Dodaj do ulubionych

Moja terapia...

17.05.08, 16:49
To zapach. Szukam zapachu, który mnie wewnętrznie uspokoi, ukoi i
wzniesie na wyrzyny. Znacie to?
Obserwuj wątek
    • spinline Re: Moja terapia... 17.05.08, 16:50
      na warzywa też mnie może wznieść:-)))))
    • akwarysta84 Re: Moja terapia... 17.05.08, 17:01
      Też mam taki zapach, zapach forsy.
      • spinline Re: Moja terapia... 17.05.08, 17:05
        Tez forse lubimy:-) Pokaz mi tego kto nie lubi.


        Kocham zapach - róż.

        Czasami ludzie z dalekich krajów przywoża takie piękne zapachy z
        Indii i tak cudnie pachnie cały wagon w metro.:)))
        • akwarysta84 Re: Moja terapia... 17.05.08, 17:09
          Bo ta terapia jest dość prosta. Mnie poprostu jakoś ten zapach
          uspokaja...

          A zapach róż, no niewiem...
          • spinline Re: Moja terapia... 17.05.08, 17:14
            Pieniadz jest mila oznaka dobrego przeplywu enrgii,ze tak powiem.
            Wedlug starych wierzen aby w domu zawsze byly pieniadze nalezy w
            wejsciu do domu miec spora wiake ...zboza. Najlepiej pszenicy.
            Wtedy nigdy nie zbraknie ci pieniedzy.-)

            A czasami mysle ze pieniadz jest pozorna "terapia"
            gdy ktoś nie dobzre czuje się sam ze sobą to pieniądze nie dają mu
            żadnej radości.
            • akwarysta84 Re: Moja terapia... 17.05.08, 17:23
              > A czasami mysle ze pieniadz jest pozorna "terapia"
              > gdy ktoś nie dobzre czuje się sam ze sobą to pieniądze nie dają mu
              > żadnej radości.

              hehe...niewiem bo, aktulanie nie mam.

              Ok, to może być jeszce inny zapach, zapach zwycięstwa.
              O ten też lubię.
              • spinline Re: Moja terapia... 17.05.08, 17:25
                ja juz sie nawojowalam:=)))

                teraz naprawde chodzi mi oz apach ktory wzbudza energie do
                dzialania.

                Ponoc taki zapach jestw zapachu cytryny i pomaranczy.
                Wiec ide po zakupy:=))))
                • akwarysta84 Re: Moja terapia... 17.05.08, 17:35
                  I tu kryje się paradoks, sama chyba właśnie po części go
                  rozwiązałaś. Niema zapachu "energii do działania", jeśli cały zapach
                  zwycięstwa,sukcesu się ulotnił to nie odzyskasz energii.
                  • spinline Re: Moja terapia... 17.05.08, 18:28
                    jeśli cały zapach
                    > zwycięstwa,sukcesu się ulotnił to nie odzyskasz energii.


                    :::
                    Juz odzyskalam. zaraz ubieram moje trampki i ide pobiegac:=)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka