female.psycho
14.02.08, 17:34
Jakie są Waszym zdaniem źródła wyszydzania problemów innych forumowiczów? Jacy naprawdę są ci, których wbija w samozachwyt robienie beczki śmiechu z cudzego pytania lub problemu? Niewątpliwie każdą inteligentną osobę stać na błyskotliwy żart. Dlaczego więc niektórzy tak rozpaczliwie próbują dowodzić swego dowcipu, kiedy jest to nie na miejscu? Czyżby w normalnym życiu coś w tej kwestii szwankowało?