czarna_kloto 19.03.09, 19:12 Mam dość życia, dość związku z człowiekiem który mnie olewa. Nie potrafię odejść, nie potrafię żyć, nie chcę. Rozpoczęłamm terapię ale ona chyba nic nie da, skoro ja nie chcę już żyć prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tytus_flawiusz Re: Mam dość 19.03.09, 19:17 > Rozpoczęłamm terapię ale ona chyba nic nie da, skoro ja nie chcę już > żyć prawda ? prawda. Skoro nie potrafisz ani w prawo ani w lewo, to po cóż to pytanie... choć może i coś w tym jest. To forum roi się od tych co lubią decydować za kogoś, może któryś nich przyjdzie i zrobi coś za Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
onaonaonaona Re: Mam dość 19.03.09, 19:24 Przeczytaj proszę pare postow nizej moj watek, tez mam ciezka sytuacje, chociaz dla kazdego jego sytuacja jest bez wyjscia to otrzymalam wiele cennych rad, mysli ludzi ktorzy mogli ominac co napisalam itd. Mialam te same mysli co ty... poczytaj bo chociaz jest mi ciezko forum jakos mnie trzyma... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kloto Re: Mam dość 19.03.09, 19:31 Tylko, że ja już to przerobiłam, rok nie byliśmy razem i wrócił po to by olać ponownie. Boli tak samo, albo jeszcze bardziej bo nadzieja dostała w twarz. Nie mam po co żyć i w zasadzie już podjęłam decyzję, tylko się boje... Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta007 Re: Mam dość 19.03.09, 19:41 A Ty uważasz, że życie ma sens tylko z tym kimś? Ty sama nie stanowisz wartości? Tylko jako dodatek? Z pewnością tak nie jest. Rozpoczęta terapia da efekty, lecz na nie trzeba poczekać. Daj sobie szansę. W końcu - drobna zwłoka czasowa... Odpowiedz Link Zgłoś
onaonaonaona Re: Mam dość 19.03.09, 19:42 wiesz... wczoraj w necie szukalam sposobu na to co mowisz jak zrobic zeby bylo efektywnie i natrafilam na to forum, poczytaj, bo mi wiele osob uswiadomilo ze moje zycie to ja a nie ten drugi ktory nie zasluguje na to, rozumiem cie z calego serca bo ogromny bol czuje obecnie, ale moze to racja jak pewna osoba napisala ze nie wiesz co cie fajnego czeka w zyciu. Wiesz w tamtym roku stracilam jednego z rodzicow, widzialam choroby mlodych ludzi i cierpienie i brak nadziei w oczach, kto wie gdybym nie trafilam wczoraj na forum nie zrozumialabym wiele rzeczy. Nie umiem radzic bo sama sobie na ta chwile nie radze ale jak tylko ogarnia mnie totalny dol czytam od gory do dolu posty w moim zalozonym watku, to swietne ze sa osoby ktore umieja i chca przede wszystkim przemowic do glowy takim osobom jak ja ty i innym z problemem.... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kloto Re: Mam dość 19.03.09, 19:46 wiem, że chcesz mi pomóc ale ja to wszystko już przerabiałam. Nie mam nadzieji właśnie dlatego, że wiem, że to nie minie po drugim razie. Nie uważam, ze życie bez niego to nie życie, ja myślę, że nikogo innego już nie pokocham, skoro przez rok od poprzedniego rozstania nie znalazł się nikt kto pokocha mnie... Też straciłam Tatę rok temu, dołączę do niego Odpowiedz Link Zgłoś
onaonaonaona Re: Mam dość 19.03.09, 19:51 Myslisz jak ja ze nikogo juz nie pokocham i nikt mnie nie pokocha, z dolaczeniem do Taty tez przerabialam, ale ktos z rodziny mi powiedzial, a moze Tata czuwa i chcial zeby tak bylo. Wiesz wczoraj od tej decyzji odwiodlo mnie to ze trafilam na forum, wielu fajnych ludzi siedzi w nocy na necie i wiem ze Ci odpisza i doradza lepiej ode mnie. Naprawde wiem co czujesz, tylko pomysl o swoich bliskich bo mnie to tylko zatrzymalo, ze jak Oni by to przezyli.... a wybranek i tak bedzie zyl i nie zmieni to niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kloto Re: Mam dość 19.03.09, 19:53 nie zrobiłam tego rok temu ze względu na rodziców. ale tym razem mam nadzieję, że mama zrozumie. wie że jest mi cięzko. ona zrozumie, zawsze rozumiała Odpowiedz Link Zgłoś
onaonaonaona Re: Mam dość 19.03.09, 19:54 mialo byc ze wielu fajnych ludzi tez w nocy siedzi w necie, wiec na pewno cos konstruktywnego napisza. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kloto Re: Mam dość 19.03.09, 19:59 wiem, ze nie ja jedna mam takie myśli, tylko że co innego myśli, a co innego podjęta decyzja. może i jestem wartościowa, tylko co z tego że tylko dla siebie samej i kilku przyjaciół ? życie bez miłości to wegetacja. eutanazja teraz w modzie Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta007 Re: Mam dość 19.03.09, 20:06 >tylko co z tego że tylko dla siebie samej i kilku przyjaciół ? A czego oczekujesz? Żeby CAŁY ŚWIAT padł Ci do stóp? Tych kilku przyjaciół - to śmieci? Czy to nie postawa skrajnego egocentryzmu? Dla Ciebie miłość to uczucie, którym ktoś Cię darzy? A Twoje uczucia się nie liczą? Nie fajnie jest kochać? A co to znaczy kochać kogoś? Odpowiedz Link Zgłoś
kryzolia Re: Mam dość 19.03.09, 20:01 Powinnaś zaragowac na to olewanie odejściem. NIe wierz że miłośc Cie trzyma przy tym gościu, lecz raczej lęk przed zmianą. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kloto Re: Mam dość 19.03.09, 20:35 wiem, że to miłość bo trwa, mimo rozstania i nie przeszła. wiem jak wygląda życie bez niego i nie chcę takiego życia Odpowiedz Link Zgłoś
samotna_m Re: Mam dość 20.03.09, 11:25 Wiesz, mogę tylko napisac o sobie i ze swojego doświadczenia. Jak opuścił mnie ukochany mąż (odszedł do młodszej)to myślałam, że się załamię, bo ja go kocham. Ale uświadomiłam sobie, że przecież nic nie przeszkadza mi kochac go nadal. I nauczyłam się życ sama. Oczywiście pomagali mi przyjaciele, rodzina, psycholog, bo trzeba czasu i pomocy, żeby poradzic sobie z najgorszym bólem. Trzymaj się ciepło i pamiętaj, że dla siebie powinnaś byc najważniejsza. A życie może przynieśc jeszcze wiele fajnych rzeczy - co zresztą zależy od Ciebie - bo wierzę, że dostajemy to na czym się koncentrujemy i czego naprawdę chcemy. Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 Re: Mam dość 19.03.09, 23:04 leniej porzucić mit o miłości niż być nieszczęśliwą kobiety zaś wola być nieszczęśliwe niż samotne dlaczego? bo są świecie przekonane ze bez mężczyzny to jeno wegetacja i padół łez a tu (najczęściej choć nie zawsze) jest odwrotnie ! terapie weź dla poznania dróg swego szczęścia bądź szczęśliwa potem życia będziesz broniła pazurami ! a szczęście to rzecz do nauczenia się :) zacznij natychmiast uśmeichnij się najpierw ponuro a potem już całą gębą ! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kloto Re: Mam dość 20.03.09, 13:29 dziękuję Ci, bardzo miłe i prawdziwe to słowa. dziś jest jakby troszkę lepiej, ale tak jak mówisz, to proces. mam nadzieję, że dotrwam. pozdrawiam i dziękuję wszystkim, którzy odpowiedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
malwa.aa Re: Mam dość 20.03.09, 15:08 nie rezygnuj z terapii - trzeba chodzić na spotkania wytrwale, nawet kilka miesięcy co tydzień, nawet jak poczujesz, że stanęłaś na nogi. Największy problem masz z sobą, bo trudno ci jest poradzić sobie ze smutkiem, rozpaczą, tęsknotą za odczuwaniem pięknych, wzniosłych uczuć - do człowieka którego kochałaś. Pocieszę cię - gdybyś w jakiś cudowny sposób nadal z nim jakoś została - czeka cię przeżywania tej rozpaczy w nieskończoność, bo on taki już jest i zawsze by cie krzywdził. Jeszcze tego nie widzisz - ale masz szczęście - lepiej wcześniej z tym człowiekiem się rozstać, niżby miał cie łudzić latami. Jesteś uzależniona teraz od niego, ale wyzwolisz się. Ty JESTEŚ oddzielną osobą - kobiety tak mają - skłonność do łączenia się / utożsamiania z facetem. Nie jesteś jego częścią - potrafisz oddzielnie funkcjonować. Te uczucia, które teraz w tobie są minął jak wszystkie inne. Umrzeć jeszcze zdążysz. Spokojna głowa. Zacznij się "budować" od małych rzeczy - na początek wciąg się w jakiś film, czytaj i pisz na forum, posiej kwiatki, zmień/odśwież garderobę, zadbaj o siebie ... potem pomysły same przyjdą do głowy. Miej oczy szeroko otwarte, zobacz więcej - poza obecnym facetem są inne rzeczy, inni ludzie, inni faceci. To nie prawda, że bez miłości nie da się żyć. Da się żyć, choć to rzeczywiście niestety pewna wegetacja. Sama bardzo przeżywam obecnie zawód miłosny-życiowy. Ale ja mam skomplikowaną sytuację - ty masz szansę na inny los. Tylko spokojnie, najpierw dojdź do siebie i wyzwól się z tej zależności - bo to nie miłość, bo miłość jest wzajemna. Trzymam kciuki :) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kloto Re: Mam dość 23.03.09, 13:08 Czytałam Twoje posty, faktycznie masz trudną sytuację, u mnie jest na tyle podobnie, że może nie chodzi o pornografię i koleżanki w sieci, a o 'żywe' koleżanki w postaci jego byłych dziewczyn. Twierdzi, że się przyjaźnią, podczas gdy obie co jakiś czas chcą do niego wrócić! I tu też nie widzi problemu, zbywa mnie, strzela fochy jak o tym mówię... Chyba powinnam już pisać w czasie przeszłym... Pozdrawiam Cię serdecznie, mam nadzieję, że będziesz jeszcze szczęśliwa :) Odpowiedz Link Zgłoś
malwa.aa Re: Mam dość 23.03.09, 20:06 Ciężko komuś doradzać, ale mnie wszyscy teraz zadają pytanie "dlaczego za niego wyszłaś, skoro było widać, że do siebie nie pasujecie". I rzeczywiście, nigdy się ze soba nie zgadzaliśmy, już przed ślubem wciąż się sprzeczaliśmy, wciąż byłam niespokojna, wciąż fochy i jakaś taka psychopatyczna zależność. On był wg mnie dziwny, trudno mi było z nim się normalnie komunikować. A ponieważ sama miałam różne kompleksy i nie do końca radziłam sobie sama z własnymi problemami, to liczyłam naiwnie, że miłość ze wszystkim da radę. Z nikim o tym nie rozmawiałam. Długo do mnie nie docierało, że tamte (sprzed małżeństwa sytuacje - już wtedy brak szacunku, niedomowienia, manipulacje ...) sytuacje powinny mi zaświecić światełko i powinnam zerwać. Cierpiałam ale szłam w ten głupi związek, bo on mnie karmił słowami, pieszczotami. Głupia i naiwna. No i bałam się, bo się zaangażowałam. Teraz oceniam ten związek jako chory, nigdy, przez wszystkie lata małżeństwa nie zaznałam spokoju, szczerości, prawdziwej bliskości, poczucia, że jestem jedyna, najpiękniejsza itd. Jeśli już teraz on traktuje Cię podle, to nie ma się co łudzić, że kiedyś będzie inaczej. Nie bedzie. Życzę dużo siły teraz - opłaci się. Całe życie przed Tobą. Z nim, mało realne, byś była kiedykolwiek szczęśliwa. Przynajmniej dasz sobie szansę na spotkanie kogoś innego. Teraz łatwiej Ci będzie rozpoznać, czy facet Cię szanuje na dobry początek. Choć nie od szacunku zaczyna się wszystko .. Co ja bedę pisać ... z tym sobie poradzisz :) Ale teraz wytrwaj w postanowieniu. A ja, no cóż, życie toczy się dalej, choć ze łzami w oczach ... chyba zapiszę się na kurs tańca - zawsze chciałam świetnie tańczyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kloto Re: Mam dość 24.03.09, 21:41 Masz absolutną rację, kompleksy robią swoje. Niby wiesz, że jesteś ładna, inteligentna, przeglądasz się w oczach innych facetów, a przed sobą i tak nie jesteś do końca ideałem... To chyba determinuje złe wybory, a miłość... ona utrudnia obektywizm Ja też wiele zainwestowałam, tym bardziej, że drugi raz. Mam nadzieję, że Ty teraz od niego odeszłaś... Kurs tańca to świetna rzecz :) ja zapiszę się na basen :) Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
malwa.aa Re: Mam dość 25.03.09, 09:55 > Masz absolutną rację, kompleksy robią swoje. Długo te kompleksy dominowały moje samopoczucie - dziś aż się dziwię, że tak miałam, bo od pewnego czasu przestałam miec z tym problemy. > Mam nadzieję, że Ty teraz od niego odeszłaś... Niestety nie. Ja mam skomplikowaną sytuację - długi staż, wspólnota majątkowa (coś czego pragnęłam i co wydawało się takie normalne obróciło się przeciwko mnie).. najważniejszy jednak powód - to dziecko, niedawno adoptowane. I dlatego że adoptowane muszę bardziej "uważać" by go nie skrzywdzić (choc wiem, że często dla dobra dziecka lepiej sie rozstać - lecz nie w tym wypadku). To nie takie proste. Ta sytuacja (z tymi koleżankami) i postawa męża sprawiły, że wolałabym sie z nim rozejść, bo juz w nic nie wierzę co dotyczy jego osoby. Jest mi trudno. Jednego dnia czuje sie lepiej, drugiego gorzej, ale walczę o siebie. On nie przejmuje się takimi problemami jak lojalność, czy prawość, lub powinność ... Jakby nie mam wyjścia - musz ebyc silna i iść pod prąd. Łatwiej by mi było gdybym go nie musiała oglądac, bo zwyczejnie wkurza mnie, gdy on śmieje się, jest zadowolony jakby nie było problemu .... Jest tak nieszczery, nigdy nie wiadomo kiedy mówi prawdę.. Rozpisałam się niepotrzebnie - ale zawsze dobrze wyrzucić z siebie. Nawet ten głupi kurs tańca - chcę tego, pragnę, czuję że muszę to zrobić zeby sie wyzwolić od tej zależności od męża a równocześnie sie boję tego uwolnienia ... Dziwne ...ale pójdę na ten kurs :) Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kloto Re: Mam dość 25.03.09, 13:39 Masz dzieciątko, którego napewno mocno pragnęłaś, skup się na nim :) Mąż nie widzi problemu - trudno - tylko po co mu taki układ ? Też dla dziecka ? Ono chyba niedlugo zacznie rozumieć co się dzieje. Masz dużo siły jeśli decydujesz się na takie rozwiązanie, no i sporo motywacji :) Jak będzie Ci źle, pisz śmiało :) Jak będzie dobrze - też pisz :) Odnajdź radość w opiekowaniu się maludą :) Ja szukam źródła radości, może kiedyś znajdę... Odpowiedz Link Zgłoś
asidoo Re: Mam dość 20.03.09, 20:03 Życie to jedyne co jest cenne i czego nie da się kupić. Jeśli jest dla ciebie mniej warte niż jakiś "pręt", którego nazywasz mężem, to nieźle masz narobione pod beretem. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kloto Re: Mam dość 22.03.09, 21:46 Nie jesteśmy małżeństwem - może to i lepiej. Wczoraj chyba z nim zerwałam. Piszę 'chyba' bo nie jestem pewna czy zrozumiał. Mam nadzieję, że wytrwam. Wyję w poduszkę ale jestem tak na niego wściekła za to co powiedział,że znów mnie olał, że nie chce mi się nawet precyzować sytuacji między nami. Odpowiedz Link Zgłoś
greengrey Re: Mam dość 24.03.09, 21:50 a może zamiast się wściekać i jak mówisz wyć w poduszkę - po prostu olałabyś jego, by więcej nie zatruwał Ci życia? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kloto Re: Mam dość 25.03.09, 10:13 Taki mam zamiar, jednak nie jest łatwo. Pracujemy razem :( Ale już nie wyję i się nie wściekam, teraz jest mi po prostu przykro. On też nie widział problemu. Tego nie zrozumiem nigdy - jego postępowanie wobec mnie było wg niego ok. Olewanie tłumaczone brakiem czasu podczas dla innych ten czas był... Szkoda gadać, z tym, że to on zaproponował powrót wiec nie wiem w jakim celu niby... Pewnie nigdy się nie dowiem, bo na moje pytania odpowiada monosylabami. Znaczy odpowiadał ;) Bo już nie pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
desz-cz Re: Mam dość 25.03.09, 13:53 czarna_kloto napisała: > to on zaproponował powrót wiec nie wiem w > jakim celu niby... akurat mu cipeczka na drobny seksik wypadła z obiegu, więc musiał chłopak jakoś sobie pomóc, a że byłaś pod ręką..... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kloto Re: Mam dość 25.03.09, 22:59 Obawiam się, że nie o to chodziło. Przeszedł z jednego związku w drugi - nie miał czasu 'zatęsknić' Odpowiedz Link Zgłoś