ineczka_pl
04.02.09, 14:29
Wczoraj mój facet dostał wiadomość od dawnej koleżanki, że ja
jestem ku..., że się puszczałam, że dzieci nie jego. Zbladł jak to
przeczytał i nie chciał mi pokazać. Było też kilka sytuacji
opisanych, oczywiście wyssanych z palca, ale ktoś się nieźle
natrudził żeby to napisać.
Wczoraj się śmiałam z tego, chyba głównie żeby rozładować atmosferę,
bo widziałóam że on się tym przejął.Ale dziś mam meeega doła,
zastanawiam się po co ona to napisała? No po co?! Ktoś wie?