IP: *.travelers.com 08.01.02, 19:17
kochani bywalcy tego forum, czesto w Waszych wypowiedziach uzywacie
okreslenia "dresiarze". Z Polski wyjechalam dosc dawno i nie znam znaczenia
tego wyrazenia - wtedy go po prostu jeszcze nie bylo. Prosze o wyjasnienie -
wiem ze okreslacie tak pejoratywnie pewna grupe spoleczna - kto do niej nalezy
i jak sie ich (dresiarzy / dresiarki) rozpoznaje.
Licze na Was eksperci.
:)
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: dresiarze 08.01.02, 19:45
      w tach 90- tych pojawila sie grupa mlodych wyrosnietych agresywnych ludzi
      ubierajacych sie najczesciej w nylonowe (szeleszczace) dresy. Taki styl.
      Uwaza sie (potwierdzone w wielu przypadkach) ,ze sa czlonkami gangow,
      wymuszajacych haracze, bijacych na zyczenie, podpalajacych i wysadzajacych
      lokale gastronomiczne.
      Przemoc, agresja, chamstwo
      na pewno jest to bardzo pobiezna charakterystyka, prosze o rozszezanie tematu,
      jak ktos ma cos do dodania
    • kwieto Re: dresiarze 08.01.02, 19:55
      Dresiarz (rowniez: "karczek") - okreslenie subkultury charakteryzujacej sie:
      ogolonymi glowami, rozrostem miesni w najrozniejszych miejscach, stad popularne
      slowo "karczek", uzyte z ironia, poniewaz osobnicy tej subkultury czesto maja
      tzw. "bycze karki". Nalezacy do tej subkultury znani sa z tego, ze chodza w
      ubraniu typu dres (dres bazarowy, udajacy ubranie markowe najczesciej),
      niezaleznie od pory dnia i okazji. Charakterystyczne jest uzywanie obuwia typu
      "adidas", rowniez niezaleznie od pory roku i dnia. Chetnie obwieszaja swe torsy
      lancuchami w zoltym kolorze, najczesciej zlotymi. Bardzo lubia wogole kolor
      zlota (niezaleznie od potrzeby i pieknosci - musi byc go DUZO). Utrzymuja sie z
      niewiadomych zrodel, znane sa liczne przypadki posiadania przez przedstawicieli
      luksusowych pojazdow, mimo ze jako zrodlo utrzymania podaja zasilek dla
      bezrobotnych. Ulubiona odzywka: "ej koles daj na piwo, bo w ryja dostaniesz".
      Uciazliwi dla reszty otoczenia (na przyklad sluchajac "italo disco" na caly
      regulator w srodku nocy), z racji przebywania w grupie oraz noszenia
      podrecznych kijow bejsbolowych rzadko kiedy ulegaja perswazji. Z reguly oni
      perswaduja, chetnie uzywajac srodkow "przymusu bezposredniego" - patrz
      wspomniany wczesniej bejsbol

      To chyba w miare pelny opis...
      • Gość: mariposa a ja kocham moje dresy!!! IP: *.biz.mindspring.com 08.01.02, 22:08
        i najchetniej tez chodzilabym w nich bez przerwy, bo:
        -sa milutkie
        -sa cieplutkie
        -mozna sie w nich tarzac po podlodze
        -nigdy nie robia sie za ciasne ;-)
        • Gość: Andrzej Re: a ja kocham moje dresy!!! IP: *.unl.edu 08.01.02, 22:27
          Gość portalu: mariposa napisał(a):

          > i najchetniej tez chodzilabym w nich bez przerwy, bo:
          > -sa milutkie
          > -sa cieplutkie
          > -mozna sie w nich tarzac po podlodze
          > -nigdy nie robia sie za ciasne ;-)

          No widzicie ? Oto dresiara .
          Andrzej.
          • Gość: roseanne Re: a ja kocham moje dresy!!! IP: *.sympatico.ca 08.01.02, 23:20
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > Gość portalu: mariposa napisał(a):
            >
            > > i najchetniej tez chodzilabym w nich bez przerwy, bo:
            > > -sa milutkie
            > > -sa cieplutkie
            > > -mozna sie w nich tarzac po podlodze
            > > -nigdy nie robia sie za ciasne ;-)
            >
            > No widzicie ? Oto dresiara .
            > Andrzej.

            chyba sie opis nie zgadza.
            Typowy typ nie wyrazil by sie:
            "cieplutkie, milutkie"
            • Gość: MARIPOSA ale moje dresy sa naprawde ZAJEBISTE!!! :-)))) IP: *.biz.mindspring.com 08.01.02, 23:23

              i firmowe! ;-))))
              • kwieto Re: ale moje dresy sa naprawde ZAJEBISTE!!! :-)))) 08.01.02, 23:43
                Ale nie masz wygolonej glowy, tlustego karku, 100kg wagi i bejsbola pod pacha?
                To w takim razie, niestety dresiara nie jestes :((
                • Gość: mariposa Re: ale moje dresy sa naprawde ZAJEBISTE!!! :-)))) IP: *.biz.mindspring.com 08.01.02, 23:47
                  kwieto napisał(a):

                  > Ale nie masz wygolonej glowy, tlustego karku, 100kg wagi i bejsbola pod pacha?
                  > To w takim razie, niestety dresiara nie jestes :((

                  da sie zrobic!!! ;-)))
                  • kwieto Re: ale moje dresy sa naprawde ZAJEBISTE!!! :-)))) 09.01.02, 00:00
                    To ja KONIECZNIE wtedy poprosze o zdjecie!
                    • Gość: mariposa Re: ale moje dresy sa naprawde ZAJEBISTE!!! :-)))) IP: *.biz.mindspring.com 09.01.02, 00:03
                      kwieto napisał(a):

                      > To ja KONIECZNIE wtedy poprosze o zdjecie!

                      zdjecie dresu?!? ;-))))
                      • kwieto Re: ale moje dresy sa naprawde ZAJEBISTE!!! :-)))) 09.01.02, 00:15
                        E. tego, zdjecie dresu przy 100kg to moze byc ciezkie przezycie...
                        • Gość: mariposa Re: ale moje dresy sa naprawde ZAJEBISTE!!! :-)))) IP: *.biz.mindspring.com 09.01.02, 00:27

                          a przytycie to niby lekkie przezycie?!?!?!?!
                          • Gość: ula Re: dresiarze IP: *.hartford-10-15rs.ct.dial-access.att.net 09.01.02, 03:25
                            no i prosze, nawet taki temat jak dresiarze mozna wykorzystac do flirtowania,
                            czy to dlatego, ze dress(iarz) jest tak bliski (un)dress???
                            :)
                            :)
                            u
                          • kwieto Re: ale moje dresy sa naprawde ZAJEBISTE!!! :-)))) 09.01.02, 09:59
                            To moze nie Tyj, oboje nie bedziemy mieli ciezkich przezyc...

                            A zdjecie dresu mozna wykonac i tak i tak.. :")))
              • Gość: Tashi Re: ale moje dresy sa naprawde ZAJEBISTE!!! :-)))) IP: 195.117.179.* 09.01.02, 03:39
                Zatrzymuje policjant dresa jadącego "służbową" BM-ką.
                Kontrola dokumentów:
                - Imię, nazwisko
                - Janek Kowalski
                - Adres
                - Panie władzo, oryginalny Adidas!
                • Gość: renka Re: dres koloru nieba IP: *.home.cgocable.net 09.01.02, 09:26
                  Pamietam taki dres koloru niebieskiego, oryginalny adidas na flanelce. Kiedys w
                  latach osiemdziesiatych moj maz kupil taki na Wegrzech. Przywiozl go coby
                  spieniezyc , niestety,przez caly rok nie bylo na niego amatora ani w komisie,
                  a potem i w budzie na Rembertowie, tam nawet podobno podrozowal po swiecie w
                  celu sprzedazy..Byl po prostu bajecznie drogi na polskie mozliwosci. Fakt ,
                  faktem, ze za rok wyjechalismy na Kaukaz (Abchazja i te rejony). Moj maz w tym
                  dresie, z plecaczkiem,a ja w takim puchatym ortalionie do ziemi, bo bylismy
                  baaardzo mlodzi wowczas.Juz na lotnisku wzbudzil zainteresowanie, no ale jak
                  przyjechalismy do hotelu, to opedzic sie nie mogl od potencjalnych "nabywcow",
                  ktorzy go dotykali i podziwiali kolor (mienil sie teczowo w swietle).Dres
                  zostal "oddany w dobre rece" nazajutrz, a my balowalismy jak milionerzy caly
                  tydzien i zostalo nawet na niezle prezenty.Ortalion tez poszedl miedzy ludzi,
                  co smieszne byl kupiony na Litwie rok wczesniej...
                  Ciekawe, skad ten styl dzisiaj w Polsce ? To, o czym pisze to bylo z 15 lat
                  temu.
                  • Gość: unknown Re: dresiarze IP: *.travelers.com 09.01.02, 15:47
                    dziekuje bardzo za wyjasnienia. Dresiarzom podobni, istnieli juz wczesniej ( za
                    moich czasow w Polsce tez) lecz po prostu uzywali innych rekwizytow. "Szemrana"
                    subkultura, gangi, chamstwo itp. istnialo przeciez zawsze.
                    Niepokojaca jest natomiat ich bezkarnosc - chociazby w postaci naduzywania
                    systemu pomocy dla bezrobotnych, a juz dresiarz pobierajacy zasilek i
                    posiadajacy luksusowy samochod - to kpina z systemu. Dlaczego jest to
                    tolerowane??? Poniewaz reszta spoleczenstwa nie posiada kijow bejsbolowych?

                    U


                    • roseanne STRACH 09.01.02, 15:51
                      to prawda, nie wszyscy maja kije. Niektorym brakuje tez tupetu.
                      Probuje sie lapac takich i osadzac. Najczesciej to jedynie plotki.
                • Gość: ryżymałp Re: ale moje dresy sa naprawde ZAJEBISTE!!! :-)))) IP: 195.116.167.* 09.01.02, 16:15
                  A wiecie po co w nowym modelu BMW są szklane drzwi?
                  - Żeby było widać paski na spodniach!!! :-)))
    • chudyy podaj adres unknown 09.01.02, 16:54
      to Ci historyjkę obrazkową z życia drechów podeślę, niestety na forum nie da
      się powiesić,
      pozdro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka