a.jasmine
02.02.09, 17:49
Moja mama ma 68 lat, dwa lata temu zmarl moj tata.
Poznala kogos, ma zamiar wziac slub za pare miesiecy.Mama popija
sysytematycznie, ma zmienne nastroje.Ten pan akceptuje - widze mame
taka jak ona jest. Na mysl o tym slubie wpadam w panike.Boje sie, ze
bedzie potem nieszczesliwa.Boje sie ze stanie sie cos z mieszkaniem,
ktore ma byc potem dla mojego syna.Chcemy je zabezpieczyc oczywiscie
stosownymi umowami.
Ale jakkolwiek by nie bylo, nie moge sie jakos z tym pogodzic.
Prosze o zyczliwe rady, jak mam zmienic swoje nastawienie, bo
racjonalnie wiem ze przesadzam.