Dodaj do ulubionych

Podświadomość, a Biblia...

26.12.07, 14:11

" Jeśli dwaj z was w tym samym domu zgodnie o coś prosić będą, to
wszystkiego użyczy wam Ojciec mój, który jest w Niebie ". Biblia.

Domem dla duszy jest ciało; ci dwaj to świadomość czyli Ty i Twoja
podświadomość ( wzorce pozytywne lub negatywne, popędy, instynkty
itp. itd...).
No a zgoda między tymi dwoma? Wiadomo... To harmonia miedzy umysłem
świadomym, a nieuświadomioną jego częścią.

Pozdr.
Obserwuj wątek
    • fobikspoleczny Re: Podświadomość, a Biblia... 09.02.08, 21:35
      " I przechodząc nazajutrz ujrzeli drzewo figowe - uschłe od korzeni -
      i Św. Piotr rzekł: Jezu zobacz, drzewo figowe, które przeklęłeś
      uschło.
      A Jezus odpowiedział im: miejcie wiarę w Boga, który jest nad wami i
      w was - bo ktokolwiek rzekłby tej górze: WZNIEŚ SIĘ I RZUĆ SIĘ W
      MORZE, a nie wątpiłby w sercu ( umyśle ) swoim, lecz wierzył, że
      stanie się to, co mówi... to spełni mu się. "

      Fajne forum...
    • funstein Re: Podświadomość, a Biblia... 13.04.08, 18:58
      Biblia to zalecenia gosci, ktorym sie udalo wrocic z podrozy po podswiadomosci.
      Trudna to podroz dla ciala, bo wymaga czasowego wylaczenia wyzszych partii
      mozgu. Zaczynasz wtedy czuc cudze mysli
      i rozumiec emocje ludzi, ktorych tylko widzisz. Cale poklady umiejetnosci
      zwierzecych sie pojawiaja. Rozumiesz instynkty, widzisz emocje. Ale malo kto
      wraca, wiekszosc umiera. Stad wartosc Biblii jest wielka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka