Dodaj do ulubionych

taniec godowy bez granic czasowych,repertuarowych

IP: *.future-net.pl 08.10.03, 09:19
w wątku "pociągają mnie niefrasobliwe kobiety" wyniknęła kwestia czasokresu
w jakim przebiega taniec godowy partnerów, oraz okoliczności w jakich się
rozgrywa.Ciekaw jestem czy podzielacie mój pogląd,iż rytuał godowy nie zna
granic: ani czasowych ani repertuarowych? Ja uwielbiam realizować proces
wzajemnej adoracji w trakcie robienia zakupów.Oczywiście jest to jeden z
przykładów bogatego repertuaru występów z erotycznym podtekstem. Może wśród
uczestników tego forum są osoby(lub znają takowe),które robią to w podobny
lub zupełnie inny specyficzny sposób?

Obserwuj wątek
    • malwinamalwina Re: taniec godowy bez granic czasowych,repertuaro 08.10.03, 09:48
      eeh, mlodosc, mlodosc ...
      tak sie zastanawiam o czym ty piszesz ????
      • Gość: maratończyk Sokrates IP: *.future-net.pl 08.10.03, 10:23
        "odzywaj się tylko wtedy,gdy wiesz, o co chodzi"
        • malwinamalwina Re: Sokrates 08.10.03, 10:25
          KTO PYTA NIE BLADZI :-)))

          Gość portalu: maratończyk napisał(a):

          > "odzywaj się tylko wtedy,gdy wiesz, o co chodzi"
          • silverstone w zyciu nie pomyslalabym... 08.10.03, 10:36
            ... ze na tym swiecie jest facet, ktory potrafi nie przeszkadzac w zakupach!!!
            Powinni Cie w telewizorze pokazywac :)
            • Gość: maratończyk nowy reality show w TV IP: *.future-net.pl 08.10.03, 14:12
              też tak myślę silverstone i właśnie nasunął mi się pomysł na nowy "reality
              show" dla telewizji pt.:"pary na zakupach" muszę go podpowiedzieć
              klakiernetowi niech opublikuje na tym swoim prywatnym forum "nowe pomysły"
              (gazeta,różne) albo sam go szczegółowo opiszę, dziękuję
              • silverstone Re: nowy reality show w TV 08.10.03, 14:39
                Fajnie fajnie tantiemy od pomyslu poprosze :))) Bedzie na torebke :)

                Gość portalu: maratończyk napisał(a):

                > też tak myślę silverstone i właśnie nasunął mi się pomysł na nowy "reality
                > show" dla telewizji pt.:"pary na zakupach" muszę go podpowiedzieć
                > klakiernetowi niech opublikuje na tym swoim prywatnym forum "nowe pomysły"
                > (gazeta,różne) albo sam go szczegółowo opiszę, dziękuję
                • Gość: maratończyk sukces murowany,ale IP: *.future-net.pl 08.10.03, 15:23
                  jak wyjdzie porażka to co dasz na pocieszenie? chociaż jakby się Frytkę
                  wzięło i tego znanego prowadzącego co milionami kiedyś dzielił to sukces
                  gwarantowany... Może spróbowalibyśmy się w tej roli?
                  • silverstone Re: sukces murowany,ale 08.10.03, 15:27
                    Obawiam sie, ze na pilocie tego serialu by sie skonczylo :)) no wiesz - im
                    wiecej tym wiecej - taka zlota zasada kobiety na zakupach!

                    Gość portalu: maratończyk napisał(a):

                    > jak wyjdzie porażka to co dasz na pocieszenie? chociaż jakby się Frytkę
                    > wzięło i tego znanego prowadzącego co milionami kiedyś dzielił to sukces
                    > gwarantowany... Może spróbowalibyśmy się w tej roli?
                    • Gość: maratończyk zaspokajanie pilotem IP: *.future-net.pl 08.10.03, 15:47
                      nie znam kobiety,która zaspokaja się jedynie pilotem
                      • silverstone Re: zaspokajanie pilotem 08.10.03, 16:28
                        Nie faceta, ktory by wytrzymal dluzej jak jeden odcinek z serialu
                        pt "zakupy" :)))

                        Gość portalu: maratończyk napisał(a):

                        > nie znam kobiety,która zaspokaja się jedynie pilotem
                        • Gość: maratończyk trening czyni mistrza IP: *.future-net.pl 08.10.03, 16:40
                          nie sądzę, aby mężczyzny nie było stać na to,na co stać kobietę. wszystko jest
                          kwestią treningu lub motywacji
                          • silverstone Re: trening czyni mistrza 08.10.03, 17:00
                            Sadze, ze Bill gates jest jeden i do tego cholernie brzydki ;)

                            Gość portalu: maratończyk napisał(a):

                            > nie sądzę, aby mężczyzny nie było stać na to,na co stać kobietę. wszystko
                            jest
                            > kwestią treningu lub motywacji
                            • Gość: maratończyk Re: trening czyni mistrza IP: *.future-net.pl 08.10.03, 20:20
                              ja mam za to dużo sobowtórów i naśladowców, ale nie na tym forum
          • Gość: maratończyk Re: Sokrates IP: *.future-net.pl 08.10.03, 14:03
            "gdybyś nie zapytał byłbyś nadal filozofem"
            • malwinamalwina Re: Sokrates 08.10.03, 15:00
              alez ja popelniam bledy
              • Gość: maratończyk Re: Sokrates IP: *.future-net.pl 08.10.03, 15:26
                przecież błądzić jest rzeczą ludzką
        • Gość: girlfriend maratończyk, Ty szujo ! ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 15:24
          > "odzywaj się tylko wtedy,gdy wiesz, o co chodzi"

          Ty nie lubisz kobiet
          Ty je lubisz kupować...
          ha!
          • Gość: maratończyk Re: maratończyk, Ty szujo ! ;) IP: *.future-net.pl 08.10.03, 15:28
            być może, ale nie takie jak Ty
            • Gość: girlfriend Re: maratończyk, Ty szujo ! ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 15:30
              oczywiscie, bo ja nie jestem na sprzedaż.

              • Gość: maratończyk co nie ma ceny nie ma wartości IP: *.future-net.pl 08.10.03, 15:58
                na sprzedaż może być tylko to co przedstawia jakąś wartość dla innych
                • Gość: girlfriend Re: co nie ma ceny nie ma wartości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 16:00
                  niektorych rzeczy nie mozna kupić bez względu na to czy przedstawiaja/nie
                  przedstawija wartości

                  • Gość: maratończyk Re: co nie ma ceny nie ma wartości IP: *.future-net.pl 08.10.03, 16:24
                    niektórych po prostu nie chce się kupować nawet za okazyjną cenę,ale to jest
                    temat na inny wątek
                    • Gość: girlfriend Re: co nie ma ceny nie ma wartości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 16:40
                      niektorym by sie nie sprzedało i za miliard USD, sorry...
                      • Gość: maratończyk Re: co nie ma ceny nie ma wartości IP: *.future-net.pl 08.10.03, 16:42
                        dobrze,że nas to niedotyczy
          • silverstone Re: maratończyk, Ty szujo ! ;) 08.10.03, 15:28
            ale komu to przeszkadza! sa kobiety, ktore uwielbiaja byc kupowane! mnie tam
            osobiscie facet na zakupach przeszkadza, bo wychodze ze wszystkim tylko nie z
            tym, co chcialam, a juz najczesciej konczy sie w knajpie ;) ale znam takie,
            ktorym jest jak w raju!

            Gość portalu: girlfriend napisał(a):

            > > "odzywaj się tylko wtedy,gdy wiesz, o co chodzi"
            >
            > Ty nie lubisz kobiet
            > Ty je lubisz kupować...
            > ha!
            • Gość: girlfriend Re: maratończyk, Ty szujo ! ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 15:29
              a mnie nie przeszkadza, skądze znów, niech kupuje na zdrowie!

              pzdr :)))
              • silverstone Re: maratończyk, Ty szujo ! ;) 08.10.03, 15:35
                Mysle, ze on tak tylko sciemnia! jakby go babka zaprowadzila do jubilera, a
                potem porzadnego sklepu z bielizna to wialby az by sie kurzylo!

                Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                > a mnie nie przeszkadza, skądze znów, niech kupuje na zdrowie!
                >
                > pzdr :)))
                • Gość: girlfriend Re: maratończyk, Ty szujo ! ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 15:50
                  O! a na sklep z bielizną ja sie akurat skłonna byłabym zgodzić (byle nie z
                  maratończykiem, hihi)
                  • Gość: maratończyk sprinter sponsor dla Girlfriend poszukiwany IP: *.future-net.pl 08.10.03, 22:53
                    rozumiem,że ze sprinterem wolisz, wtedy będzie i szybciej i taniej
                    • Gość: girlfriend Re: sprinter sponsor dla Girlfriend poszukiwany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 23:39
                      poodło - sprinter odpada w przedbiegach!
                      dlatego z Tobą nie, że Ty byś się nie zgodził na zamianę ról.
                      • Gość: maratończyk zgódźmy się,że się ze sobą nie zgadzamy IP: *.future-net.pl 09.10.03, 12:18
                        ja wogóle nie jestem zgodny z Tobą, więc od razy się zgódźmy,że się ze sobą
                        nie zgadzamy
                • Gość: maratończyk bielizna i szmaragdy maratończyka oczko w głowie IP: *.future-net.pl 08.10.03, 16:28
                  i tu się mylisz moja droga silverstone, bielizna i szmaragdy to moje oczko w
                  głowie...
                  • silverstone Re: bielizna i szmaragdy maratończyka oczko w gło 08.10.03, 16:31
                    Wystarczy, ze oczy mam szmaragdowe! Potrzebuje parasolki i brylantow!

                    Gość portalu: maratończyk napisał(a):

                    > i tu się mylisz moja droga silverstone, bielizna i szmaragdy to moje oczko w
                    > głowie...
                    • Gość: maratończyk potrzebujesz parasolki i brylantów? nie ma sprawy IP: *.future-net.pl 08.10.03, 16:46
                      w takim razie życzę Ci parasolki i brylantów...szkoda,że siedzę w
                      bieliźnie...
                      • silverstone Re: potrzebujesz parasolki i brylantów? nie ma sp 08.10.03, 17:00
                        No glupio bym wygladala w szmaragdowych majtkach ;)

                        Gość portalu: maratończyk napisał(a):

                        > w takim razie życzę Ci parasolki i brylantów...szkoda,że siedzę w
                        > bieliźnie...
                        • Gość: maratończyk jest kwestia IP: *.future-net.pl 08.10.03, 20:13
                          w jakiej tonacji jest reszta
            • Gość: maratończyk kupowanie/sprzedawanie jest zawsze IP: *.future-net.pl 08.10.03, 16:21
              w takich kategoriach jakie próbuje przeforsować girlfriend wraz z nickami
              satelickimi, kupowanie sprzedawanie odbywa się zawsze, jedynie deficyt na
              rachunku karty kredytowej sprawia,że próbują ustanowić zastępcze waluty...
              a tak poważnie to natura zadbała juz o to, by jeden człowiek był skazany na
              drugiego i musiał szukać z nim współpracy... bo wymiana to jedna z form
              współpracy...bez względu na to czy sprowadza się do mieszania płynów
              ustrojowych czy owoców innej pracy... żadne feministki i tym podobne
              antyrozwojowe filozofie nie mają więc na dłuższą metę szansy w konfrontacji z
              naturą... PS Kiedyś spotkałem się z opinią prof. Dolińskiego(psychologia
              społeczna),że rozmowa z nieznajomym przed wysunięciem prośby zwiększa szansę
              spełnienia jej, ja bym tę idee rozszerzył na każdy rodzaj aktywnego kontaktu
              między stronami relacji interpersonalnej, powołując się właśnie na potrzebę
              współpracy zapisaną gdzieś w pamięci genetycznej.
              • silverstone Re: kupowanie/sprzedawanie jest zawsze 08.10.03, 16:29
                Maratonczyk ile zer masz na koncie? Bo wiesz, sklepy tak samo jak i gra wstepna
                bywaja rozne - od niezmiernej obfitosci do zaniku prawie. Samo zycie!

                Gość portalu: maratończyk napisał(a):

                > w takich kategoriach jakie próbuje przeforsować girlfriend wraz z nickami
                > satelickimi, kupowanie sprzedawanie odbywa się zawsze, jedynie deficyt na
                > rachunku karty kredytowej sprawia,że próbują ustanowić zastępcze waluty...
                > a tak poważnie to natura zadbała juz o to, by jeden człowiek był skazany na
                > drugiego i musiał szukać z nim współpracy... bo wymiana to jedna z form
                > współpracy...bez względu na to czy sprowadza się do mieszania płynów
                > ustrojowych czy owoców innej pracy... żadne feministki i tym podobne
                > antyrozwojowe filozofie nie mają więc na dłuższą metę szansy w konfrontacji z
                > naturą... PS Kiedyś spotkałem się z opinią prof. Dolińskiego(psychologia
                > społeczna),że rozmowa z nieznajomym przed wysunięciem prośby zwiększa szansę
                > spełnienia jej, ja bym tę idee rozszerzył na każdy rodzaj aktywnego kontaktu
                > między stronami relacji interpersonalnej, powołując się właśnie na potrzebę
                > współpracy zapisaną gdzieś w pamięci genetycznej.
                • Gość: maratończyk kobieta potrafi zrobić milionera z każdego IP: *.future-net.pl 08.10.03, 16:53
                  ...miliardera; zer to ci u mnie dostatek, na każdym koncie... dziś to nie
                  problem z zera zrobić milionera i na odwrót
                  • silverstone Re: kobieta potrafi zrobić milionera z każdego 08.10.03, 17:03
                    cos chyba jednak krecisz - milionerzy nie zabawiaja sie siedzeniem w necie! To
                    rozrywka dla ubogich i malo znudzonych...

                    Gość portalu: maratończyk napisał(a):

                    > ...miliardera; zer to ci u mnie dostatek, na każdym koncie... dziś to nie
                    > problem z zera zrobić milionera i na odwrót
                    • Gość: maratończyk bogaci inaczej IP: *.future-net.pl 08.10.03, 22:57
                      tu są ludzie bogaci inaczej jak wywnioskowałem z kilku wypowiedzi i nie bierz
                      mnie pod włos, bo moje można w różne strony czesać
                      • silverstone Re: bogaci inaczej 09.10.03, 10:00
                        No to klops! Wole łysych - mniej wlosow mniej problemow ;)

                        Gość portalu: maratończyk napisał(a):

                        > tu są ludzie bogaci inaczej jak wywnioskowałem z kilku wypowiedzi i nie bierz
                        > mnie pod włos, bo moje można w różne strony czesać
                        • Gość: maratończyk Re: bogaci inaczej IP: *.future-net.pl 09.10.03, 12:21
                          no to dobrze trafiłaś, tylko u łysych włosy układaja się w każdą strone
                          • silverstone Re: bogaci inaczej 09.10.03, 12:33
                            ja mam po prostu dzikiego farta :))

                            Gość portalu: maratończyk napisał(a):

                            > no to dobrze trafiłaś, tylko u łysych włosy układaja się w każdą strone
              • jmx co??????? 08.10.03, 17:12
                Gość portalu: maratończyk napisał(a):

                > to natura zadbała już o to, by jeden człowiek był skazany na drugiego

                A co to znowu znaczy?
                • Gość: maratończyk Re: co??????? IP: *.future-net.pl 08.10.03, 23:00
                  to,że ja mam siusiaka a Ty masz cipkę, więc musimy koperować
                  • jmx Re: co??????? 08.10.03, 23:14

                    Ha! A właśnie, że nie! Po to jesteśmy ludźmi, że zamiast "musieć" możemy
                    wybrać "chcieć" - i to jest wariant optymalny.
                    • Gość: maratończyk, Re: co??????? IP: *.future-net.pl 08.10.03, 23:37
                      to spróbuj sobie sama dziecko spłodzić,
                      • jmx Re: co??????? 09.10.03, 00:13

                        Ala ja "nie muszę" mieć dziecka, wiesz?
                        Z takich przymuszonych "kooperacji" to tylko same nieszczęścia wynikają.
                        • Gość: maratończyk Re: co??????? IP: *.future-net.pl 09.10.03, 12:24
                          rozumiem,że masz przykre doświadczenia
    • Gość: liryk Re: taniec godowy bez granic czasowych,repertuaro IP: 195.136.33.* 08.10.03, 14:12
      nie błysnę pewnie elokwencją ale ... moj rytuał wygłąda tak - widze ofiare,
      podchodze, patrze prosto w oczy, rzucam sie i konsumuje bez pytania o zgode.
      Brutalne? Moze ...ale zawsze działa! Tylko policja mi cholera po pietach
      oststnio drepcze ...ech zycie.
      • Gość: maratończyk liryka Liryka IP: *.future-net.pl 08.10.03, 14:16
        ale to jest takie liryczne, Tobie to po piętach depcze cała policja, czy tylko
        piękniejsza część załogi?
        • Gość: liryk Re: liryka Liryka IP: 195.136.33.* 08.10.03, 14:18
          niestety muszę Cie (chlip chlip)rozczarowac drogi maratonczyku ... płci pieknej
          tam nie widzialem za to cale stado glin z pałami ... zle mi sie to jakos
          kojarzy bom nie ludwig przecie ...
    • r.richelieu Re: taniec godowy bez granic czasowych,repertuaro 08.10.03, 15:18


      co to w ogóle za określenie: rytuał godowy. Można odstawiać bardzo pobudzający
      rytuał przy obieraniu ziemniaków nawet nie będąc tego świadomym, a można silić
      się na doskonałość a wychodzi dziwak. Feromony, po pierwsze, drugie i trzecie,
      a taniec godowy aby lepiej się rozprzestrzeniły
      • Gość: maratończyk chodzi o prowokowanie z premedytacją IP: *.future-net.pl 08.10.03, 15:39
        no własnie; może przydałyby się instrukcje jak świadomie uwodzić w trakcie
        obierania ziemniaków, nakręcania wałków na włosy,prania w pralce automatycznej
        (szkoda,że tary i wyzymaczki wyszły z mody)oglądania telenoweli,czy chrapiąc...
        a swoją drogą jakim wspaniałym preludium tańca godowego było niegdyś wkręcenie
        cycka w wyzymaczkę
        • cossa Re: chodzi o prowokowanie z premedytacją 09.10.03, 01:37
          niegdys?? kiedy?? ;))

          jest taka zgrabna komedyjka
          jak dobrze pamietam:
          "zycie seksualne ziemian"

          gody jak na dloni ;)

          pozdr.cossa



          Gość portalu: maratończyk napisał(a):

          > a swoją drogą jakim wspaniałym preludium tańca godowego
          było niegdyś wkręcenie
          > cycka w wyzymaczkę
          • Gość: maratończyk Re: chodzi o prowokowanie z premedytacją IP: *.future-net.pl 09.10.03, 12:27
            kiedy? gdy ktoś zachował się nieostrożnie lub miał taką fantazję
    • eroto Re: taniec godowy bez granic czasowych,repertuaro 09.10.03, 12:18
      Maratończyk, są tylko dwa warianty: 1/ robisz tak w realu jak piszesz - wtedy,
      zasadniczo jesteś dupek... dla mnie zaznaczam... pewnie dla girlfriend i kilku
      innych.... 2/ wpuszczasz w malinki aby... wiadomo po co niektórzy piszą na
      forum - wtedy jesteś gość... i myślę że właśnie tak jest....
      Ad1. Nie powołuj się na jaskinię bo zdaje się nie rozumiesz.... polowanie
      samotne, a zwłaszcza w grupie na mamuta utrwala m.in. takie cechy jak odwaga, a
      co za tym idzie poświęcenie życia za innych myśliwych, lojalność, a co za tym
      idzie szlachetność, wierność....i cały łańcuszek tego typu wartości. Ludzie,
      którzy zachowali takie cechy, dziś leczą się u psych... i raczej trudno im
      znaleźć miejsce wśród współczesnych łowców.... dzisiejszy sponsor - łowca to
      zazwyczaj dupek, którego w jaskini zjadłyby myszy.... zwykle
      tchórzliwy "osobiście", bezwzględny egoista, mały, tani krętacz i cwaniaczek...
      odważny forsą..., "prawem", ochroniarzami.... i cały łańcuszek
      podobnych "wartości". Nie mieszaj tych pojęć kiedy powołujesz się na genetykę.
      I wiedz, że każdemu z tych "łowców" przysługuje inna niewiasta.....
      O tańcach godowych w przyrodzie, też zdaje się za dużo nie wiesz..... ale skoro
      używasz już takich biol - chem określeń; cyt. za maratończykiem: "Ponieważ nasz
      świat opiera się na redukcji, zmuszony byłem również w swojej wypowiedzi
      posłużyć się dużym uproszczeniem. Być może zagmatwałem...poprawię się więc i
      powiem tak: taniec godowy nie zna granic ani w wymiarze czasowym ani
      repertuarowym",
      bądź łaskaw objaśnić co znaczy: opieranie się na redukcji.... tudzież: taniec
      nie zna granic.... ciekawe....
      Ad.2/ Obnażaj dalej....:):) zobaczymy, co genetyka zrobiła z panienkami.... czy
      są jeszcze na świecie te z puszczy...:)
      • Gość: jar Re: taniec godowy bez granic czasowych,repertuaro IP: 195.136.33.* 09.10.03, 12:24
        nono..musze przyznac z uznaniem, ze nie wzialem pod uwage wariantu 2 (a bo taki
        uczciwy jestem :)... ciekawe, ciekawe to moze byc:)
        • Gość: maratończyk kto mi zabroni być coraz mądrzejszym IP: *.future-net.pl 09.10.03, 18:46
          cholera ja też,ale kto mi zabroni być coraz mądrzejszym?
      • Gość: maratończyk mądry wie kiedy warto przymróżyć oko IP: *.future-net.pl 09.10.03, 18:43
        dużo tego farszu spłodziłaś nawet jak dla maratończyka;ponieważ obstaję przy
        tym,że nasz świat byłby bardziej skomplikowany gdyby zabrakło redukcji,
        pozwolę sobie ją zastosować w praktyce nie ustosunkowując się wprost do
        postawionych pytań i ocen... Powiem za to tak, a trwaj przy tej jaskini i
        czekaj na mamuta,może go czymś zauroczysz,wszak wątek mówi o nietypowych
        tańcach godowych... a ja wybiorę się na zakupy z etykietą dupka,gościa czy
        sponsora-co za różnica(to kwestia identyfikacji)...ważne,że taki rytuał
        sprawia przyjemność mnie i osobie towarzyszącej...w trakcie i potem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka