Dodaj do ulubionych

Szczęście w życiu.../...jak je zdobyć???

17.10.07, 21:01
To chyba jeden z najważniejszych tematów. Dotyczy też chyba każdego.
Bo nie spotkałem człowieka który szczęścia by nie szukał…
Gdyby ktoś potrafił określić gdzie ono jest albo opracował by mapę
jak do tego szczęścia dotrzeć…
Kiedyś tak myślałem wydawało mi się że powinna być taka mapa.
Że jest gdzieś na świecie człowiek który opracuje zestaw takich
drogowskazów na których finiszu będzie piękna nagroda nazwana
szczęściem.
Nie wiem jak jest naprawdę nie jestem też psychologiem ale wiem jak
było na moim przykładzie.
Miałem praktycznie od startu wszystkie rzeczy. Pieniędzy nie
brakowało w szkole raczej byłem lubiany na brak sympatii ze strony
kobiet też nigdy nie narzekałem.
Tym bardziej zastanawiałem się dlaczego tak często jestem smutny.
Z jakich przyczyn dopada mnie depresja.
Nie mogłem sobie z tym poradzić a moje życie zacząłem uważać za
totalny niewypał.
W ogóle egzystencje ludzką za jakiś dziwnie tragiczny stan.
Na szczęście ten głupi rozpieszczony chłopak w końcu sam znalazł
drogowskazy.
Po powrocie z Anglii (gdzie pracowałem w okresie wakacji) zmieniłem
podejście do życia stwierdziłem że należy cieszyć się rzeczami.
Teraz cokolwiek się w moim życiu nie dzieje potrafię się z tego
cieszyć. I jestem pewien że szczęście człowieka wynika tylko z jego
indywidualnego podejścia…
Jestem szczęśliwy uczę się dopiero tej sztuki a już czuje szczęście.
Spotkało mnie kilka nieprzyjemnych sytuacji a ja potrafiłem z nich
wyciągnąć pozytywny aspekt. Pyzatym szukam szczęścia w ludziach To
jest piękne :)
Obserwuj wątek
    • synvilla Re: Po co wszystko zdobywac? 17.10.07, 21:16
      Szczęście w życiu.../...jak je zdobyć???
      .................

      ja czasami dochodze do wniosku,ze szczesciem jest, miec cos czego
      do konca sie nie da zdobyc.
      • franz21bb Re: Po co wszystko zdobywac? 17.10.07, 21:19
        synvilla napisała:

        > Szczęście w życiu.../...jak je zdobyć???
        > .................
        >
        > ja czasami dochodze do wniosku,ze szczesciem jest, miec cos czego
        > do konca sie nie da zdobyć
        Tak może być dla ciebie ale nie sądzisz że powstaje malutki paradoks
    • nangaparbat3 zdobyc nie mozna 17.10.07, 22:03
      mozna zauważyć i docenić - ale mało kto potrafi:)))
      • fale_morskie Re: zdobyc nie mozna 18.10.07, 08:12
        Jeśli dla kogoś szczęście to pieniądze - wystarczy upór.
        Jeśli bliskość - to ma życie do d. :)
        • shangri.la Re: Fale...;) 18.10.07, 08:16
          ....nie jest tak żle z bliskością:)
          A szczęście jest kombinacją wszytkich najważniejszych aspektów życia, od poczucia bezpieczeństwa i spokoju sumienia począwszy, skończywszy na stabilizacji finansowej i sukcesach w pracy zawodowej.
          Szcześcia Ci życzę:)
          • fale_morskie Re: Fale...;) 18.10.07, 15:06
            Dzięki.
            Ale życie jest do dupy. Dopóki się nie zobojętnieje raz na zawsze na
            wszelkie potrzeby bliskości - to jest kicha. Wiem, bo ja to
            przechodzę - jeszcze.
            Czasem, zazdroszczę seryjnym morderom - takim, dla których nic się
            nie liczy poza zabijaniem.
          • fale_morskie Re: Fale...;) 18.10.07, 16:36
            shangri.la napisała:

            > ....nie jest tak żle z bliskością:)
            > A szczęście jest kombinacją wszytkich najważniejszych aspektów
            życia, od poczuc
            > ia bezpieczeństwa i spokoju sumienia począwszy, skończywszy na
            stabilizacji fin
            > ansowej i sukcesach w pracy zawodowej.
            > Szcześcia Ci życzę:)

            Stabilizację finansową mozna zdobyć, ale ludzie wyniszczają. Udają a
            potem wyniszczają, bo są źli. Jeśli się komuś ufa, to tylko kwestia
            czasu, kiedy zostanie się zniszczonym. Mozna się bronić, tylko
            agresją. Ja tam nienawidzę ludzi - nic dobrego nie przynoszą.
            • shangri.la Re: Fale...;) 18.10.07, 16:40
              Są dobrzy ludzie, jest miłość i jest szczęście;)

              Nigdy więcej nie pozwolę, aby ktokolwiek mnie niszczył!
              Wampiry do Transylwanii!
              • fale_morskie Re: Fale...;) 18.10.07, 16:43
                Ja się non stop przekonuje, że ludzie albo niszczą od razy albo
                powoli. Nie wierze w dobro.
    • mona.blue Re: do franza - gratulacje :) 18.10.07, 14:15
    • altinka Re: Szczęście w życiu.../...jak je zdobyć??? 18.10.07, 20:22
      Szczęście to coś do zrobienia, ktoś do kochania i nadzieja na coś.
      Tak kiedyś gdzieś przeczytałam i to mnie zastanowiło. Może coś w tym
      jest.
      • alina.walkowiak Re: Szczęście w życiu.../...jak je zdobyć??? 18.10.07, 21:09
        Szczęście to zawsze to, czego nam brakuje. Można do niego dążyć, ale zdobyć się
        nie da. Tylko czasami , na chwilę... i znów znika...
        • zlotyswit Re: Szczęście w życiu.../...jak je zdobyć??? 18.10.07, 23:41
          dobrze że czujemy ciągły niedosyt i pragnienia których nie można zaspokoić.
          inaczej było by nudno.
    • koala_tralalala Szczęście jest w nas samych 19.10.07, 11:20
      Jak widac sam sobie odpowiedziales na to pytanie :) Szczescie jest w
      nas samych - albo potrafimy sie cieszyc zyciem, dostrzegac drobiazgi
      i odczuwac satysfakcje z tego co robimy, albo nie.

      Samo uczucie glebokiego szczescia pojawia sie tylko co jakis czas,
      wtedy gdy osiagamy cos na co dlugo pracowalismy, kiedy w naszym
      zyciu dzieje sie cos dobrego. Okazuje sie, ze jedni z nas potrafia
      rozkoszowac sie tym dlugo i czerpia z tego energie do dalszych
      dzialan, a inni tej zdolnosci nie posiadaja, wiec mimo obiektywie
      dobrej sytuacji, sa smutni, niezadowoleni, marudza, narzekaja.

      Na szczescie, mozna sie "nauczyc" pozytywnego podejscia do zycia.
      Tobie sie to udalo :))) Gratulacje! Tak trzymac!
    • ela.buu Re: Szczęście w życiu.../...jak je zdobyć??? 19.10.07, 18:39
      Szczesciem jest dla mnie spelnienie i harmonia w spelnieniu sie.
      Ja osiagam powoli to spelnienie. Narazie jestem spelniona
      jako partnerka mojego meza, moze niedlugo bede spelniona jak mama.
      Praca zawodowa w nowym zawodzie tez powoli (mimi cizkiej pracy)
      daje mi satysfakcjie i gonie w niej moje spelnienie i na szczescie sie udaje.
      wiec possumowujac
      Szczesciem jest dla mnie harmonia w spelnianiu siebie.
    • czarna.kredka Re: Szczęście w życiu.../...jak je zdobyć??? 19.10.07, 19:05
      "chcesz byc szczesliwy? to badz!" Lew Tolstoj, jesli dobrze pamietam.
      i tej zasady sie trzymam. przeklenstwem okazala sie dla mnie formula, ze bede
      szczesliwa dopiero jesli bede miec to, tamto i siamto. w pewnym momencie zycia
      wrzucilam na duzy luz i jest spokoj, i usmiech na gebie :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka