agassia
30.09.03, 00:20
Ludzie, już nie wiem, co robić! Może wy mi trochę doradzicie, albo
przynajmniej zmotywujecie...
Studiowłam na dwóch kierunkach, rok temu obroniłam jedną magisterkę, w
czerwcu tego roku powinnam obronić drugą (ważniejszą dla mnie ze wzgl.
finansowych, bo to były studia płatne i kosztowały dużo), ale jakoś nie mogę
się zmobilizować do pracy.
Miałam po drodze jakieś problemy ze sobą, poźniej trafiła mi się dorywcza
praca, dzięki której byłam niezależna finansowo, ale oczywiście magisterka
leżała odłogiem... No a teraz to już wogóle nie jestem w stanie do tego
usiąść, mam jakiś wstręt do tych książek, nie potrafię składnie napisać
żadnego zdania...
Moja koleżanka twierdzi, że to strach przed dorosłością, że się kurczowo
trzymam studiów, bo czuję że jeszcze można nie brać całkowitej
odpowiedzialności za siebie (bo jestem studdentką)! Za jakiś czas pojawią się
różnice programowe, ale nic nie jest w stanie mnie zmobilizować!
Co robić?
Pozdrawiam!
Aga