Dodaj do ulubionych

Poczucie obrazenia

12.08.03, 17:57
chyba juz za duzo czytam fnolla ;)
Kamforo, pozwalam sobie rozpoczac watek o poczuciu
obrazy. czy swiadczy o czlowieku fakt, ze obraza sie za
to czy tamto? i jesli tak to co?
czesto spotykam sie ze stwierdzeniem - alez on(ona)
sobie na to pozwala.. czy ma to cos wspolnego z
godnoscia? a moze tez wlasnie z poczuciem humoru?

pozdrawiam
cossa
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: Poczucie obrazenia IP: *.d1.club-internet.fr 12.08.03, 18:03
      ale jak swiadczy ?

      czy swiadczy o czlowieku fakt, ze obraza sie za
      > to czy tamto? i jesli tak to co?
      > czesto spotykam sie ze stwierdzeniem - alez on(ona)
      > sobie na to pozwala.. czy ma to cos wspolnego z
      > godnoscia? a moze tez wlasnie z poczuciem humoru?
      >
      > pozdrawiam
      > cossa
      • cossa Re: Poczucie obrazenia 12.08.03, 18:05
        czy cokolwiek swiadczy - ze nie szanuje siebie, ze
        pozwala sobie, ze jest taki sam jak "obrazajacy" w naszym
        mniemaniu..

        Gość portalu: Malwina napisał(a):

        > ale jak swiadczy ?
    • nabokoff Re: Poczucie obrazenia 12.08.03, 18:06
      to na co się obrażamy w sobie mamy, obraża nas to, czego chcielibyśmy uniknąć,
      a skoro odczuwamy mus unikania tego - to znaczy, że jednocześnie uznajemy to za
      prawdopodobne

      ale obrażać się można nie tylko z powodu czegoś, czego stale unikamy jak
      możemy, ale także z powodu chwilowej, niepodziewanej przykrości

      że zilustruję przykładem:

      gdy usłyszymy "aleś ty głupi" możemy się obrazić na dwa sposoby:

      a.) bo boimy się, że zostaniemy uznani za głupich
      b.) bo ktoś przerwał nam tą frazą przyjemną rozmowę (np.)
      • cossa Re: Poczucie obrazenia 12.08.03, 18:08
        nabokoff napisał:


        > a.) bo boimy się, że zostaniemy uznani za głupich

        w oczach osob, ktore to slyszaly? sorki - w uszach
        • frisky2 Re: Poczucie obrazenia 12.08.03, 18:15
          Moim zdaniem obrazanie sie to przejaw wlasnych kompleksow.
        • nabokoff Re: Poczucie obrazenia 12.08.03, 18:55
          cossa napisała:

          > nabokoff napisał:
          >
          >
          > > a.) bo boimy się, że zostaniemy uznani za głupich
          >
          > w oczach osob, ktore to slyszaly? sorki - w uszach

          a co za tym idzie - w swoich oczach, bo się w nas samych opinia większości
          zaraz odbija - i mamy wtedy zgryz, bo w głowie się gryźć zaczyna obraz samego
          siebie pt. "głupi" z obrazem idealnym "nie-głupi"
    • Gość: Malwina Re: Poczucie obrazenia IP: *.d1.club-internet.fr 12.08.03, 18:22
      rowniez : chec zmuszenia kogos aby cie przeprosil
      aby sie toba zainteresowal blizej
      • cossa Re: Poczucie obrazenia 12.08.03, 18:48
        maly szantaz? emocjonalny oczywiscie

        Gość portalu: Malwina napisał(a):

        > rowniez : chec zmuszenia kogos aby cie przeprosil
        > aby sie toba zainteresowal blizej
    • Gość: Imagine Re: Poczucie obrazenia IP: *.unl.edu 12.08.03, 18:31
      cossa napisała:

      > chyba juz za duzo czytam fnolla ;)
      > Kamforo, pozwalam sobie rozpoczac watek o poczuciu
      > obrazy. czy swiadczy o czlowieku fakt, ze obraza sie za
      > to czy tamto? i jesli tak to co?
      > czesto spotykam sie ze stwierdzeniem - alez on(ona)
      > sobie na to pozwala.. czy ma to cos wspolnego z
      > godnoscia? a moze tez wlasnie z poczuciem humoru?
      >
      > pozdrawiam
      > cossa
      obraza sie nasze ego, ten fenomen, za ktorego sie uwazamy. vicca poruszyla
      kapitalny temat o Koperniku. jej ego obrazilo sie na Niemcow. coz ona ma
      wspolnego z Kopernikiem ? nic oprocz ego, ktore budowane bylo od stuleci.
      my, prawdziwi my, jestesmy niedotykalni i nieobrazalni. tak, cossa, to swiadczy
      o kims czy sie obraza czy nie. obserwujac "zagniewanego" mozesz sobie latwo
      wyrobic poglad, jak gleboko taki czlowiek jest zakopany w swym ego.
      Imagine.
      • Gość: tak Re: Poczucie obrazenia IP: *.net.pl / 192.168.1.* 12.08.03, 18:54
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > obraza sie nasze ego, ten fenomen, za ktorego sie uwazamy. vicca poruszyla
        > kapitalny temat o Koperniku. jej ego obrazilo sie na Niemcow. coz ona ma
        > wspolnego z Kopernikiem ? nic oprocz ego, ktore budowane bylo od stuleci.
        > my, prawdziwi my, jestesmy niedotykalni i nieobrazalni.

        Jej ego obraziło się? Może tylko zostało podrażnione?

        tak, cossa, to swiadczy
        > o kims czy sie obraza czy nie. obserwujac "zagniewanego" mozesz sobie latwo
        > wyrobic poglad, jak gleboko taki czlowiek jest zakopany w swym ego.

        Cóż to takiego to ego? Jak głęboko można być w nim zakopanym? Można choć
        troszkę?

        Pozdrawiam
        • Gość: Imagine Re: Poczucie obrazenia IP: *.unl.edu 12.08.03, 19:12
          Gość portalu: tak napisał(a):

          > Gość portalu: Imagine napisał(a):
          >
          > > obraza sie nasze ego, ten fenomen, za ktorego sie uwazamy. vicca poruszyl
          > a
          > > kapitalny temat o Koperniku. jej ego obrazilo sie na Niemcow. coz ona ma
          > > wspolnego z Kopernikiem ? nic oprocz ego, ktore budowane bylo od stuleci.
          > > my, prawdziwi my, jestesmy niedotykalni i nieobrazalni.
          >
          > Jej ego obraziło się? Może tylko zostało podrażnione?
          >
          > tak, cossa, to swiadczy
          > > o kims czy sie obraza czy nie. obserwujac "zagniewanego" mozesz sobie latw
          > o
          > > wyrobic poglad, jak gleboko taki czlowiek jest zakopany w swym ego.
          >
          > Cóż to takiego to ego? Jak głęboko można być w nim zakopanym? Można choć
          > troszkę?
          >
          > Pozdrawiam

          ************* odsylam do moich wczesniejszych postow.
          • Gość: tak Re: Poczucie obrazenia IP: *.net.pl / 192.168.1.* 12.08.03, 19:17
            Gość portalu: Imagine napisał(a):

            > ************* odsylam do moich wczesniejszych postow.

            Jeszcze czego?! No to się obrażam i odsyłam Cię w niebyt ;-P

            Pozdrawiam
            PS. żartowałem
      • cossa Re: Poczucie obrazenia 13.08.03, 20:48
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        tak, cossa, to swiadczy
        > o kims czy sie obraza czy nie. obserwujac
        "zagniewanego" mozesz sobie latwo
        > wyrobic poglad, jak gleboko taki czlowiek jest zakopany
        w swym ego.
        > Imagine.


        masz racje, nie pytalam wprawdzie o to, ale jak
        najbardziej zgadzam sie z tym, ze im wiecej ktos sie
        obraza tym bardziej skupiony jest na swym ego.

        ocena, ktora mialam na mysli to ocena osob trzecich.

        przykladowo - ktos nazywa mnie publicznie "kurtyzana". i
        nastepuje czeste zjawisko - publika patrzy jak zareaguje
        i na podstawie tego jak zareaguje - wyda sie opinie na
        moj (?!) temat. czy tak jest czy sie myle?

        pozdrawiam
        choc jestem na Ciebie kapke obrazona :P
        ale popracuje nad ego i klopot z glowy ;)
        cossa
    • Gość: lagatta Re: Poczucie obrazenia IP: *.gorzow.mm.pl 12.08.03, 20:55
      A co oznacza samo pojecie obrazania?Jaka postawa sie za nim kryje? Lekcewazenie
      drugiej osoby , wymagane przeprosiny , oddanie drugiemu z nawiazka ?Pytam bo
      probuje odpowiedziec sobie na zdane w watku pytanie .
      Jesli ktos obrzuca mnie blotem a ja to ignoruje to jak dla mnie nie ma to nic
      wspolnego z poczuciem wlasnej godnosci.A jesli umiem na to odpowiedziec z
      humorem a czyjes slowa ,czyny nie zaburzaja mojej samooceny to jeszcze lepiej .
      Mi osobiscie slowo " obrazanie " kojarzy sie z postawa dzieci w
      piaskownicy .Nie dales mi zabawki to ja sie na Ciebie obraze.
      Przychylalby sie jednak do opini ,ze to nasze kompleksy z nas wychodza.
      • cossa Re: Poczucie obrazenia 13.08.03, 20:51
        faktycznie - obrazanie sie jest dobre dla dzieci ;)
        ale jak chcemy budzic w sobie na nowo dzieci to i obraza
        pewnie bedzie wchodzila w rachube ;)

        pozdrawiam
        cossa

        Gość portalu: lagatta napisał(a):

        > Mi osobiscie slowo " obrazanie " kojarzy sie z postawa
        dzieci w
        > piaskownicy .Nie dales mi zabawki to ja sie na Ciebie
        obraze.
        > Przychylalby sie jednak do opini ,ze to nasze kompleksy
        z nas wychodza.
    • procesor Re: Poczucie obrazenia 12.08.03, 21:04
      Ciekawa rzecz z tym obrazaniem.
      Czasem na forum ktos napisze cos z przymrużeniem oka - a adresat reaguje
      obrażaniem się albo przynajmniej odbiera to jako atak i sam atakuje..

      Zastanawiam sie czy ja się obrażam?.. Zdecydowanie cześciej czuje sie
      zraniona :) co z objawów może wyglądac podobnie - bo ide lizac zranione JA
      gdzieś w spokojne miejsce.

      To juz prędzej sie wkurzam. :)
      • Gość: jar Re: Poczucie obrazenia IP: 195.136.33.* 13.08.03, 07:49
        > To juz prędzej sie wkurzam. :)

        ooo.. tego mi brakowalo, wlasnie, czesciej tez sie wkurzam niz obrazam na
        kogos:)))
    • szewczyk_dratewka Re: Poczucie obrazenia 13.08.03, 09:39
      eeeee, obrazić się to poczuć się dotknietym i nic z tym nie zrobić. Zasadniczo
      dać do zrozumienia obrażającemu, że miał rację i pogodzić się z faktem iż
      jesteśmy na tyle słabo skonstruowani, że nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z
      własnymi wadami i słabościami...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka