-latka. A
przy Cioci to cicha myszka!
O co chodzi i czy można jakoś to załatwić. Przeciez nie możemy się
wiecznie bać! A ta długa przerwa to okazja żeby teraz, jak się znów
spotkają (może ja też) nie chowac się nie pokonac ten lęk!
Co o tym sądzicie?
Jednoroczna Policealna Szkoła Dla Ciebie