palya
30.11.07, 00:20
meżczyzna z ktorym jestem od niedawna i wydawalo mi sie ze jest
twardy, szorstki, icotamjeszcze dzis rozplakal sie przy mnie..
generalnie to do tej pory nie bylam pewna, czy traktuje mnie
calkowicie powaznie, ale odczytuje te jego lzy jako dowód
niesamowitego zaufania i otwarcia sie na mnie.. CZY SIE MYLE?
pytanie brzmi: czy jego lzy mogą swiadczyc o wyższych uczuciach w
moim kierunku (bo w koncu nie przed kazdym ma sie odwage otworzyc i
calkiem odslonic)?