Dodaj do ulubionych

pelna agresji

IP: *.acn.waw.pl 11.01.02, 17:49
nie jestem osoba agresywna, za to jestem pelna agresji. nosze ja w sobie -
najczesciej gdzies gleboko, ale czasami podchodzi pod sama skore i mam
wrazenie, ze zaraz mnie rozsadzi. boje sie puscic kontrole, bo nie wiem co sie
moze stac, nie wiem czy na przyklad nie zdemoluje mieszkania albo nie skieruje
jej na kogos lub siebie (tluczenie szklanek koncze na jednej, bo przeraza mnie
to, co sie we mnie wtedy budzi). trzymac jej w sobie nie chce, bo to trujace
uczucie. sport, joga, psycholog...? jak sobie z tym radzic?
Obserwuj wątek
    • Gość: Anna27 Re: pelna agresji IP: *.proxy.aol.com 11.01.02, 18:40
      Poziom agresji spada im bardziej osoba czuje sie szczesliwa i spelniona.
      Jak sobie radzic? Sport i sztuka. Pisz jakies agresywne pseudo-wiersze, albo
      opowiadania. Namaluj cos, na przyklad wulkan. To nie musza byc dziela
      sztuki. Ja kiedys bedac wkurzona na mojego chlopa namalowalam portret jego
      bylem okrytem gownem. I nikt sie nie kapnal, co naprawde moj rsynek
      przedstawial. Znajomi mi mowili, ze to ciekawa sylwetka kobiety nie-kobiety,
      bla, bla i ze powinnam wziac lekscje malarastwa. Mialam z tego niezly ubaw, bo
      ja nawet prostej krechy nie potrafie narysowac.
    • Gość: fnoll Re: pelna agresji IP: 195.150.224.* 11.01.02, 19:12
      a czy bywasz takze czasem calkowicie odprezona? bo jesli nie, to moze tego ci
      brakuje - sztuki wyzbywania sie napiecia; jesli tego nie potrafisz, to
      jedno "spinajace" doswiadczenie doklada sie do drugiego i w sumie
      zaczynasz "za bardzo" reagowac na problemy czy przeciwnosci, bo wchodzisz w
      nie juz z gotowym napieciem

      jesli tak jest, to joga, medytacja czy techniki konkretnie nastawione na
      relaksacje moga ci byc bardzo pomocne - warto o to zadbac, bo takie bycie w
      ciaglym napieciu naprawde nie jest obojetne dla naszego zdrowia

      no, chyba ze gdzies w swym dawnym doswiadczeniu bylas na kogos bardzo zla i
      nie moglas tego wyrazic... to wtedy bylby temat dla psychoterapeuty, ale
      zapewne nie bylabys wtedy agresywna "ogolnie", tylko na sytuacje skojarzone ze
      stlumiona kiedys agresja

      aha - no i czlowiek robi sie "ogolnie" agresywny (lub depresyjny, czy
      zwyczajnie drazliwy) jak ma permanetnie niezaspokojone swoje podstawowe
      potrzeby (zaleznie od indywidualnych wlasciwosci moze byc to przede wszystkim
      sen lub jedzenie lub bezpieczenstwo lub seks lub... itp)

      pzdr :)

      fnoll
    • Gość: jotka dzieki IP: *.acn.waw.pl 12.01.02, 23:21
      dziekuje.
      rzeczywiscie - pewne moje potrzeby nie sa zaspokojone w wystarczajacym stopniu,
      co doklada frustracji. coz - taka droge wybralam i poki starczy sil, bede nia
      szla. a na razie skorzystam z waszych porad: tworzenie zamiast niszczenia i
      nauka wyzbywania sie napiecia.
      pozdrawiam,
      jotka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka