Dodaj do ulubionych

Gdy facet wywiera presje....

03.02.09, 12:57
Nie wiem co robic. Otoz od ponad 4 lat nie bylam z mezczyzna w
bliskim zwiazku..po czesci z wyboru po czesci iz spotykalam takich
ktrorzy zainteresowani byli tylko jedna rzecza. Teraz spotkalam
mezczyzne ktory bardzo mi sie podoba, ale tak samo jak kazdy inny
dazy do jak najszybszego pojscia do lozka.. co mnie prawde mowiac
troszke zniecheca do niego (tak jak i zniechecilo do tych
poprzednich)Wytlumaczylam mu ze ja potrzebuje wiecej czasu, a on
mowi ze poczeka ale i tak wywiera na mnie presje. Nie wiem jak z nim
o tym rozmawiac;( bo oczywiscie z jednej strony boje sie ze go
strace (no ale z drugiej pewnie sie dowiem czego tak naprawde chce)
Po za tym jest jakas czesc mnie ktora nie wie czy ma do konca mu
ufac. Nie wiem co zrobic...jakies porady?
Obserwuj wątek
    • gadagad Re: Gdy facet wywiera presje.... 03.02.09, 13:18
      A czego ma naprawdę chcieć?Jeżeli jesteście parą,to normalne,że dąży do
      spełnienia.Co chcesz kombinować?Że jak mu się oddasz,to już aby cię nigdy nie
      opuścił?To powiedz,że seks aż po ślubie.
      • kominiek Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 13:44
        Dokładnie, jesteście razem, to co w tym dziwnego że facet chce seksu? Olaboga!
        • 4g63 Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 18:25
          ej dziewczyno, po prostu też tego chcij, to ci ułatwi wiele spraw? nie możesz?!
          • smettka Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 19:59
            Ha, ha, ha! "Obiektywne" porady facetow.
            • 4g63 Re: Gdy facet wywiera presje.... 07.02.09, 12:43
              no tak seks to niewiadomo co, zapomniałem, to grzech zło i można dopuścić tylko po ślubie, teraz są takie problemy bo kobiety zaczęły o tym decydować, faceci chodzą sfrustrowani a kobiety niezaspokojone. kiedyś było tak że samiec brał kobietę bez pytania, bo o tym powinna decydować natura, ale nie, ludzie muszą zaszczuć wszystko
              • focus35 Re: Gdy facet wywiera presje.... 07.02.09, 14:48

                glupolu, jaki seks po slubie? facet widzial ja raz - o jakim slubie
                ty mowisz? nie chodzi o to, ze cos tam trzeba, gdyby byla katoliczka
                to by pytan takich nie zadawala ale jak widac nie jest, bo sie
                zastanawia na serio czy po jednym spotkaniu isc na noc do obcego
                faceta - mowienie w tym wypadku o slubie to jakies przegiecie - nie
                przeczytales jej postow chyba - ona nie chce isc z nim do lozka -
                tylko zamiast powiedziec normalnie jemu pisze na forum

                4g63 napisał:

                > no tak seks to niewiadomo co, zapomniałem, to grzech zło i można
                dopuścić tylko
                > po ślubie, teraz są takie problemy bo kobiety zaczęły o tym
                decydować, faceci
                > chodzą sfrustrowani a kobiety niezaspokojone. kiedyś było tak że
                samiec brał k
                > obietę bez pytania, bo o tym powinna decydować natura, ale nie,
                ludzie muszą za
                > szczuć wszystko
      • seattle92 Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 15:35
        Nie dla wszystkich seks jest celem w zyciu i jedyna drogą do spełnienia!
      • minasz Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 16:39
        laska kupczy du-pa i tyle
      • hristoforos Daj Mu !!! Ot co zrobić!! Z korzyścią dla obojga! 06.02.09, 19:56
        Jeśli facet ma niejasne intencje i związek ma być tylko na "jeden raz", to i tak
        po co to dalej ciągnąć? Ale jeśli Cię naprawdę kocha, to chyba jest oczywiste i
        wręcz zgodne z naturą,że Cię przy tym pożąda.
        • focus35 Re: nie rob nic na sile!!! 06.02.09, 23:59

          wiemy bardzo dobrze, ze facet chce - chodzi o to, ze ONA NIE CHCE -
          kobieto - wyluzuj i nie sluchaj rad, ktore nimu nie sa - zancie sie
          tak, ze sie nie znacie - a jak juz zdecyduejsz sie wskoczyc z nim do
          lozka - najpierw popros o wyniki badan czy jest zdrowy - HIV i te
          rzeczy

          hristoforos napisał:

          > Jeśli facet ma niejasne intencje i związek ma być tylko na "jeden
          raz", to i ta
          > k
          > po co to dalej ciągnąć? Ale jeśli Cię naprawdę kocha, to chyba
          jest oczywiste i
          > wręcz zgodne z naturą,że Cię przy tym pożąda.
    • marek_gazeta Re: Gdy facet wywiera presje.... 03.02.09, 14:29
      Moim zdaniem to normalne. Jeśli mu się podobasz i go kręcisz, to chce się z Tobą przespać. Oczywiście powinien wziąć pod uwagę Twoje obawy, ale chodzenie przez rok "na sucho" to już chyba dawno wyszło z mody. W sumie - jesteś kobietą, zaufaj intuicji. Czytałem sporo wspomnień kobiet o ich facetach, z którymi wskoczyły do łóżka niemal natychmiast (bo tak podpowiadała im owa intuicja) i są z nimi, szczęśliwe, do dziś.
      • supernokia84 Re: Gdy facet wywiera presje.... 03.02.09, 14:56
        Dzieki za porady, moje obawy sa zwiazane z tym ze to jest juz po
        tygodniu a nie po roku, i w sumie nie nazwala bym tego ze jestesmy
        para, spotkalismy sie raz, wiec czy to jakas zmienia postac rzeczy?
        A obawiam sie tego ze ja chcialabym go bardzije poznac i mu zaufac a
        nie odrazu wskoczyc do lozka gdy go jeszcze nie znam i nie ufam i
        zobaczyc co bedzie, tylko nie wiem jak mu o tym powiedziec zeby go
        nie urazic.
        • kajda28 Re: Gdy facet wywiera presje.... 04.02.09, 11:50
          Na pierwszym spotkaniu facet sposób narzucający się chce iść z tobą
          do łóżka? i on jeszcze mówi że rozumie że nie chcesz tak od razu?
          I że będzie czekał ?
          czegoś nie rozumiem?
          Co prawda ja nigdy nie czekałam ileś tam randek aby się z kimś
          przespać, jak ktoś mi się podobał, była okazja, to czemu nie. Ale
          całkiem Cię rozumiem . Na pierwszym spotkaniu mówicie o seksie? To
          coś mi się w głowie nie mieści, i wydaje mi się że to następny facet
          który szuka tylko kogoś do łóżka:(
          • drambui Re: Gdy facet wywiera presje.... 07.02.09, 20:29
            A moje doświadczenie jest takie, seks jest albo na pierwszej randce, albo wcale :). Wyjątkiem była moja żona, z którą byliśmy 19 lat, z nią seks był na drugiej randce :P Okazało się, że dlatego, bo ma bardzo niski popęd, choć niedopasowanie nie było przyczyną rozstania.
            teraz jestem od dwóch lat (po rozstaniu) z kobietą, z którą jestesmy doskonale dopasowani, już od dwóch lat, seks był na pierwszej randce, bez żadnych nacisków ani z jej ani z mojej strony, po prostu chemia pod tytułem miłość zagrała. Nigdy nie wywierałem presji. Albo wpadliśmy sobie z dziewczyną w objęcia na pierwszej imprezie i byliśmy z sobą kilka miesięcy, albo nie i po kilku randkach jakoś okazywało się, że to nie to...
            Wyjątkiem była moja żona i moja obecna ukochana, z którą jestem już dwa lata i chciałbym, zeby za mnie wyszła :)
        • absolwencina Re: Gdy facet wywiera presje.... 04.02.09, 17:31
          "spotkalismy sie raz, wiec czy to jakas zmienia postac rzeczy? "

          łał - jedno spotkanie, czyli tradycyjna "kawa", spacer nad morzem,
          wypad do kina, itd, itp , a on już chce iść do łóżka ?

          może jestem trochę staromodny, ale facet szybki jest;

          dla mnie seks to przekroczenie najintymniejszej granicy w związku, a
          po jednym, jedynym spotkaniu przecież o związku jeszcze mowy być nie
          może;


        • ap785 Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 12:51
          Odradzam Ci ulegania presji. To normalne, że facet chce, ale jeśli nie jest
          skończonym egoistą i chociaż trochę mu zależy, to musi wziąć pod uwagę i Twoje
          odczucia. Uważam, że powinnaś mu powiedzieć jasno, że potrzebujesz czasu itd. ,
          będzie wiedział czego oczekujesz. Sama zobaczysz jego reakcję.. To też coś Ci o
          nim powie.. JAK MU ZALEŻY, TO POCZEKA I BĘDZIE STARAŁ SIĘ CIEBIE PRZEKONAĆ.
          Jak facet jest porządny, to po takiej rozmowie może nawet mieć do Ciebie większy
          szacunek. A jak go to zniechęci, to nie jest warty zainteresowania i nie
          będziesz tego żałować.
          I jeszcze jedno, jest duża różnica między zachętą a presją.

          ŻPozdrawiam i życzę dobrych wyborów ;)
          • elibre Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 13:26
            Dokładnie. Teraz twój wybór czy chcesz być z egoistą czy potrzebujesz raczej kogoś innego. To wszystko zależy od tego jakie wartości są dla ciebie najważniejsze i czego szukasz w związku. A tygodniowy facet (czy inny człowiek) to nieznajomy facet (człowiek).
        • olek_01 Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 17:11
          supernokia84 - wiesz,co Ci napiszę ? - opcja 1:napisz mu SMSa ze nie życzysz
          sobie żadnych nacisków i niech sobie da spokój - na świecie jest jeszcze trochę
          innych porządnych facetów i nie ma sensu sobie życia marnować opcja 2: jeśli
          już tak mu zależy ,to niech trochę poczeka - powiedz mu ,że musisz się
          przyzwyczaić do nowej sytuacji i niech się uzbroi w cierpliwość - jak nabierzesz
          ochoty po POZNANIU bliższym go to wtedy będzie mu lepiej smakowało:-) powiem ci
          ,że jak ja poznałem swoją obecną dziewczynę ,to byliśmy najpierw przyjaciółmi -
          prawie dwa lata a od sierpnia 2008 jesteśmy para - a kochaliśmy się po 3
          miesiącach od zaczęcia bycia ze sobą a ponad 1,5 roku bycia przyjaciółmi - i
          myślę,że to jest przepis na dobry związek - CZAS
        • todeskult Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 19:16
          Gdzieś czytałem że u kobiety pojawia się taka sama ilość wydzielanego estrogenu
          zarówno podczas seksu jak i zwykłego przytulania się do partnera. Chyba dlatego
          większość pań nie dąży tak obsesyjnie do zbliżenia jak mężczyżni.
          • delayla Re: Gdy facet wywiera presje.... 07.02.09, 11:58
            Muszę Ci powiedzieć, że straszne głupoty czytałeś:)
      • ceo2zlo Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 12:11
        Twoje obawy, ale chodzenie prze
        > z rok "na sucho" to już chyba dawno wyszło z mody.

        No tak - kierowanie się "modą" to rzeczywiście jest sposób na życie
      • homard Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 18:16
        przeciez autorka nie pisze ze bedzie dzeiwca do slubu...Ja rzoumiem jej
        obawy...wytłumacz grzecznie przytul go do siebie i powiedz ze jeszcze nie jestes
        gotowa. Ile jestescie ze sobą ?
    • paco_lopez Re: Gdy facet wywiera presje.... 03.02.09, 15:11
      i od czterch lat nie bzykałaś, a jak on nie bzykał chodźby od roku
      to razem daje napięcie pięcioletnie. to bzykanie, to nic takiego.
      przeciez jak już sie dowiesz, ze na przykład jemu chodzi nie tylko o
      bzykanie, to nie mysl, ze przestanie mu sie chciec bzykać. chyba nie
      ma sze sciesięciu pieciu lat ?
      • supernokia84 Re: Gdy facet wywiera presje.... 03.02.09, 15:22
        Dla mnie to bedzie przykre jak okaze sie ze mu chodzi tylko o
        bzykanie, wole raczej tego uniknac niz czuc sie jak zuzyty smiec!
        Dlatego wlasnie mowie ze chce go lepiej poznac...
        • baletnica_bez_nogi Re: Gdy facet wywiera presje.... 03.02.09, 15:37
          no to nie spiesz sie. nic na sile. jesli podobasz mu sie, lubi spedzac z toba
          czas, jest zainteresowany toba jako osoba, chce cie poznac, wiedziec jaka jestes
          to poczeka.
          • supernokia84 Re: Gdy facet wywiera presje.... 03.02.09, 16:02
            Wiedzialam ze od kobiety dostane sensowna porade;) Wlasnie o to
            chodzi ze juz nie wiem co myslec,bo codziennie pisze mi bardzo
            zachecajace smsy i wycyla zdjecia itd, wiec nie wydaje mi sie zeby
            mogl dluugo czekac..
            • sabinac-0 Re: Gdy facet wywiera presje.... 03.02.09, 16:08
              No nie mow ze jestes gotowa przespac sie z nim tylko dlatego zeby mu sie nie
              znudzilo...
              Jesli tak to w sumie mozesz, tylko nie badz zdziwiona jesli rano ty bedziesz juz
              oczyma duszy widziec slub w bialej sukience a on bedzie wodzil wzrokiem za twoja
              kolezanka i nawet nie raczy powiedziec ci "czesc".
            • baletnica_bez_nogi Re: Gdy facet wywiera presje.... 03.02.09, 16:20
              Wlasnie o to
              > chodzi ze juz nie wiem co myslec

              mysl o sobie, to podstawowa zasada. jesli chcesz sie z nim przespac, to zrob to.
              jesli nie, to nie.

              wiec nie wydaje mi sie zeby
              > mogl dluugo czekac..

              czlowiek powinien decydowac sie na seks dlatego, ze tego pragnie, a nie dlatego
              ze druga strona juz nie moze czekac.

            • oops_dei Re: Gdy facet wywiera presje.... 03.02.09, 19:10
              Pieprz co sobie pomyśli. Skoro mu nie zależy, co Ty sobie o nim pomyślisz i
              manifestuje swoją chcicę po pierwszym spotkaniu, co Ciebie obchodzi co on sobie
              pomyśli? Olej go i nie czuj się zobowiązana do niczego, bo zobowiązana do
              niczego nie jesteś.
            • frisky2 Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 11:32
              Jak nie bedzie czekac, znaczy ze cie nie kocha. A jak cie nie kocha to po co sie
              masz pchac w taki uklad? Chcesz byc nieszczesliwa pozniej?
            • agatita82 Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 19:00
              supernokia84 napisała:

              > Wiedzialam ze od kobiety dostane sensowna porade;)
              Sensowna może i jest ale jest także i naiwna. Seks jest fajny i
              zdrowy mężczyzna, o normalnym libido będzie chciał do niego dążyć.
              Ja bym była zaniepokojona, gdyby ów pan do seksu nie dążył...

        • focus35 Re: Gdy facet wywiera presje.... 04.02.09, 01:19
          i masz absolutna racje - nie rob nic wbrew sobie albo dlatego, ze
          ktos cos chce - zwlaszcza jesli chodzi o kwestie intymne!

          a poza tym dlaczego Ty sie martwisz - widzieliscie sie raz, a znacie
          sie az (he, he) caly tydzien;))) - wiadomo, ze sie nie znacie i ze
          chcesz go poznac - postepuj zgodnie z tym co TY czujesz, nie martw
          sie, ze go urazisz - jak powaznie o Tobie mysli i faktycznie jest
          Toba (a nie szybkim seksem) zainteresowany bedzie szczeliwy, ze sie
          poznajecie... a poznawanie to nie jest od razu wskakiwanie do lozka
          (szczegolnie jak sie wcale tego nie pragnie, bo NATURALNE ze po
          tygodniu znajomosci nie musisz mu nie ufac!!!)

          supernokia84 napisała:

          > Dla mnie to bedzie przykre jak okaze sie ze mu chodzi tylko o
          > bzykanie, wole raczej tego uniknac niz czuc sie jak zuzyty smiec!
          > Dlatego wlasnie mowie ze chce go lepiej poznac...
          • focus35 Re: Gdy facet wywiera presje.... 04.02.09, 01:29


            sorry za niescislosc - powinno byc, ze to naturalne i zrozumiale, ze
            po tygodniu znajomosci - po jednym spotkaniu nie znasz go i nie masz
            do niego zaufania

            mysl o tym, co Ty czujesz i postepuj zgodnie z tym, nie z tym co
            chce blizej nieznany Ci facet!


            focus35 napisała:

            > i masz absolutna racje - nie rob nic wbrew sobie albo dlatego, ze
            > ktos cos chce - zwlaszcza jesli chodzi o kwestie intymne!
            >
            > a poza tym dlaczego Ty sie martwisz - widzieliscie sie raz, a
            znacie
            > sie az (he, he) caly tydzien;))) - wiadomo, ze sie nie znacie i ze
            > chcesz go poznac - postepuj zgodnie z tym co TY czujesz, nie martw
            > sie, ze go urazisz - jak powaznie o Tobie mysli i faktycznie jest
            > Toba (a nie szybkim seksem) zainteresowany bedzie szczeliwy, ze
            sie
            > poznajecie... a poznawanie to nie jest od razu wskakiwanie do
            lozka
            > (szczegolnie jak sie wcale tego nie pragnie, bo NATURALNE ze po
            > tygodniu znajomosci nie musisz mu nie ufac!!!)
            >
            > supernokia84 napisała:
            >
            > > Dla mnie to bedzie przykre jak okaze sie ze mu chodzi tylko o
            > > bzykanie, wole raczej tego uniknac niz czuc sie jak zuzyty
            smiec!
            > > Dlatego wlasnie mowie ze chce go lepiej poznac...
            >
            >
        • madame_charmante Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 12:34
          Moja droga ! nad czym Ty w ogóle myślisz ??? Toż to u licha
          oczywiste, że nie ma co się spieszyć . Nie chodzi o to, żeby
          przeciągać oczekiwanie, tylko o to, żebys Ty się potem dobrze czuła
          ze swoją decyzją. Bo wiedzieć, że zostalaś użyta jak papier
          toaletowy .. :-/ .. A może się tak skończyć.
          Zaoszczędź sobie tego i nie dawaj się pospieszać.
          Powiedz mu wprost, że nie masz ochoty byc wykorzystana.
          Jak nie zrozumie - to palant. Nie ma wtedy czego zalowac...
        • pirellia Re: Gdy facet wywiera presje.... 07.02.09, 11:51
          Kochana sama piszesz ze spotkałaś już wielu facetów, którzy chcieli
          tylko jednego… Ten podoba Ci się bardziej niż inni wiec oczywiste -
          trudniej jest odmówić… Otóż moja rada - w tym przypadku -
          odmawiaj. Jeszcze nie słyszałam żeby jakakolwiek kobieta łzy
          wylewała bo przespała się z mężczyzna za późno. A za wcześnie – były
          i pewnie będą miliony…
    • hatroha Re: Gdy facet wywiera presje.... 03.02.09, 19:00
      Wstawiasz garnek wody na ogień i zastanawiasz sie czy to źle, że ta woda ciągle
      wrze!
      gdyby nie był Tobą zainteresowany seksualnie, to by dopiero bylo sie nad czym
      zastanawiać. Idźcie do łózka raz, 10 , 1000 potem samam zobaczysz jaki naprawde
      jest gdy juz nie bedzie ciebie musiał zdobywać..
      • cynta Re: Gdy facet wywiera presje.... 03.02.09, 20:37
        hatroha napisał:

        > Wstawiasz garnek wody na ogień i zastanawiasz sie czy to źle, że
        ta woda ciągle
        > wrze!
        > gdyby nie był Tobą zainteresowany seksualnie, to by dopiero bylo
        sie nad czym
        > zastanawiać. Idźcie do łózka raz, 10 , 1000 potem samam zobaczysz
        jaki naprawde
        > jest gdy juz nie bedzie ciebie musiał zdobywać..

        No wlasnie!!!
        Chcesz sie z nim przespac czy nie??? masz na niego ochote czy nie???
        Takie sobie zadawaj pytania. Jak oboje macie ochote to o co chodzi??
        Jak ty nie masz to mu to powiedz zeby nie tracil czasu bo widac ze
        sie gosciu gotuje i chyba powinniscie sie rozstac. Potem sie dobrze
        zastanow dlaczego od 4 lat sie nie bzykalas (ile Ty masz lat???) i
        dlaczego uwazasz to zajecie za maryginalne w zwiazku (jak mi sie
        wydaje...). Prawda jest taka ze jak ludzie nie sa dobrani lozkowo to
        nie powinni byc para, a jak sa to ta reszte mozna jakos ustawic,
        dogadac, pojsc na kompromisy. Jak sie gosciowi w lozku spodoba to
        zostanie i nawet smieci wyniesie :-))
        >
        • gadagad Re: Gdy facet wywiera presje.... 03.02.09, 20:54
          Jak to,że uważasz,że od czterech lat spotykasz facetów,którzy chcą tylko cię
          przelecieć i uciekać? Myślę,że masz jakąś pokręconą wizję nawiązywania kontaktu
          z facetami.
        • titta Re: Gdy facet wywiera presje.... 05.02.09, 20:42
          Jak gosciu nie umie panowac nad swoimi instynktami, to juz na
          poczatku jest do odstrzalu. Znaczy poluje tylko na latwe "mieso", bo
          po tygodniu on tez nie moze okreslic, czy dziewczyna jest
          zainteresowny czy nie. W slepa ruletke nie ma co grac. Jedna para
          bedzie szczesliwa, a 1000 innych konczy sie tylko przelotna
          znajomoscia. Gozej jesli po takiej znajomosci zostaja
          rozne "pamiatki".
      • leda16 Re: Gdy facet wywiera presje.... 03.02.09, 21:45
        hatroha napisał:

        >
        > gdyby nie był Tobą zainteresowany seksualnie, to by dopiero bylo sie nad czym
        > zastanawiać.

        Nad czym na przykład? Cóż może być zastanawiającego w impotencie lub geju? A nad facetem, który już po tygodniu znajomości w sposób nachalny domaga się seksu, też się nie warto zastanawiać. Cham i prostak nie jest tego godny. Kobieta zwykle idzie do łóżka z miłości a zwykle facet dla przyjemności, czyli wulgarnie mówiąc - z instynktownej chęci wyżycia, która z uczuciami do tej właście kobiety nie ma nic wspólnego. Z reguły żaden facet nie szanuje tego, co przyszło mu łatwo. Jeżeli odmowa darmowej, szybkiej i bezproblemowej rypanki go zniechęci, tym lepiej. Daje dowód, że nie jest poważnie zainteresowany związkiem, jej potrzeby psychiczne i uczucia guzik go obchodzą kieruje się jedynie zasadą trzech Z: "zbajerowaĆ, zaliczyć, zapomnieć".



        Idźcie do łózka raz, 10 , 1000 potem samam zobaczysz

        Tia, po pół roku może sama zobaczyć...seropozytywny wynik AIDS ;). I dla jakiej idei? Żeby za taką cenę na parę miesięcy zatrzymać przy sobie byle g...o?
        >
    • gazetowy.mail Re: Gdy facet wywiera presje.... 03.02.09, 20:52
      Tydzień, jedno spotkanie i smsy, fotki itp itd a wszystko tylko o
      tym że on by chciał ?? To ja bym dla zasady go przetrzymała.

      Mam ochote to ide po 2 godzinach znajomości do łózka, ale raczej
      wtedy gdy nie wiąże z tym kims większych planów. Gdy mi zalezy to
      czekam. Nie mówie że rok czy do ślubu ;-) Jest tyle rzeczy do
      robienia i do rozmowy że spokojnie miesiąc czy dwa przetrzymasz tym
      bardziej, że sama piszesz że nie jesteś pewna; a jak facet sie
      zniechęci to mała strata
    • hubkulik Re: Gdy facet wywiera presje.... 04.02.09, 13:18
      Dobrze, że czekasz, jeśli masz wątpliwości. Nic na siłę. Warto też zmienić
      przekonanie, że każdy facet myśli o tylko o jednym. Myślimy o seksie, to fakt
      (tak jak kobiety), ale inne rzeczy są dla wielu z nas również ważne.
      • supernokia84 Re: Gdy facet wywiera presje.... 04.02.09, 15:26
        Dzieki za komentarze, o to chodzi ze ja chce wlasnie poczekac
        przynajmnie miesiac lub dwa zanim do czegos dojdzie, a on juz sie ze
        mna ustawia na nastepny weekend, juz mi napisal ze ma nadzieje ze
        bede u niego spac i spedzimy caly weekend razem, no szlak mnie trafi
        zaraz brzydka mowiac, rozumie bo nie musi do niczego dojsc, ale wiem
        ze bedzie jeszcze bardziej zawiedziony niz gdybym wogole sie z nim
        nie spotkala. Nie wiem jak mu o tym powiedziec, bo rozumie ze ma
        swoje potrzeby, i skoro tez dlugo z nikim nie byl ale ja tez patrze
        na to inaczej, a do tego mam pare innych problemow a wiadomo jak to
        jest jak cos innego zaprzata glowe. Nom czyli chyba nie ma wyboru
        tyko mu powiedziec co mysle
        • gadagad Re: Gdy facet wywiera presje.... 04.02.09, 15:45
          To co mu do tej pory mówiłaś? Facet planuje spędzenie razem weekendu,a ty masz
          problem,że trudno,ale trzeba mu powiedzieć co myślisz?
          • supernokia84 Re: Gdy facet wywiera presje.... 04.02.09, 15:53
            To nie chodzi o caly weekend, tylko noc, a zreszta on nic nie
            planuje tylko stawia mnie przed faktem dokonanym
            • gadagad Re: Gdy facet wywiera presje.... 04.02.09, 16:05
              Nie zastanawiaj się i nie rozum jego potrzeb.Myśl o swoich.I też się z nich nie
              musisz tłumaczyć.I nie - trudno,w końcu muszę powiedzieć,ale zupełnie normalnie
              powiedz,że ci to jeszcze nie odpowiada.Jeśli się zmyje,to nic nie straciłaś.W
              ogóle więcej myśl o tym czego ty pragniesz,a nie czy nie urazisz kogoś nie
              spełniając jego oczekiwań,nie przedstawiając swoich.
              • baletnica_bez_nogi Re: Gdy facet wywiera presje.... 04.02.09, 17:42
                slusznie pisze przedmowca. powiedz facetowi, ze mozecie w weekend umowic sie na
                kawe, ale spac u niego nie chcesz, bo to dla ciebie za szybko. w ten sposob sie
                przekonasz czy facet chce cie poznac, czy tylko sie rozerwac.
            • horpyna4 Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 11:59
              Facet chce sobie pobzykać, ale szkoda mu pieniędzy na prostytutkę.
              Woli darmowy seks, a na wzajemnym poznawaniu się w tej sytuacji to
              naprawdę mu nie zależy. Rozumiem, że takie są właśnie Twoje obawy?
              Wiele wskazuje na to, że są słuszne...
            • poe O raaaany... 06.02.09, 13:33
              Jak to stawia Cię przed faktem dokonanym? Czy nie masz żadnej siły woli?
              Osobiście uważam, że facet powinien wytrzymać 2 miesiące z seksem, wszak
              wcześniej jest etap pieszczot i pocałunków, to też bardzo przyjemne i cenne...
              Dlaczego tak szybko przeskakiwać ten etap???

              Uważam, że jeśli jasno mu wyjaśnisz, że przez dwa miesiące nie ma co liczyć na
              spędzenie z Tobą nocy, bo takie masz zasady, to zrozumie i się dostosuje (jeśli
              faktycznie mu na Tobie zależy). A jeśli mu nie zależy... to po co się nim
              przejmować??

              Do miłości i do seksu trzeba dwojga, by to faktycznie miało sens, inaczej to
              tylko uleganie popędowi i ćwiczenie fizyczne...

              Życzę siły woli!!!

              Pozdrawiam
        • hubkulik Re: Gdy facet wywiera presje.... 04.02.09, 23:56
          To, co mogę Ci poradzić, to powiedzieć mu grzecznie ale stanowczo jak się
          czujesz w tej sytuacji i czego oczekujesz.

          Pozdrawiam
    • gelbigel o co ci chodzi ? 05.02.09, 00:53
      długo już jesteście razem? faceci lubią czuć ciało ukochanej dziewczyny. Skoro
      byłaś z innymi w szybkich związkach to znaczy że z nimi to robiłaś czy tylko
      rąsia i buzi? Trochę dziecinne to twoje pytanie. A może lubisz tylko
      sponsorowanie i dostawać perfumy...
      • focus35 Re: o co ci chodzi ? 05.02.09, 03:50

        moze i faceci lubia czuc cialo "ukochanej" po jednym spotkaniu
        dziewczyny ale nie kazda dziewczyna lubi z nieznanym facetem isc do
        lozka
        szczegolnie jak ma uraz do panow, a autorka ma - pisala o tym - nie
        dziwie sie zreszta, bo jest totalnie nieasertywna i boi sie
        komunikowac wlasne uczucia a ciagle mysli, co chce facet - taka
        postawa to prosta droga do kolejnych kiepskich zwiazkow


        gelbigel napisał:

        > długo już jesteście razem? faceci lubią czuć ciało ukochanej
        dziewczyny. Skoro
        > byłaś z innymi w szybkich związkach to znaczy że z nimi to robiłaś
        czy tylko
        > rąsia i buzi? Trochę dziecinne to twoje pytanie. A może lubisz
        tylko
        > sponsorowanie i dostawać perfumy...
        • trumanshow-online Re: o co ci chodzi ? 05.02.09, 05:49
          Jakimś rozwiązaniem jest mikrokamera u Ciebie w domu( dla pomysłowego adoratora
          to nic trudnego ).
          Wtedy może walić konia patrząc na ukochaną kobietę i mieć namiastkę współżycia.

          Tak możesz początkowo się poczuć jakby ktoś Cię okradał z prywatności.
          Ale co zrobić taki lajf.


          • focus35 Re: o co ci chodzi ? 05.02.09, 18:01

            dla autorki watku to nie jest rozwiazanie - a JEJ doradzamy, a nie
            napalonemu fagasowi - i jaka ukochana - on jej nie kocha - nawet nie
            wie czego ona chce a czego nie i decyduje za nia co beda robic w
            weekend itd. a znaja sie TYDZIEN!


            trumanshow-online napisał:

            > Jakimś rozwiązaniem jest mikrokamera u Ciebie w domu( dla
            pomysłowego adoratora
            > to nic trudnego ).
            > Wtedy może walić konia patrząc na ukochaną kobietę i mieć
            namiastkę współżycia.
            >
            > Tak możesz początkowo się poczuć jakby ktoś Cię okradał z
            prywatności.
            > Ale co zrobić taki lajf.
            >
            >
            >
    • martica Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 11:36
      Ciesz sie, bo moj stracil kompletnie mna zainteresowanie, w ogle
      zreszta byl neichetny jakmkolwiek zblizeniom i sie tlumaczyl: 'jak
      sie z kobieta pojdzie do lozka, to Bog wie co sobie ona wyobraza'.
      Teraz nawet nie chce sie do mnie przytulac. Ciesz sie, powtarzam,
      poki masz czym i kim.


      supernokia84 napisała:

      > Nie wiem co robic. Otoz od ponad 4 lat nie bylam z mezczyzna w
      > bliskim zwiazku..po czesci z wyboru po czesci iz spotykalam takich
      > ktrorzy zainteresowani byli tylko jedna rzecza. Teraz spotkalam
      > mezczyzne ktory bardzo mi sie podoba, ale tak samo jak kazdy inny
      > dazy do jak najszybszego pojscia do lozka.. co mnie prawde mowiac
      > troszke zniecheca do niego (tak jak i zniechecilo do tych
      > poprzednich)Wytlumaczylam mu ze ja potrzebuje wiecej czasu, a on
      > mowi ze poczeka ale i tak wywiera na mnie presje. Nie wiem jak z
      nim
      > o tym rozmawiac;( bo oczywiscie z jednej strony boje sie ze go
      > strace (no ale z drugiej pewnie sie dowiem czego tak naprawde chce)
      > Po za tym jest jakas czesc mnie ktora nie wie czy ma do konca mu
      > ufac. Nie wiem co zrobic...jakies porady?
      • focus35 Re: Gdy facet wywiera presje.... 07.02.09, 00:12

        jakby sie cieszyla to by wskoczyla do lozka i nie pisalaby na forum -
        ONA Nie chce nieznanemu facetowi wskakiwac do lozka - i ma prawo
        nie chciec!!!!!


        martica napisała:

        > Ciesz sie, bo moj stracil kompletnie mna zainteresowanie, w ogle
        > zreszta byl neichetny jakmkolwiek zblizeniom i sie tlumaczyl: 'jak
        > sie z kobieta pojdzie do lozka, to Bog wie co sobie ona wyobraza'.
        > Teraz nawet nie chce sie do mnie przytulac. Ciesz sie, powtarzam,
        > poki masz czym i kim.
        >
        >
        > supernokia84 napisała:
        >
        > > Nie wiem co robic. Otoz od ponad 4 lat nie bylam z mezczyzna w
        > > bliskim zwiazku..po czesci z wyboru po czesci iz spotykalam
        takich
        > > ktrorzy zainteresowani byli tylko jedna rzecza. Teraz spotkalam
        > > mezczyzne ktory bardzo mi sie podoba, ale tak samo jak kazdy
        inny
        > > dazy do jak najszybszego pojscia do lozka.. co mnie prawde
        mowiac
        > > troszke zniecheca do niego (tak jak i zniechecilo do tych
        > > poprzednich)Wytlumaczylam mu ze ja potrzebuje wiecej czasu, a on
        > > mowi ze poczeka ale i tak wywiera na mnie presje. Nie wiem jak z
        > nim
        > > o tym rozmawiac;( bo oczywiscie z jednej strony boje sie ze go
        > > strace (no ale z drugiej pewnie sie dowiem czego tak naprawde
        chce)
        > > Po za tym jest jakas czesc mnie ktora nie wie czy ma do konca mu
        > > ufac. Nie wiem co zrobic...jakies porady?
        >
        >
    • fanka_franka Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 12:11
      Wspolczuje, tez z takim facetem bylam. "Ja Cie do niczego nie zmuszam, bedzie
      jak Ty chcesz, jesli nie chcesz nie ma problemu", a gadal o tym (seksie lub
      innej rzeczy, na ktorej mu zalezalo, a ja bylam przeciwna) ciagle, caly czas.
      Tak jeczal, ze w koncu bylo jak on chcial, no i oczywiscie "ja tez chcialam".
      Widze to oczywiscie po jakies 2 latach po rozstaniu.

      Rozwiazania sensowne widze 2:
      1. Uciekaj (ale zakladam,ze chcesz kontynuować wasza znajomosc)
      2. Powiedz mu jasno w jakiej sytuacji Cie stawia- ze Ty mowisz, ze nie chcesz,
      on mowi, ze to szanuje, a postepuje zupelnie odwrotnie. Trzymam kciuki. Jesli
      tego nie zrozumie to wg mnie zwiazek z tym facetem bedzie bardzo meczacy dla Ciebie.
      powodzenia!
      • fotel_bujany Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 13:49
        > Rozwiazania sensowne widze 2:
        > 1. Uciekaj (ale zakladam,ze chcesz kontynuować wasza znajomosc)
        > 2. Powiedz mu jasno w jakiej sytuacji Cie stawia- ze Ty mowisz, ze nie chcesz,
        > on mowi, ze to szanuje, a postepuje zupelnie odwrotnie. Trzymam kciuki. Jesli
        > tego nie zrozumie to wg mnie zwiazek z tym facetem bedzie bardzo meczacy dla Ci
        > ebie.
        > powodzenia!

        Ja tu widzę tylko jedno rozwiązanie: daj sobie spokój i nie żałuj bo nie ma czego.
        No a już podejście "jeśli on tego nie zrozumie..." - on nie ma tego
        "zrozumieć", on ma to przyjąć do wiadomości!
        Jak facet ma w d*** Twoje uczucia, zamęcza Cię swoimi zachciewajkami, żąda
        seksu, mimo, że widział Cię RAZ! - to nad czym Ty się zastanawiasz? W którą
        stronę szybciej uciekać?

        Zacznij wymagać od facetów, to przestaniesz przyciągać takich niewyżytych
        chłopaczków, może wreszcie pojawi się dorosły mężczyzna. I będzie wiedział, jak
        traktować dorosłą kobietę. Wierz mi, są tacy - i możesz się dobrze czuć, nie
        będąc ani molestowaną, ani zgwałconą na "randce".
        Chce żebyś spędziła weekend u niego w domu, tak? Czy pomyślałaś co obcy facet
        jest w stanie zrobić kobiecie, na której mu nie zależy - przez cały weekend?
        Ja bym się bała. Jak intuicja mówi "nie idź" to nie idziesz. Zostań w domu i nie
        odzywaj się do niego, w razie czego możesz postraszyć że zgłosisz, że Cię nęka,
        cokolwiek.
        • seattle92 Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 15:45
          "Zacznij wymagać od facetów, to przestaniesz przyciągać takich niewyżytych
          chłopaczków, może wreszcie pojawi się dorosły mężczyzna. I będzie wiedział, jak
          traktować dorosłą kobietę."

          Obawiam się, że ani ona, ani on nie są dorośli.
          On napalony i głupi, mówiący jedno, a robiący drugie, kompletnie podporządkowany
          swojemu "interesowi"
          Ona jest naiwna i nie ma silnej woli. Nie chce seksu, ale nie wie, co co robić,
          czy mu ulec, czy iść za moda, która mówi, że bycie dziewica poniżej 18-tego roku
          życia to obciach...
          Ech, jakie to typowe.
      • r1234_76 Re: Gdy facet wywiera presje.... 07.02.09, 14:42
        Tak.

        Tylo wtedy prawdopodobna jest taka sytuacja, jaka przydarzyła się mnie. Ona
        powiedziała, że potrzebuje więcej czasu, blah, blah...
        Ja to uszanowałem, parę miesięcy potem ona sobie znalazła innego, a jak była
        okazja pięć lat później sobie o tym pogadać, powiedziała, że doszła do wniosku,
        że mnie na niej nie zależało...

        w każdym razie, wychodzi na to, że nie zwracać uwagi na to, co kobieta mówi,
        źle, ale słuchać też źle...
    • pinocchio dwa cytaty ktore wyjasniają wszystko 06.02.09, 12:18
      Napisalas:

      "Teraz spotkalam mezczyzne ktory bardzo mi sie podoba .... boje sie
      ze go strace "

      i nieco dalej:

      "i w sumie nie nazwala bym tego ze jestesmy para, spotkalismy sie
      raz.... "

      Więc te dwa cytaty wystarczą by dostrzec ze twój problem nie leży w
      tym czy ten chlopak chce iść czy nie chce iść do łóżka i ty z nim.
      Ty po prostu jestes niedojrzała, a na to jest tylko jedno lekarstwo -
      czas i kontakty z ludzmi dojrzalymi. Nic wiecej :))
    • 3xm Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 13:08
      To się z nim prześpij. Seks to fajna zabawa, od tego się nie umiera. A jak seksu
      nie lubisz i jest dla ciebie zbędny to i tak wam nie wyjdzie, bo on, z tego co
      piszesz, raczej lubi.
      • focus35 Re: Gdy facet wywiera presje.... 07.02.09, 00:19

        seks to swietna zabawa, faktycznie - mozna sie nabawic HIV-a -
        swietny ubaw
        no i super zabawa jest jak babka wcale nie ma ochoty - a niechec do
        skakania z kwiatka na kwiatek nie oznacza, ze ona nie lubi seksu.

        3xm napisał:

        > To się z nim prześpij. Seks to fajna zabawa, od tego się nie
        umiera. A jak seks
        > u
        > nie lubisz i jest dla ciebie zbędny to i tak wam nie wyjdzie, bo
        on, z tego co
        > piszesz, raczej lubi.
    • jurek.powiatowy Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 13:20

      Słonko, nie każdy facet wywiera presję, ale ten, który nie chce marnować czasu
      na "gadki-szmatki" bo interesuje go w kobiecie tylko jej ciało.
      Jeżeli mężczyzna byłby naprawdę w Tobie zakochany, to z pewnością nie śpieszyłby
      się do niczego, dając Wam możliwość na wzajemne się poznanie.

      Moja rada jest taka: Nie warto spotykać się z kimś, kto nie potrafi zapanować
      nad pożądliwością. Taki człowiek zawsze jest skłonny do zdrad.
      • siodmykrasnoludek decyzja jest twoja 06.02.09, 14:22
        pozwole sobie wyrazic swoje prywatne zdanie, pamietaj, ze jak juz
        ktos wczesniej wspomnial, my jedynie wypowiadamy swoj punkt
        widzenia - prawdziwa decyzje podejmujesz Ty.

        znasz faceta tydzien. ciagnie Cie do niego, ale nie chcesz pjsc z
        nim do lozka, bo boisz sie, ze Cie zrani.

        wybacz, ale znajac kogos tydzien, ciezko jest powiedziec, ze jest
        sie juz zaangazowanym, to jest etap wstepny - wy sie poznajecie. to
        nie jest zwiazek, sama o tym wspominasz ze nie jestescie para -
        ocknij sie i zacznij kontrolowac sytuacje! sama sie wkrecasz- moze
        to ten, ale sie boje...zdystansuj sie do tej sprawy, spotkaj sie za
        dnia w publicznym miejscu - jest tyle mozliwosci, zamiast decyzji na
        weekend sam na sam u niego w domu. nie znasz go, a rozni sa ludzie -
        jeden potraktuje cie z szacunkiem, a drugi uspi czujnosc a i tak
        wezmie, co bedzie chcial.
        po tygodniu znajomosci, pomimo niewiadomo jak wielkiej ilosci
        upojnych smsow - nie uznajesz tego za zwiazek. to i masz odpowiedz -
        daj sobie czasu. nikt ci nie kaze z nim isc do lozka, jelsi tego nie
        chcesz.

        i to by bylo na tyle mojego wywodu. dodam jeszcze jedno
        stwierdzenie, ktore tez sie przewija w kilku postach - odnosze
        wrazneie, ze SAMA NIE WIESZ CZEGO CHCESZ. niby tak, ale nie wiem,
        boje sie itp. niby nie zwiazek, ale zamierzasz spedzic z nim weekend
        u niego sama. obudz sie kobieto! nie masz 10 lat, ze jestes
        nieswiadoma tego, co sie dzieje - w razie W nikt ci nie pomoze, bo
        poszlas z wlasnej woli do obcego faceta do chaty. NIe zycze ci tego,
        ale pomysl logicznie, odrzuc otoczke pseudouczucia wyrazanego
        smsowo. Na takie szalenstwo jeszcze za wczesnie, jesli zalezy ci na
        obcym facecie. no chyba ze wkrecasz wszystkich forumowiczow,
        czekajac na reakcje ;)
        tak czy siak -zrob porzadek najpierw sama ze soba, bo w takim
        rozbiciu daleko nie ujedziesz.
    • katgraf Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 14:44
      Założę się, że gdyby przez rok nie dążył do zbliżenia to dziś
      zastanawiałabyś się czy nie jest gejem.
      Wygląda na to, że sama nie potrafisz sprecyzować tego czego chcesz.
      Albo to facet, który Ci odpowiada, więc kolejny etap to sex, albo
      nie spełnia Twoich oczekiwań bo myśli tylko o seksie.
      On po prostu nie chce brać seksualnego ''kota w worku''.
      Później nic już nie pomagają lamenty.
      Pożycie przed ślubem daje szansę na rozpoznanie potrzeb. Później
      jest już zbyt późno na dopasowanie.
      • solaris1982 Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 16:38
        katgraf napisał:

        > Założę się, że gdyby przez rok nie dążył do zbliżenia to dziś
        > zastanawiałabyś się czy nie jest gejem.
        > Wygląda na to, że sama nie potrafisz sprecyzować tego czego chcesz.
        > Albo to facet, który Ci odpowiada, więc kolejny etap to sex, albo
        > nie spełnia Twoich oczekiwań bo myśli tylko o seksie.
        > On po prostu nie chce brać seksualnego ''kota w worku''.
        > Później nic już nie pomagają lamenty.
        > Pożycie przed ślubem daje szansę na rozpoznanie potrzeb. Później
        > jest już zbyt późno na dopasowanie.

        Po tygodniu znajomości gdy raz go widziała? No proszę Cię...
      • focus35 Re: Gdy facet wywiera presje.... 07.02.09, 00:22

        jakie pozycie? jaki slub? facet raz ja widzial i chce ja zaciagnac
        na chate - a ona ma zerowe poczucie wlasnej wartosci, boi sie
        normalnie z nim porozmawiac
        - zalosc

        katgraf napisał:

        > Założę się, że gdyby przez rok nie dążył do zbliżenia to dziś
        > zastanawiałabyś się czy nie jest gejem.
        > Wygląda na to, że sama nie potrafisz sprecyzować tego czego chcesz.
        > Albo to facet, który Ci odpowiada, więc kolejny etap to sex, albo
        > nie spełnia Twoich oczekiwań bo myśli tylko o seksie.
        > On po prostu nie chce brać seksualnego ''kota w worku''.
        > Później nic już nie pomagają lamenty.
        > Pożycie przed ślubem daje szansę na rozpoznanie potrzeb. Później
        > jest już zbyt późno na dopasowanie.
    • solaris1982 Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 16:38
      W żadnym wypadku się nie śpieszyć!!!

      Od razu powiem: nie jestem z tych, które najpierw 10 lat muszą pochodzić z kimś
      za rękę zanim pozwolą na coś więcej, ale sama pomyśl: raz go widziałaś,
      znajomość trwa tydzień, a temu już się chce. Nie uważasz, że przegina pałę?

      Niech sobie szuka kogoś, kto się zgodzi na układ pt. "szybki seksik bez
      zobowiązań" - wtedy sprawa będzie z obydwu stron jasna.

      Inna sprawa: seks bez bliższego poznania się wydaje mi się być jakiś taki...
      pusty. Ot czysta gimnastyka. A gdzie fazy pośrednie?
      Tu mamy gościa, któremu na tym bliższym poznaniu widać nie zależy. Ktoś dosadnie
      stwierdził: szkoda mu kasy na prostytutkę, liczy na to, że z Tobą wyjdzie taniej.
      Pamiętaj: miejsce takich buraków jest na polu, a nie przy kobiecie.
      • zb1k Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 16:46
        > W żadnym wypadku się nie śpieszyć!!!
        >
        > Od razu powiem: nie jestem z tych, które najpierw 10 lat muszą
        pochodzić z kimś
        > za rękę zanim pozwolą na coś więcej, ale sama pomyśl: raz go
        widziałaś,
        > znajomość trwa tydzień, a temu już się chce. Nie uważasz, że
        przegina pałę?
        >
        > Niech sobie szuka kogoś, kto się zgodzi na układ pt. "szybki
        seksik bez
        > zobowiązań" - wtedy sprawa będzie z obydwu stron jasna.
        >
        > Inna sprawa: seks bez bliższego poznania się wydaje mi się być
        jakiś taki...
        > pusty. Ot czysta gimnastyka. A gdzie fazy pośrednie?
        > Tu mamy gościa, któremu na tym bliższym poznaniu widać nie zależy.
        Ktoś dosadni
        > e
        > stwierdził: szkoda mu kasy na prostytutkę, liczy na to, że z Tobą
        wyjdzie tanie
        > j.
        > Pamiętaj: miejsce takich buraków jest na polu, a nie przy kobiecie.
        >


        dziwki wychodza zdecydowanie taniej, wiec to nie argument
        dlaczego czasami kobiety traktuja sex jako cos strasznego??
        jak masz ochote na sex z nim to idz, jak nie to nie i juz,
        ale jesli nie masz to nie zawracaj mu glowy.
        Natomiast nie rozumiem proponowania, nigdy nie proponowalem, a
        bywalo i na pierwszej randce, zawsze jakos samo wychodzilo.

        cztery lata bez sexu?? gratuluje
        moze nie lubisz sexu i tu jest problem Twoj i wielu kobiet.
        pozdrawiam ;)
    • minasz Re: Gdy kobieta to ryba 06.02.09, 16:38
      ja temu kolesiowi wwspółczuje niech spada od niej jak najdalej
      ps
      czesto kobiety aseksualne to zołzy
    • zygmund Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 16:49
      Poszukaj chłopaka w środowisku gejów. A tak na serio to chyba lepiej
      mieć ten problem niż odwrotny. Jakby nie wywierał presji na pewno
      wyszedłby potem jakiś inny dużo poważniejszy feler (np. psychol,
      gej, mamisynek, impotent, maniak religijny).
    • karoll_p Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 17:08
      No cóż, po przeczytaniu błyskotliwych i składnych wypowiedzi pani
      Supernokii84 odnoszę wrażenie, że jest to osoba bardzo młoda i nie
      mająca pojęcia o życiu... Dziewczynko, po tygodniu znajomości to
      można iśc do McDonalda, bo do kina chyba też jeszcze nie... Nie
      powinnaś mieć żadnych wątpliwości, co do chęci
      wspomnianego "partnera". Gość ma ochotę po prostu Cię przelecieć, i
      to wszystko. Widzieliście się raz i w ogóle się nie znacie. Nie ma
      co szukać drugiego dna, takie jest życie...
      • salmon Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 17:22
        jako facet popieram przedmówcę...przedpiszcę :)

        albo dzisiejsza młodzież jest taka szybka, albo ten gosc jest jakis
        narwany.
        jako 30-latek uwazam, ze duzo sie nie zmienilo w ciagu ostatnich
        paru lat..czyli gosc chce cie po prostu bzyknać.
    • shangri.la Re: Gdy facet wywiera presje.... 06.02.09, 17:19
      Masz dwa wyjścia; zgodzić się akceptując fakt, że jesteś tylko przygodą, jedna z
      wielu, zapewne.
      Lub nie zgodzić się ze świadomością , że odejdzie i poszuka łatwiejszej.
      W tej grze ryzyko jest wpisane w stawkę i związane z tym, co chcesz
      ugrać....krótką namiętność , czy związek na resztę życia?
      • focus35 Re: Gdy facet wywiera presje.... 07.02.09, 00:31

        nie musi kalkulowac i myslec o by bylo gdyby - niech robi to co chce
        i powaznie traktuje siebie, bez tego kazda kalkulacja, planowanie
        wyjda jej bokiem....!!!!

        shangri.la napisała:

        > Masz dwa wyjścia; zgodzić się akceptując fakt, że jesteś tylko
        przygodą, jedna
        > z
        > wielu, zapewne.
        > Lub nie zgodzić się ze świadomością , że odejdzie i poszuka
        łatwiejszej.
        > W tej grze ryzyko jest wpisane w stawkę i związane z tym, co chcesz
        > ugrać....krótką namiętność , czy związek na resztę życia?
    • empeczy facet moze wytrzymac góra.. 06.02.09, 17:45
      ..dwa.. no moze 3 miesiace,jesli naprawde jest zajawiony.po tym czasie to raczej
      on bedzie zniechecal sie do Ciebie.uwzglednij zawsze te druga strone - nie mysl
      egoistycznie .. ;]


      a tak w ogole to zal problem.
    • naprawdetrzezwy No a w czym problem? 06.02.09, 18:37
      Facet chce cię bzykać i mowi o tym.
      Czyli jest normalny.
      Ty nie chcesz i mowisz o tym.
      Czyli jesteś normalna.
      Facet, jak twierdzisz - przyjmijmy, że piszesz prawdę - nalega na
      bzykanko.
      Czyli jest normalny.
      Ty biegniesz obwieścić o tym na portalu Gazety.
      I tu już nie jestem pewien jak powinna brzmieć coda...


      A nie możesz po prostu nadal postępować zgodnie ze swymi
      przekonaniami?
    • z-zgrzyt bez seksu to i miłość się nie rozwinie 06.02.09, 20:43
      bez seksu to i miłość się nie rozwinie, wiec chłodna i na dystans to absolutnie
      nie tędy droga, ale przecież seks ma tysiące możliwosci,

      więc coś tu jest nie tak, do łóżka to zdecydowanie za wcześnie, byc może, to
      zalezy od ludzi, czy już zakochani, czy jeszcze nie,

      tu nie o to chodzi co facet chce, tylko co sprzyja uczuciom, a uczciom sprzyja
      otwarcie na sprawy sexu,

      jak zaczyna sie przepychanka w tym temacie, to nie jest dobry kierunek

      sexualność gra główną rolę zawsze, nawet jak sie rozmawia, nawet miedzy obca
      kobietą i mężczyzną

      wszystko kwestia intuicji, ale na pewno nie można byc oziębłym, choć jak ktoś
      się naprawde zakocha to i rok poczeka :)

      trzeba się oddac emocjom, ale tzw. konkretny sex nie musi byc od razu

    • o0o0o0 Prawdziwy mężczyna nie wywiera presji.... 06.02.09, 22:42
      Prawdziwy mężczyna nie wywiera presji.... bo nie ma takiej potrzeby:)
    • grzes510 Sluchaj 06.02.09, 23:06
      Jesli naprawde szukasz stalego, logicznego i pewnego zwiazku, to pojscie do
      lozka z "tygodniowym" facetem, ktory nawet na to nalego, to bezsens, szczerze
      watpie, zeby mu zalezalo, na Tobie a bardziej na przeleceniu Cie, dlatego, jako
      sorosly czlowiek, swiadomy swojej wartosci, powagi, musi, stawic sprawe
      calkowicie jasno i wyraznie a nie tlumacz tego, ze nie chcesz go urazic, bo to
      nie uraza, jak taktownie a jednoczesnie stanowczo zaznaczysz swoje stanowisko -
      pamietaj, sex to juz pewna granica, przekraczana, po dluzszym czasie.
      Zycze Ci zdecydowanego dzialania i madrych decyzji, nie sercowych, ale rozumowych.
      pozdrawiam
    • jan_dreptak Re: Gdy facet wywiera presje.... 07.02.09, 08:20
      po czym poznać, że mężczyzna ma ochotę na "miłość" - po tym, że
      oddycha
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka