Dodaj do ulubionych

Musze sie wygadac...

20.10.08, 19:47
Zyje z ciaglym poczuciem winy. Mam ochote przepraszac wszystkich, ze
zyje. Ciagle jestem z siebie niezadowolona, ciagle daze do tego,
zeby wszyscy byli szczesliwi i zadowoleni, i, mimo ze wiem, ze to
niemozliwe, to wciaz na nowo rozpatruje kazda sytuacje tak, zeby
inni byli szczesliwi. Nie jestem asertywna, a nawet jak jestem, to i
tak potem czuje sie z tego powodu winna i zastanawiam sie czy nie
bylo to niegrzeczne, czy komus nie sprawilam przykrosci... Czuje sie
jakbym chodzila po cieniutkiej linie slalomem, ciagle sie wyginajac,
zeby nikomu nie sprawic przykrosci. Unikam klotni jak ognia,
ustepuje kazdemu byle tylko sie nie poklocic. Zamiartwiam sie co
ktos o mnie mysli, przez to nawet zwykle zapytanie o cos w sklepie
wywoluje u mnie duzy stres - niby wiem, ze ta Pani jest po to, zeby
mi pomoc, ale mimo to... Wstydze sie. Krepuje. Nie chce zawracac jej
glowy. Nie chce sprawiac problemu.

Czy komus udalo sie z tym wygrac...? Jak to zrobic?
Obserwuj wątek
    • malakas Re: Musze sie wygadac... 20.10.08, 20:48
      Znasz bajkę o czasie?
      • shachar Re: Musze sie wygadac... 20.10.08, 21:08
        a masz firme? bo wiesz, ja moge u Ciebie pracowac, mam doswiadczenie z takimi.
      • gingerbluesorchid Re: Musze sie wygadac... 29.10.08, 11:25
        Ja się czuję jakbym przeszkadzała całemu światu wokół...
    • szpilex Re: Musze sie wygadac... 21.10.08, 08:52
      Z tego co napisałaś wynika, że jesteś osobą nieśmiałą i w tym tkwi twój problem.
      Dla osób nieśmiałych bardzo poważnym problemem jest nadmierne przejmowanie się
      tym, co inni sobie o nich pomyślą. To z kolei blokuje je przed nawiązywaniem
      kontaktów z innymi ludźmi.
      Podstawowym problemem osób nieśmiałych jest to, że brakuje im pewności siebie i
      wiary we własne siły.
      Ja zajmuję się sprzedażą książek, które w znacznym stopniu mogą pomóc w
      przezwyciężaniu takich ludzkich problemów, bo dobra lektura jest jak lekarstwo,
      zwłaszcza gdy autorami są ludzie, którzy sami mieli taki problem. Dlatego
      polecam książkę "Nieśmiałość-jak się jej pozbyć".

      --


      Pozdrawiam serdecznie
      ---------------------------
      Nieśmiałość - jak się jej pozbyć?
      zlotemysli.pl/szpilex,1/publication/show/6407/Niesmialosc-jak-sie-jej-pozbyc.html
      • aniakl.4 Re: Musze sie wygadac... 29.10.08, 13:50
        Slonce swieci tak samo dla kazdego czlowieka ,takie same nas
        obowiazuja prawa ,widzac ze jest duzo spryciarzy to uwazam na
        kazdego i ide do przodu jak trzeba to sie rozpycham lokciami a co :)
        Patrzac co dziennie rano w lusterko z usmiechem stwierdzam ze jestem
        ladna kobieta i inni moga mi zazdroscic, tobie takiego samego
        samopoczucia zycze i nos wysoko glowe ,patrz ludzion prosto w oczy
        i wiecej wiary w siebie pozdrawiam
    • nawrocona5 Re: Musze sie wygadac... 29.10.08, 15:01
      A nie jesteś przypadkiem DDA
    • obrotowy I tak 3maj :) 29.10.08, 15:03
      I nic nie zmieniaj. Nie widze potrzeby.

      Nikomu nie wadzisz, starasz sie spelniac zyczenia innych...
      - To dobrze.

      Jezeli jeszcze jestes pracowita i schludna, a do tego masz
      odpowiedni zawod, to biore Ci chetnie na wspolpracowniczke
      do firmy, a moze nawet na kochanke :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka