praca i tylko praca :(

09.01.09, 07:29
pracuje duzo
od dlugiego czasu
w pewnym momencie - a dokladniej zaraz po rozwodzie stala sie moim
jedynym zyciem- ucieczka
odskocznia
wszyskim
praca do ktorej uciekalam
a ze sprawia mi wiele radosci
ze ja po prostu lubie
uciec bylo latwo
tylko ze czuje jak ma tego dosc
jak zaczyna mnei meczyc praca sama w sobie
jak panicznie potrzebuje tego co zawsze bylo dla mnie wazne
ciepla
spokoju
bliskosci
coraz bardziej irtuje mnie praca a coraz czesciej rycze na filmach
gdzie pokazuja to czego tak cholernie mi brak

jasne ze psotykam sie ze znajomymi
jasne ze ma hobby
ale chodzi o co innego - jestem w pracy iles godzin- dlugo
potem jakeies zajecia albo spotykam ze znajomymi
ale wracam do pustego miezkania
zawsze tak samo pustego
i mysle
a.....
myslenie zabija
znow to czuje
    • mruff Re: praca i tylko praca :( 09.01.09, 08:29
      Niestety nie da się zdeptać potrzeby bliskości i miłości
      można ją zagłuszyć ale i tak odezwie się z czasem

      Właśnie ostatmio rozmyślam nad pracą i zyciem osobistym
      nad satysfakcją z tych obu sfer, ich przeplataniem

      i na co bardziej postawić

      Ciesz się,że masz pracę którą lubisz
      pomyśl co by było bez niej...
      • mariaeva Re: praca i tylko praca :( 09.01.09, 09:56
        bez pracy pewnie bym wariowala
        choc dzis czuje jej przesyt
        kilka lat po 10-11 godzin- nmie z musu tylko z wyboru


        a masz racje ze tamte potrzeby czyli potrzeba milosci i bliskosci -
        nadal zyja
    • falcon777 Re: praca i tylko praca :( 09.01.09, 08:35
      Skoro zdałas sobie sprawę z tego co dla Ciebie ważne (i wazniejsze
      od pracy ) to teraz możesz poświęcic temu wiecej czasu, energii,
      planów i róznych działań..
      • mariaeva Re: praca i tylko praca :( 09.01.09, 09:57
        tylko jak
        milosc nie znajde n"a ulicy"
        czasem zreszta probowalam
        i chyba mam pecha trafiam na mezczyzn ktorzy sa zabyt slabi albo
        zbyt leniwi aby zmienic swoje zycie
        niania nie chce byc tyko Kobieta
        • paco_lopez Re: praca i tylko praca :( 09.01.09, 13:59
          a po co mają zmieniac swoje zycie. ty sie do nich wyprowadź. ty
          jesteś pewnie nadpobudliwa i dlatego ci z chłopami nie wychodzi.
          • mariaeva Re: praca i tylko praca :( 09.01.09, 14:06
            a co to znaczy nadpobudliwa ;) ?
            aha
            i ja nie powiedzialm ze mi nie wychodzi
            bron Boze - wychodzi
            tylko sciemy nie toleruje
      • mariaeva Re: praca i tylko praca :( 09.01.09, 10:00
        to co dla mnei wazne teraz bylo wzne zawsze
        tylko los troche pomieszal mi w zyciu
        i ucieklam w prace
      • mruff Re: praca i tylko praca :( 09.01.09, 14:35
        falcon777 napisał:

        > Skoro zdałas sobie sprawę z tego co dla Ciebie ważne to teraz
        możesz poświęcic temu wiecej czasu, energii,
        > planów i róznych działań..

        Heheh to ma się nijak do uzyskiwanych wyników w kwestii miłości :)
        Tu nie ma reguł:)
        • mariaeva Re: praca i tylko praca :( 09.01.09, 15:00
          oj tak
    • gocha033 mecz sie bardzej w pracy i pracuj dluzej!!! 09.01.09, 13:57
      mariaeva napisała:
      > i mysle
      > a.....
      > myslenie zabija
      > znow to czuje
      >
      >
      Co robi goral w czasie wolnym?
      - a to zalezy - czy jest zmeczony - czy nie.

      Gdy nie jest zmeczony - to siedzi i mysli.
      A gdy jest zmeczony - to tylko siedzi.
      • mariaeva Re: mecz sie bardzej w pracy i pracuj dluzej!!! 09.01.09, 14:04
        kurce a ja z polnocy
        wiec...odpada ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja