silent.solution 15.02.08, 00:58 uważacie, że czasem ma to sens? możliwe bez zaangażowania, zwłaszcza jej? nie skończy się bólem jeśli dla niego, co stawia jasno, taki układ to jedyna możliwość? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rzezba_zywiolow nie ma 15.02.08, 09:01 Nie ma sensu dla kogoś, kto nie ma na tyle samozaparcia by jasno precyzować pytania, na które szuka odpowiedzi. Co ma mieć sens? - zwłaszcza? - jej zwłaszcza? - czy ból ma sens? - jakie układy? - czasem?- czasem ma sens? - to bieg na czas? - a co ma sens bez zaangażowania? - On stawia warunki?- jasne warunki? - skończy się?- jeszcze nie zaczęło a ma sie kończyć? - ??????...itd. Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: nie ma 15.02.08, 09:18 bez wzgledu na układ cichy czy też wypowiedziany jasno,ktos pocierpi,bo zawsze ta jedna strona jest bardziej zaangazowana:) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: fuck friends 15.02.08, 14:18 jesli dla kogoś sensem zycia jest seks to ma :) Odpowiedz Link Zgłoś
silent.solution Re: fuck friends 15.02.08, 14:52 a jesli nie jest, to czasami tez ma? :) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: fuck friends 15.02.08, 22:58 wg mnie nie seks to za mało jak dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
gadagad Re: fuck friends 15.02.08, 15:33 Dlaczego ktoś b.lubiący seks nie miałby mieć ochoty zawłaszczenia sobie kogoś,kto mu go zapewnia?A do tego dobry seks wyzwala hormon "przywiązania",więc trudno utrzymać neutralną przyjaźń.Przyjaznym seksem są zainteresowani ludzie z jakąś pasją,już do czegoś przywiązani ponad wszystko,kiedy dalsze związki im wyłącznie komplikują ich główne zajęcie.Chyba,że ktoś chce "służyć" im i ich pasji,wtedy kogoś takiego wpuszczają do swojego życia.Normalnie,zwłaszcza "ona",się siłą rzeczy "przywiąże". Odpowiedz Link Zgłoś
spinline Re: fuck friends 15.02.08, 20:57 Eccchhhh...miedzy bajki takie uklady wlozyc. Ona nie zaangazowana. A po co ona ma swoje cialo gwalcic. Jak juz dawac to z przyjemnoscia dla obojga:=))) Odpowiedz Link Zgłoś
gadagad Re: fuck friends 15.02.08, 21:09 Nie wszyscy mają ciało jak górę lodową,którą tylko jeden jedyny rycerz na białym koniu zdobędzie.Niektórzy akurat żadnego "dzikiego i perspektywicznego" zaangażowania nie przeżywają a ciała na półkę im się odkładać nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
spinline Re: fuck friends 15.02.08, 21:14 Plastikowy penis tez jest bez duszy, ale za to jaka rozkosz dla nielodowatej pani:=) Odpowiedz Link Zgłoś
spinline Re: Dla ludzi preferujacych seks bezuczuciowy 15.02.08, 21:29 Polecam takiego plastikowego "P" jest o wiele bardziej wartosciowy niz ten z temperatura 36.8. Zawsze stoi, gotowy na zyczenie no i choroby ci nie przyniesie. Po akcie mozna wyrzucic do kosza... i napewno nie dostanie sie sms z wyzwiskami:=))) Odpowiedz Link Zgłoś
likeadrum Re: Dla ludzi preferujacych seks bezuczuciowy 16.02.08, 12:38 :)))))))))) dobre dobre :) ubawiłam się, co racja to racja Odpowiedz Link Zgłoś
silent.solution "seks bezuczuciowy"? a cóż to za stwór? 16.02.08, 13:05 bliskość zawsze budzi uczucia, z wyjątkiem osób o bardzo silnych zaburzeniach. w przypadku podniecenia i szansy na jego spożytkowania są to zwykle bardzo pozytywne, przyjemne uczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 Re: fuck friends 15.02.08, 22:39 sens ma ale czy korzyści będą większe to wątpię to psuje przyjaźń a ta cenna jest cenniejsza niż fucking Odpowiedz Link Zgłoś
astrotaurus Re: fuck friends 16.02.08, 12:16 solaris_38 napisała: > sens ma > ale czy korzyści będą większe to wątpię > > to psuje przyjaźń > > a ta cenna jest > > cenniejsza niż fucking A czemu wątpisz? To chyba jasne. Korzyści z przyjaźni + korzyści z seksu = więcej, niż tylko korzyści z przyjaźni. Zawsze przyjaźń jest poddawana próbom. I jak się popsuje, to znaczy, ze była mało warta. I lepiej, żeby sie popsuła w łóżku, niż w trudnej sprawie kiedy byłaby naprawdę potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
malenka691 Re: fuck friends 16.02.08, 12:02 nie wierze w takie układy i pieprzenie bez zaangażowania, co innego jak jest to jednorazowa akcja,a co innego jak układ długotrwały i wbrew pozorom niestety nie tylko kobieta potrafi sie zaangazowac ....no i potem problem.Jest to krecący układ ,ale niestety na długo metę zaczyna byc meczący i przynosi wiecej strat niz korzyści, to tak jak co sobotnie walenie koksu na imprezie i udawanie ze to tylko raz na jakis czas i wcale nie jest nam potrzebne do szczęscia...a tak naprawde wciąga i uzależnia. Odpowiedz Link Zgłoś
gadagad Re: fuck friends 16.02.08, 12:44 Nawet nawiązując z kimś rozmowę w kolejce do kasy,powstaje rodzaj zaangażowania.Raczej chodzi o to ,że nie wszystkie kontakty,znajomości,przyjaźnie ,nawet te z aspektem seksualnym,czy erotycznym muszą nieść ze sobą chęć przywłaszczenia sobie całego życia osobistego danego człowieka.Chyba,że dostęp do seksu jest wartością zasadniczo wymienną,za którą się płaci kulturowo wyznaczoną cenę,zależną od wartości seksualnej obiektu. Odpowiedz Link Zgłoś
silent.solution Re: fuck friends 16.02.08, 13:03 dokładnie o to mi chodzi. więc powiedz mi jeszcze tylko, proszę, co zrobić, żeby w końcu czegoś takiego: > chęć przywłaszczenia sobie całego życia osobistego danego > człowieka. nie zacząć odczuwać. można tak "rozumowo" wyjaśnić sobie: tu jest granica, nic więcej czuć do niego/ niej nie będę? Odpowiedz Link Zgłoś
likeadrum Re: fuck friends 16.02.08, 12:40 To nie ma znaczenia czy to ma sens, jak ktoś ma ochotę na przygody hmmm "coś niedozwolonego" i jest duża chemia to z trudem się oprze nawet jeśli to dla niej/niego mało korzystne. Odpowiedz Link Zgłoś
silent.solution Re: fuck friends 16.02.08, 12:58 jeśli się zastanawiam to chyba o czymś świadczy. z trudem, ale jednak można. przynajmniej taką mam nadzieję... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gadagad Re: fuck friends 16.02.08, 13:17 Sądzę,że sprawa samooceny,poczucia własnej wartości i tego w czym się tej wartości dopatruje.Jaką swoją wartość chroni. Odpowiedz Link Zgłoś
wildorchid Re: fuck friends 16.02.08, 13:31 jesli ktos traktuje sex instrumentalnie,to czemu nie ale w wiekszosci przypadkow predzej czy pozniej ktos zacznie oczekiwac czegos wiecej i uklad przestanie miec sens Odpowiedz Link Zgłoś
gadagad Re: fuck friends 16.02.08, 13:45 Inne relacje też tracą sens.Zresztą to nie jest post o instrumentalnym traktowaniu seksu.Ale czy seks ma sens w innych relacjach niż romantyczna miłość uwieńczona związkiem na całe na życie. Odpowiedz Link Zgłoś
likeadrum Re: fuck friends 16.02.08, 13:40 miałam paroletni romans i też myślałam, ze to o czymś świadczy. Błąd. Napewno dostarcza ciekawych i niecodziennych przeżyć, bylebyś umiała to traktować tak instrumentalnie jak on to nic Ci nie grozi. Odpowiedz Link Zgłoś