30.11.04, 15:57
Witam:)
Powiem tylko tyle, ze pracuje w placówce opiekunczo-wychowawczej od 2001. I
na dyrekcje nie moge narzekac, sa w porzadku. Ale problem zaczyna sie z
kolezankami w pracy. To ja jestem ta najgorsza, najglubsza (mimo, ze mam
studia + podyplomowke). Kontaktujemy sie ze soba miedzy innymi, robiac wpisy
w specjalnym zeszycie. I poprostu komentarze, niektorych moich kolezanek,
powalaja mnie z nog.(Nie bede opisywac sytuacji, bo doba krotka) Boje sie
chodzic do pracy, bo wiem, ze znow mi "dosola". Jest mi przykro z tego
powodu, ze tak sie dzieje. Staram sie robic wszystko jak najlepiej, a jednak
one zawsze znajda pomysl jak mi dokopac. Nie naleze do osob "pyskatych", nie
potrafie zrobic komus nieprzyjemnosci-mowiac cos ostrego. Ja juz sama nie
wiem co robic. Bo jak pojde z tym do dyrekcji-to dopiero sie bedzie dzialo.
Poza tym, nie lubie "kapowania".Pomozcie, doradzcie!!!!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka