black-panienka
09.11.07, 12:07
Mam ogromny problem z rodziną mojego Męża.Od roku oboje z meżem nie
utrzymujemy z jego rodziną żadnych kontaktow(kiedys jego rodzice bardzo nas
skrzywdzili dlatego uznalismy, ze najlepiej dla nas i naszych dzieci będzie
urwanie wszelkich kontaktow). Problem w tym, ze oni(tesciowie, starszy brat
mojego Meza i jego zona zyją naszym zyciem.Chyba jestesmy ich obsesją.Sa to
ludzie wykształceni dlatego nie rozumiem jak mogą dopuszczac do takich
sytuacji. Mainowicie chodzi o to, ze szwagierka pracująca w banku(mamy konto w
tym banku tyle, ze w innym miescie)na ustawiczne polecenie tesciowej(na
marginesie ich układ jest chory-szwagierka jak ognia boi sie naszej
tesciowej)bezprawnie zaglada na nasz rachunek bankowy i przekazuje zdobyte
informacje osobom trzecim.Złozylismy oficjalną skarge do prezesa banku, GIODO
i GINBu.O tym wszystkim dowiedzielismy sie przypadkiem.Tesciowie robią teraz
wszystko zeby sprawa nie nabrala rozgłosu.Wydzwania o mojego meza jego brat i
bez zwiazku ze sprawa probuje zasugerowac, ze jest przeze mnie zdradzany.Nie
wiem co robic, czuje sie zagrozona.Rodzina Meza zabrała mi poczucie
bezpieczenstwa. Moj mąz jest wsciekły za zachowanie jego rodziny.Odebrano nam
prywatnosc.Podejrzewam, ze tesciowa zna moje dni plodne i dni w ktorym
uprawiam seks z mezem(przepraszam za wulgaryzm ale po prostu nie wiem do czego
rodzina meza jest jeszcze zdolna).O czym ich zachowanie moze swiadczyc?Moze
Wym drodzy forumowicze wyjasnicie mi schemat myslenia mojej tesciowej?prosze o
pomoc.