Dodaj do ulubionych

ROZTERKI...

IP: 195.85.227.* 07.10.03, 18:44
hmm..zacznę moze od senda sprawy...mój chłopak chce się do mnie
wprowadzić....Jesteśmy ze soba 6 lat...Ale ja mimo tego odczuwam jakis
niepokój, mam obawy i opory...czy to normalne? i tak pracuje on bardzo długo,
tak naprawde w domu byłby ze 3-4 razy w tygodniu..miomo to... Kocham go
bardzo mocno, ale..no własnie jest jakies ale..czy ktos mi to wytłumaczy? Coś
doradzi?
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: ROZTERKI... IP: *.unl.edu 07.10.03, 18:49
      czy przypadkiem Twoje-Jego kochanie nie przykurzylo sie troche i nie jest juz
      za pozno na "radosc ze wspolnego kwadratu". Nie mam za dobrych przeczuc.
      Ten zwiazek moze sie trzyma wlasnie ze wzgledu na odleglosc. Przemysl to.
      Niektorzy mowia, ze starych drzew sie nie przesadza. Nie chodzi tu o wasz wiek
      biologiczny ale o wiek waszej milosci. Zbliza sie 7 rok waszego zwiazku i
      wielke zmiany moga nastapic. To nie czary-mary.
      Imagine.
      • Gość: Aśka Re: ROZTERKI... IP: 195.85.227.* 07.10.03, 18:56
        Nie wiem sama...raczej nie, planujemy razem przyszłosć, szalejemy za soba..ale
        jakos nie wyobrażam sobie ...narazie ..tego iz jakś facet bedzie mieszkał w
        moim domu..Ja mam dopiero 23 lata..Moze dlatego..Poza tym wcześniej widywalismy
        sie bardzo często..taki gorący okres w pracy zaczął mu sie jakieś 4 miesiace
        temu...Poza tym..sama nie wiem..jestem chyba jakas dziwna...;-((((((
        • Gość: girlfriend Re: ROZTERKI... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 18:58
          nie jestes dziwna, tylko to nie Ten moim zdaniem, skromnym zresztą bardzo.
          • Gość: Aśka Re: ROZTERKI... IP: 195.85.227.* 07.10.03, 19:00
            hmm...dlatego, ze nie chce z nim narzie mieszkać jest "nie tym"??Ale ja
            niewyobrażam sobe zycia z kims innym...;-(
            • Gość: girlfriend Re: ROZTERKI... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 19:02
              jak to "na razie" skoro to "stara" miłość? znaczy kiedy bedzie OK? nie
              wyobrazasz sobie z innym bo z wszystkich spotkanych przez 23 lata ten jest
              najfajniejszy :)
        • Gość: Imagine Re: ROZTERKI... IP: *.unl.edu 07.10.03, 19:01
          no, chyba to nie "jakis" facet, tylko taki co za Toba szaleje. choc, bede
          szczery, po 6 latach juz sie raczej nie szaleje, a przynajmniej intensywnosc
          juz nie ta. czy jest cos czego boisz sie w zwiazku z ta jego intensywna praca ?
          nie mowie, ze teraz tak ma byc, ale wielu mezczyzn zaczyna uciekac w "prace"
          gdy zainteresowanie swa partnerka maleje. Czy moze wyczuwasz to w nim, choc nie
          potrafisz tego widziec w calej ostrosci ?
          • Gość: Aśka Re: ROZTERKI... IP: 195.85.227.* 07.10.03, 19:10
            Oczywiste jest, ze nie jest tak jak przez pierwsze dwa lata..Wtedy było to
            zauroczenie, fascynacja, zakochanie a teraz..Jest to miłosć, ze wszystkimi
            wadami i zaletami...
            Znam go dobrze, wiem ze on mnie kocha nigdy nie skrzywdzi, poza tym właśnie
            przez te 23 lata nie spotkałam nikogo kto mógłby mu dorównac...Mimo,ze mam
            adoratorów oni nigdy nie będą tak doskonali jak on...jego intensywna
            praca..owszem jest zmęczony, mamy mniej czasu dla siebie..ale generalnie ja to
            rozumiem, chce aby się spełniał, aby robił to co lubi i nie bede go
            ograniczać..Mamy jeszcze mnóstwo czasu aby nacieszyc się soba..być
            małżeństwem...Ja studiuję, on również..Ale to, zę chce ze mna zamieszkać,
            spadło na mnie jak grom z jasnego nieba...Boję się, ze nastepnym krokiem będzie
            to,z e mnie poprosi abym została jego zoną?????!!!! Przeciez ja tego nie chę na
            razie, jestem za młoda, za duzo rzeczy chce jeszcze w zyciu zrobić..nie chce
            się tworzyc rodziny...;-(((Sama siebie nie rozumiem..bo w sumię jednego dnia
            chcę juz...a drugiego nie....;-((((
            • Gość: jar Re: ROZTERKI... IP: *.ppi-sa.com.pl 07.10.03, 19:22
              z malzenstwem sie nie spiesz, mloda dziewczyna jestes, nie poznalas innych
              facetow jak dotad, zamieszkajcie razem i poznajcie sie, bo moze to nie bedzie
              juz taki ksiaze, ale jak nie zamieszkacie razem to sama sie przyblokujesz
              slicznym mysleniem o nim...bo moze to ten a moze i nie ten, ale bedziesz
              wiedziec... a jak nie chcesz z nim mieszkac to mu powiedz, ze nie, niech wie o
              tym i niech wie o twoich obawach
    • komandos57 Re: ROZTERKI... 07.10.03, 22:05
      ja cie moge wprowadzic kobylo z dupa jak dwa balony.
    • Gość: gosia Re: ROZTERKI... IP: *.artcom.pl / *.artcom.pl 07.10.03, 23:34
      A właściwie dlaczego szkodzi Ci spróbować? Jeżeli jesteście już ze sobą 6 lat,
      to chyba najwyższy czas. Tym bardziej, że masz jakieś obawy. Jeśli (czego Tobie
      oczywiście nie życzę) nie będzie Wam się układać, to przecież chyba lepiej
      wcześniej się rozstać niż żyć w podobny sposób przez kolejne 6 lat.
      Byłam w podobnej sytuacji, czekałam, i w rezultacie skończyło sie paskudnym
      rozwodem - nie pasowaliśmy do siebie, no ale że tyle lat chodziliśmy ze
      sobą.... Nie zrób takiego błędu.Z moim drugim mężem zamieszkaliśmy po tygodniu
      znajomości - to był po prostu impuls - i nigdy tego nie pożałowałam.
      Trzymaj sie.
      • komandos57 Re: ROZTERKI... 07.10.03, 23:38
        Gość portalu: gosia napisał(a):
        ale mialas kiedys orgazma z tym drugim?ostatni raz w ubieglym roku? wiem zes
        skromna.widze po tobie.nosisz mjtochy 56" (king size)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka