Dodaj do ulubionych

Czy bilans zawsze musi wyjsc na zero?

01.08.03, 17:09
Postaram sie krotko. Chodzi mi o to, ze znam roznych fajnych, uczciwych,
porzadnych ludzi, ktorych lubie i szanuje, czesto podziwiam. Moj szacunek i
podziw czesto jednak blednie, gdy mam okazje poznac ICH znajomych. Bo
okazuje sie czesto, ze ci ktorych znam jako UCZCIWYCH, PORZADNYCH,
PRZYZWOITYCH potrafia przyjaznic sie z takimi, ktorzy juz na pierwszy rzut
oka lub sluch ucha okazuja sie SLISCY, CWANIACZKOWACI, INTERESOWNI - no,
kompletne zaprzeczenie tych pierwszych. I sama nie wiem skad sie to bierze,
ze solidny, uczciwy czlowiek moze sie np. przyjaznic z kims, kto pokatnie
sprzedaje kradzione rzeczy albo jest karierowiczem bez skrupulow kopiacym
pod wszystkimi dolki. Czy ten uczciwy, w swojej uczciwosci, nie dostrzega
wad w swoim przyjacielu? A moze wcale nie jest taki uczciwy i po cichu tez
ma jakies korzysci z kontaktow z cwaniaczkiem? A moze ja sie czepiam i
bilans musi wyjsc na zero - dobry ze zlym, madry z glupim, ladny z brzydkim -
zeby w ostatecznym rozrachunku wszystko sie przemieszalo?
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: Czy bilans zawsze musi wyjsc na zero? IP: *.unl.edu 01.08.03, 17:22
      yagnieszka napisała:

      > Postaram sie krotko. Chodzi mi o to, ze znam roznych fajnych, uczciwych,
      > porzadnych ludzi, ktorych lubie i szanuje, czesto podziwiam. Moj szacunek i
      > podziw czesto jednak blednie, gdy mam okazje poznac ICH znajomych. Bo
      > okazuje sie czesto, ze ci ktorych znam jako UCZCIWYCH, PORZADNYCH,
      > PRZYZWOITYCH potrafia przyjaznic sie z takimi, ktorzy juz na pierwszy rzut
      > oka lub sluch ucha okazuja sie SLISCY, CWANIACZKOWACI, INTERESOWNI - no,
      > kompletne zaprzeczenie tych pierwszych. I sama nie wiem skad sie to bierze,
      > ze solidny, uczciwy czlowiek moze sie np. przyjaznic z kims, kto pokatnie
      > sprzedaje kradzione rzeczy albo jest karierowiczem bez skrupulow kopiacym
      > pod wszystkimi dolki. Czy ten uczciwy, w swojej uczciwosci, nie dostrzega
      > wad w swoim przyjacielu? A moze wcale nie jest taki uczciwy i po cichu tez
      > ma jakies korzysci z kontaktow z cwaniaczkiem? A moze ja sie czepiam i
      > bilans musi wyjsc na zero - dobry ze zlym, madry z glupim, ladny z brzydkim -
      > zeby w ostatecznym rozrachunku wszystko sie przemieszalo?

      to nie chodzi o mechaniczne zamkniecie ksiag i zrownanie debetu z credytem. tu
      chodzi o transformacje tych SLISKICH, do czegho potrzebny jest wplyw
      pozytywnych energii. Ten dobry, otoczony wianuszkiem cwaniakow to jak slonce
      dla planet. Bez tego centrum pograzyliby sie w kompletnej ciemnosci. A skad ten
      dobry ma tyle energii i dla ilu by starczylo ? karma ?
      • lagatta Re: Czy bilans zawsze musi wyjsc na zero? 01.08.03, 17:30
        A istnieją ludzie o których z czystym sumieniem można powiedzieć dobry czy
        zły ? Nie sądze .
      • yagnieszka Re: Czy bilans zawsze musi wyjsc na zero? 01.08.03, 17:37
        Bardzo mi odpowiada Twoj sposob myslenia, Imagine i tez bym chciala tak to
        widziec - dobro przemodelowywuje zlo, Luke pokonuje Vadera, Hamlet nie musi
        zginac i sprawiedliwosci staje sie zadosc, gdy Slowo staje sie Cialem. Moje
        smutne obserwacje prowadza mnie jednak ku odmiennym wnioskom - zly pieniadz
        wypiera dobry pieniadz (chyba te prawde tez zawdzieczamy Kopernikowi), dobry
        czlowiek daje sie "zwiesc" zlemu, krzywda jest silniejsza od dobrego uczynku.
        No i dlatego sie dziwie, ze dobrzy nie unikaja zlych, uczciwi nie jednocza sie
        przeciw cwanym, solidni nie szukaja przyjazni tylko wsrod innych solidnych.
        Jak ja bym chciala, Imagine, zebys Ty mial racje - zeby to naprawde bylo tak
        jak Ty myslisz a nie jak ja to widze.
    • komandos57 [...] 01.08.03, 17:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mirandaa Re: Czy bilans zawsze musi wyjsc na zero? 01.08.03, 17:54
      yagnieszka napisała:

      > Postaram sie krotko. Chodzi mi o to, ze znam roznych fajnych, uczciwych,
      > porzadnych ludzi, ktorych lubie i szanuje, czesto podziwiam. Moj szacunek i
      > podziw czesto jednak blednie, gdy mam okazje poznac ICH znajomych. Bo
      > okazuje sie czesto, ze ci ktorych znam jako UCZCIWYCH, PORZADNYCH,
      > PRZYZWOITYCH potrafia przyjaznic sie z takimi, ktorzy juz na pierwszy rzut
      > oka lub sluch ucha okazuja sie SLISCY, CWANIACZKOWACI, INTERESOWNI - no,
      > kompletne zaprzeczenie tych pierwszych. I sama nie wiem skad sie to bierze,
      > ze solidny, uczciwy czlowiek moze sie np. przyjaznic z kims, kto pokatnie
      > sprzedaje kradzione rzeczy albo jest karierowiczem bez skrupulow kopiacym
      > pod wszystkimi dolki. Czy ten uczciwy, w swojej uczciwosci, nie dostrzega
      > wad w swoim przyjacielu? A moze wcale nie jest taki uczciwy i po cichu tez
      > ma jakies korzysci z kontaktow z cwaniaczkiem? A moze ja sie czepiam i
      > bilans musi wyjsc na zero - dobry ze zlym, madry z glupim, ladny z brzydkim -
      > zeby w ostatecznym rozrachunku wszystko sie przemieszalo?



      hej yagnieszka..

      nie koniecznie bilans musi wyjść na zero
      powiem z własnego doświadczenia i podejścia do świata,
      że dla mnie każdy człowiek ma swoją wartość
      i każdego cenie za to jaki jest ( z jego wadami i zaletami)
      a jeśłi jesteś dobrem, to możesz takiego cżłowieka sprowadzic na dobrą drogę
      spełnic pewnego rodzaju posłanie życiowe
      oczywiście na zrobisz tego na siłe, ale skorzystasz ze swojej inteligencji,
      przeczuć......
      każdy ma wady i zalety
      nikt nie jest dobry ani zły
      a często takie a nie inne zachowanie wynika z wielu czynników które sprawiły że
      jesteś takim a nie innym cżłowiekiem
      ........................

      miranda

      • komandos57 [...] 01.08.03, 17:57
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mirandaa Re: Czy? 01.08.03, 19:29

          nawet takie osóbki jak Ty Komandos mozna strawić
          dowalasz wszystkim i na każdym miejscu

          wczoraj czytałam Twoje teksty i zastanawiałam się nad Twoja wsciekłością

          miranda
    • kamfora Re: Czy bilans zawsze musi wyjsc na zero? 01.08.03, 18:19
      Jest taka piękna pieśń - ostatnia zwrotka brzmi:

      "Idziemy w skwarze dnia i w szarym pyle dróg,
      A On nas uczy kochać i przebaczać.
      I z celnikami siąść, zapomnieć, kto to wróg,
      Pochylać się nad tymi, którzy płaczą".
      • komandos57 Re: Czy bilans zawsze musi wyjsc na zero? 01.08.03, 18:43
        Kamforo,pochyl sie.Poplacze Ci do ucha.
        • kamfora Re: Czy bilans zawsze musi wyjsc na zero? 01.08.03, 18:56
          komandos57 napisał:

          > Kamforo,pochyl sie.Poplacze Ci do ucha.

          Hmmm... chciałabym być takim człowiekiem,
          jak w tej piosence...ale niestety, niestety :-(
          Ten cytat - to była jedynie moja próba odpowiedzi
          na pytanie w pierwszym poście tego wątka. :-)

          Ale jeśli masz ochotę/potrzebę
          to możesz oczywiście popłakać - w moją skrzynkę :-)
          (o ile nie boisz się tej strrrasznej kamfory ;-)
          • komandos57 Re: Czy bilans zawsze musi wyjsc na zero? 01.08.03, 19:11
            Potrafisz mnie uszczypnac Kamforo.Nie bede tez plakal w Twoj rekaw.Masz piekna bluzeczke i moge ja zalac zbyt
            mocno lzami.Aczkolwiek doceniam Cie.Bardziej niz sadzisz.Inna sprawa,nie zapominaj ze jestem
            komandosem.Komandosi nie placza.Jezeli juz,to rycza ,tam,gdzie nikt nie slyszy.Pozdr.
    • komandos57 Mirando 01.08.03, 19:33
      Nie jestem wsciekly.Mama szczepi mnie przeciw wsciekliznie raz w roku.Przysiegam.Czasami sie pienie.Ale to nie
      wscieklizna.A ty kiedy zalozysz plastykowa dolna szczeke?Wygladasz strasznie.Jak wsciekla.
      • mirandaa Re: Mirando 01.08.03, 19:37
        komandos57 napisał:

        > Nie jestem wsciekly.Mama szczepi mnie przeciw wsciekliznie raz w
        roku.Przysieg
        > am.Czasami sie pienie.Ale to nie
        > wscieklizna.A ty kiedy zalozysz plastykowa dolna szczeke?Wygladasz
        strasznie.Ja
        > k wsciekla.


        :)))) ojejku, to bardzo dobrze..
        "plastikowa dolna szczeka" hmmmmmm...niech się zastanowie...

        pozdrowionka
        miranda
        • komandos57 Re: Mirando 01.08.03, 19:47
          Wygladasz jak chomik.Te sterczace kly na gorze.Ale dolny plastyk zalatwi sprawe.Bedziesz wygladala jak Klaudia
          Szofer.Bedziesz moim kierowca.
          • mirandaa Re: Mirando 01.08.03, 19:55
            komandos57 napisał:

            > Wygladasz jak chomik.Te sterczace kly na gorze.Ale dolny plastyk zalatwi
            sprawe
            > .Bedziesz wygladala jak Klaudia
            > Szofer.Bedziesz moim kierowca.

            super!!!!
            już o tym marze....
            hmmm...
            wiesz???

            miranda

            PS. O tym aby być Twoim kierowca i ........ :)))))))
            • komandos57 Re: Mirando 01.08.03, 20:00
              Pieknie.Tylko ze moje auta zamiast kierownicy ma taka cos takiego jak w samolocie.Drazek.Musisz to opanowac do
              perfekcji.Przewieziesz sie i mnie do utraty tchu.
              • mirandaa Re: Mirando 01.08.03, 20:28
                komandos57 napisał:

                > Pieknie.Tylko ze moje auta zamiast kierownicy ma taka cos takiego jak w
                samoloc
                > ie.Drazek.Musisz to opanowac do
                > perfekcji.Przewieziesz sie i mnie do utraty tchu.



                naprawde?????


                • komandos57 Re: Mirando 01.08.03, 20:33
                  Nie jezdzilas dobrym autem.Bedziesz miala okazje.Wyciagniesz te sztuczne szczeki.Bedziesz miala wiekszy dostep
                  powietrza i lepsze spalanie.
                  • mirandaa Re: Mirando 01.08.03, 20:35
                    komandos57 napisał:

                    > Nie jezdzilas dobrym autem.Bedziesz miala okazje.Wyciagniesz te sztuczne
                    szczek
                    > i.Bedziesz miala wiekszy dostep
                    > powietrza i lepsze spalanie.




                    hmmm...hmmmm

                    • komandos57 Re: Mirando 01.08.03, 20:46
                      Zapewnij mnie ze wlaczysz turbodoladowanie.Masz duza rure wydechowa?
          • lallka2 Re: Mirando 01.08.03, 23:57
            chomik ze sterczacymi klami, ciekawe. komandosku skad wziales takiego chomika?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka