Dodaj do ulubionych

Nocny bagaż.

05.02.08, 00:48
Co myślicie o takim zjawisku?:

Dziewczynka, nie mająca jeszcze 5 lat, nie zaśnie, jeśli nie będzie
miała z tyłu, za poduszką kilku "drobiazgów", np. różne drobne
duperele i wielkie walizki, dorebeczki, włóczkę i druty, itp.

Proszę o poważne odpowiedzi :)
Obserwuj wątek
    • spinline Re: Nocny bagaż. 07.02.08, 21:49
      Ciut neurotyczne. jest cos takiego jak nerwica natrectw. Moze to
      nie jest akurat to ale warto aby specjalista o tym sie wypowiedzial.
      • toj_a Re: Nocny bagaż. 07.02.08, 22:13
        a jaka jest atmosfera w domu? czy może liczyć na swoich rodziców? czy chce
        chodzić do przedszkola, czy nie? a jeżeli nie, to dlaczego? czy czytasz jej
        bajki na dobranoc?

        kiedy byłam nieco starsza od Twojej córki, zajmowałam się "zbieractwem".
        zbierałam wszystko co mi wpadło w ręce:/ chowałam w jedno miejsce, bo to mi
        dawało poczucie może nie bezpieczeństwa, ale tego, że miałam coś swojego. to był
        taki wewnętrzny przymus :/ wiedziałam, że to bez sensu, ale....

        4lata to już można z dzieckiem porozmawiać, więc porozmawiaj z nią. dlaczego to
        robi.

    • a.b1 Re: Nocny bagaż. 08.02.08, 13:44
      mój znajomy zasypiał z pieluchą obwinietą dookoła twarzy, po latach
      psycholog powiedział, ze było to spowodowane brakiem dotyku i
      czułości w domu.
      Jego żona dopiero oduczyła go tego, choć mówi, że czasami po jakiejś
      awanturze, zasypia dopiero jak z poszewki zrobi sobie rożek i położy
      sobie go na policzku
    • naprawdetrzezwy Śmiertelnie poważna odpowiedż: 08.02.08, 18:35
      Tak można żyć aż do śmierci.
      Skoro ma się rodziców (opieknunów), którzy wpoili takie właśnie zachowanie.
    • gapuchna Re: Nocny bagaż. 08.02.08, 23:18
      A ukochana poduszeczka - jasiek, bez której nie umiem nigdy i nigdzie zasnąć?
      Czy to też może mieć jakieś znaczenie? Ale ja w dzieciństwie nie miałam żadnych
      przykrości.
    • palya Re: Nocny bagaż. 09.02.08, 09:35
      ja bym stawiała na brak poczucia bezpieczenstwa..

      postaraj sie nie zwracac jej uwagi na ten zwyczaj, nie oduczaj jej
      tego na siłe... skieruj jej uwage i mysli na inne rzeczy...

      a jesli nie jest to niebezpieczne (wg mnie druty w lozku tak malego
      dziecka to lekka przesada, mogą ją pokaleczyc) to nie ruszaj
      tematu.. ale poświec jej wiecej uwagi i troski..

      powodzenia
      • asidoo Re: Nocny bagaż. 09.02.08, 19:22
        Co do twojej sygnaturki, to wolniej sie ją czyta niż uporządkowany tekst.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka