wiewiorka_online
15.07.08, 12:11
Witam, tak sobie podczytuję forum i widzę że pisze tu kilka mądrych
osób.Wczoraj rozmawiałam z kolegą , który od sześciu lat kocha sie w swojej
ex. Nie może jeść , spać, wciąż ja widzi, słyszy jej słowa, każde miejsce
kojarzy mu się ze wspólnymi spacerami i dlatego omija niektóre dzielnice. On
dużo podróżuje, ale mówi mi że to nic nie pomaga. Budzi sie i zasypia z jej
obrazem. Dwa razy próbował sie związać z inną kobietą i mówił mi , że czuł się
tak jakby ją zdradzał ze swoja ex. Zrywał, szukał nowych kobiet, przespał się
z wieloma i nic. On mówi, że to kara , bo ją zostawił sześć lat temu. Bardzo
mi go żal. Czy można mu pomóc? Czy znacie takie przypadki? Czy to kara za
porzucenie? Czy uda mu się przeżyć? On mówi o samobójstwie, bo już sobie nie
radzi z miłością i tęsknotą za nią.