Nienawidze mojej matki

IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.03, 09:33
moja matka jest apodyktyczną , ozieblą egoistką , która kocha manipulować
ludzmi. jestem jedynaczką i zawsze pragnęłam miec rodzenstwo a niedawno
dowiedziałam sie, że matka poszła na skrobanke , gdy ja miałąm 3 lata.
NIENAWIDZE JEJ!!!!!!!!!!!
    • kamfora Mama Cię kocha 26.10.03, 09:51
      Gość portalu: kinga napisał(a):

      > moja matka jest apodyktyczną , ozieblą egoistką , która kocha manipulować
      > ludzmi. jestem jedynaczką i zawsze pragnęłam miec rodzenstwo a niedawno
      > dowiedziałam sie, że matka poszła na skrobanke , gdy ja miałąm 3 lata.
      > NIENAWIDZE JEJ!!!!!!!!!!!

      Każdy chciałby, żeby jego matka była idealna - teraz i w przeszłości.
      A tu - człowiek, taki sam, jak inni.
      Nie, nie taki sam: Matka, w odróżnieniu od innych - kocha Cię.
      Bez względu nawet na to, czy Ty kochasz ją, czy nie.
    • Gość: frustro rodzeństwo byś kochała, czy nienawidziła ? n/t IP: *.future-net.pl 26.10.03, 11:17
    • r.richelieu Re: Nienawidze mojej matki 26.10.03, 12:38

      apodyktyczni różnie uzewętrzniają swój obrzydliwy charakter, często tak, że
      ich znieść nie można. No, ale co do skrobanki
      Ja nie pochwalam skrobanek, lepiej było się tak zabepieczyć by nie była ona
      konieczna, ale jeśli już była to jest sprawą Twojej matki, nawet jeśli jest
      obrzydliwie apodyktyczna, nie Twoja. Ty chciałaś mieć rodzeństwo, a ona nie
      chciała mieć dzieci więcej niż jedno. Dlaczego Twoje chcenie ma być większe od
      jej chcenia. To są równe checnia. Dlaczego nie mogła chcieć mieć tylko jednego
      dziecka?
      no, ale, że jest nie do wytrzymania w codziennym życiu, jeśli jest, to już
      inna sprawa
    • Gość: jar Re: Nienawidze mojej matki IP: 195.136.33.* 27.10.03, 09:49
      > moja matka jest apodyktyczną , ozieblą egoistką , która kocha manipulować
      > ludzmi. jestem jedynaczką i zawsze pragnęłam miec rodzenstwo a niedawno
      > dowiedziałam sie, że matka poszła na skrobanke , gdy ja miałąm 3 lata.
      > NIENAWIDZE JEJ!!!!!!!!!!!

      - a czego chce twoja matka? bo tutaj jest jedynie 'ja ja ja', latwo ci przyszla
      nienawisc
    • alfika Re: Nienawidze mojej matki 27.10.03, 10:39
      Kiedyś Ci przejdzie - zobaczysz, że Twoja mama jest normalnym człowiekiem, od
      którego nikt nie ma prawa wymagać doskonałości, który popełnia i duże, i małe
      błędy - tak jak każdy, Ty też.

      O nienawiści można mówić zupełnie na spokojnie, bez złości - stwierdzać fakt
      ciągłego istnienia tego uczucia, bez specjalnych spięć sprzed chwili.
      inaczej to wściekłość.

      Kiedyś Ci przejdzie, a teraz nie rób i nie mów czegoś, czego kiedyś może
      będziesz bardzo żałować - bo nie wymażesz, ot tak.
      Ciosy na ślepo nie są żadnym rozwiązaniem.

      • alfika Re: Nienawidze mojej matki 27.10.03, 10:42
        Usunięcie ciąży to zawsze dramat, nie porywaj się na osądzanie.
        • malvvina Re: Nienawidze mojej matki 27.10.03, 10:42
          i w dodatku to nie twoja sprawa
    • angoisse Re: Nienawidze mojej matki 27.10.03, 11:01
      Gość portalu: kinga napisał(a):

      > moja matka jest apodyktyczną , ozieblą egoistką , która kocha manipulować
      > ludzmi. jestem jedynaczką i zawsze pragnęłam miec rodzenstwo a niedawno
      > dowiedziałam sie, że matka poszła na skrobanke , gdy ja miałąm 3 lata.
      > NIENAWIDZE JEJ!!!!!!!!!!!

      ...moja matka nie ma pieniedzy a ja zawsze chcialam byc bogata, mam piecioro
      rodzenstwa a zawsze chcialam miec co najwyzej jedno, nie ma dla mnie czasu i
      znowu jest w ciazy zamiast sie tylko mna zajmowac! ...!
      CO ZA IDIOTYZM!!!!!!!!!!

      • Gość: mahoney Re: Nienawidze mojej matki IP: 217.153.143.* 27.10.03, 13:50
        brawo becwaly teraz na pewno sie przed wami otworzy i wzbogaci was o swoj
        przypadek , nie mozna normalnie i spokojnie spytac dlaczego tak uwaza albo co
        sie dzieje ze tak uwaza , poza tym ma prawo do wlasnych uczuc a wiec takze
        wkurwienia na wiesc o fakcie ze jej matka poszla na skrobanke i nie miala
        rodzenstwa
      • Gość: mahoney Re: Nienawidze mojej matki IP: 217.153.143.* 27.10.03, 13:51
        brawo becwaly teraz na pewno sie przed wami otworzy i wzbogaci was o swoj
        przypadek , nie mozna normalnie i spokojnie spytac dlaczego tak uwaza albo co
        sie dzieje ze tak uwaza , poza tym ma prawo do wlasnych uczuc a wiec takze
        wkurwienia na wiesc o fakcie ze jej matka poszla na skrobanke i nie miala
        rodzenstwa , napisac ze ktos pierdoli glupoty jest latwo , trudno jest napisac
        dlaczego sie tak sadzi
        • Gość: Kilof Re: Nienawidze mojej matki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 15:23
          Ciesz sie że to ciebie nie wyskrobała.
          • malvvina Re: Nienawidze mojej matki 27.10.03, 16:04
            "nienawidze mojej matki" jest z pewnoscia spokojnym sposobem wyrazu
            (cholernie mi zalezy zeby sie otworzyla)
            • marusia_ogoniok Re: Nienawidze mojej matki 27.10.03, 16:21
              malvvina napisała:

              > "nienawidze mojej matki" jest z pewnoscia spokojnym sposobem wyrazu
              > (cholernie mi zalezy zeby sie otworzyla)

              No weźmie takie bydle, włączy się na linię w trakcie rozmowy i jeszcze zamiast
              powiedzieć przepraszam... to mówi "cholernie mi zależy..." proszę się wyłączyć
              na stałe... ty chacharo ty... pchla odbytnico ty...
              • Gość: verte Re: Nienawidze mojej matki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 17:26
                marusia_ogoniok napisała:

                > No weźmie takie bydle, włączy się na linię w trakcie rozmowy i jeszcze
                zamiast
                > powiedzieć przepraszam... to mówi "cholernie mi zależy..." proszę się
                wyłączyć
                > na stałe... ty chacharo ty... pchla odbytnico ty...


                Lubię tę mp3-kę :-)
    • Gość: Ja teź Re: Nienawidze mojej matki IP: *.provider.pl 27.10.03, 23:14
      Moja matka mowiła mi, że jestem zła. Zawsze miała pretensje, że nie jestem jak
      inne dzieci. Jak byłam mała, mówiła, że mnie odda do domu dziecka (ja długo
      wierzyłam, że jestem sierotką, dopóki nie znalazłam plasikowego paska ze
      szpitala). Kiedyś nawet mnie spakowała, na niby wykręciła numer i mówiła, że
      mnie zabiorą. Zamykała przede mną spiżarnie na klucz. Kiedyś, wypaliła przede
      mną wianek, by wygonić ze mnie diabla. W koncu umarła. Potem był ojciec. Bił
      mnie za to, że zostawiałam zapałki na zlewozmywaku. Kiedy szłam na studniówkę
      powiedzial, że jestem gruba beczka i zle wyglądam. nazywa mnie świnią, cielę,
      bydlęciem, głupkiem i suką. jego też nie nawidzę, czekam, kiedy umrze.
      • malvvina Re: Nienawidze mojej matki 27.10.03, 23:30
        masz szczescie - doczekasz sie

        " czekam, kiedy umrze".
      • katara Re: Nienawidze mojej matki 28.10.03, 15:25
        no, no nie wygląda to dobrze, ale napewno nie jest tak żle. Rodzice zawsze
        kochają, ale życie jest takie dziwne, nie wszysto układa się tak jak byśmy
        chcieli, a z okazywaniem uczuć to wogóle jest przesrane. Pozdrawiam. Trzymaj
        się.
        • Gość: Selene Re: Nienawidze mojej matki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 15:30
          Może cię rozczaruję, ale rodzice nie zawsze kochają.
          • katara Re: Nienawidze mojej matki 28.10.03, 18:22
            Myślę, że zawsze tylko czasem nie umieją zapanować nad własnym życiem i
            emocjami. Krzywdzą, ale tak naprawdę wcale tego nie chcą, też są
            nieszczęśliwi,nie umią sobie poradzić, tak myślę. Nawet jeżeli są bardzo
            okrutni, życie wymknęło im się poprostu z pod kontroli, to przykre to prawda,
            ale dogłębnie rzecz biorąc kochają napewno. hej
          • Gość: Ania Re: Nienawidze mojej matki IP: *.acn.pl 28.10.03, 22:34
            nie zawsze

            ja mojej też nienawidzę
            przez nią nas eksmitowali
            ale wcześniej mnie zdąrzyła wyrzucić z domu
            jest zakłamana, prefidna i chora psychicznie - ale nie na tyle, żeby ją sąd
            zmusił do leczenia (próbowałam)
            od roku sama ani razu się do mnie nie odezwała

            zniszczyła życie mi,mojemu rodzeństwu, a wcześniej mojemu ojcu

            kocham ją, ale jej nienawidzę, nie chcę mieć z nią nic wspólnego, chociaż boli
            jak cholera
        • Gość: Ja też Re: Nienawidze mojej matki IP: *.provider.pl 28.10.03, 23:18
          łatwo jest napisać słowa, szczególnie, jesli pochdzi sie z dobrej rodziny, ale
          kiedy się to przeżyło to juz nie jest takie proste. Do tej pory, gdy ktoś
          gwałtownie wyciągnie rękę, ja odruchowo zasłaniam twarz. Do tej pory mam
          straszne lęki, że ktoś mnie odepchnie, ze się nie nadaję, cały czas musze się
          usprawiedliwiać przed sobą samą, musze uzasadniać przed soba własne prawo do
          życia, do kupienia droższego chleba (czy mi się należy?). I do tej pory mam
          straszne doły, myśli samobójcze i cierpię bardzo. Tym bardziej, że ludzie nie
          chcą tego we mnie zzakceptowac i czesto jestem zostawiana. A każde odejście
          przeżywam bardzo boleśnie. Cierpienie wyrobiło we mnie pewien rodzaj wrażliwości
          na ból, szczegolnie innych ludzi - z tym nie żyje się łatwo, bo boli mnie każdy
          zapłakany człowiek, jakiego widzę. moje zycie to ciągłe cierpienie
          • katara Re: Nienawidze mojej matki 29.10.03, 09:28
            Na pocieszenie, nie tylko twoje, moje też nie jest serią wspaniałości.
            Pozdrawiam.
          • happyhouswife Re: Nienawidze mojej matki 29.10.03, 19:28
            mam to samo. czuje sie czasem totalni rozbita, niezaleznie od tego ile
            zarabiam ( a bywa ze sporo) wygladam jak biedny człowiek - bo zachowuje sie
            tak, jakby mi sie to wszystko nie nalezalo i tez mam to z zakupami - ze
            chociaz wcale nie trzeba - wybieram tansze produkty. u mnie niby wszytsko
            bylo w porzadku tylko ojciec wpadal w furie raz na jakisz czas ( i wiadomo -
            krawawa jatka psychiczno fizyczna), caly czas chcial zebysmy sie rozwijalu -
            czyli bylu jeszcze lepsze (ja i moja siostra) a matka wmawiala nam ze tak maja
            wszytskie dzieci, i jesli nam mówi ze jest inaczej to klamia itp. Ale i tak
            jest łatwiej odnalezc siebie i wlasna wartosc kiedy im wybaczysz. PRZYRZYEKAM -
            to pomaga. jak chcesz popisac to: happyhouswife@gazeta.pl
    • Gość: renka Re: Nienawidze mojej matki IP: *.chello.pl 29.10.03, 09:47
      Jak możesz tak oskarżać swoją matkę. Zrozumiesz i docenisz ją dopiero wtedy,
      gdy znajdziesz się na jej miejscu. Uwierz mi wiem coś o tym.
      • katara Re: Nienawidze mojej matki 29.10.03, 20:02
        Pewnie jak matka czy ojciec maltretują, biją, wyzywają itd, to pewnie można,
        ale powtarzam, oni poprostu zabrnęli gdzieś i sami pewnie też się nienawidzą,
        poprostu nie umieją się odnależć, nie umieją żyć, ale wierzę, że kochają. I
        najgorsze, a może nie, że nienawidzące matki, ojców dzieci, tak naprawdę też
        chyba kochają. Nie ma chyba nic bardziej beznadziejnego niż brak uczuć, wobec
        tego lepsza nienawiść niż nic - moim skromnym zdaniem. Pozdrawiam.
      • katara Re: Nienawidze mojej matki 29.10.03, 20:03
        Człowiek istota niedoskonała.hejo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja