Gość: Soho IP: *.junisoftex.pl / *.junisoftex.pl 21.09.03, 18:41 Strach to jedyni prawdziwy przeciwmik życia. To jednocześnie adwersarz mądry i podstępny...Uderza w najsłabszy punkt,który znajduje łatwo i nieomylnie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
m.malone Re: Strach 21.09.03, 19:21 Gość portalu: Soho napisał(a): > Strach to jedyni prawdziwy przeciwmik życia. > To jednocześnie adwersarz mądry i podstępny...Uderza w najsłabszy > punkt,który znajduje łatwo i nieomylnie. Witaj Soho:) Z drugiej strony strach niekiedy (wcale nie tak rzadko) ratuje życie. Pojawia sie w otoczeniu coś zaskakującego. Możemy nie wiedzieć co takiego. Czy przyjaciel, który nas chce poklepac po ramieniu, czy bandzior, który chce wsadzić nóż. Pierwszy moment: strach (czy też lęk). Idzie łańcuch kora nadnerczy->(nor)adrenalina->wzrost cisnienia krwi, pogłębienie oddechu, wyostrzenie wzroku, wyrzut glukozy itd->reakcja "fight or flight". Jeśli to drugie to strach (i "rozum" w nogach) może nam iratoać zdrowie albo życie. Pierwsze też - odpowiedź atakiem. Pruderyjni Anglicy skromnie nie podają pełnej wersji:"fight or flight or frolic" (FFF), no ale to tzecie jest poza tematem tego wątku (na razie) Pozdrawiam MM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend Re: Strach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 19:47 > frolic" (FFF), no ale to tzecie jest poza tematem tego wątku (na razie) policzone minuty jego, haha :) (tego nofrolic wątka) cześć MM :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: Strach 21.09.03, 20:19 Gość portalu: girlfriend napisał(a): > > frolic" (FFF), no ale to tzecie jest poza tematem tego wątku (na razie) > > policzone minuty jego, haha :) > (tego nofrolic wątka) > cześć MM :))))) Ha, Girl:)) Wiedziałem, że mogę na Ciebie liczyć! Wygrałbym duży zakład, tylko nie przyjęli, paskudy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend Re: Strach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 20:26 > Ha, Girl:)) > Wiedziałem, że mogę na Ciebie liczyć! > Wygrałbym duży zakład, tylko nie przyjęli, paskudy!!! za moimi plecami chciałeś na mnie zarobić, haha? :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: Strach 21.09.03, 20:31 Gość portalu: girlfriend napisał(a): > > za moimi plecami chciałeś na mnie zarobić, haha? :))))) Przecież bym si z Tobą podzielił, śmieszko fifty-fifty (słownie 50/50. Albo nawet 69):DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend Re: Strach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 21:00 > Gość portalu: girlfriend napisał(a): > > > > > za moimi plecami chciałeś na mnie zarobić, haha? :))))) > > Przecież bym si z Tobą podzielił, śmieszko fifty-fifty (słownie 50/50. Albo > nawet 69):DDD nie zmienia to faktu, ze zarobiłbyś na mojej działalności, hihi ;))) skandal, skandal w biały dzień! i to obyczajowy od razu :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: Strach 21.09.03, 21:18 Gość portalu: girlfriend napisał(a): > > nie zmienia to faktu, ze zarobiłbyś na mojej działalności, hihi ;))) > skandal, skandal w biały dzień! i to obyczajowy od razu :)))))) Girl, oj, Girl:) Nigdy ZA Twoimi plecami:D Ale lepiej spadajmy stad, zanim nas ktos ochrzani. Lepiej wyjść z godnością hihi;) I słowo jescze na zakończenie do tematu Strach. Opowiadała mi kiedyś jedna dziewczyna o przygodach na kempingu: "Aleśmy się OBIE...BAŁY!! MM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend Re: Strach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 21:26 > I słowo jescze na zakończenie do tematu Strach. Opowiadała mi kiedyś jedna > dziewczyna o przygodach na kempingu: "Aleśmy się OBIE...BAŁY!! hahaha :))))) strach się bać ;)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: Strach 21.09.03, 20:21 Gość portalu: girlfriend napisał(a): > > frolic" (FFF), no ale to tzecie jest poza tematem tego wątku (na razie) > > policzone minuty jego, haha :) > (tego nofrolic wątka) > cześć MM :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Strach 21.09.03, 20:39 m.malone napisał: ,który znajduje łatwo i nieomylnie. > > Witaj Soho:) > > Z drugiej strony strach niekiedy (wcale nie tak rzadko) ratuje życie. > Pojawia sie w otoczeniu coś zaskakującego. Możemy nie wiedzieć co takiego. Czy > przyjaciel, który nas chce poklepac po ramieniu, czy bandzior, który chce > wsadzić nóż. Pierwszy moment: strach (czy też lęk). Idzie łańcuch kora > nadnerczy->(nor)adrenalina->wzrost cisnienia krwi, pogłębienie oddechu, > wyostrzenie wzroku, wyrzut glukozy itd->reakcja "fight or flight". > Jeśli to drugie to strach (i "rozum" w nogach) może nam iratoać zdrowie albo > życie. Pierwsze też - odpowiedź atakiem. > Pruderyjni Anglicy skromnie nie podają pełnej wersji:"fight or flight or > frolic" (FFF), no ale to tzecie jest poza tematem tego wątku (na razie) > Pozdrawiam > MM gdy tak z 10 lat temu byłam po raz pierwszy w zamku strachów i wyskoczył niespodziewanie chłopak przebrany za ducha to ja odruchowo chwyciłam go za szyję i zaczęłam dusić ;) potem niestety miałam okazję sprawdzić, że tak samo zachowuję się w zupełnie niefikcyjnych sytuacjach, fight więc jak najbardziej ale to musi być impuls ale czy do flight też impuls, bo czy ucieczka musi być w nogach? Ucieczka przed rzeczywistością też nią jest, chcesz wyjść za próg za strach właśnie nogi zawiązuje. To już nie impuls tylko ciąg nakładających się na siebie przekonań o straszności postawienia kroku za próg a frolic. przed czymś ważnym, chce człowiek jak najlepiej, skupienie, koncentacja, a godzina przed upływa w głupawce i rozstrojeniu wróżącym klęskę sromotną. Ale, że we wróżby się nie wierzy to ech Wy froliki w głowach, nic tylko jedzom, pijom, lilki palom tańce, hulanki, swawola i żeby nie ten strach to frolic byłby dużo większy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend Re: Strach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 20:58 > gdy tak z 10 lat temu byłam po raz pierwszy w zamku strachów i wyskoczył > niespodziewanie chłopak przebrany za ducha to ja odruchowo chwyciłam go za > szyję i zaczęłam dusić ;) hihihi hilarious ;DDDDD RR napada na chłopców kole midnight! tego jeszcze tu nie grali ;)))))) > i żeby nie ten strach to frolic byłby dużo większy a co z faktem takim, że to podczas wojen oraz nagłych i nieprzewidzianych awarii prądu sporo dzieci się tworzy własnie, hę? Mościapanno? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: Strach 21.09.03, 21:21 O Mon Richelieu Vert:) Nic tu dodać ani ująć. ApoftegMMat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soho Re: Strach IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 21.09.03, 21:01 ...strach zaczyna się w mózgu ,zawsze. Jestes spokojny,pewny siebie ,szczesliwy. I nagle stach w przebraniu łagodnej WĄTPLIWOSCI,wślizguje sie do twego mozgu niczym szpieg. Wątpliwośc natrafia na NIEDOWIERZANIE i niedowierzanie usiłuje ją wyprzeć. Ale niedowierzanie jest tylko źle uzbrojonym piechurem.Wątpliwisc radzi sobie z nim bez trudu.Ogarnia cie NIEPOKOJ. Przybywa ROZSĄDEK ,by walczyc w twoim imieniu. Odzyskujesz pewnosc siebie.Rozum jest w pełni wyposażony w bron najnowszej generacji. A jednak,ku twemu zdumieniu,pomimo przewagi taktycznej i licznych nezaprzeczalnych zwyciestw,rozum zostaje pokonany. Czujesz jak słabniesz,miękniesz. Twoj nepokój zmienia sie w PRZERAZENIE. Barzo szybko podejmujez NIEROZWAZNE DECYZJE. Porzucaz swych ostatnich sprzymierzencow: NADZIEJE i UFNOSC. I w ten sposób zadajesz sam sobie KLESKE. STRACH ,który jest niczym innym ,jak tylko zwykłą impresją,zatriumfował nad tobą..." Co o tym myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renka Re: Strach IP: *.home.cgocable.net 27.09.03, 07:45 Ja mysle, ze strach jest w kazdej glowie, tylko nie kazdy sie do niego przyznaje.Bo nie kazdy sie przyzna do tego, ze sie boi i to go podnieca. Rozsadek i dobra wola nie zawsze dominuja.Poza tym strach moze byc zwiazany z przyjemnoscia.Widac, ludzie lubia sie bac. Odpowiedz Link Zgłoś