Dodaj do ulubionych

Zachowanie mężczyzn na prawdę

IP: *.zab.citynet.pl / 10.5.12.* 06.09.03, 10:24
Proszę powiedzcie mi jak zachowuie się mężczyzna który zdradził i jego zona
po miesiącu od odkrycia sprawy (sms w komórce) wrzuca mu nazwisko i imię tej
pani.Powiedziałam męzowi że jak mi nie powie czy to ona to zadzwonię do jej
mężą.Mąż się dziwnie uśmiechnął kiedy wrzuciłam mu nazwisko tej pani zaczą
nerwowo oddychać, uciekał oczami , rano był zdenerwowany. Napiszcie jakie
mogą być reakcje na taki obrót sprawy. dziękuję
Obserwuj wątek
    • Gość: girlfriend Re: Zachowanie mężczyzn na prawdę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 12:45
      Kawa, może najlepiej od razu go ukrzyżuj, to go bedziesz miała z głowy i
      bedziesz się mogła zabrać za jakiegoś innego? Co, myślisz, ze jak skrócisz
      smycz, to zminimalizujesz ryzyko?
      • Gość: KARO Re: Zachowanie mężczyzn na prawdę IP: *.zab.citynet.pl / 10.5.12.* 06.09.03, 13:06
        To dobry pomysł tylko nie chcę innego. Zależy mi na męzu.Sprawy materialne nie
        wchodzą w gre .
        • Gość: girlfriend Re: Zachowanie mężczyzn na prawdę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 13:29
          Kochasz go czy chcesz go mieć?
          • Gość: KARO Re: Zachowanie mężczyzn na prawdę IP: *.zab.citynet.pl / 10.5.12.* 06.09.03, 13:34
            Jedno i drugie może jestem zachłanna na życie z moim mężem.Moze to chore, ale
            prawdziwe
            • Gość: girlfriend Re: Zachowanie mężczyzn na prawdę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 13:39
              Gość portalu: KARO napisał(a):

              > Jedno i drugie może jestem zachłanna na życie z moim mężem.Moze to chore, ale
              > prawdziwe

              Ja bym powiedziała, że zazdrosna. A to jest niestety pewna recepta na
              nieszczęście. A nawet na dwa nieszczęścia.
              A czemu Ty mu nie ufasz, skoro go kochasz?
              • Gość: KARO Re: Zachowanie mężczyzn na prawdę IP: *.zab.citynet.pl / 10.5.12.* 06.09.03, 15:06
                Tak to prawda kocham i nie ufam dał mi dowody już wcześniej by nie ufac.Był
                czas że ponownie zaczełam ufac ,ale nie do końca. z nazwiskiem tej pani ma
                100% pewnośc powiedział przez telefon ,że jak to ruszę to pożałuje .To jest
                dla mnie przyznanie racji. Boja się o siebie . Ze ja do męża tej damy zadzwonie
                i powiem ,że ona narobi mu smrodu w pracy ( pokrewne firmy które współpracuja).
                Spotkali sie jakiś czas temu ok. 2 lata . Ona tam juz nie pracuje ale kontakt
                maja telefoniczny.Mąż pojechał na działke bo musi jak mówi odreagować .Nie chce
                zawirowania ale nie wiem jak wpłynąc na niego by powiedział ,że to ona .trafia
                go ,że ja doszłam do tego kto to jest. słuchając go uważnie przez wiele lat. To
                wszystko ułożyło sie jak puzle w całosc.Ona jest z innego miasta wiec mam tu
                przewagę.ja go mam dla siebie, tylko nie potrafię już z tego korzystac jak
                dotychczas.Nie wiem jak postepowac , by znowu było fajnie jak do odczytania sms-
                a
                • Gość: girlfriend Re: Zachowanie mężczyzn na prawdę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 15:54

                  Przecież Ty już mu nigdy nie bedziesz mogła zaufać. Jesteś gotowa tak dalej
                  żyć? Jakie to ma znaczenie, czy to ta? A jak inna, to lepiej? Istotne jest
                  chyba to, że myśli o niej a nie o Tobie, jeśli w ogóle rzeczywiście jest tak
                  jak piszesz, bo może to tylko sms i nic ponad .

                  Czy Ty się dobrze czujesz, kiedy oglądasz jego smsy? Tzn wcześniej, kiedy je
                  czytałaś i nie znajdowałaś w nich nic podejrzanego?

                  Mówisz o nim tak , jakby to była walka o miejsce parkingowe. A myślałaś, czego
                  on chce? A może to jest milość jego życia? Nie możesz zrobić nic lepszego niż
                  rozmowa z nim, oczywiście jak trochę ochłoniecie :) taka walka o mężczyznę do
                  której Cię ciągnie moze być skuteczna tylko na krótką metę. Bo co jak tamta
                  kobieta zniknie? Są miliony innych. Nie zamkniesz go przecież w lochu.

                  Ja Ci nie mogę pomóc, bo nie potrafię się z Tobą identyfikować, nie potrafię
                  sobie wyobrazić siebie, jak naruszam prywatnośc drugiego człowieka i czytam
                  jego smsa. Być może ma to związek i z tym, że zetknęłam się ze strasznymi
                  historiami związanymi z zazdrością, także takimi z bronią palną oraz próbami
                  samobójczymi w roli głównej.

                  Masz problem. Ale nie z nim i jego ewentualną niewiernością. Idź na spacer
                  zamiast siedzieć przed kompem :)))) ochłoniesz, to bedziesz mądrzejsza :)
                  przecież wcale nie chcesz zrobić jakiejś strasznej krzywdy tamtej kobiecie,
                  nawet jeśli Twoje podejrzenia są uzasadnione.
                  • Gość: KARO Re: Zachowanie mężczyzn na prawdę IP: *.zab.citynet.pl / 10.5.12.* 06.09.03, 16:52
                    kiedy ufałam i tak sprawdzałam komórkę nigdy nie sprawdzałam numerów bo w
                    pracy z różnymi osobami się rozmawia .Ten numer był kilka razy więc nie
                    obchodziło mnie kto to jest >Jak to w pracy. Ale jak odczytałam sms-a w tel.
                    meza o treści .....z numeru który się powtarzał w rozmowach odebranych i
                    wybieranych to stało sie jasne, że to ktoś kto ma z nim romans.Najgorsze jest
                    to ,że mąż opowiadał mi o niej zanim się wszystko wydało że musi z nia
                    współpracowac , że głupia baba itp., że ją wyrzucili z firmy (przyszedł facet
                    na jej miejsce)bo słaba , ze jest w ciązy z męzem swoim i odeszła,.Teraz to
                    wszystko mi się układa może w głupią całość.W firmie w której pracowała ,a z
                    która współpracuje z męża firma powiedziano mi że tej pani już niema , ale
                    jeszcze się nie rozsypała.( jak dzwoniłam to mi to powiedziano-grałam jej
                    znajoma)) stąd mi sie to składa ) .Jedyne wyjscie to wyjście na wieczny
                    spacer.Szkoda mi córek .Dziękuję za wszystko.chciałabym to wszystko odwrócic.
                    Ale czy jest nadzieja, siła . Pozdrawiam, dziękuję.Chcę życ i cieszyć sie ,ale
                    nie mogę i chyba juz nie umię.
                    • Gość: girlfriend Re: Zachowanie mężczyzn na prawdę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 17:19
                      chciałabym to wszystko odwrócic.
                      > Ale czy jest nadzieja, siła . Pozdrawiam, dziękuję.Chcę życ i cieszyć
                      sie ,ale
                      > nie mogę i chyba juz nie umię.

                      Jeszcze bedziesz umiała.
                      • Gość: KARO ReGirlfriend IP: *.zab.citynet.pl / 10.5.12.* 06.09.03, 17:57
                        Girlfriend ,dzięki moze kiedys narazie mam okropny dół . Nigdy w życiu takiego
                        nie miałam jak dzisiaj.Zawsze wydawało mi się ,że gorzej być nie może.A
                        jednak.To tak jakbym umarła dla dzieci i wszystkich.
                        • Gość: girlfriend Re: ReGirlfriend IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 18:07
                          Sama wiesz, że wcale nie jest najgorzej. Dzieci zdrowe, wszyscy żyją, reszta
                          się ułoży. Idź pobiegać, popływać albo coś w tym guście mój drogi auguście :)))
                • matrek Karo 06.09.03, 17:38
                  Powiedz, w tym wszystkim, jakie znaczenie dla Ciebie ma to czy to akurat ta,
                  czy inna ? Bedziesz czula sie lepiej z ta wiedza ? Jesli wiesz, ze jest jakas
                  tam, to czyzbys chciala poczuc satysfakcje z tego, ze masz zdolnosci
                  detektywistyczne ?
    • Gość: Imagine Re: Zachowanie mężczyzn na prawdę IP: *.neb.rr.com 06.09.03, 16:54
      Gość portalu: Kawa napisał(a):

      Napiszcie jakie
      > mogą być reakcje na taki obrót sprawy. dziękuję

      czyje ? twoje reakcje ? odpowiedz: SPAKOWANE WALIZKI. jego czy twoje, niewazne.
      • Gość: KARO Re: Imagine IP: *.zab.citynet.pl / 10.5.12.* 06.09.03, 16:59
        sory ,ale wymiękam.dzięki
    • agresja4 Re: Zachowanie mężczyzn na prawdę 06.09.03, 17:48
      Jak będziesz udawała, że wybaczyłaś, to dalej będzie to robił, tylko bardziej
      inteligentnie /nie zostawi komórki do wglądu/
      Jak będziesz się awanturowała to odejdzie albo, zabije Cię psychicznie swoją
      radością czerpaną z zachwytu nad samym sobą /jestem obiektem pożądań/.

      Wniosek: stało się - toleruj albo spadaj.
      • Gość: KARO Reagrasja4 IP: *.zab.citynet.pl / 10.5.12.* 06.09.03, 18:02
        racja. dzięki biore to pod rozwage.
        • agresja4 Re: Reagrasja4 06.09.03, 18:05
          nie sądzę

          Spróbuj przynajmniej

          wybrać to co dobre dla CIEBIE!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka