Dodaj do ulubionych

mam senne koszmary

16.11.03, 21:47
Problem jak w tytule.
Takie te moje koszmary ospałe jakies, nieruchliwe, ja nie wiem - dać im cos
na pobudzenie?? Może im jaki horror puscic by nie były az tak senne? Ale jak
ja zasnę a one dalej bedą oglądac jakis triller czy inne kriczer ficzer??
To się z kolei bez-senne zrobia...

Buuu.... i co ja mam zrobic??
Pomocy!

PS Komek nie rycz za mna, mam dziś wiczór dobroci dla ludzi - pozdrawiam
cię! ;P
Obserwuj wątek
    • kwieto Re: mam senne koszmary 16.11.03, 21:50
      Moze zastrzyki adrenalinowe?
      Ale nie wiem gdzie je aplikowac koszmarom?

      A nie liczysz przypadkiem sfilcowanych owiec przed snem?
      • procesor Re: mam senne koszmary 16.11.03, 21:53
        kwieto napisał:
        > Moze zastrzyki adrenalinowe?
        > Ale nie wiem gdzie je aplikowac koszmarom?

        Ja tez nie wiem, buu...

        > A nie liczysz przypadkiem sfilcowanych owiec przed snem?

        A nie, a skąd sie takie bierze? Tzn. sfilcowane? Choc własciwie jak sie tak
        przyjrzec to owce w ogóle wyglądaja jak sfilcowane...
        • kwieto Re: mam senne koszmary 16.11.03, 21:54
          No nie wiem skad sie bierze, ale slyszalem ze koszmary po sfilcowanych sa marne wlasnie...
          Sluchaj, a moze sie zamienimy, ja Ci dam swoje (zywotne bestie) a Ty mi dasz swoje?
        • komandos57 Re: mam senne koszmary 16.11.03, 21:56
          procesor napisala
          >
          > A nie, a skąd sie takie bierze? Tzn. sfilcowane? Choc własciwie jak sie tak
          > przyjrzec to owce w ogóle wyglądaja jak sfilcowane...
          XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
          a ja jak wygladam? Bo tez zem owieczka Taliskera!
          • procesor Re: mam senne koszmary 16.11.03, 21:57
            komandos57 napisał:
            > XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
            > a ja jak wygladam? Bo tez zem owieczka Taliskera!

            hmm, cóż, ty wyglądasz jak owieczka skrzyzownaa z Rambo, hihi.
            • komandos57 Re: mam senne koszmary 16.11.03, 22:01
              procesor napisała:

              > komandos57 napisał:
              > > XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
              > > a ja jak wygladam? Bo tez zem owieczka Taliskera!
              >
              > hmm, cóż, ty wyglądasz jak owieczka skrzyzownaa z Rambo, hihi.
              XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
              smucisz mnie odrobine.nie chcesz moich lez do licha! Ale zem i tak owieczka Taliskera.Jak pomysle ze on teraz placze to mnie sie beczec chce.A co jadlas?Moze to
              zatwardzenie powoduje koszmary?
              • procesor Re: mam senne koszmary 16.11.03, 22:07
                Komandosie problem nie w koszmarach - ino w tym że one senne.
                A taki niemrawy koszmar - to koszmarna rzecz.
    • komandos57 Re: mam senne koszmary 16.11.03, 21:52
      No dobra,powstrzymam lza.choc to bedzie trudno. martwia mnie Twoje koszmary. Wez ze dwa relania,tak niesmialo zaproponowywuje.A moze Prozac?Tak miz ze
      nieswojo ze masz te koszmary.Czy one sa we snie czy na jawie? Buziaczka masz takiego duzego.I gdybym mial mozliwosc,chetnie bym zabral czesc
      koszmarow,by cie odciazyc.Mam swoich duzo ale dla twoich moze miejsca by sie troche znalazlo.
    • olt Re: mam senne koszmary 16.11.03, 21:52
      procesor napisała:

      > Takie te moje koszmary ospałe jakies, nieruchliwe, ja nie wiem - dać im cos
      > na pobudzenie??


      ojejcia, no. nie mozesz ich trzymac caly dzien w koszach, tych koszmarow! wezze je na spacer,
      odnieruchawia sie rychlo.
      • procesor Re: mam senne koszmary 16.11.03, 21:56
        olt napisała:
        > ojejcia, no. nie mozesz ich trzymac caly dzien w koszach, tych koszmarow!
        > wezze je na spacer,
        > odnieruchawia sie rychlo.

        Wiesz a kwieto mi podsunął mysl - moze przed spaniem owce liczyć, sfilcowane
        lub nie, i moze te moje koszmary z tymi owcami pobiegaja? Pobawią sie trochę
        przez płoty poskacza - to i moze sie mniej senne zrobia.. Jak myslisz?
        • olt Re: mam senne koszmary 16.11.03, 22:00
          hihi, calkiem, calkiem ;)
          czyli koszmary za ploty, a owce do kosza, tak moze byc w ostatecznym rozrachunku.
          juz chyba wiem, skad sie wziely koszary ;)
          • kwieto Re: mam senne koszmary 16.11.03, 22:02
            > juz chyba wiem, skad sie wziely koszary ;)

            Z szarych koszy?
            • komandos57 Re: mam senne koszmary 16.11.03, 22:04
              kwieto napisał:

              > > juz chyba wiem, skad sie wziely koszary ;)
              >
              > Z szarych koszy?
              XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
              hihihihi zgadneles! widzisz,udalo ci sie jak slepej kurze znalezc kurnik.
    • komandos57 Moj najwiekszy koszmar... 16.11.03, 22:11
      Ze w windzie,drzwi windy uciely mi glowe.I widzialem swoja glowe w srodku windy.
      • procesor Re: Moj najwiekszy koszmar... 16.11.03, 22:13
        komandos57 napisał:
        > Ze w windzie,drzwi windy uciely mi glowe.I widzialem swoja glowe w srodku
        windy

        Oczami duszy oczywiście?
        Bo tymi w głowie to raczej bys widział bezgłowego niedoszłego jeźdźca windą....
        • komandos57 Re: Moj najwiekszy koszmar... 16.11.03, 22:18
          Wiesz ze to dziwne.Koszmar jest koszmarem.Widzialem swoja glowe toczaca sie po podlodze w windzie.Czy oczami lub oczyma duszy?Nie,raczej powiedzialbym
          ze widzialem "fizycznie"
          • procesor Re: Moj najwiekszy koszmar... 16.11.03, 22:37
            komandos57 napisał:
            > Wiesz ze to dziwne.Koszmar jest koszmarem.Widzialem swoja glowe toczaca sie
            > po podlodze w windzie.Czy oczami lub oczyma duszy?Nie,raczej powiedzialbym
            > ze widzialem "fizycznie"


            Raczej nie. Skoro oczy w głowie zostały - to musiałeś oczami duszy.
            A zreszta w koszmarach norma jest absurdalnośc i brak norm..

            Ale twój koszmar nie był senny - cos sie działo. Moim trzeba cos na pobudzenie
            dac.
    • Gość: ryb Re: mam senne koszmary IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 16.11.03, 23:22
      Mam na to rade. Jak mnie cos takiego sie zdarza, to nastepnego dnia ide do
      fryzjera. Po odpowiednim przystrzyzeniu, glowka tak sie nie przegrzewa,
      koszmarom jest zimniej i szybciej sie ruszaja...:)


      Pozdr.


      ryb
      • procesor Re: mam senne koszmary 16.11.03, 23:27
        Gość portalu: ryb napisał(a):
        > Mam na to rade. Jak mnie cos takiego sie zdarza, to nastepnego dnia ide do
        > fryzjera. Po odpowiednim przystrzyzeniu, glowka tak sie nie przegrzewa,
        > koszmarom jest zimniej i szybciej sie ruszaja...:)

        :((
        Straszne. Nie poświęce sie tak. Mam długie włosy. Szkoda by mi było. :(
        To moze będę spac w warkoczykach?? Albo w koku i z wałkiem drewnianym pod
        karkiem jak gejsze??
        • Gość: ryb Re: mam senne koszmary IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 16.11.03, 23:30
          :) Warkoczyki napewno pomoga, ja jeszcze otwieram okno, wtedy mam pewnosc ze
          jak sie w koncu zaczna ruszac, to beda mialy gdzie pojsc...:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka