Dodaj do ulubionych

negatywne emocje

23.09.07, 21:34
Spotkalem sie dzis z takim cytatem:
"I gdy zobaczysz coś, co chcesz przeżyć myśl o tym, odczuwaj to, zobacz to. Mów o tym i to zapisz, napisz o tym. Stwórz rzeczywistość przez dopasowanie się do niej. A gdy widzisz rzeczy, których nie chcesz przeżywać nie mów o nich, nie pisz o nich, nie przyłączaj się do grup martwiących się o to, nie odpychaj ich. Zrób wszystko co możesz, by je zignorować. Przekieruj swą uwagę z rzeczy, których nie chcesz i skup niepodzielną uwagę na rzeczach, które PRAGNIESZ."

Czy takie ignorowanie nie jest jednak spychaniem tego w podswiadomosc?
Obserwuj wątek
    • fale_morskie Re: negatywne emocje 23.09.07, 21:36
      Nie można ignorować problemów. Trzeba je sobie uświadomić i zmierzyć
      się z nimi.
    • shangri.la Re: negatywne emocje 23.09.07, 21:51
      Myślę, że cytat nie dotyczy problemów stricte, ale ogólnie wszelkich negatywnych zjawisk z którymi chcąc, nie chcąc musimy się stykać.

      I zgadzam się z jego autorem.
      To nie jest spychanie "w podświadomość" tylko rozsądne UNIKANIE.
    • czarna.kredka Re: negatywne emocje 23.09.07, 22:01
      to jest odzwierciedlenie zasady, ze nasze mysli kreuja nasza
      rzeczywistosc. im bardziej koncentrujesz sie na pozytywach, tym
      wyzsza jakosc twojego samopoczucia. na chlopski rozum, ma to sens -
      im lepiej o sobie myslisz, tym lepiej sie czujesz i tym lepsze jest
      twoje zycie. nie nazwalabym tego spychaniem w podswiadomosc, jedynie
      przekierowaniem uwagi na pozytywne aspekty kazdej sytuacji.
      oczywiscie, nie da sie calkowicie "wylaczyc" uwagi na rzeczy
      nieprzyjemne.
      • bszalacha Re: negatywne emocje 23.09.07, 23:32
        Zgadzam się tym bardziej,że uwaga nie zawsze nas słucha.Osobiście
        optuję za uczestnictwem w zdarzeniach,które moja uwaga
        przyciąga.Chocby po to,by świadomie z niektórych
        zrezygnować.Natomiast "udawanie"przed sobą samym,że coś mnie nie
        obchodzi jest idiotyczne.
      • 13kotek13 Re: negatywne emocje 24.09.07, 13:17
        W pełni zgadzam się z czarna.kredka, im bardziej pozytywnie myślimy to tym
        bardziej przyciągamy zdarzenia, które są zgodne z naszymi oczekiwaniami...
        Im bardziej i mocniej umacniamy się w negatywnym myśleniu, to tym bardziej
        daleko jesteśmy od celu, który chcielibyśmy osiągnąć. Można nauczyć się
        ignorować złe myśli, ale trzeba nauczyć się z tym walczyć.
        • mazda25 Re: negatywne emocje 26.09.07, 22:01
          Wszystkie emocje sa nam w zyciu potrzebne.Myslenie orzeczach
          przyjemnych jest z pewnoscia komfortem,bo te nieprzyjemne spedzaja
          nam sen z powiek.No coz tego sie trzeba nauczyc,ze nasze troski
          musimy przyjmowac z pokora,bo glowa muru nie przebijemy.Ale
          myslenie o wszystkich pozytywnie jest dla innych niewiarygodne.
          Nawet jezeli byloby to szczera prawda,nikt nam w to nie uwierzy.
        • mazda25 Re: negatywne emocje 26.09.07, 22:09
          Dodam tylko ,ze zazdroszcze tym ktorzy potrafia swoje negatywne
          emocje bez hamulcow wyladowac na innych..Bo nie zawsze potrafie sie
          odgryzc temu ktory mnie zaskoczy swoja agresja.I absolutnie nie
          odczuwam zadnej satysfakcji,z tego ,ze nie wywarlo to na mnie
          emocji.Bo mysle sobie moze mial dzisiaj zly dzien.Ale coraz czesciej
          odczuwam za to zlosc na sama siebie,ze taka sama agresja z mojej
          strony zamknelaby mu buzie na przyszlosc,a tak po jakims czasie
          znowu padam ofiara jego agresji.Czyz atak nie jest najlepsza obrona?.
          • shangri.la Re: negatywne emocje 26.09.07, 22:13
            W pewnych sytuacjach , tak.
            Są ludzie , wobec których niestety należy zastosować ich własną bezkompromisową, prymitywną taktykę , aby ich powstrzymać przed dalszymi atakami.
            Ale to poniżające...lepiej unikać takich sytuacji.
            Ignorowanie jest daleko bardziej skuteczne:)
    • hubkulik Re: negatywne emocje 26.09.07, 22:58
      Skupiajac sie na pozytywach stworzysz bardziej pozytywne, przyjemne zycie. Ale w
      sytuacjach kryzysowych i tak oczywiscie bedziesz musial spotkac sie z tym, co
      wypierales. Ale moze poprzez widzenie rzeczywistosci w bardziej jasnych kolorach
      latwiej Ci sie bedzie z tym zmierzyc? Nie bedzie to katastrofa, ale problem do
      rozwiazania?
    • synvilla Re: To takie spychanie brudu pod dywan. 26.09.07, 23:28
      Wszystkie emocje sa potrzebne. Te negatywne tez. One duzo mowia o
      sytuacji, to jak kompas, wiesz na czym stoisz. Nawet depresje sa
      potzrebne, bo wychodzac z nich czlowiek staje sie dojzralszy i
      silniejszy.A najlepiej w zyciu szukac balansu. Pomiedzy radoscia a
      smutkiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka