Gość: Charlie
IP: 217.11.133.*
02.01.02, 08:04
Wyobraźcie sobie taką sytuację. Spotkaliście wspaniałą osobę, która wydaje Wam
się tą właściwą i jedyną. Po pewnym czasie rozkochaliście Ją w sobie do
szaleństwa i sami gotowi jesteście zrobić dla Niej wszystko. Akceptyją Ją Wasi
rodziece, przyjaciele. Wszystko jest niemal jak we śnie. Z każdym miesiącem
jest Wam razem co raz lepiej. Oczywiście zdarzają się nieporozumienia, lecz
bardzo szybko są wyjaśniane. Jeździcie razem na wakacje(np. do okoła
Europy),wyjeżdzacie na narty(razem nauczyliście się jeździć). To wszystko trwa
4 lata. Zaczynacie planować swoją przyszłość, ponieważ kochacie
się......i ...po 4,5 roku ta osoba przekreśla wszystko i mówi że nic z Waszej
znajomości nie będzie. Brzmi nieprawdopodobnie?? Mnie się to zdarzyło.
Czy ktoś mógłby mi to wyjaśnić sensownie ??
Na odpowiedzi czekam także pod adresem: charlie13@poczta.gazeta.pl