Dodaj do ulubionych

jak postępować z narcyzem?

21.02.08, 00:53
Jestem w zwiazku z narcyzem. Kocham go, i chciałabym bardzo, by zaczął życ
normalnie. Chodzi mi konkternie o to, by przestał mysleć ze musi zasługiwać na
moją miłość, ze musi być we wszystkim najlepszy, by nie czuł nad sobą bata
cały czas, nie spinał się, nie miał notorycznie złego nastroju gdy cos nie
idzie po jego mysli, lub bez powodu, by nie robił wszystkiego po to by mi
zaimponować, by czuł ze kocham go za to jaki jest poprostu.

Mam wrazenie ze wynika to z jego wychowania.

Co robić, co mu mówić, co pokazywać? Czy jest szansa by zaczął inaczej myslec?
Bardzo prosze o opinie.

Nie chcę z nim o tym rozmawiać, bo wiem ze bardzo bym go uraziła, a nie wiele
by to mogło pomóc.
Obserwuj wątek
    • nom73 Re: jak postępować z narcyzem? 21.02.08, 07:33
      Narcyza trzeba podlewać, ale nie za dużo. Na zimę posadzone cebulki trzeba okryć
      grubą warstwą kory, słomy lub igliwia. Po ostatnich przymrozkach wiosną okrycie
      trzeba zdjąć i rośliny porządnie podlać. Narcyzy nawozimy podobnie jak tulipany. :-)

      Ja tu nie widzę, żeby Twój chłopak był narcyzem, człowiekiem zakochanym w sobie. :-)
    • psychoguru Antynarcyz 21.02.08, 08:13
      gohs napisała:

      > Jestem w zwiazku z narcyzem. Kocham go, i
      chciałabym bardzo, by zaczął życ
      > normalnie. Chodzi mi konkternie o to, by
      przestał mysleć ze musi zasługiwać na
      > moją miłość, ze musi być we wszystkim
      najlepszy, by nie czuł nad sobą bata
      > cały czas, nie spinał się, nie miał
      notorycznie złego nastroju gdy cos nie
      > idzie po jego mysli, lub bez powodu, by
      nie robił wszystkiego po to by mi
      > zaimponować, by czuł ze kocham go za to
      jaki jest poprostu.
      > Mam wrazenie ze wynika to z jego
      wychowania.
      > Co robić, co mu mówić, co pokazywać? Czy
      jest szansa by zaczął inaczej myslec?
      > Bardzo prosze o opinie.

      Pomylilas swoja diagnoze bo to co opisujesz
      to dokladne przeciwienstwo narcyzmu.

      Nie jest ono takie zle dla ciebie w
      porownaniu do narcyzmu bo wtedy to ty
      musialabys nadskakiwac facetowi:).

      Jego zachowanie moze byc przesadne a
      przyczyna wydaje sie niska samoocena w
      stosunku do oceny jaka przypisuje tobie.
      Czyli mniej wiecej tak ze zdobyl i kocha
      skarb jaki mu sie nie nalezy ale dreczy go
      to ze jesli nie bedzie absolutnie super to
      ten skarb mu ucieknie do kogos kto bardziej
      zasluguje. Takie zachowanie moze byc bardzo
      wzmocnione do granic paranoi jesli sa
      problemy z twojej strony. Na przyklad twoja
      temperatura uczuc jest znacznie nizsza niz
      bardzo wysoka jego. Albo dajesz mu do
      zrozumienia ze nie jestes w nim tak bardzo
      zakochana (a on jest do szalenstwa). Albo w
      ogole nie jestes pewna swoich uczuc. Albo
      zwiazalas sie z nim rowniez z innych powodow
      niz uczucia.

      Jezeli jednak z twoimi uczuciami wobec niego
      jest wszystko w porzadku to wtedy problem
      jest w tym ze nie wysylasz wystarczajaco
      silnych sygnalow do niego, nalezy uczucia
      bardziej okazywac by wzmocnic poczucie ze go
      doceniasz. Tu chodzi o jakies rzeczy ktore
      ty robisz specjalnie dla niego i wymagaja
      pomyslunku i wysilku, mile niespodzianki
      jakie on lubi, slowa uznania, przytulanki,
      pocalunki i pieszczotki z twojej inicjatywy.
      Byc moze to tym masz nieco z narcyzki w
      zachowaniu?

      Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy ktory
      tez sie dosc czesto pojawia w zwiazkach.
      Niektore kobiety uzalezniaja seks od
      zachowania partnera czyli bedzie tym wiecej
      i lepiej jesli spelnione zostana okreslone
      warunki, zaczynajac od regularnego
      odkurzania mieszkanie i wynoszenia smieci do
      odpowiednio wysokich kwot na prezenty i
      stroje, itd. Jest to oczywiscie czesciowo
      zrozumiale bo podstawa dobrego seksu jest
      ogolny dobry nastroj psychiczny ale jesli
      sie z tym przesadza to biedny facet
      kochajacy swoja partnerke nie ma innego
      wyjscia niz nadskakiwanie jej i zaspokajanie
      wszelkich zachcianek.
      • gohs Re: Antynarcyz 21.02.08, 15:51
        Co do nadskakiwania facetowi, widzisz to jest tak ze ja czuje ze to wlasnie ja
        nadskakuje, ze ja wykazuje wiecej inicjatywy, bo to ja musze zapewniac go wciąz
        o swoich uczuciach. Oczywiscie on tez to robi, ale nadskakiwaniem bym raczej
        jego postawy nie nazwała. Z jednej strony ma wrazenie ze na mnie nie zasługuje,
        ale z drugiej chce być sobą i nie skłania go to do czynienia rzeczy by zasłużyć.
        Takie błędne koło, ja daje mu akceptacje takim jaki jest, a on nie stara sie
        bardziej, irytuje sie tylko jesli wymagam czegoś więcej z jego strony.
    • satinka Re: jak postępować z narcyzem? 21.02.08, 15:19

      Ja też myślę, że jego zachowanie (przynajmniej wg Twojego opisu)
      wcale nie świadczy o tym, że jest narcyzem. Raczej myślę, że on jest
      dość wrażliwy i chyba nie czuje się pewny Twoich uczuć. Może też
      jest perfekcjonistą i zależy mu na tym, żeby być we wszystkim
      świetny.
      • gohs Re: jak postępować z narcyzem? 21.02.08, 15:45
        Jest racja w tym co mówisz "Raczej myślę, że on jest
        > dość wrażliwy i chyba nie czuje się pewny Twoich uczuć" Tylko ze czy on kiedyś
        wogóle bedzie czuł sie pewnie, bo narazie mimo moich zapewnien, zachowuje sie
        tak jak pisałam. Z drugiej strony ja nie jestem skłonna wyznawać mu uczuc co
        godzinę, bo nie jestem tego typu osobą, teraz robie to bardzo często, bo mi na
        nim zalezy i widze ze tego potrzebuje, ale z czasem pewnie bede robić to żadziej
        bo juz tak jestem wychowana. I co wtedy? Czy on kiedyś przestanie myslec ze na
        mnie nie zasługuje? Jak ja mam do tego doprowadzic.
    • gohs Re: jak postępować z narcyzem? 21.02.08, 15:42
      Macie racje ze to chyba błędna i pochopna diagnoza z tym narcyzmem.

      Ale nadal nie wiem co zrobić. To co napisał/a psychoguru cyt:
      Jego zachowanie moze byc przesadne a
      przyczyna wydaje sie niska samoocena w
      stosunku do oceny jaka przypisuje tobie.
      Czyli mniej wiecej tak ze zdobyl i kocha
      skarb jaki mu sie nie nalezy ale dreczy go
      to ze jesli nie bedzie absolutnie super to
      ten skarb mu ucieknie do kogos kto bardziej
      zasluguje.

      To chyba pasuje do opisu naszej sytuacji. Rzecz w tym ze wydaje mi sie ze ja
      robie bardzo duzo, to znaczy daje mu do zrozumnienia jaki ejst wazny, robie
      niespodzianki, itp. Nawet więcej niż on. Problem w tym własnie jego poczuciu ze
      nie jste wystarczająco dobry, i ze nie zasługuje na mnie. Chciałabym żeby poczuł
      się pewnie, nie wiem co robie nie tak.
      • mozambique Re: jak postępować z narcyzem? 21.02.08, 15:56
        ciekawy artykul n/.t narcyzmu byl w którejs z osatatnich POLITYK
        • gohs Re: jak postępować z narcyzem? 21.02.08, 16:03
          dzieki znalazłam :) zaraz sobie przeczytam
      • psychoguru to nie narcyz 22.02.08, 11:36
        gohs napisała:

        > To chyba pasuje do opisu naszej sytuacji.
        Rzecz w tym ze wydaje mi sie ze ja
        > robie bardzo duzo, to znaczy daje mu do
        zrozumnienia jaki ejst wazny, robie
        > niespodzianki, itp. Nawet więcej niż on.
        Problem w tym własnie jego poczuciu ze
        > nie jste wystarczająco dobry, i ze nie
        zasługuje na mnie. Chciałabym żeby poczuł
        > się pewnie, nie wiem co robie nie tak.

        Jezeli tak jest to na pewno nie wynika by to
        byl przypadek narcyzmu, cos ci sie z tym
        pomylilo.

        Nalezaloby dokladniej zbadac wasze profile
        osobowosci i historie zycia oraz relacje w
        zwiazku by mozna mowic o diagnozie a nie
        spekulowac chociaz potwierdzasz ze
        spekulacje co nieco sie potwierdzaja.

        Na przyklad jesli twoj facet ma w ogole
        niska samoocene oraz w ogole niezbyt
        szczegolnie robie radzi w zyciu to by
        pasowalo do obrazu.

        Jeszcze bardziej by pasowalo gdyby twoj
        poziom samooceny byl o wiele wyzszy i jesli
        radzilabys sobie w zyciu lepiej niz on.

        Klasyczne przypadki tego typu to pary w
        ktorych facet ma zakodowane tradycyjne
        wzorce spoleczne a kobieta go przerasta pod
        wzgledem wyksztalcenia, pracy, dochodow i
        jeszcze zwraca uwage swoja prezencja, itd.
        Czyli ona doktorat, piec jezykow,
        dyrektorska pozycja albo biznes i kasa oraz
        byla miss uczelni a on taki sobie szaraczek.
        Spikneli sie na zasadzie chemii i fizycznego
        pociagu wiec choc w nocy jest im
        rewelacyjnie to w dzien wychodza jego
        kompleksy, onjest spiety i reaguje
        nerwicowo.

        W takim przypadku potrzebna jest stala
        komunikacja miedzy partnerami w tej sprawie
        zeby rozladowywac podswiadome napiecia
        wynikajace z tradycyjnych uprzedzen. Role
        spoleczne sie zmienily wiec nie ma zadnych
        przeszkod by facet zarabial o wiele mniej
        lub nawet pelnil role gospodyni i zajmowal
        sie dziecmi podczas gdy kobieta zapewnia
        byt. Reszta to uprzedzenia i stereotypy
        ktore partnerzy razem moga demaskowac i
        neutralizowac.
    • naprawdetrzezwy Nie postępować, a zająć się kimś normalnym. 22.02.08, 12:31
      Z korzyścią dla wszystkich.
    • yokooo Re: jak postępować z narcyzem? 22.02.08, 14:50
      Narcyz nie potrafi kochać nikogo, nawet siebie samego. Ciągle musi przeglądać
      się w oczach innych ludzi szukając podziwu i akceptacji. Ciężko być z kimś takim
      na dłuższą metę, mogę tylko współczuć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka