Gość: maratończyk
IP: *.future-net.pl
08.10.03, 09:19
w wątku "pociągają mnie niefrasobliwe kobiety" wyniknęła kwestia czasokresu
w jakim przebiega taniec godowy partnerów, oraz okoliczności w jakich się
rozgrywa.Ciekaw jestem czy podzielacie mój pogląd,iż rytuał godowy nie zna
granic: ani czasowych ani repertuarowych? Ja uwielbiam realizować proces
wzajemnej adoracji w trakcie robienia zakupów.Oczywiście jest to jeden z
przykładów bogatego repertuaru występów z erotycznym podtekstem. Może wśród
uczestników tego forum są osoby(lub znają takowe),które robią to w podobny
lub zupełnie inny specyficzny sposób?