Gość: jotka
IP: *.acn.waw.pl
11.01.02, 17:49
nie jestem osoba agresywna, za to jestem pelna agresji. nosze ja w sobie -
najczesciej gdzies gleboko, ale czasami podchodzi pod sama skore i mam
wrazenie, ze zaraz mnie rozsadzi. boje sie puscic kontrole, bo nie wiem co sie
moze stac, nie wiem czy na przyklad nie zdemoluje mieszkania albo nie skieruje
jej na kogos lub siebie (tluczenie szklanek koncze na jednej, bo przeraza mnie
to, co sie we mnie wtedy budzi). trzymac jej w sobie nie chce, bo to trujace
uczucie. sport, joga, psycholog...? jak sobie z tym radzic?