kvinna
12.09.03, 12:51
Usłyszane od Mamy.
Najpierw link:
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1666747.html
Wracała wczoraj z pracy za wycofującymi się strajkującymi górnikami.
Raczej - wlokła się.
Uchyliła szybę samochodu.
Chciała porozmawiać.
Zapytała ich, skąd są.
Po śląsku zaciągnęli, że z Bytomia.
Młodszy na nią naskoczył, że co ją to obchodzi.
Podszedł starszy.
Przeprosił za kolegę.
Zaczął opowiadać o zamykanych kopalniach, o strachu, co dalej.
Mama o bezrobociu w stolicy.
Na koniec podali sobie ręce.
A ja się wzruszyłam.