niety.kalna
15.03.09, 17:19
Co za beznadzieja: cztery lata byłam z facetem, który się do mnie
nie dotykał. Zawsze unikał seksu ze mną jak ognia, wieczne wymówki,
wpędzanie mnie w kompleksy, że mam "nienaturalne potrzeby"
i "nienormalne wyobrażenia". Okazało się, że on swoje potrzeby
zaspokaja przez internet i w realu z panienkami z internetu...
rozstałam się z nim. Miałam nadzieję, że na zawsze, ale teraz znowu
regularnie się spotykamy. Bo on jest doskonały pod każdym względem,
poza tym jednym, być może najważniejszym. Nigdy nie będziemy razem,
bo jego preferencje seksualne się nie zmieniły i on co najwyżej
dotknąć mnie może kijem od szczotki. Czy ten koszmar się kiedyś
skończy?!!! Wiem, że powinnam zerwać wszelkie kontakty, ale tak
strasznie boję się samotności... Kompletny kanał. Wiem, że jesteśmy
kowalami własnego losu, ale mnie to kucie jakoś kompletnie nie
wychodzi