Gość: Imagine
IP: *.adsl.navix.net
28.11.03, 23:13
nic tu po mnie. ludzie nie potrzebuja zadnych alternatywnych, nietypowych
prob zrozumienia siebie. te kilka lat daly mi wiele do zrozumienia. kto wie,
prawdopodobnie ja bardziej potrzebowalem tego forum niz tzw. moi sluchacze.
jedno jest jasnym dla mnie. rozwijamy sie na kilku pasmach i to wcale nie
w tym samym tempie. dlatego obserwowany tu u niektorych intelektualizm nie
pozostaje zadnym dowodem na jakiekolwiek osiagniecia na polu emocji, intuicji
czy innych. moglbym ci powiedziec: "spadaj synek" i zaczac swoj nowu watek
pod jakimkolwiek tytulem, ale juz tego nie zrobie. nie bawi mnie juz to
wiecej. sonde, jaka zapuscilem tu dla siebie (choc nieswiadomie)dala mi
wiecej niz zwykla odpowiedz. to caly obraz, panorama, kim sa moi wspolrodacy,
w wiekszosci mlodsi ode mnie. nie bede jednak robil zadnego podsumowania.
bardziej to czuje niz potrafilbym opisac. nie zegnam sie jak kiedys, tylko
po to, by zlamac swe slowo. moze rzeczywiscie potrzeba tu swiezego powietrza.
odsuwam sie na jakis czas.
Imagine.