Dodaj do ulubionych

Portet psychologiczny Komandosa

29.11.03, 14:49
Proszę o wypowiedzi osób, które piszą z nim na co dzień, a raczej w nocy.
Pytam, bo chcę poznać tego, którego u siebie wygasiłam (i na razie nie
zamierzam "odgasić").
Masę skasowanych wątków, w których się udzielał, co wtedy mówił?

Kim on w ogóle jest?
Ciekawi mnie to.
Bardzo rzeczowo.

Obserwuj wątek
    • malvvina Re: Portet psychologiczny Komandosa 29.11.03, 14:51
      nie mam najmniejszego zamiaru zdradzac face ktorej nie pokazuje na forum.
      Bylabym ostatnia swinia.
      Masz jedyne wyjscie - napisz do niego.
      nie idz na latwizne :-)
      • kvinna nie, nie napiszę 29.11.03, 15:05
        Jest takie zwierzątko, któremu zamykają się uszka, gdy wchodzi do wody.
        Analogicznie reaguję, gdy słyszę jego inwektywy.

        Lubię, gdy ludzie zwracają się do mnie w sposób godny tego, ze w ogóle
        posiadają język.

        Malwino, ja poprosiłam tylko o tę facjatę, którą on tu pokazuje.

        Łatwizna? Bo zapytałam, jak go postrzegacie?
        Byłam kiedyś o to samo zapytana przez GF. Za mało go znam, aby odpowiedzieć.
        A weekendy spędzam z reguły bez dostępu do sieci. Wieczory też...

        Wygórowana prośba?

        :)

        • malvvina Re: nie, nie napiszę 29.11.03, 15:07
          prosba uzasadniona
          odmowa tez
      • Gość: paradoks Re: Portet psychologiczny Komandosa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.03, 23:29
        Kiedyś napisałam, nie podjął wyzwania.........
        Potrafi jedynie obrażać przy widowni. W " kontakcie " jeden na jeden ( o ile
        można tak nazwać maila) nie jest mocny w gębie ( bądź klawiaturze), nie
        potrafi sklecić żadnych konkretnych argumentów, które były by pozbawione
        wyzwisk i tym podobnych jemu.
        Zaczepia a nie potrafi wyjaśnic o co mu chodzi. Czeka na ruch przeciwnika.
        Lubi prowokować i czerpie z tego satysfakcję.
        Mały człowiek szukający doznań w obrażaniu innych.
        • Gość: gf Re: Portet psychologiczny Komandosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 17:35
          Skoro nie podjął, to skąd wiesz, jaki jest w mailowym kontakcie?

          Moje podjął.
          Nikt nie ma obowiązku pisania z każdym chętnym. Wręcz odwrotnie - każdy ma
          prawo wyboru tych, którzy go interesują.
          • Gość: paradoks odp do gf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.03, 17:16
            Kilka razy zaczepił mnie na forum. Napisałam, że jeśli coś do mnie konkretnie
            ma niech napisze w mailu. Napisał : Wycedź coś z siebie. To była odpowiedź.
            Jawnie czeka na mój ruch i sie asekuruje. Niczym małe dziecko, które obcieło
            lalce włosy i chowa się za szafą z obawą co zrobi opiekunka. Jeszcze raz
            prosiłam o wyjaśnienie.

            Teraz chyba sytuacja jest jasna : tchórzliwie nie podjął wyzwania.
            Co z tego, że ktoś obraża na około innych. Każdy to potrafi, rzucić mięchem.
            Nie każdy potrafi z tego wybrnąć.
            Jasne, że nikt nie ma obowiązku pisania. Jednak jeśli ktoś kogoś bezpodstawnie
            obraża z łaskawości swojej mógłby wyjaśnić o co chodzi ?
            Nie insynuuj, że jeśli komuś odpisze to dlatego, że poczuje się nim
            zainteresowany. Może Ty oczekujesz zaintersowania, ja raczej oczekiwałam
            uzasadnienia.

            • Gość: gf Re: odp do gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 18:08
              > Kilka razy zaczepił mnie na forum. Napisałam, że jeśli coś do mnie konkretnie
              > ma niech napisze w mailu. Napisał : Wycedź coś z siebie. To była odpowiedź.
              > Jawnie czeka na mój ruch i sie asekuruje. Niczym małe dziecko, które obcieło
              > lalce włosy i chowa się za szafą z obawą co zrobi opiekunka. Jeszcze raz
              > prosiłam o wyjaśnienie.

              Komandos widocznie uważa, że nie masz nic ciekawego do powiedzenia, a to co
              piszesz jest niemądre.

              nie gniewaj się, ale nie pamietam Twoich postów, więc nie wiem do czego odniósł
              się nasz kolega i - tym samym - nie jestem w stanie nic więcej Ci powiedzieć

              dziwi mnie, jak mozna przykładać wagę do zdania jakiegoś nieznanego Ci faceta,
              jak możesz czuć się tym obrazona? - czy z faktu ze ktoś napise "jestes pojebem"
              wynika że nim faktycznie jesteś?

              • Gość: paradoks Re: odp do gf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.03, 18:36
                Ja zadałam mu pytanie, nic więcej. Nie uważam by pytanie można było określić
                jako cyt: "że nie masz nic ciekawego do powiedzenia, a to co
                piszesz jest niemądre".

                Proszę, nie kieruj się w strone tego, że gdy on komuś nie odpowie to wina
                nadawcy. Wcześniej pisałaś / łeś ( przepraszam ale nie wiem jaką płeć Ci
                przypisać ) że go nie zaciekawiłam, teraz, że pisałam było niemądre, bądź
                nieciekawe. Dlaczego to mi przypisujesz cechy, które rzekomo miały zadecydowac
                o braku kontaktu ze mną ? Czy to jest obiektywne ?
                Być może było tak, że ktoś kto zwyczajnie obraża dla własnej satysfakcji nie
                potafi powiedziec dlaczego to robi. Być może dlatego ignoruje pytania :
                dlaczego ?
                Dlaczego szukasz atrybucji w nadawcy nie odbiorcy ?


                Nie przykładam wagi do jego słów, nie jest dla mnie kimś waznym, szczególnym,
                nawet znaczącym. Takim sobie chłopkiem roztropkiem wyżywajacym się na innych.
                Taką mam zasadę , gdy ktoś mnie opluwa lubię wiedzieć za co.
                Nie z faktu, że ktoś nazwał Cię pojebem nie wynika, że nim jesteś. Ale może
                warto wiedzieć jaki ku temu miał powód ? Bo to, że chciał sobie powyzywać to
                dla mnie żaden powód, jedynie dowód prostactwa.


                • Gość: gf paradoks, na miłość boską... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 18:53
                  > Ja zadałam mu pytanie, nic więcej. Nie uważam by pytanie można było określić
                  > jako cyt: "że nie masz nic ciekawego do powiedzenia, a to co
                  > piszesz jest niemądre".

                  ja jedynie "przetłumaczyłam" odpowiedź Komandosa - nie Twoje pytanie przecież...

                  Jeśli ktos komuś pisze "wyduś coś z siebie" czy jaktam, to dla mnie to
                  znaczy "nic mądrego dotąd nie powiedziałeś/łaś"
                  Nie znaczy to, że obiektywnie jest to niemądre, tylko że w ocenie Komandosa
                  jest to niemądre - ot i wszystko. Przyznasz ze Komandos ma prawo do swojego
                  zdania n/t Twojego pisarstwa? Tak jak każda inna osoba do zdania n/t pisarstwa
                  kogokolwiek innego.

                  Jestem dziewczynką, BTW :)

                  Ja Ci o Komandosie opowiadać nie zamierzam, bo byłaby to gruba nielojalność -
                  każdy sądzi wg rozumu, jaki od bozi dostał. Chcesz - czytaj go i myśl, nie
                  chcesz - nie rób tego. Masz prawo do oceny jego zachowań, ja mam prawo się z
                  Tobą nie zgodzić. Podtrzymuję swoje zdanie, że reakcja na Komandosa bardzo dużo
                  mówi o człowieku.

                  Nie wszyscy ludzie - tak samo jak w realu - musza się nam podobać. Generalnie
                  nie mają takiego obowiązku. Warto natomiast znaleźć w sobie trochę tolerancji
                  dla odmienności i od czasu do czasu przyjrzeć się temu, co i dlaczego nas w
                  niektórych drażni. I czy czasem nie warto odkurzyć nieco schemat postrzegania
                  bliźnich. Wot wsjo. Ludzie są bowiem ogromnym źródłem wiedzy o nas samych ale
                  nie wprost - nie tyle cenne jest to, co mają o nas do powiedzenia, ile
                  obserwacja naszych, często instynktownych, na nich reakcji.

                  Myślę, że powiedział Ci jaki miał powód - nie ceni Twojego pisarstwa :)
                  Nie wiem, jak Ci to jaśniej wyłożyć .

                  pozdrawiam :)

                  • Gość: paradoks gf, na miłość boską... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.03, 19:50
                    Nie musisz mi rozprawiać o reakcji przeniesieniowej, znam takowe :)


                    Niestety nie ustosunkowałaś się do mojego wtrętu o braku obiektywizmu ?
                    Przypadkowo czy celowo ? Tfu, ponoć przypadków nie ma :))

                    Może sobie cenić bądź nie moje pisarstwo, jak już wcześniej pisałaś jego
                    zdanie na owy temat w ogóle mnie nie obchodzi.
                    Nie musisz mi nic jaśniej wykładać ..... Naprawdę szanuję twoje zdanie, jednak
                    to, że tak zażarcie go bronisz dowodzi, że czujesz potrzebę obrony go ? A niby
                    po co ? Jest sobie, pasożytuje na ludzkich wypowiedziach i dobrze mu z tym. A
                    czy Ty go bronisz czy ja go potępiam on i tak będzie robił swoje. Ma z tego
                    jeszcze większą satysfakcje bo troche się o nim popisze.
                    I to czy ceni pisarstwo czy nie nie ma nic do rzeczy w stosunku do tego czy mi
                    odpowiedział czy nie. ( jednak pozostane przy swoim :) Jak ktoś mnie o coś pyta
                    to nie rozprawiam o tym czy pytanie jest ciekawe, mądre , interesujące.
                    Rozprawiam o odpowiedzi. Odpowiedź jest także stawieniem czoła pytaniu,a nie
                    schowaniu dupska w piach bo tak wygodniej. A czy ktoś nazwie to brakiem
                    docenienia pisarstwa czy tchórzliwością to tylko kwestia ustosunkowania do
                    tego kto dupsko schował. :)

                    także serdecznie pozdrawiam

                    • Gość: gf Re: gf, na miłość boską... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 20:06
                      Obiektywizm jest złudzeniem - istnieją tylko prawdy subiektywne i matematyka.

                      Nie interesuje mnie Twój szacunek do mojego zdania czy jego brak - mam nadzieję
                      że to dość oczywiste. Mam nadzieję także, ze nie jestes kolejnym neurotykiem i
                      nie przykładasz wagi do tego, co ja myślę o Twoim.

                      Naprawdę rzucanie terminami z poradników psychologicznych raczej na nikim tu
                      wrażenia nie zrobi - rozumiem, że robi na Tobie. Ale ponieważ posiada aspekt
                      humorystyczny, więc niech :)


                      I am whoever U say - uważasz, że bronię Komandosa zazarcie - Twoja rzecz.

                      Pozwolę sobie zauważyć, że ani go nie bronię (ani on tego nie potzrebuje, ani
                      na to nie czeka) ani tym bardziej - hihi - zażarcie.

                      Mówię, co widzę i co myslę, to wszystko. To sie nazywa "wolność słowa".

                      Zapewniam Cię również, ze kiepski z Ciebie psi holog, jesli myślisz ze Komandos
                      czerpie satysfakcję z faktu, ze się o nim pisze.

                      Widzę natomiast, ze dalej nie rozumiesz więc postaram się najjaśniej, jak
                      potrafię - jak mniemam pod jakims Twoim postem K napisał "Tworki 2 x" lub coś w
                      ten deseń. Na co Ty go poprosiłaś o wyjasnienia. Na co K napisał "powiedz coś",
                      co jest równoznaczne z "piszesz truizmy" na przykład. Owo "wyduś coś z Ciebie"
                      czy jaktam, nie jest komentarzem do Twojego pytania, tylko do Twojego posta/ów.

                      także tezy o rzekomym "niepodjęciu wyzwania" mozna o kant d.. potłuc
                      to jest wszystko, co mam do powiedzenia n/t Waszej wymiany zdań.





                      • Gość: paradoks By było na tyle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.03, 20:29
                        Widzisz starałam się podejść w sposób lekki, łatwy i przyjemny do Twoich
                        opinii. Widać, że Cię poniosło. Z normalnego toku pisania przeskakujesz do
                        oceniania.

                        Po 1) Nie Tobie oceniać czy ze mnie neurotyk czy nie.
                        po 2) Wyrażenie szacunku do czyjegoś zdania jest grzecznością, skoro tego nie
                        rozumiesz, Twój ból.
                        po 3) Terminów z poradników psychologicznych znać nie mogę bo ich nie czytam.
                        Skoro wiesz, ze one sie znajdują widać czytasz i szukasz w nich porady.
                        Po 4 ) nie miałam zamiaru robić tu na nikim wrażenia, być może jest to Twoją
                        intencją i po to tu piszesz.
                        Po 5 ) Czy ze mnie kiepski psycholog czy nie pozostaw osobom uprawnionym do
                        wydawania takich sądów. Na szczęście do takich się nie zaliczasz.
                        po 6 ) Gratuluje wysokiego poziomu interpretacji jeśli
                        powiedz coś = piszesz truizmy.

                        to by było na tyle.
                        Sądziłam, że można wymieniać zdania bez oceniania i obrażania.
                        Widać dlaczego Komandos jest Ci bliski . Czy tak trudno napisać kilka zdań bez
                        epitetów typu : neurotyk, kiepski psycholog itp ? Rozumiem, że Tobie trudno.
                        • Gość: gf złość piękności szkodzi - nie irytuj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 20:41
                          Nie rozumiem, co złego jest w ocenie. Przecież to Ty pierwsza oceniłas
                          Komandosa - czyzbyś sobie przyznawała wiecej praw?

                          To wolny kraj, mniej wiecej normalne towarzystwo - nie zamierzam się
                          powstrzymywać od ocen, na które mam ochotę.

                          Twój pryncypialny stosunek do komandosa to jest pierwsza rzecz, którą do mnie
                          mówisz.
                          Twoja reakcja, na moje zaprzeczenie, jakoby K chował głowę w piach i miał te
                          wszystkie cechy, które mu błędnie przypisujesz - druga.

                          ad 1/ jak wyżej

                          ad 2/ nie ma nic gorszego niż nietolerancja w kiecce grzeczności - zwykle
                          oznacza drobnomieszczaństwo

                          ad 3/ nigdy nie przeczytałam ani 1 poradnika. rzucasz 'psychologizmami' a na
                          czytelnika profesjonalnych książek nie wyglądasz

                          ad 4/ no comments

                          ad 5/ patrz punkt 1

                          ad 6/ ja komandosa znam - taką mam nad Tobą przewagę



                          Jeśli "neurotyk" czy "kiepski psycholog" to epitety, to faktycznie - w zbyt
                          dobrej formie nie jesteś.

                          W wolnej chwili podumaj może nad sensem słowa "obrażanie".

                          Nie wiem do czego Komandos się odniósł ale obawiam się, że miał rację.
                          • Gość: paradoks buhahhahahahah IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.03, 20:57
                            Masz rację : jestem kiepskim psychologiem, neurotykiem, mam nieciekawy sposób
                            pisania, jestem drobnomieszczańska, irytuję się , nie jestem w dobrej formie,
                            nie wyglądam( to Ty mnie widzisz ???) na czytelnika profesjonalnych książek,
                            jestem nico niżej bo nie znam Komandosa ( to największe marzenie mojego życia,
                            jest się czym chwalić, że go znasz )


                            Ty za to jesteś cool. Komandos jest Cool.
                            Wszyscy wychwalajmy Komandosa. Nikt nie ma prawa powiedziec swojego zdania,
                            Toć to nietolerancja. Niech tylko ktoś spróbuje. Jak śmie ??? Staniesz wtedy
                            w jego obronie przecież masz tę przewagę , że go znasz.

                            Rozśmieszyłaś mnie do łez.


                            P.S widocznie czytsz te poradniki skoro wiesz jakiego słownictwa w nich
                            używają .
                            • Gość: gf boję się ze z nerwów zaraz zaczniesz kapitalikami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 21:07
                              pisać - dlatego tym postem kończę.

                              Tak, mam się za kogoś lepszego niż Ty. Mianowicie bardziej na ludzi otwartego.
                              Zwłaszcza na tych, którzy nie podobają się większości.

                              > Wszyscy wychwalajmy Komandosa. Nikt nie ma prawa powiedziec swojego zdania,
                              > Toć to nietolerancja. Niech tylko ktoś spróbuje. Jak śmie ??? Staniesz wtedy
                              > w jego obronie przecież masz tę przewagę , że go znasz.

                              jesli to jest twój komentarz do mojego "mam inne zdanie n/t komandosa" - to
                              wybacz ale jestes żałosna

                              dziwię się, że mając o nim tak marne zdanie jednocześnie nie potrafisz przejść
                              obojętnie obok jego opinii na Twój temat.

                              pozdrawiam
                              • Gość: paradoks Megalomania do potęgi n-tej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.03, 14:29
                                Nie bój się , twoja umiejetność czczego prowadzenia dyskusji poprzez
                                umniejszanie rozmówcy na pewno ci pomoże.

                                Osoby z taką megalomanią jeszcze nie spotkałam. Mam nadzieję, że tacy jak ty
                                nie rozmnażają się przez pączkowanie. Dla cywilizacji ludzi normalnych było by
                                to zgubne.

                                Po raz kolejny rozśmieszyłaś mnie do łez swoim stwierdzeniem, że jesteś lepsza
                                bo cechuje cię otwartość na ludzi. Pewno taka otwartość, która przejawia się
                                nazywaniem ich : żałosnymi, kiepskimi psychologami ( to chyba twój ulubiony
                                frazes ) drobnomieszczańskimi itp. itd.
                                • Gość: gf ciebie się nie da umniejszyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 14:36
                                  jesteś tak małym człowiekiem, że trzeba by cię przez mikroskop oglądać

                                  jedno, co widzisz to czubek własnego nosa i binokl w postaci moralności
                                  drobnomieszczańskiej,
                                  sorry - ale najważniejsza zaleta K jest taka, ze jest papierkiem lakmusowym na
                                  filisterstwo

                                  żegnam
                                  • Gość: paradoks Jest jednak jakaś wada na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.03, 15:21
                                    tym cudnym wyglancowanym portrecie, który tak ułudnie i precyzyjnie u siebie
                                    chcesz malować :
                                    ŁGARSTWO

                                    tu cytuję :
                                    boję się ze z nerwów zaraz zaczniesz - dlatego tym postem kończę

                                    więc kończ, chyba, że masz NN.
                                    To możesz jeszcze pisać.


                                    Przeprosin nie przyjmuję ....................

                                    Jestem tak małym człowiekiem, ty to masz zdolności, widzisz mnie przez posty,
                                    Kolejna zaleta do stosu innych. Gdyby nie skłonność do kłamstwa pomyślałabym,
                                    że ty i komandorzyna składacie sie z samych zalet.
                                    • Gość: gf nikt cie nie zamierza za nic przepraszać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 15:24
                                      no idź już, idź, bo ci zupa wykipi.
                                      • Gość: paradoks ODP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.03, 15:28
                                        A jednak, natręctwo :)))))


                                        Mogłaś pomyśleć dłużej niż trzy minuty, coś więcej niż tylko zupa by ci się
                                        nasunęła :))))))
                                        • Gość: gf Re: ODP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 15:30
                                          ty długo myślisz, a brednie wypisujesz.

                                          pa pa :)
                                          • Gość: paradoks Re: ODP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.03, 15:31
                                            Może jak dla ciebie -długo koleżanko komandorka,
                                            wypisz wymaluj
                                            z jakim przestajesz takim się stajesz
              • procesor Re: odp do gf 01.12.03, 20:30
                Gość portalu: gf napisał(a):
                > Komandos widocznie uważa, że nie masz nic ciekawego do powiedzenia, a to co
                > piszesz jest niemądre.
                > jak możesz czuć się tym obrazona? - czy z faktu ze ktoś napise "jestes
                > pojebem" wynika że nim faktycznie jesteś?

                Komandos atakował na oslep - nie czekając na to by ktos dał sie poznać. I
                często nie miało to żadnego związku z tym co ktos pisał. Ot, nowy na forum - to
                zbluzgac go.

                Z faktu że ktoś o kims napisze że jest .... (wstawić co komu odpowiada) - nie
                wynika że ta osoba taka jest naprawdę. Jest taka w oczach tej osoby tylko.
                Dotyczy to zarówno cech negatywnych - "bo ty to głupi jestes i nic ciekawego
                nie powiesz" jak i pozytywnych "ty jestes mądry i taki bystry!".

                Girl - czy jestes taka tolerancyjna co do słownictwa równiez w realnym zyciu??
                Czy oczekujesz że pani urzędniczka na poczcie powita cię "spier... - nie
                widzisz że mam przerwe śniadaniowa? kalafiora sew d... wsadź i idx sie bujac na
                drzewie!"??
                Zakłądam że jednak nie uważałabyś tego za normalne - więc przyjmij za normalne
                że są ludzie którzy nie maja dwóch twarzy - w necie i w realu - że tu bluzgi sa
                nie do przyjęcia a tam "tolerancja i wolnośc słowa".
                • Gość: gf znów miedzy wódkę a zakąskę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 20:52
                  no trudno...


                  > Komandos atakował na oslep - nie czekając na to by ktos dał sie poznać. I
                  > często nie miało to żadnego związku z tym co ktos pisał. Ot, nowy na forum -
                  to
                  >
                  > zbluzgac go.

                  Bzdura - absolutnie tak nie jest.
                  Ciekawe, ze ze mną tak nie zaczął, hehe :)

                  Pani urzędniczka na poczcie dostaje pieniądze nie tylko za to, że mi znaczek
                  przykleja ale i za usmiech - taki jest jej psi obowiązek. Jesli jest
                  szczególnie niemiła potrafię podzielić się tą refleksją z jej pracodawcą -
                  zapewniam Cię.
                  Także porównanie kompletnie nie trafione.

                  No orka, nie potrafisz nawet dobrej analogii wykoncypować, hihi.
                  • procesor girl kochana :D 01.12.03, 22:20
                    Gość portalu: gf napisał(a):
                    >Re: znów miedzy wódkę a zakąskę?
                    > no trudno...

                    Ojej? nie pozwalasz mi sie wtrącac?? Zwracasz na to uwagę?? Bluzgi wg ciebie
                    świadcza o inteligencji i poczuciu humoru a - włączanie się do rozmnowy na
                    PUBLICZNYM forum jest prze ciebie komentoiwane "no trudno..."?? :))))
                    Girl- ty NIETOLERANCYJNA jestes!!
                    :D


                    > Bzdura - absolutnie tak nie jest.
                    > Ciekawe, ze ze mną tak nie zaczął, hehe :)

                    Patrz a wg mnie jednak z toba tez tak zaczął. Ale nie moge szukac - tyle tego
                    chłamu naprodukowałaś że znaleźć jakąś konkretna wypowiedź trudno. :)
                    Nawet sie na bluzgi przerzucaliscie az miło. :)

                    > Pani urzędniczka na poczcie dostaje pieniądze nie tylko za to, że mi znaczek
                    > przykleja ale i za usmiech - taki jest jej psi obowiązek. Jesli jest
                    > szczególnie niemiła potrafię podzielić się tą refleksją z jej pracodawcą -
                    > zapewniam Cię.
                    > Także porównanie kompletnie nie trafione.

                    W to że bys poleciała na skargę - nie watpie. Doskonale to pasuje to mojego o
                    tobie wyobrazenia. :) Ja tam wole taka pania załątwić uśmiechem - bardzo
                    skuteczne. Zwłaszcza na przyszłość.
                    Porównanie nie trafione? Girl - ty jestes życzliwa i uśmiechnięta tylko za
                    pieniadze albo tez inne mniej materialne korzysci??
                    Na forum ci za to nie płaca..
                    To wiele wyjaśnia..


                    > No orka, nie potrafisz nawet dobrej analogii wykoncypować, hihi.

                    Juz dawno miałam ci napisać że na kłopoty z pamięcia dobry jest miłorząb, to ci
                    pomoże zapamietywac bez przekrecania nicki twoich rozmówców. :)
                    • Gość: gf głupiaś, ale widocznie taka moja karma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 22:29
                      Nie imputuj mi "niepozwalania" - ja jedynie twoje wtrącanie się komentuję.
                      Co, nie wolno?

                      Pierwsze zdanie Komandosa do mnie brzmiało "Girlfriend, smieszysz mnie, kim
                      byłas przedtem?" (nie było go przez 2 tyg. okolo licząc od mojego pojawienia
                      się) także niestety fakty nie pasują do twojej teorii.

                      A pokazałam mu lustro chyba miesiąc temu - także masz totalnie zaburzone
                      poczucie czasu, jak to bywa przy niepoczytalności ogolnej.

                      Do chamskiej drugiej polowy twojego posta pozwól ze się nie odniosę.
                      Zauważę tylko ze ty i kilka starszych pań tobie podobnych to jeszcze nie całe
                      forum :D
                      • procesor przecież ty nie wierzysz w życie po śmierci 01.12.03, 22:46
                        Gość portalu: gf napisał(a):
                        > Nie imputuj mi "niepozwalania" - ja jedynie twoje wtrącanie się komentuję.
                        > Co, nie wolno?

                        Kotuś - wolno ci!! I mnie też. I wtrącac się i komentowac. :))

                        > Pierwsze zdanie Komandosa do mnie brzmiało "Girlfriend, smieszysz mnie, kim
                        > byłas przedtem?" (nie było go przez 2 tyg. okolo licząc od mojego pojawienia
                        > się) także niestety fakty nie pasują do twojej teorii.
                        > A pokazałam mu lustro chyba miesiąc temu - także masz totalnie zaburzone
                        > poczucie czasu, jak to bywa przy niepoczytalności ogolnej.

                        Lustro, Komandosowi?? Raczej pokazałaś jaka jestes ty sama. Mój miły
                        umniejszaczu spiralny. :)
                        Bardzo lubie czytać te diagnozy jakie ludziom wystawiasz, na pewno nowi którzy
                        tu zaglądaja bede sie az rwali do pisania a tym forum dzieki takim komentarzom.
                        Twoje wypowiedzi świadcza o tobie - nawet wtedy - nie, ZWŁASZCZA wtedy gdy
                        obrażasz rozmówców. :) Moja ty poczytalna girl. :)

                        > Do chamskiej drugiej polowy twojego posta pozwól ze się nie odniosę.
                        > Zauważę tylko ze ty i kilka starszych pań tobie podobnych to jeszcze nie całe
                        > forum :D

                        Chamstwem jest zwrócenie ci uwagi że przekręcasz nicki swych rozmóców? Wole
                        złożyć to na karb twoich kłopotów z pamiecia niz na twoje chamstwo. I - za trzy
                        lata kochana girl będziesz tak samo stara jak ja teraz. :) Masz bardzo ciekawe
                        sposoby oceniania chamstwa - swojego nie widzisz - w innych widzisz je nawet
                        tam gdzie go nie ma.

                        No i powtarzasz się, powtarzasz, powtarzasz. :) Nawet w obelgach i
                        insynuacjach. Wypalasz sie.
                        • Gość: gf czy mogłabyś nie pisać do mnie "kotuś"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 22:59
                          jestes reinkarnacją peerelowskiej sprzedawczyni z mięsnego czy jak?

                          Pokazałam komandosowi lustro cytujac go dosłownie. Teraz rozumiesz? jesli nie,
                          to bez zmarszczenia czoła się nie obejdzie prawdopodobnie...

                          Stawiam takie diagnozy na jakie zasługują piszacy tu - jesli bedzie mniej mało
                          bystrych, za to przekonanych o swojej krzywdzie - tylko lepiej dla Psów,
                          proporcje się naprawią.

                          a zdrowi, inteligentni i zabawni - w rodzaju ryjka - nie bój żaby, zostaną

                          poczucie obrażenia najlepiej świadczy o rzekomo obrażonym - sto razy o tym
                          pisałam, nie powtórze sto pierwszy - dla ciebie zwłaszcza, bo i tak nikła
                          szansa, ze zrozumiesz

                          przeczytaj jeszcze raz tamten post - może cię oswieci, co jest chamstwem
                          jesli nie - Twoja strata

                          jesli faktycnie masz 32 lata to jestes najstarsza znana mi 32-latką
                          masz duszę staruszki

                          to wszystko, co mam ci dziś do powiedzenia
                          może jeszcze to, ze zaczynam ci szczerze współczuć
                          • procesor Re: czy mogłabyś nie pisać do mnie "kotuś"? 01.12.03, 23:16
                            Gość portalu: gf napisał(a):
                            > Pokazałam komandosowi lustro cytujac go dosłownie.

                            Boże jakie to odkrywcze. :) Nie ty pierwsza. Pamietaj że on tu był już pół roku
                            przed toba. (głupie to było w dodatku jak nie wiem - bo nic nie dało - co
                            myślisz że nie czytał pod swoim adresem swoich tekstów wcześniej??)

                            > Stawiam takie diagnozy na jakie zasługują piszacy tu - jesli bedzie mniej
                            > mało bystrych, za to przekonanych o swojej krzywdzie - tylko lepiej dla Psów,
                            > proporcje się naprawią. a zdrowi, inteligentni i zabawni - w rodzaju ryjka -
                            > nie bój żaby, zostaną

                            Nie kochana. :) Stawiasz "diagnozy" ( o ile to można tak okreslić) wg swojego
                            widzimisię. Nawet lekarz psychiatra nie postawiłby diagnozy na podstawie
                            wypowiedzi na forum. A twoje diagnozy maja na celu wyłącznie obrażanie
                            rozmówcy. Tzn. taki jest twój cel - bo czytając to w takiej masie zaczyna się
                            czuc litośc dla osoby która jak ty nie może życ bez stosowania technik
                            umniejszających.

                            Girl - bądźmy szczerzy - gdyby wszystkie osoby których nie lubisz zrobiły
                            miesięczny bojkot tego forum - to albo by padło ostatecznie albo sczatowiało do
                            cna. Co by tu było do czytania? Nawet nie miałabys na kim wykazywac jak ajestes
                            bystra. :)

                            > poczucie obrażenia najlepiej świadczy o rzekomo obrażonym - sto razy o tym
                            > pisałam, nie powtórze sto pierwszy - dla ciebie zwłaszcza, bo i tak nikła
                            > szansa, ze zrozumiesz

                            A nie, przestrzeliłaś się. Napisałam że ty obrażasz - nie że osoby obrzucane
                            przez ciebie (powtarzającymi się do znudzenia) obraźliwymi epitetami - obrażaja
                            sie. :) Ja na przykład patrze z kpiącym uśmiechem jak sie miotasz by wykazac
                            małość swych rozmówców - obnażając przy okazji paskudne cechy swojego
                            charakteru.

                            > przeczytaj jeszcze raz tamten post - może cię oswieci, co jest chamstwem
                            > jesli nie - Twoja strata

                            Zebym nie wiem jak chamska postanowiła byc - nie przebije ciebie. Nie
                            umiałabym.

                            > jesli faktycnie masz 32 lata to jestes najstarsza znana mi 32-latką
                            > masz duszę staruszki

                            Yhm, wierzuysz w dusze? :) A w zycie po śmierci nie?? :) Coś plączesz kotuś.

                            > może jeszcze to, ze zaczynam ci szczerze współczuć

                            I znów sie powtarzasz.. :)
                            • Gość: gf Re: czy mogłabyś nie pisać do mnie "kotuś"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 23:31
                              > Boże jakie to odkrywcze. :) Nie ty pierwsza. Pamietaj że on tu był już pół
                              roku
                              >
                              > przed toba. (głupie to było w dodatku jak nie wiem - bo nic nie dało - co
                              > myślisz że nie czytał pod swoim adresem swoich tekstów wcześniej??)

                              w przeciwieństwie do Ciebie - jak widzę - ja nie mam pretensji do odkryć
                              także pudło po raz kolejny
                              zrobiłam to na własny użytek, żeby więcej się o nim dowiedzieć i tak się
                              składa, że dowiedziałam się


                              Przechodzisz sama siebie dziś orka - oczywiscie że lekarz psychiatra nie
                              postawiłby diagnozy na podstawie posta - ja nie jestem lekarzem ani tu nie
                              szpital.
                              Oceniam ludi na podstawie tego, co mówią, a zwłaszcza na podstwaie interakcji,
                              w jakie wchodzą. To sa moje "diagnozy" i nie rozumiem, dlaczego aż tak cię
                              podniecają. stawiaj sobie swoje dalej - de facto robisz to non stop, więc nie
                              rozumiem o co Ci chodzi.

                              Ale jestes provokovalna łatwo, hihi.

                              Natomiast celi łaskoawa bądź mi nie imputować.
                              powtórzę jeszcze raz - ten, kto przeczytawszy post obraża się jest idiotą.
                              Finito.

                              natomiast to ze w co drugim poście napiszesz "techniki umniejszajace" nie
                              znaczy ze będziesz miała jakiejowiek pojęcie na ten temat - lepiej uważnie te
                              artykuły przeczyta, a nuz co zrozumiesz


                              > Girl - bądźmy szczerzy - gdyby wszystkie osoby których nie lubisz zrobiły
                              > miesięczny bojkot tego forum - to albo by padło ostatecznie albo sczatowiało
                              do
                              >
                              > cna. Co by tu było do czytania? Nawet nie miałabys na kim wykazywac jak
                              ajestes
                              >
                              > bystra. :)


                              orka, byłoby to o tyle błogosławieństwo - że wreszcie nikt by nikogo z forum
                              nie wyrzucał
                              a i srednie IQ by się podniosło, chwalić pana


                              > obnażając przy okazji paskudne cechy swojego
                              > charakteru.

                              alez ty jesteś chwiejna emocjonalnie - jeszcze 2 h temu podobno mnie lubiłaś,
                              hehe


                              > Yhm, wierzuysz w dusze? :) A w zycie po śmierci nie?? :) Coś plączesz kotuś.

                              znasz kogoś, kto zaprecza istnieniu duszy?
                              ale ty jesteś matołek, yesoo :)
                              • procesor Re: czy mogłabyś nie pisać do mnie "kotuś"? 01.12.03, 23:38
                                Gość portalu: gf napisał(a):
                                > Natomiast celi łaskoawa bądź mi nie imputować.

                                Lepej pisz celów, do kryminału cie nie wyganiam.


                                > orka, byłoby to o tyle błogosławieństwo - że wreszcie nikt by nikogo z forum
                                > nie wyrzucał a i srednie IQ by się podniosło, chwalić pana

                                Dobra na razie i tak zrobic ci muszę te przyjemnosc. :)

                                > > obnażając przy okazji paskudne cechy swojego
                                > > charakteru.
                                > alez ty jesteś chwiejna emocjonalnie - jeszcze 2 h temu podobno mnie lubiłaś,

                                Kotus, ja cię nadal lubię - lubi sie nie tylko za cos - także mimo czegos. :)
                                U ciebie głównie.

                                > > Yhm, wierzuysz w dusze? :) A w zycie po śmierci nie?? :) Coś plączesz kotuś.
                                > znasz kogoś, kto zaprecza istnieniu duszy?
                                > ale ty jesteś matołek, yesoo :)

                                Znam. Nadal jest wielu ludzi którzy nie wierzy. Tylko ciało + świadomość.
                                • Gość: gf Re: czy mogłabyś nie pisać do mnie "kotuś"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 23:45
                                  świadomość to dusza matołku.
                                  • malvvina kotusie ! 01.12.03, 23:47
                                    oczyma wyobrazni widze was obie walczace w blotku
                                    hihihi
                                    no juz przestancie
                                    albo sie kochajcie
                                    :-)))))))))
                                    • procesor Malwinko :) 02.12.03, 09:32
                                      malvvina napisała:
                                      > oczyma wyobrazni widze was obie walczace w blotku
                                      > hihihi
                                      > no juz przestancie
                                      > albo sie kochajcie
                                      > :-)))))))))

                                      Malwinko, :) przeciez ja ja lubię! :)
                                      Błotko? Hmm, kąpiele borowinowe..

                                      Ale masz rację Malwinko - niewiele z tych rozmów(??) wynika. :)
                                      Trudno sie rozmawia z kimś kto zamiast rzeczowych argumentów używa tylko
                                      epitetów :) - wiesz te wszystkie matołki, goopki, itd.
                                      Ale powaznie - do tej pory nie spotkałąm takiej osoby jak girl - i fajnie jest
                                      ja obserwowac (odkąd bawi a nie wkurza :) ).

                                      Jak już znowu będe miałą mniej czasu na forumowanie - to przestane sie tak
                                      wygłupiać bo ciekawsze wątki trzeba będzie czytac.

                                      (W sekrecie ci powiem Malwino że wiem że dla osób postronnych to wygląda
                                      idiotycznie :) )
                                  • procesor Re: czy mogłabyś nie pisać do mnie "kotuś"? 02.12.03, 09:26
                                    Gość portalu: gf napisał(a):
                                    > świadomość to dusza matołku.

                                    Girl, dusza nie jest tym samym co świadomość.

                                    Oj nie chce mi się wykładu ci robic, nie mam teraz tyle czasu. :)

                                    (A jak mdlejesz to tracisz dusze, hihi)

                                    Bez epitetów. :)
                                    • Gość: gf Re: czy mogłabyś nie pisać do mnie "kotuś"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 15:31
                                      > (A jak mdlejesz to tracisz dusze, hihi)

                                      mozna to i tak ująć
        • kvinna dzięki 01.12.03, 10:14
          Za rzeczowe argumenty.
          A może jeszcze wskazówka, gdzie znaleźć tzw. oślą ławkę z wykasowanymi
          wątkami..?
          SZukam, ale na razie nic..
          • Gość: gf ośla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 18:02
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=396
    • Gość: Richelieu* Re: Portet psychologiczny Komandosa IP: *.localdomain / 213.77.25.* 29.11.03, 15:01
      po co chcesz poznać tego, kogo wygasiłaś. Skasowane wątki są w archiwum. Kim
      jest? Tym żeby inni nie wiedzieli. Bo po co taki ekshibicjonizm
      Ja też nie wiem, bo boję się rozdrapywać kogoś, nic mi to nie da.
      I Komandosa lubię, bardzo
      • kvinna Poddaję się 29.11.03, 15:08
        Nie gniewajcie się. Przez chwilę po seksistowsku:

        Panowie odpowiedzieliby mi mniej jadowicie, bardziej treściwie i rzeczowo.

        kvi, omijająca feministki :)
        • malvvina Re: Poddaję się 29.11.03, 15:09
          szkoda
          tyle uprzedzen w tobie...
          i z calego panelu problematycznego omijasz wlasnie feministki ?
          hoho
          • kvinna O feministkach 29.11.03, 15:16
            mam ochotę z tobą podyskutować, ale nie dziś :(
            Ja tylko wyszłam po prasę i bułki :) I znów się wciągnęłam.

            Dziś tylko tyle:

            staram się nie mieć uprzedzeń i wciąż się uczę pozbywać tych, które jednak we
            mnie są

            a propos feministek: znam mało, ale brak mi nurtu "feminizm z ludzką, kobiecą,
            acz zdecydowaną twarzą" :)

            Wyjaśnię kiedy indziej.

            Aha, i uwielbiam mężczyzn feministów :) Yukka :)
            Wrzucał zresztą najpierw swoje wiersze na forum "Kobieta" :)


            • alfika Re: O feministkach 29.11.03, 15:18
              ale ja wciąz nie wiem, jak się tu ma feminizm do lojalności?
              no nie wiem i już
            • malvvina Re: O feministkach 29.11.03, 15:19
              problem nie jest w feministkach lecz w twojej nieufnosci (patologicznej ?) do
              kobiet
              no ale tu nie miejsce na moje dywagacje...
              • kvinna oj nie, nie 29.11.03, 15:22
                Czuję potrzebę rozmów etc. z kobietami, podobnie zresztą jak z mężczyznami.
                Znasz Estes i jej "Biegnącą z wilkami"?

                W feminizmie brakuje mi - jak wyżej.
                Poszłam już, pa.
    • Gość: gf Kvinna, własciwy kierunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 15:24
      to ośla ławka - tam znajdziesz część interesujących Cię informacji.

      Nie jestem taką suką, żeby publicznie - ani też prywtnie - napisać co myślę na
      temat Komandosa.

      Kto ma uszy niechaj słucha. Kto nie ma, i tak nie usłyszy, Kvinna.

      • kvinna hm.. 29.11.03, 15:29
        Dzięki za wskazówkę o wątkach usuniętych.
        Prawdą jednakże też jest, że nikt nie przyswoi wszystkiego. Ty też nie.
        O stresie z powodu nadmiaru informacji pewnie słyszałaś.
        Na UW są nawet zajęcia fakultatywne nt. radzenia sobie z nim.
        Z Komandosem i jego bluzgami na mój temat poradziłam sobie tak, że go usunęłam.
        O ile słusznie się domyślam, z powodu jakiejś pyskówki, uciekłaś na jakiś
        czas. Czy z nim - nie wiem.

        Ciekawią mnie postaci kontrowersyjne, nie na tyle jednak, aby taplać się z
        nimi w tym samym błotku i używać podobnego języka.

        Ostatnie było w przestrzeń.

        • Gość: gf Re: hm.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 15:42
          Nie. Absolutnie nie Komados był powodem mojej nieobecności. Ani też nie żadna
          pyskówka. Erupcja homofobii - oto co.

          Żeby poznać Komandosa trzeba sporo dobrej woli i dużo czasu. I ogólnej
          otwartości na ludzi - a nie tylko na tych, którzy okazują nam sympatię. O
          pardon, używając języka tego forum powinnam napisać "łaszą się".

          Robienie mu publicznej psychoanalizy uważam za świństwo. Tyle.

          Kvinna, nie chce mi sie dalej gadać - od jakiegoś czasu robi się niedobrze,
          kiedy czytam to forum. Bardzo dużo mówi sie tu o empatii, dobrych manierach,
          merytoryczności i pomaganiu potrzebującym. Ci, którzy najgłośniej krzyczą są od
          tego właśnie dalecy, tak się składa. Nie stań się częścią tego chóru
          fałszujących.

          To wszystko.
        • malvvina Re: hm.. 29.11.03, 15:52
          taa, zauwaz bystro ze taplam sie w blotku i uzywam podobnego jezyka...
          jak to sie dzieje ze rzeczy, sprawy, slowa, czyny zycie w sumie nie daja ci do
          myslenia ???
          cos nie w porzadku ?

          aby taplać się z
          > nimi w tym samym błotku i używać podobnego języka.
          >
    • Gość: gf po drugie uważam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 15:25
      że jak na psychologa - na dużo sobie pozwalasz.
      takich rzeczy się nie robi i tyle.
      • kvinna to znaczy? 29.11.03, 15:33
        Nie, gf, tu się z Tobą nie zgodzę.

        Mam zasadę: walczę z ludźmi ich bronią. Wobec Komandosa57 nie obowiązuje mnie
        kultura, morale - wstaw tu, co chcesz.

        Wobec innych jestem fair.
        Kropka.

        p.s. z czystej ciekawości: "na dużo sobie pozwalasz". Rozwiń, proszę.
        • Gość: gf Re: to znaczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 15:43
          Uważam, że jesteś kiepskim psychologiem skoro tak.

    • kvinna Tak się zastanawiam.. 29.11.03, 15:38
      Co złego w wątku, który jest niejako "na stronie". Z offu.
      I moim celem nie było plotkowanie. Zaciekawienie jedynie.
      Okazuje się, że niezdrowe :)

      Dlaczego lojalność wobec kogoś, kto "leci rynsztokiem"..

      kvi zamyślona



      • Gość: alfika Re: Tak się zastanawiam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 15:53
        Cóż - jak kto chce kogoś poznać, poznaje u źródła - albo nawiązując kontakt z
        Komandosem, albo czytając jego wypowiedzi - i układając sobie portret z nich we
        własnej głowie.

        Ty, mam wrażenie, piszesz - nie chce mi się czytać jego postów, ale moze go
        odfajkuję jak mi się będzie chciało - ale dopiero jak mnie przekonacie do tego
        jakimś cudem.
        A tu nikt nie chce nikogo uświadamiać na siłę - jesteś dorosła - podejmujesz
        swoje decyzje - jak Ci zaczynają ciążyć - zmieniasz, jak nie - trwasz.

        Jak szukasz wiedzy, szukasz na własną rękę, a nie kierując się opiniami innych.

        wsjo :)
      • malvvina Re: Tak się zastanawiam.. 29.11.03, 15:56
        jest sie lojalnym lub nie
        i rynsztok nie ma tu nic do roboty
        lojalnosc nie zalezy od osoby z ktora obcujesz i jej zachowania
        zalezy od ciebie
        nie masz usprawiedliwienia jesli faktycznie studiowalas psy
        i odradzam prace w tym fyrtlu
        byloby to tragiczne dla pacjentow
        pisze to bez zlosliwosci
        masz wiele do zrobienia z sama soba
        i od dlugiego czasu b uwazam aby cie nie dotknac
        mysle ze jestes b wrazliwa
        postaraj sie nie odbierac tego jako atak
        lecz stwierdzenie

        > Dlaczego lojalność wobec kogoś, kto "leci rynsztokiem"..
        >
        > kvi zamyślona
        >
        >
        >
    • Gość: Richelieu* Re: Portet psychologiczny Komandosa IP: *.localdomain / 213.77.25.* 29.11.03, 16:12
      gdyby nie to, że wczoraj do żywego ukłuła mnie moja chamowatość i brak głasków
      nie powiedziałabym, jak zwykle nie mówię propagując olewactwo

      kvinnuś, komandos jeśli zechce opowiedzieć o sobie to opowie, a że bluzga na
      nektórych? Kiedyś był to kalafior, teraz Tworki, nawet i mi potrafi Pierre
      Dolcem czasem rzucić. ;) czy jednak deprymuje kogoś, spycha gdzieś tam bo jest
      feministką, Żydem, cyklistą, uprawiaczem kalafiorów, nieczytaczem.
      Kup "zwierciadło" 7,5, sprawdziłam, 2 obiady

      nie lubię feministek bo.. zbyt mało kobiece? tak powiedziałaby Gabi
      roztrząsając procentową ilość kobiecości i męskości. Kobiecość propagowana jest
      jak nachalna reklama podświetlona dla efektu halogenami: kup mnie, mam to czego
      ty nie masz. Ale femnista już może być. Nie trzyma się jedno drugiego.

      Pychologiem będziesz, pięknie, ja też jeszcze studiuję socjologię poza już
      ślubem z tym przyrodniczym "dziadostwem", które wyzuło mne z uczuć wyższych i
      każe widzieć samice i samców ewntualnie wskaźnik płodności studentek kierunków
      społecznych, jak my, w stosunku do wkaźniku płodności studentek kierunków
      ścisłych i co staie się gdy starą kamienicę z cudowną bramą i schodami
      koronkowymi i witrażowymi szybkami migotającycmi i ławką w kącie żeliwną z
      floresowatym oparciem, stojącą na drodze ze szkoły do akademika rozbiorą. To
      da się przewidzieć, jakie będą efekty tej rozbiórki i idealnego miejsca
      schadzek. A nie, że z sytuacji nie przeczytania wyższej półki wyniknie brak
      wrażliwości.
      Jak już mówiłam i jak Ty odpowiedziałaś. Słowa ułatwiają, ale niewrażliwiec i
      tak nie będzie umał skorzystać z tego słownika, którydostarczyła mu literatura
      wysoka. Ja nie czytuję za wiele literatury pięknej, prędzej klasykę nż
      współczesnoć. Czytam inne rzeczy w setkach kilogramów, a pewne powinnam jeszcze
      więcej żeby czuć, że dostaję wypłatę zasłużenie.

      Jak Twoja psychologiczna dusza może wydawać tak ostre wyroki, że ten nie nadaje
      się do tego, a tamtn do tamtego, bo tak wyszło z równania. Komandos nikomu nic
      nie wmawiał. Nawet się zalogował po to, by ie chcący go czytać nie czytali.

      bez składu i ładu to, pewie będzie argument na moją cierpkość niedojrzałego
      agrestu, lecz czy nawet wśród poetów i prozaików wszyscy malują akwarelami i
      grają na harfie? Sposobów wyrazu wrażliwości jest wiele, nawet gdy będzie to
      wypisujący się pisak, jak , hm. Bo powiewanie słów delikatnych jak tiul w
      porównaniu do ciężkej wyroczniowej ich wagi wygląda przewrotnie. Jak gdyby
      troszczyło się wyłącznie o formę myśląc, że głaski zagłaszczą ciężką treść
      kvinnuś
      • malvvina Re: Portet psychologiczny Komandosa 29.11.03, 16:25
        torturowana forma kardynalko :-) (jak zwykle) i jasna tresc

        PS b lubie twoja torturowana forme
        uratuje cie od socjologii spermatozoidow
    • agresja4 Re: Portet psychologiczny Komandosa 29.11.03, 16:58
      sądzę, że to fajny gość, którego przytłoczyły kosmiczne problemy.
      • Gość: chlopek_roztropek Re: Portet psychologiczny Komandosa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.11.03, 23:32
        chyba chcialas napisac " komiczne!"
        • Gość: Richelieu* Re: Portet psychologiczny Komandosa IP: *.localdomain / 213.77.25.* 29.11.03, 23:48
          nie Tobie, roztropku, stawiać na wadze czyjeś problemy
          • Gość: chlopek_roztropek Re: Portet psychologiczny Komandosa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.11.03, 23:54
            ooo...to rzuca calkiem nowe światło ...na tą wagę...
            a mówiac całkiem powaznie, nie rozsmieszaj mnie kobieto...heheh
            • Gość: gf Re: Portet psychologiczny Komandosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 00:06
              a co Ty o nim wiesz?
              • Gość: chlopek_roztropek Re: Portet psychologiczny Komandosa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.11.03, 00:11
                a Ty?
                • Gość: gf Re: Portet psychologiczny Komandosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 14:27
                  napewno sie z Tobą nie podzielę
                  • Gość: chlopek_roztropek Re: Portet psychologiczny Komandosa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.11.03, 17:23
                    a czy ja Cie o to prosze?
                    • Gość: gf Re: Portet psychologiczny Komandosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 17:36
                      a czy ja mówię, że prosisz?
            • r.richelieu Re: Portet psychologiczny Komandosa 30.11.03, 00:42


              Nikt nie zna wagi gdy brak mu powagi

              a zupełnie z innj beczki. Dlaczego nie rozśmieszać kiedy śmiech to zdrowie
              rozwiewające wszystkie frustracje?
              • Gość: gf Re: Portet psychologiczny Komandosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 14:26
                nie wiesz że śmiech jest niemile widziany w tym miejscu?
                • ta hehehihihaha 30.11.03, 14:41
                  Gość portalu: gf napisał(a):

                  > nie wiesz że śmiech jest niemile widziany w tym miejscu?
        • agresja4 Re: Portet psychologiczny Komandosa 30.11.03, 16:26
          Gość portalu: chlopek_roztropek napisał(a):

          > chyba chcialas napisac " komiczne!"
          Tobie bym tak odpisała!
          • Gość: chlopek_roztropek Re: Portet psychologiczny Komandosa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.11.03, 17:13
            a z jakiej okazji, jesli mógłbym spytac?
            • agresja4 Re: Portet psychologiczny Komandosa 30.11.03, 18:03
              Gość portalu: chlopek_roztropek napisał(a):

              > a z jakiej okazji, jesli mógłbym spytac?
              Mógłyś, spytaj!
              • Gość: bnbbn [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 18:50
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • sniyg Re: Portet psychologiczny Komandosa 30.11.03, 00:19
      A to ciekawe. Skąd u dość sporej ilości piszących tu osób taka zażarta
      potrzeba bronienia innych?
      • malvvina Re: Portet psychologiczny Komandosa 30.11.03, 00:49
        jak tak dalej pojdzie to okaze sie ze wlasnie przez takie cechy jest tyle
        wojen ...

        > A to ciekawe. Skąd u dość sporej ilości piszących tu osób taka zażarta
        > potrzeba bronienia innych?
        • sniyg Re: Portet psychologiczny Komandosa 30.11.03, 15:20
          malvvina napisała:

          > jak tak dalej pojdzie to okaze sie ze wlasnie przez takie cechy jest tyle
          > wojen ...

          Bardzo trafna uwaga, Malvvina.
      • Gość: gf Re: Portet psychologiczny Komandosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 14:28
        tylko niektórzy zasługują na obronę
        większość na kopa z dupę
        • ta Re: Portet psychologiczny Komandosa 30.11.03, 14:46
          Gość portalu: gf napisał(a):

          > tylko niektórzy zasługują na obronę
          > większość na kopa z dupę

          wiecej opcji prosze
          Ta_
        • sniyg Re: Portet psychologiczny Komandosa 30.11.03, 15:18
          Ale skąd wiemy którzy?
          • Gość: gf Re: Portet psychologiczny Komandosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 16:27
            z obserwacji tych ofiar losu

            ogólnie rzecz biorąc - zero wolności dla wrogów wolności
    • Gość: gf chciałabym jeszcze dodać, ze nie ma lepszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 17:33
      ekspresowego testu psychologicznego na tym forum, niż osoba Komandosa

      widać jak na dłoni - w reakcjach szanownych interlokutorów kompleksy albo ich
      brak, wrażliwość, nadwrażliwość, "słuch" na ludzi, sprawność umysłową.

      ba, człowieczeństwo nawet.

      to wszystko, co mam na ten temat do powiedzenia.
      • malvvina Re: chciałabym jeszcze dodać, ze nie ma lepszego 30.11.03, 17:58
        macie wytlumaczenie ponizej
        ten kto jeszcze bedzie pytania zadawal nigdy nie zrozumie
        jasniej nie mozna

        :-)))


        > ekspresowego testu psychologicznego na tym forum, niż osoba Komandosa
        >
        > widać jak na dłoni - w reakcjach szanownych interlokutorów kompleksy albo
        ich
        > brak, wrażliwość, nadwrażliwość, "słuch" na ludzi, sprawność umysłową.
        >
        > ba, człowieczeństwo nawet.
        >
        > to wszystko, co mam na ten temat do powiedzenia.
        • trzcina Re: chciałabym jeszcze dodać, ze nie ma lepszego 01.12.03, 00:43
          Test jak test, interpretacja wynikow więcej niz wątpliwa.

          t.
      • procesor girl - mała prośba 30.11.03, 22:55
        Gość portalu: gf napisał(a):
        > ekspresowego testu psychologicznego na tym forum, niż osoba Komandosa
        > widać jak na dłoni - w reakcjach szanownych interlokutorów kompleksy albo ich
        > brak, wrażliwość, nadwrażliwość, "słuch" na ludzi, sprawność umysłową.
        > ba, człowieczeństwo nawet.

        Czy na podstawie testu komandosowatego możesz zrobic moja analizę?
        Poważnie, jestem ciekawa jak zinterpretujesz wyniki.
        • Gość: gf Re: girl - mała prośba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 23:03
          Nie nie mogę.
          • procesor Re: girl - mała prośba 01.12.03, 00:02
            Gość portalu: gf napisał(a):
            > Nie nie mogę.

            Bo ci nie pasuję do modelu?
            Skoro stosunek do Komandosa i i jego stosunek do rozmówcy świadczy o tym jaki
            ten rozmówca jest naprawdę - wychodzi chyba że twoja ocena mojej osoby kłóci
            sie z wynikami tego testu.

            Girl, ja naprawdę ci nie zabraniam pisac. :) Ani nikomu innemu. Ostatnio wręcz
            lubie czytac co piszesz.
            • alfika Re: girl - mała prośba 01.12.03, 10:49
              procesorku, wtrącę swoje 3 grosze

              jesteś bardzo bardzo modelowa

              słodki uśmiech i prośba i analizę kogoś, kto Cie denerwował, a teraz - jak
              podkreślasz - tylko Cię rozśmiesza
              jeśli z tego wnioskować Twoje podszczypywanki, to odruchowo wystawiasz Twoje
              sarnie oczęta z pytaniem "dlaczego mi to robisz, jak możesz?" i kompletnym
              niezrozumieniem tekstu pisanego

              ciekawam, ile jeszcze tak możesz :)
              • procesor Re: girl - mała prośba 01.12.03, 18:13
                alfika napisała:
                > procesorku, wtrącę swoje 3 grosze
                > jesteś bardzo bardzo modelowa

                Normalka, jak większość normalnych ludzi jestem dość przewidywalna. Choc nigdy
                do końca. :)

                > ciekawam, ile jeszcze tak możesz :)

                Długo. :)) Póki jeszcze mnie to bawi.
                Ale niech będzie, ostatecznie girl juz nie jest tak nieuchronnie wszedzie
                obecna - da sie pisac na forum w miarę normalnie.

                Masz racje Alfiko, czas odpocząć. :))
                Lubie sie czepaić ludzi którzy sie wszystkich czepiaja wstawiając co chwila cos
                w stylu "ale ty goopi jestes". :) Ale to nie o tobie Alfiko.

                Ale pozwolisz odpowiadać mi na zaczepki girl?? :))
                • alfika Re: girl - mała prośba 01.12.03, 21:04
                  procesor napisała:

                  > Ale pozwolisz odpowiadać mi na zaczepki girl?? :))
                  >
                  >

                  Ale zrozumiałaś, że jej tzw. zaczepki uważam za odpowiedź na Twoje zaczepki?

                  :)))
                  • procesor Re: girl - mała prośba 01.12.03, 22:27
                    alfika napisała:
                    > Ale zrozumiałaś, że jej tzw. zaczepki uważam za odpowiedź na Twoje zaczepki?

                    Tak. :)
                    Problem w tym że jak ja jej jakis czas nie zaczerpiam - to ona to robi. Choćby
                    podejrzewając kolejna nieszczęsna osobe na tym forum że to przelogowana
                    procesorka. :)) To zaczyna wyglądac na obsesję. :P

                    Jakby cię girl nie lubiła to jestem pewna że nazywała by cie - Ta co Fika.
                    A mnie uroczo nazywa orka. :) Ja w takiej sytuacji wybieram wersję - BARDZO
                    DRAPIEŻNĄ orka. :))
                    Ja tam jej jeszcze nie nazwałam girlaską, ale kto wie, jak znowu zostanę orka
                    to może i tak do niej czule będę mówić? :))
                    • Gość: gf buahihihi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 22:32
                      tak się składa ze juz napisałam o Alfie "ta co fika" i jakoś się nie obraziła -
                      no, ale Alfa jest zdrowa :)

                      Jędruś już mnie girlaskiem nazwał - spóźniłaś się
                      nawet się tak raz czy dwa w postach do niego w związku z tym podpisałam

                      także - jak zwykle się błaźnisz orka :)
                      • procesor znowu z pamięcią kłopot, biednas ty :) 01.12.03, 22:51
                        Gość portalu: gf napisał(a):
                        > także - jak zwykle się błaźnisz orka :)

                        Tu nie ma mowy o błaźnieniu się. Przy tobie nie mam szans.
                        Po prostu nie czytam wszystkiego na tym form co piszesz - chyba juz bym
                        zwątpliła , ciekawsze bywaja tematy.

                        Ale cóż, przez takie przepychanki z toba sama je zasmiecam teraz. :)
                        Może się pourlopuje z Jędrusiem i Rybem.

                        Kiedyś jednak wróca tu lepsze czasy. :)
                        • Gość: gf rozumiem, że mówisz o sobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 23:06
                          błaźnienie polega nie na nieprzeczytaniu jakiegoś posta tylko na kompletnym
                          pudle w ocenie mojej skromnej osoby - jak juz napisałam 155 razy (głównie do
                          ciebie) uważam za objaw braku zdrowia przywiązanie do nienaruszalności swojego
                          nicka

                          założenie, że ja mogłabym być obrażona (?) z powodu girlaska czy czegokolwiek
                          innego jest tak prymitywne, ze szkoda gadać


                          > Może się pourlopuje z Jędrusiem i Rybem.

                          to jest doskonały pomysł - proporcje się naprawią :)
                          • procesor nie rozumiesz :) 01.12.03, 23:32
                            Zeżarło mi odpowiedź. Nie chce mi się jeszcze raz pisac. :)

                            Odpowiem krótko i po twojemu - nudna jesteś.
                            Do tego stopnia że chyba mi się już nie chce odpisywac na twoje listy -
                            wypowiedzi twoje sa tak przewidywalne że to nie ma sensu.

                            Forum faktycznie odpocznie.
                            Na razie! :)
                            Od razu ci przypomne - mimo że mam 3 nicki - obecnie używam tylko tego jednego,
                            nie męcz innych podejrzewaniem że to ja się przenickowałam. :)
                            Pa na czas niejaki.
                            • Gość: gf Re: nie rozumiesz :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 23:47
                              > Zeżarło mi odpowiedź. Nie chce mi się jeszcze raz pisac. :)
                              >
                              > Odpowiem krótko i po twojemu - nudna jesteś.
                              > Do tego stopnia że chyba mi się już nie chce odpisywac na twoje listy -
                              > wypowiedzi twoje sa tak przewidywalne że to nie ma sensu.

                              bardzo sie cieszę
                              co należało osiągnąć

                              dobranoc

                              p.s.watpię, zeby inni byli zmęczeni - chyba że Tobą i twoim przenickowywaniem
                              się :)
                              • procesor Re: nie rozumiesz :) 02.12.03, 09:23
                                Gość portalu: gf napisał(a):
                                > p.s.watpię, zeby inni byli zmęczeni - chyba że Tobą i twoim przenickowywaniem
                                > się :)

                                Od tego że powtórzysz to wiele razy - nie stanie się to prawda. :)
                                • alfika Re: jak się cieszę!... 02.12.03, 09:32
                                  ..., że już wróciłaś, procesorko :)))))))

                                  wiele to forum by straciło ze swej zdolności do uczenia wyrozumiałości ;)

                                  tak, tak - dodam, uniemożliwiając przynajmniej jeden sposób na przekręcenie
                                  tego, co tu napisane :) - dodam: dzięki temu, jak piszesz Ty, nie kto inny :)
                                  • procesor Re: jak się cieszę!... 02.12.03, 09:53
                                    alfika napisała:
                                    > ..., że już wróciłaś, procesorko :)))))))

                                    Ciesze się że się cieszysz. :D

                                    > wiele to forum by straciło ze swej zdolności do uczenia wyrozumiałości ;)
                                    > tak, tak - dodam, uniemożliwiając przynajmniej jeden sposób na przekręcenie
                                    > tego, co tu napisane :) - dodam: dzięki temu, jak piszesz Ty, nie kto inny :)

                                    Alez nie ma za co, Alfiko , nie ma za co..
                                    :)
                                    Jakos mnie nie przekonujesz Alfiko, ani ty ani girl. Czas litosciwy wszytsk
                                    wrzuci do archiwum - i znowu będzie pieknie. Ale fajnie wiedziec że ani ty ani
                                    girl nie potraficie zostawić posta bez odpowiedzi.
                                    Pa, czas ucieka.
                                    • alfika Re: jak się cieszę!... 02.12.03, 10:52
                                      procesor napisała:

                                      > Jakos mnie nie przekonujesz Alfiko, ani ty ani girl. Czas litosciwy wszytsk
                                      > wrzuci do archiwum - i znowu będzie pieknie. Ale fajnie wiedziec że ani ty
                                      ani
                                      > girl nie potraficie zostawić posta bez odpowiedzi.


                                      Aj, Ty łobuzie :)))))))))

                                      jednak coś przekręciłaś :)))
                                      czy ktosą do czegoś usiłuje Cię przekonywać???
                                      Pokaż kto, obronię Cię :)))
                                      I niepozostawianie postów bez odpowiedzi - chyba źle szukałaś, ale niech
                                      będzie - to może nie kwestia mocy czy niemocy? Może chęci?
                                      Ty się w życiu kierujesz pozwoleniami i zakazami?
                                      To byłoby smutne, prawda?

                                      :)


                                      > Pa, czas ucieka.
                                      >

                                      Komu ucieka a na kogo czeka -
                                      oto jest pytanie.

                                      Powodzenia!
            • Gość: gf mam głęboką pogardę dla twojego sposobu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 14:26
              dyskusji - nigdzie nie napisałam że stosunek Komandosa do kogokolwiek o
              czymkolwiek świadczy.

              ponieważ robisz tak codziennie - wkładasz pod moje palce coś, czego nie
              napisałam (nie wierzę że masz AŻ TAKIE problemy z percepcją tekstu) - uznaję,
              że to taka idiotyczna, by nie powiedzieć: chamska, metoda dyskusji

              nie gram w to

              pa

              p.s.gwoli wyjaśnienia, bo pewnie znów "nie zrozumiesz" - pisałam wyłącznie o
              stosunku szanownych jego interlokutorów do niego jako świadectwie. żeby
              cokolwiek powiedzieć na twój temat musiałabym sie cofnąć do twojego pierwszego
              postu do niego, a jako żywo mi sie nie chce - nie tylko dlatego, ze niezwykłam
              grzebać w smieciach.
              • procesor dobra juz 01.12.03, 18:21
                Gość portalu: gf napisał(a):
                > ponieważ robisz tak codziennie - wkładasz pod moje palce coś, czego nie
                > napisałam (nie wierzę że masz AŻ TAKIE problemy z percepcją tekstu) - uznaję,
                > że to taka idiotyczna, by nie powiedzieć: chamska, metoda dyskusji nie gram w
                > to, pa

                Super. To ja prosze girl przejdź na taką forme chamstwa w dyskusji - zapewniam
                cię że i spod twoich palców co chwila spływaja teksty których nie napisały
                osoby wskazywane jako autorzy. No ale to tylko mało istotny szczegół, co?

                > p.s.gwoli wyjaśnienia, bo pewnie znów "nie zrozumiesz" - pisałam wyłącznie o
                > stosunku szanownych jego interlokutorów do niego jako świadectwie. żeby
                > cokolwiek powiedzieć na twój temat musiałabym sie cofnąć do twojego
                > pierwszego postu do niego, a jako żywo mi sie nie chce - nie tylko dlatego,
                > ze niezwykłam grzebać w smieciach.

                Cóż, tak najłatwiej. :) Dla ułatwienia dodam że nigdy nie bluzgałam na
                KOmandosa. Prosiłam o powstrzymanie sie od wulgaryzmów - a jak nie reagował
                podsyłałam wątki do czyszczenia adminowi.


                No dobra girl do zobaczenia znów w jakimś wątku. :))
      • j_ar Re: chciałabym jeszcze dodać, ze nie ma lepszego 01.12.03, 09:38
        hehehehehe... no nie wiem, na pewno ciekawie jest obserwowac reakcje ulozonych
        na ataki, ale czy to ma cos wspolnego z ekspresowym testem:).. inaczej przeciez
        dyskutuje sie z pewna forma braku komunikacji slownej i agresji w tekscie
        pisanym na odleglosc a inaczej na zywo.....
        p.s ale tak prawde mowiac to do dzisiaj mnie rozsmieszaja te jego podskoki
        hahahaha...niezle sie ubawilem;)
        • Gość: kom. Re: chciałabym jeszcze dodać, ze nie ma lepszego IP: *.chello.pl 01.12.03, 11:19
          Niedowartościowany i niesamowicie zakompleksiony. W sumie biedny człowiek, ale
          pewnie to nie jego wina.
          • Gość: gf Re: chciałabym jeszcze dodać, ze nie ma lepszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 14:17
            Komandos? Chyba żartujesz - to raczej o jego "nienawistnikach".
    • Gość: gf Re: gf, na miłość boską... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 20:43
      Toba się zajmę kiedy indziej.

      poza tym jest pewien problem - nie dysponujesz raczej jego poczuciem humoru,
      nie wiem czy zauważyłeś.

      pozdrawiam :)
      • Gość: az Re: gf, na miłość boską... IP: *.magtel.net.pl 01.12.03, 20:47
        > Toba się zajmę kiedy indziej.
        Ratunku! To już wolę Tworki.

        > poza tym jest pewien problem - nie dysponujesz raczej jego poczuciem humoru,
        > nie wiem czy zauważyłeś.
        E tam. Na dziś wystarczy mi, że nie odmówiłaś mi dysponowania jego inteligencją.
    • komandos57 Re: Portet psychologiczny Komandosa 01.12.03, 21:32
      Jaki ze portret? Jestem tworem wspolczesnej nauki.Wyprodukowano mnie w menzurce.I co jeszcze.Piszcie.Zem zajety odrobine.A,i jeszcze pozdrawiam.E
      tam...wszystkich, rzecz oczywista.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka