Dodaj do ulubionych

Brak zaufania do moich rodziców !!!

03.02.08, 17:17
Witam.
Dzisiaj mocno się przekonałam, że nie mam do rodziców zaufania.
Chodzi o to , że jak mówię rodzicom jakieś informacje na mój temat
np. że nie zakocham się w jakimś chłopaku bo mnie nie ciągnie do
miłośći,randek itp. to rodzice za jakiś czas potrafią pod moją
nieobecność oplotkować ciotkom i kuzynkom, że się nie zakocham bo
nie mogę o poprzednim byłym zapomnieć a prawda jest inna, bo już
dawno o nim zapomniałam (4 lata temu) i już o nim nie myślę. Takie
rzeczy dzisiaj się dowiedziałam przypadkiem i mnie serce pękło, że
rodzice potrafili zbyt intymne rzeczy opowiadać. Uważam, że takie
rzeczy sie nie mówi to jest zbyt osobiste. Próbowałam im tłumaczyć i
powiedziałam, że na przyszłość nie życzę takich sytuacji.Zazwyczaj
to moja mama potrafi naśmiecać. Mama miała to w nosie to co jej
powiedziałam co o tym myślę. I powiedziała żebym sobie poszła.
Chciałam napisać, że nie tylko o takie rzeczy potrafi opowiadać na
mój temat. Nie mam zbyt dobrych stosunków z mamą. Co to za mama?
Czuję się z tym wszystkim psychicznie zraniona. Czuję, że tego
dłużej nie wytrzymam!!
Obserwuj wątek
    • bszalacha Re: Brak zaufania do moich rodziców !!! 03.02.08, 18:19
      Skoro matka nie umie przyjąc twoich zwierzeń ,to jej po prostu
      przestań mówić.W razie,gdy zacznie Cię kiedyś ciągnąc za
      język,powiedz krótko,że nie zasługuje na Twoje zaufanie.
      Bo nie zasługuje i już.Niech się nauczy czegoś w ten sposób,może nie
      wie,że na zaufanie trzeba sobie zapracować.
      • spinline Re: Brak zaufania do moich rodziców !!! 03.02.08, 18:24
        No wlasnie. Nie opowiadaj jej o sobie zbyt wiele.

        A czy mama ma jakies zalety, czy tylko wady?
        • bilomag Re: Brak zaufania do moich rodziców !!! 03.02.08, 19:20
          Ma najwięcej wad niż zalet.
          • spinline Re: Brak zaufania do moich rodziców !!! 03.02.08, 19:26
            Wiec nic ci nie pozostaje, jak byc bardzo konsekwentna w tym co
            robisz i wymagasz od rodzicow.
    • solaris_38 Re: Brak zaufania do moich rodziców !!! 03.02.08, 19:28
      zakomunikuj mamie tak wyraźnie żeby do niej dotarło

      do mamy twoje życie jest tak ważne ze nawet sobie z tego nie zdajesz sprawy
      mówiąc o tobie
      mówi o najważniejszych dla siebie sprawach
      jakby o swoich sprawach

      nie czuje że cię to krzywdzi

      nie czuje ze to dla ciebie tak intymne a nawet jesli to na pewno nei zdaje
      sobie sprawy ze AŻ TAK

      tylko rozmowa
      komunikacja

      do skutku

      jesli nie uda sie przekonać rodziców (czasem biedni sądzą że wiedza lepiej)
      będziesz po prostu bardziej wstrzemiezliwa w mówieniu o tym co jest dla ciebie
      bardzo intymne :)

      pamieaj ze rodzice kochają
      o tym nigdy dość pamiętać



      • bszalacha Re: do Solaris 04.02.08, 11:40
        Czytam nieraz Twoje posty ale przyznaję,że mam poczucie
        jakiegoś "wkręcania",jakbyś miała sama coś do załatwienia kosztem
        innych.Moim zdaniem nie jest rolą córki starać sie o kontakt z
        matką,szczególnie,ze to kontakt raniący,nie dający poczucia
        bezpieczenstwa.Jest na szczęscie na tyle dorosła,że już umie ten
        problem nazwać i przekazać innym.To dobre dla psychiki i bardzo
        zdrowe.Gorzej,jak dzieje sie tak a dziecko nie ma sie jak bronić/za
        mała,manipulowane itp/.
        Pozwól jej na krytykę!!!Nie chroń siebie!
        Bo na zaufanie naprawdę trzeba zasłuzyć.Nie wystarcza pisać
        wierszy,omijać w ten sposób problemu.
        Przepraszam za obcesowośc ale jest o wiele uczciwsza niż
        pięknosłowie.
        • solaris_38 Re: do Solaris 04.02.08, 23:09
          piszesz ze chce coś załatwić kosztem innych

          cóż
          jestem drapieżnikiem
    • psychoguru Dwie strony medalu 03.02.08, 20:12
      bilomag napisała:

      >Próbowałam im tłumaczyć i
      > powiedziałam, że na przyszłość nie życzę
      takich sytuacji.Zazwyczaj
      > to moja mama potrafi naśmiecać. Mama miała to
      w nosie to co jej
      > powiedziałam co o tym myślę. I powiedziała
      żebym sobie poszła.
      > Chciałam napisać, że nie tylko o takie rzeczy
      potrafi opowiadać na
      > mój temat. Nie mam zbyt dobrych stosunków z
      mamą. Co to za mama?
      > Czuję się z tym wszystkim psychicznie
      zraniona. Czuję, że tego
      > dłużej nie wytrzymam!!

      Jedna strona tego medalu to ze rodzice nie
      powinni rozpowiadac o sprawach ktore
      najwyrazniej powierzylas tylko im. Byloby to
      szczegolnie przykre jesli dotyczyloby spraw
      powaznych ktore byly zaznaczone jako tylko dla
      nich. Mozesz to sprawdzic mowiac mamie "Powiem
      cos pod warunkiem ze to zostanie miedzy nami".
      Jesli mama sie na to zgodzi a nastepnie
      rozplotkuje to jest nielojalne.

      Druga strona medalu to twoja reakcja ktora
      wydaje sie bardzo przesadzona. Bo nie dotyczy
      jakichs niesamowitych spraw oraz wydarzen bardzo
      aktualnych. A mamy sa dumne ze swoich corek i
      lubia o nich opowiadac, a wszyscy szczegolnie
      lubia sprawy damsko-meskie i o nich poplotkowac.
      Zapewne sama lubisz poplotkowac o sprawach
      innych osob w tej dziedzinie.

      Twoja przesadzona reakcja moze wskazywac na
      jakies problemy w nastrojeniu osobowosci. Nie ma
      powodow by sprawy uczuciowe za bardzo skrywac,
      sa to przeciez zupelnie normalne rzeczy. Dlatego
      nalezy ci zaproponowac dzialanie nad
      zmniejszeniem napiecia oraz eliminacja
      negatywnych uczuc wobec rodzicow. Mama na pewno
      bardzo cie kocha i jest zyczliwie nastawiona i
      daje temu wyraz opowiadajac co sie dzieje. Z
      punktu widzenia ludzi dojrzalych twoje historie
      uczuciowe nie sa bardzo powazne, sa one raczej
      nieco smieszne bo przypominaja tym ludziom ich
      niezdarne kroki w teh dziedzinie. Moze
      najbardziej w tym wszystkim brakuje ci odrobiny
      poczucia humoru?
      • bilomag Re: Dwie strony medalu 03.02.08, 23:38
        A mamy sa dumne ze swoich corek i
        > lubia o nich opowiadac, a wszyscy szczegolnie
        > lubia sprawy damsko-meskie i o nich poplotkowac.
        > Zapewne sama lubisz poplotkowac o sprawach
        > innych osob w tej dziedzinie.



        Muszę poinformować, iż z natury nie lubię plotek na temat danej
        osoby, bo mnie to nie kręci. Lubię rozmowy neutralne. Muszę Ci
        powiedzieć o czym nie wiesz. Chodziło mi o to, że mieszkam w małej
        wiosce a ciotki i kuzynki to plotkary i potem opowiadają swoim
        znajomym i rodzinom a ja tego nie lubię. Dla mnie to jest żałosne.
        Nie wiem, może ja jestem dziwna?
        • olejowy.bogacz Re: corko soltysa 04.02.08, 09:51
          Chcesz wychowac rodzicow? Blad zasadniczy.Mow mniej i pisz tez,
          wiecej realnych znajomych by siem przydalo do pogaduszek. Fajne te
          kompy wioskowe macie.Tatusia sluzbowy?
          • bilomag Re: corko soltysa 04.02.08, 12:12
            > Chcesz wychowac rodzicow? Blad zasadniczy.

            Ja nie mam zamiaru wychowywać swoich rodziców!

            >Mow mniej i pisz tez,

            Tak będę musiała zrobić.


            >Tatusia sluzbowy?

            Nie, bo mój!
        • psychoguru Re: Dwie strony medalu 04.02.08, 17:14
          bilomag napisała:

          > Muszę poinformować, iż z natury nie lubię
          plotek na temat danej
          > osoby, bo mnie to nie kręci. Lubię rozmowy
          neutralne. Muszę Ci
          > powiedzieć o czym nie wiesz. Chodziło mi o to,
          że mieszkam w małej
          > wiosce a ciotki i kuzynki to plotkary i potem
          opowiadają swoim
          > znajomym i rodzinom a ja tego nie lubię. Dla
          mnie to jest żałosne.

          Wiadomo ze na wsi niewiele sie dzieje wiec
          ludzie gadaja o sobie. Na pewno nie jest to
          szczyt rozsadku ale nie ma co z tego powodu
          rozpaczac.

          > Nie wiem, może ja jestem dziwna?

          Jak sie wydaje sa pewne problemy w twoim profilu
          osobowosci. Wynika to z twojej reakcji
          nieproporcjonalnej do wagi sprawy. Piszesz
          przeciez tak:

          >... że się nie zakocham bo nie mogę o
          >poprzednim byłym zapomnieć a prawda jest inna,
          >bo już dawno o nim zapomniałam (4 lata temu) i
          >już o nim nie myślę. Takie rzeczy dzisiaj się
          >dowiedziałam przypadkiem i mnie serce pękło, że
          >rodzice potrafili zbyt intymne rzeczy
          opowiadać.

          Przeciez to sa calkiem normalne gadki kumoszek:
          "Oj ta Zocha znad potoka to sie chyba wiecej nie
          zakocha bo ja tyn Janosik zaurocyl". Nie ma tez
          co przesadzac tutaj z intymnoscia.

          To normalne ze mame i kumoszki interesuje zycie
          uczuciowe corki a sprawa jest tak przedawniona
          ze mozna z niej zartowac. Tobie zas serce peka z
          tego powodu.

          Nadmierna reakcja moze byc spodowana
          kompleksami, czy tez nieudanym poprzednim
          zwiazkiem albo brakiem zwiazku obecnie.

          W koncu wiec jest tak ze plotkarstwo nie jest
          godne pochwaly i lepiej byloby zeby mama z
          kumami tego nie robila (ale co robic na wiosce?).
          Z drugiej strony nie ma podstaw do pekania serca,
          o wiele zdrowsze jest poczucie humoru: "ach ta
          mama zadymiara". Bo przeciez nic takiego sie nie
          stalo, intymnych tajemnic spod spodnicy nikt ci
          nie wyciagal.
    • asidoo Re: Brak zaufania do moich rodziców !!! 04.02.08, 12:04
      Jeśli coś jest tajemnicą, to nie mówi się o niej nikomu. Jak coś nie jest
      tajemnicą, to można mówic komu się chce i nie należy się wstydzic.
      • bszalacha Re: Brak zaufania do moich rodziców !!! 04.02.08, 23:07
        Tak się własnie przekazuje swojemu potomstwu co jest dobre,co nie
        jest.Plotkarstwo nie jest też tematem pt."mama cie na pewno
        kocha".Czy też "ma jeszcze jakieś zalety,czy tylko wady".Powyższe
        cytaty świadczą właśnie o wkręcaniu autorki w poczucie winy.Za to,że
        mysli i czuje bardzo prawidłowo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka