Dodaj do ulubionych

Mieszkam w Polsce

26.01.02, 21:13
Nasuwa sie treść piosenki zespołu o niedzwięcznej nazwie KULT
" Polska mieszkam w Polsce, mieszkam w Polsce..."
Totalna paranoja, zastanawiając się choć chwile nad tym co dzieje się w tym
kraju zbiera mi się na wymioty. Rzygac sie chce patrzac co wyrabiaja w sejmie,
w urzedach i kolejnych pieterkach w dol, po prostu niewierze ze ten kraj jest
tak
bardzo choryyy.
Obserwuj wątek
    • Gość: fnoll a moze - mieszkasz w mediach? IP: 195.150.224.* 26.01.02, 22:54
      zrob sobie post medialny, wez psa na spacer...
      na pewno pomoze :))))

      pzdr

      fnoll
      • jeremy.white Re: a moze - mieszkasz w mediach? 27.01.02, 07:05
        Nie mam psa, apropo babcie tutaj maja racje, dlaczego musza sprzatac kupki po
        swoich milusinskich skoro płacą 30 zl jakiegos chorego podatku ktos to powinien
        robic za nie.
    • mak05 Re: Mieszkam w Polsce 28.01.02, 11:03
      Witam!

      To zdanie ponizej mnie interesuje.

      jeremy.white napisał(a):

      , po prostu niewierze ze ten kraj jest
      > tak
      > bardzo choryyy.

      Jeżeli nie wierzysz tzn. ze widzisz jakies pozytwne
      objawy? Mylę się?

      Pozdrawiam
    • kwieto Re: Mieszkam w Polsce 28.01.02, 22:53
      A kto Ci broni wyjechac?
      Czyzby wlasne wygodnictwo?
      • jeremy.white Re: Mieszkam w Polsce 31.01.02, 22:05
        Tu sie urodzilem tu mieszkam, tu jest moja rodzina i moi przyjaciele, trzymają
        mnie w tym kraju zobowiązania nie wygodnictwo. Dziwi mnie tylko że kraj który
        powinien sie rozwijać (tu przykład Czech)- cofa się - robi kolejne kroki wstecz.
        • kwieto Re: Mieszkam w Polsce 31.01.02, 22:15
          Podaj przyklady tych krokow wstecz?

          Rozumiem, ze znikniecie kolejek w sklepach to krok wstecz? Otwarcie granic to
          krok wstecz? Zbicie inflacji do poziomu 3-4% to krok wstecz?
          • Gość: fantasia Re: Mieszkam w Polsce IP: 62.233.138.* 31.01.02, 22:28
            a mogę ja?

            bo mnie, szczerze mówiąc, magiczny 1% wzrost gospodarczy bardzo mocno
            przestrasza!!!
            i skład parlamentu, demokracyi naszej owocu, o skręt kiszek przyprawia...
            Plan Naprawy Gospodarki będzie mi się śnił w najgorszych koszmarach...

            20% bezrobocia
            no jak rany, choruje ten kraj...

            i proszę, Kwieto, nie przytaczaj kontrprzykładów - ja też to potrafię.
            ładnych parę osób, którym przytoczone zjawiska nie zagrażają specjalnymi
            katastrofami, zeznało mi w przeciągu kilku dni, że, cholera, przygnębia ich to,
            boją się, gdzieś "uwiera" w tle...

            nie tyle fakt, że to "ten kraj" właśnie... raczej, że rzeczywistość otaczająca
            zmienia jakość, że skala makro ma szansę wjechać z impetem w życie jednostki, i
            czort jeden wie, w jakiej formie to nastąpi.

            Jest niefajnie!
            • kwieto Re: Mieszkam w Polsce 31.01.02, 22:47
              Tak, ale ta rzeczywitosc z impetem moze wjechac niezaleznie od tego w jakim
              kraju sie zyje, wiec...
              • Gość: fantasia Re: Mieszkam w Polsce IP: 62.233.138.* 31.01.02, 22:49
                i co w związku z tym???
                • kwieto Re: Mieszkam w Polsce 31.01.02, 22:59
                  To, ze jesli wyjedziesz z tego kraju, szanse dokopania przez "swiat" sa podobne
                  (np. co wymysli Heider? albo jaki pomysl na rzad bedzie mial Belrusconi? Czy
                  skorumpowane CDU w Niemczech nie wymysli jakiejs afery? itd.)

                  A do tych co tak narzekaja na rzadzacych mam pytanie - co robili w trakcie
                  wyborow?
          • jeremy.white Re: Mieszkam w Polsce 31.01.02, 22:47
            Bez przesady nie wracajmy do tak dawnych czasów.
            W 1993/4 r. Polska ruszała do UE jako najlepiej rozwijający się kraj z byłego
            bloku wsch. Na czym stoimy teraz każdy wie.

            Wielka dziura.. i związana z nią "cęcia" to raczej krok do przodu nie jest
            Pijani posłowie wykrzykujące faszystowskie bzdury, Zdewociałe Posłanki, cyrk w
            pogotowiu
            A jak mi dobrze wiadomo otwarte granice są w UE
            Nie twierdze że wszystko to jedno wielkie ....
            ale popatrz sam czy wszystko jest wporządku
            Czy niechciał byś aby inne rzeczy toczyły się inną drogą?
            • kwieto Re: Mieszkam w Polsce 31.01.02, 22:56
              uwazam, ze droga ktora owe rzeczy sie tocza, moglaby byc mniej wyboista. Ale
              staram sie docenic, ze tak czy siak, droga owa prowadzi w pozadanym przeze mnie
              kierunku...

              W czechach ktore porownujesz tez jest sporo afer (ostatnio afera rzadowa w
              zwiazku z pewnym magnatem telewizyjnym). No i trudno zawsze byc liderem, nawet
              Malysz nie wygrywa zawsze (ostatnio, czy przedostatnio byl dziewiaty?). W
              kazdym razie, dobrze, ze jestesmy tu w czolowce krajow transformujacych sie, a
              nie na szarym koncu (za Bialorusia, Ukrainna itp.) Chcialbyc miec dobrobyt na
              jaki panstwa UE pracowaly lat 40sci w przeciagu dziesieciu lat? Nie za duze
              wymagania?
              Nie mowie, ze jest super. Ale nie jest tez az tak znowu tragicznie...
          • Gość: mirela Re: Mieszkam w Polsce IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 17:55
          • Gość: mirela Re: Mieszkam w Polsce IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 17:56
            25% wskażnik bezrobocia to krok wstecz?
            • kwieto Re: Mieszkam w Polsce 02.02.02, 18:28
              Ostatnio mowa byla o 16stu...
              • kwieto dopisek 02.02.02, 18:31
                Chcialbym zaznaczyc, ze jestem aktualnie bezrobotny wlasnie...
      • Gość: mirela Re: Mieszkam w Polsce IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 17:54
        Niestety mam na karku dwoje dzieci i nie mam forsy.Kurde.Dlatego.
        • Gość: ol Re: Mieszkam w Polsce IP: 193.178.168.* 02.02.02, 19:56
          Wedlug mnie jest tragicznie. Kwieto, gdzie ty masz oczy?
          • kwieto Re: Mieszkam w Polsce 02.02.02, 20:26
            Jest lepiej niz np. na Bialorusi. I lepiej niz przed zmiana systemu (czyli
            przed 1989r).
      • Gość: Vincenta Re: Mieszkam w Polsce IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 22:57
        kwieto napisał(a):

        > A kto Ci broni wyjechac?
        > Czyzby wlasne wygodnictwo?


        a czy wyjazd nie byloby ucieczka i uproszczeniem?

        W koncu "tutaj" sie urodzilismy i chyba wlasnie "temu" krajowi powinno zalezec na
        tym, aby nas zatrzymac, bo to " my" tworzymy ten kraj!
        • kwieto Re: Mieszkam w Polsce 05.02.02, 22:59
          No ale skoro to my tworzymy ten kraj, to komu ma zalezec? Nie nam przypadkiem?
          Jak wszyscy beda czekac na tego "kogos komu ma zalezec" (a tak wyglada spora
          czesc Polakow) to daleko nie zajedziemy
    • Gość: Kulka Re: Mieszkam w Polsce IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.02.02, 21:46
      Niewierzysz ,że ten kraj jst chory, i słusznie, bo on wcale chory nie jest,
      przechodzikie dzikie podskoki nie dojrzałego nastolatka ,jesli chodzi i afery
      polityczne.Inne afery też nie są czymś bardzo dziwnym w skali światowej.
      Byliśmy przyzwyczajeni przez 40 lat do bardzo nędznej ale stabilności, o
      aferach sie nie słyszało, bo nie wolno było o nich pisać,a głosowanie w sejmie
      było zawsze 100% za:) Teraz jak jest normalnie, to może się wydawać że to jest
      chore, ale moim zdaniem nie.Nie jest to w porządku,ale jest ok.że to jest na
      widoku.Tylko ze nikt do tego nie przywykł.
      • Gość: Fiona Re: Mieszkam w Polsce IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 10:34
        ...jest, niestety bardzo niedobrze w naszym kraju, to wyczuwalne... ten ogólny
        marazm, brak perspektyw... zastanawiam sie tylko dlaczego? łatwo jest
        rozpamietywać swoje krzywdy, po raz tysieczny wracać do tego co jako naród
        przeszlismy, jak było ciężko a będzie ciężej, bla, bla, bla - to przypomina
        biadolenie starej, zgorzkniałej dewotki. Jedno jest pewne, według mnie
        oczywiscie, jesli my, poszczególne jednostki nie zmienimy się, nie zmienimy
        swojego postrzegania świata, to ON SIĘ NIE ZMIENI ! Swiat jest taki jakim MY
        go widzimy, sami tworzymy jego wizerunek, wizerunek rzeczywistosci w której
        żyjemy... Prawda jest tak ze jesteśmy narodem leni, marudów i pesymistów
        z niewyplewionym syndromem chłopa pańszczyźnianego ! Brak nam "życiowej"
        elastyczności a przede wszystkim wiary w siebie! Lepiej siedzieć marudzac
        na "bezrobotnym" niż zmienić coś w swoim zyciu!
        Pozdrawiam.
        • kwieto Re: Mieszkam w Polsce 05.02.02, 10:46
          Jaki brak perspektyw???

          Moje perspektywy sa 10 razy lepsze niz np. mogly byc 10-15 lat temu! Wtedy to
          np. jako student moglbym sobie popracowac przy przerzucaniu waty szklanej, a
          prace po studiach pewnie bym znalazl w jakiej mleczarni czy innym takim...

          Ale jesli ktos woli narzekac...
    • Gość: charlie Re: Mieszkam w Polsce IP: 217.11.133.* 05.02.02, 10:37
      To ja mam dla Ciebie super radę......wróć tam skąd przyjechałes lub wyjedż tam
      gdzie jest rewelacyjnie...Skoro tak Ci się tu nie podoba to nie zatruwaj nam
      powietrza


      • Gość: Fiona Re: Mieszkam w Polsce IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 11:05
        taaa, jest też coś co jako naród uwielbiamy - potyczki słowne, łapanie sie za
        słowa itp. zupełnie niepotrzebne, jałowe dyskusje, ciągłe pieprzenie o tym co
        było, jak było, jak było zle albo jak bylo dobrze, udowadnianie swoich racji w
        stylu "moje na wierzchu" ILE MOZNA patrzeć wstecz ? czy nie można
        tego "pogrzebać"? przeszłosci już nie zmienimy, była - nie ma, są tylko jej
        skutki. Sami się blokujemy marnując swój czas i energię na "następne procesy
        W. Jaruzelskiego lub wzajemne lustrowanie" TO SE NE WRATI ! i dzięki Bogu.
        Tak na marginesie, polecam film "Podaj dalej" po jego obejrzeniu świat wydaje
        sie prostszy... w sumie jest... tylko to my go komplikujemy...
        Fiona
    • maax Re: Mieszkam w Polsce 05.02.02, 12:35
      Moim zdaniem, w Polsce żyło by się bardzo przyjemnie, gdyby tylko nie to
      okropne bezrobocie.
      Cóż się w sejmie się kłócą? - na tym polega demokracja, mają się kłócić!
      Afery? W Komisji Europejskiej też były niedawno afery łapówkarstwa, a w Belgii -
      afera pedofilska.
      Dobrze, że te afery są ujawniane, bo mamy wolną prasę.

      Pzdr
      • malwinamalwina Re: (nie)Mieszkam w Polsce 05.02.02, 13:56
        z takim procentem bezrobocia kazdy zachodni kraj by juz dawno rewolte wykrecil !
        a tu nic :-(
        pewnie myslicie ze to "normalne".....
        eeee tam, nikt nic nam nie da, trzeba walczyc o lepsze. A tu letargia i sen nocy letniej....
        moje konkluzje : to jest bardzo podporzadkowany i grzeczny kraj (niestety)
        • kwieto Re: (nie)Mieszkam w Polsce 05.02.02, 17:03
          Malwina, a masz pomysl co zrobic po tej rewolcie? Zalozmy, ze dochodzisz do
          wladzy, i...? Tylko nie mow mi, ze wystarczy dodrukowac pieniedzy!
          • malwinamalwina Re: (nie)Mieszkam w Polsce 06.02.02, 10:18
            no bo sie obraze ! moje imie jest Malwina a nie....
            nie mam pojecia co zrobic po tej rewolcie ale gdy zbierze sie kupa chetnych ludzi ktorzy nie maja pojecia
            a chca to cos z tego wyjdzie. Nie wierze w "szefow narodow" i "wielkie glowy ekonomiczne.
            Nie wierze w wielkie teorie uzdrawiajace.
            do kupy trzaaaaaaa i wymyslic jakas nowa droge
            Malwina
            zupelnie peace & love co jej nie pozwala inteligentnie i konkretnie myslec ;-)
            • kwieto Re: (nie)Mieszkam w Polsce 06.02.02, 10:28
              Pardon jesli urazilem.

              Na razie nowe drogi mamy takie:

              Lepper - dodrukujmy pieniedzy, Balcerowicz musi odejsc

              Liga Polskich Rodzin - zamknijmy granice najszczelniej jak sie da i szukajmy
              pomocy w bratniej Rosjii (bo to slowianin ze slowianinem a nie germanem -
              bedzie razniej!) Tudziez jeszcze mamy tam poslow ktorzy pikietuja czasem pod
              sejmem (protestuja przeciwko sobie samym?)

              Prawo i Sprawiedliwosc - Zrobmy panstwo policyjne urzad nadzoru nad urzedem
              nadzoru nad nadzorem nadzoru - wtedy bedzie szczescie i dobrobyt.

              Takie sa alternatywy w tej chwili. No i oczywiscie kazdy kto jest niezadowolony
              czhcialby wyzszych pensji w budzetowce, oslon socjalnych, darmowych wakacji - a
              kto za to zaplaci? Z czyich podatkow bedzie to sciagane? I co mamy miec
              dobrobyt z podatkami rzedu 60-80%?

              Jakos mnie te proponowane tutaj rewolty nie pociagaja. Nie zgadzam sie z
              obecnymi rzadami ale musze przyznac, ze sa one lepsze od tego co proponuje mi
              alternatywa. Polacy sami skreslili ugrupowanie ktore moglo cos zrobic i ma
              wyksztalcona po temu kadre inteligentow (mowie tu o UW). Nie chca - to niech
              teraz nie narzekaja, ze zamiast przeczytac program wyborczy poszczegolnych
              partii i glosowac "za", nie zadali sobie tego trudu i glosowali "wszystko
              jedno na co, byle przeciw"
              • malwinamalwina Re: (nie)Mieszkam w Polsce 06.02.02, 10:48
                a jaka droge wybraly inne kraje ? Np skandynawskie, o najwiekszej stopie
                Jak to sie dzieje ze we francji (ogromne opodatkowanie) nikt nie umiera na ulicy bo ubezp zdrowotne jest
                POWSZECHNE, nawet cudzoziemiec (bez karty pracy i zdrowia) albo kloszard moze z niego
                korzystac ?
                Jak to sie dzieje (czy to jakas inna koniunktura ekonomiczna ? inny system ?) ze panstwo dofinansowuje
                czynsz mieszkaniowy osob z niska pesja do 80 % ?
                Ze kasa rodzinna rozdaje wszystkim dzieciom do lat 16 bony na wakacje ! (rodzinne czy kolonie, wsio
                rawno )
                Ze bezrobotni sa oplacani, a gdy skoncza sie ich prawa do "allocation", maja pensje socjalna minimum ?
                Ze pracujemy 35 godzin tygodniowo.
                Ze ludzie moga sie bezplatnie doksztalcac. Ze dzieci ze skromnych rodzin maja bursy na nauke.

                Czy dowiadywales sie jaka jest wysokosc opodatkowania w krajach bogatych ?

                (nawiasem mowiac francja nie jest szczytem szczytow bo zycie drogie jak cholera i fortuny od jablka tu
                nie zbijesz !)
                Dzis rano w dzienniku dali srednia przezywania/umierania - najwyzsza w europie - kobiety 84 lat,
                mezczyzni - 75,5.

                W wyniku czego te socjale tu istnieja ?, odpowiedz mi szczerze....

                • kwieto Re: (nie)Mieszkam w Polsce 06.02.02, 11:15
                  w wyniku tego, ze przez pierwsze piecdziesiat lat XX wieku prawie wcale one nie
                  istnialy, i zaczely sie rozbudowywac dopiero w latach 60-70tych... A wtedy owe
                  kraje byly juz na takim poziomie "dobrobytu" ze je zwyczajnie bylo na to stac.

                  My niewiele sie ruszylismy przez ostatnie pol wieku od czasow wojny. I teraz
                  mamy w piec lat "odrobic" to na co inni pracowali przez lat piecdziesiat?
                  Uwazasz, ze sie da?

                  Spoleczne koszty restrukturyzacji sa ogromne, roznica polega na tym, ze taka
                  restrukturyzacje jaka my przechodzimy teraz inne panstwa przeszly w latach 70-
                  80 (przypomne tylko gigantyczne strajki w Wlk. Brytanii gdy to pani M.Tacher
                  zwalniala masowo gornikow i zamykala nierentowne kopalnie, a na protestujacych
                  z dnia na dzien bezrobotnych gornikow wysylala brygady policyjne)

                  No i jeszcze jeden drobiazdzek. Zaraz po wojnie panstwa zachodnie zostaly
                  objete tzw. Planem Marshalla - przyznajacym gigantyczna pomoc finansowa i
                  rzeczowa, a zarazem wymuszajacym kooperacje miedzynarodowa. Panstwa zachodnie
                  otrzymaly bardzo duzo sprzetu z demobilu (tzw. UNRA - pomoc w samochodach,
                  ciezarowkach, ubraniach i innym tego typu sprzecie). Wspolpraca miedzynarodowa
                  a potem powstanie Europejskiej Wspolnoty Wegla i Stali, CEFTY, no i na koniec
                  Unii Europiejkiej daly krajom zachodnim bardzo duzego kopa do przodu.

                  Polska na UNRE sie czesciowo zalapala (bo dopiero sie tworzyl rzad
                  Komunistyczny i nie zdazyl sie odgrodzic), ale na Plan Marshalla juz nie. (bo
                  komunisci zarzadzili izolacjonizm i sie odgrodzili) W zwiazku z tym, wszelki
                  rozwoj, ktory tam opieral sie o "bezzwrotne pozyczki" u nas przebiegal za
                  pomoca kredytowania sie u panstw zachodnich (do dzis te kredyty splacamy), nie
                  mowiac juz o transferze towarow na wschod, oraz hamowaniu rozwoju polskiej
                  mysli technicznej (jesli klocila sie z osiagnieciami ZSRR).

                  A ty chcesz, zeby bez wsparcia jakie mialy panstwa zachodu, tak na wlasna reke
                  je dogonic (a najlepiej przescignac) w 5 czy 10 lat... Naprawde - warto myslec
                  realnie, a nie tylko sie dziwic dlaczego Szwecja taka bogata, a Polska taka
                  biedna...

                  BTW, Niemcy maja teraz najnizszy wzrost gospodarczy w calej UE - wlasnie przez
                  rozbudowany system socjalny...
                  • Gość: malwinamalwina Re: (nie)Mieszkam w Polsce IP: *.abo.wanadoo.fr 06.02.02, 11:36
                    dyskusja jest o ekonomii politycznej a ja tu nic nie mam do powiedzenia (a raczej zamilcze bo
                    jednostronnosc niektorych analiz mnie przekreca)
                    nie jestem kompetentna i koniec.
                    ale zadaje sobie pytanie : czy maly wzrost gospodarczy w niemczech obchodzi LUDZI czy sa
                    zadowoleni z rozbudowanego socjalu ?
                    I czy myslisz ze ten niski wzrost zagraza ekonomii panstwa i doprowadzi je do bum bam bum ?
                    Kryzys jest nieodzownym elementem gospodarki kapitalistycznej, jej baza i istnieniem. Co ty sie
                    przejmujesz Niemcami !?

                    Za kazdym razem w Pl jestem zaszokowana sposobem pracowania ludzi ! Na pysk taka kelnerka tu by
                    wyleciala. Nie mowie o mojej kuzynce, matematyka wyzsza, informatyka - jej praca jest mniej
                    interesujaca niz moja a daleko mi do informatycznych predyspozycji ! na tym komputerze nic nie umie
                    zrobic i jej potencjal jest zupelnie nie wykorzystany. Trzeba byc swirnietym zeby ladowac ciezki
                    pieniadze w fachowe wyksztalcenie ludzi i "uzywac" ich potem do sprawdzania czekow na ekranie !
                    NIC SIE NIE ZMIENILO !
                    a pieczone golabki nie wleca same do gabki....
                    I to by bylo na tyle

                    avec mes respects
                    M.
                    Kwieto, czlowiek jest wazniejszy od wzrostu gospodarczego - to chcialam powiedziec. trzeba nam
                    rozwiazan na miare ludzi, ot co...
                    Malwina (niepoprawna idealistka i tak trzymac) :-)
                    • kwieto Re: (nie)Mieszkam w Polsce 06.02.02, 12:04
                      Przede wszystkim, mi nie chodzi o jednostronne przedstawianie danych - chodzi
                      mi tylko o pokazanie skad sie biora roznice pomiedzy Francja a Polska, i
                      dlaczego rewolucja niewiele zmieni. NIe mowie, ze to co sie dzieje jest super.
                      Mowie tylko, ze jest jedna z w miare rozsadnych drog (choc nie przecze, moim
                      zdaniem sa drogi lepsze).

                      Owszem, czlowiek wazniejszy, choc tutaj za wielu by chcialo zeby wszyscy mieli
                      po rowno (a najlepiej "ja najwiecej") i to bez zadnej pracy... I to jest ta
                      roznica pomiedzy PL a krajami zachodnimi. Tam ludzie chca pracowac i wiedza, ze
                      aby cos miec, trzeba sie postarac. Tutaj wszystkim sie wydaje, ze przez samo
                      to, ze przyjda do pracy, naleza im sie pieniadze.

                      Przyklad: Moja mama zatrudnia dziewczyne do pracy z komputerem. Dziewczyna
                      sobie radzi lepiej lub gorzej, ale gdy dowiedzialem sie, ze po skonczonym
                      technikum informatycznym (sic!) nie potrafi zainstalowac programu ktory w
                      trakcie instalacji krok po kroku opisuje co nalezy robic... Takie przyklady
                      mozna mnozyc.
                      Bylem raz na takim spotkaniu pracodawcy z potencjalnymi pracownikami chodzilo o
                      prace czesciowo "na tasmie" czesciowo przy komputerze. Bezrobotni nie przyjeli
                      pracy, bo zaden z nich nie znal takiego programu co sie Excel nazywa (zawsze mi
                      sie wydawalo ze "Office" to podstawa przy pracy z komputerem). Dodam tylko, ze
                      Urzad Pracy organizuje bezplatne kursy komputerowe dla bezrobotnych - dlaczego
                      sie nie zglosili? Moze bardziej im pasowalo zostac na bezrobociu?

                      A Ty piszesz, zeby zrobic rewolucje - i pomysl co sie stanie, gdy TACY ludzie
                      jak Ci powyzej dojda do wladzy. Myslisz, ze bedzie lepiej?
                      • kwieto Dopisek 06.02.02, 12:13
                        nie wiem, czy kryzys w Niemczech doprowadzi do "buch-bach". Wiem tylko, ze jest
                        duzy rozdzial pomiedzy wschodnimi (byle NRD) a zachodnimi landami. I ze
                        zachodnie landy potrafia myslec "po gospodarsku" a wschodnie czekaja na to,
                        zeby ktos za nich zrobil i podal dobrobyt na talerzu (tak mowia sami Niemcy!!)

                        A w Polsce mamy caly kraj takich ludzi.

                        Niedawno slyszalem w radio pewnego psychologa, ktory mowil miedzy innymi, ze
                        spora czesc frustracji i depresji ludzi wiaze sie z tym, ze oni po prostu nie
                        rozumieja prostych mechanizmow ekonomicznych. Ze nie rozumieja czegos takiego
                        jak "kryzys" nie rozumieja, ze przedsiebiorca kieruje sie zyskiem ekonomicznym.
                        Dlatego glosuja na takich co to albo milion zlotych kazdemu obiecuja, a to
                        darmowe mieszkania, a to mowia o dobrobycie w przeciagu roku. Prawie nikt nie
                        zadaje prostego pytania "A skad wziac na to pieniadze?" No a potem sie dziwia,
                        ze politycy robia ich w bambuko. Bo robili juz na poczatku, w trakcie kampanii
                        wyborczej.

                        Mlynarski spiewal kiedys o dwoch krzewach akacji - z listow pierwszej
                        wychodzilo "kocha lubi szanuje" drugiej zawsze wychodzilo "nie chce nie kocha
                        zartuje" Sek w tym, ze o ile pierwsza zawsze klamala, to druga zawsze mowila
                        prawde. No ale tak czy siak, pierwsza miala zawsze odarte listki, a druga byla
                        nietknieta...
                        Puenta bylo cos takiego: "wy sie panstwo teraz smiejecie z naiwnosci tych co z
                        akacji wrozyli - ale zobaczymy co sie bedzie na wyborach dzialo"
                        No i ludzie nadal zrywaja listki z tej pierwszej, oszukujacej akacji...
          • jeremy.white Re: (nie)Mieszkam w Polsce 06.02.02, 21:16
            kwieto napisał(a):

            > Malwina, a masz pomysl co zrobic po tej rewolcie? Zalozmy, ze dochodzisz do
            > wladzy, i...? Tylko nie mow mi, ze wystarczy dodrukowac pieniedzy!


            Dla niektórych jest to dobre rozwiązanie :)

      • Gość: charlie Re: Mieszkam w Polsce - dlaczego? IP: 217.11.133.* 05.02.02, 14:00
        Jane że w Polsce jest super. To bezrobocie to tragiczna sprawa, ale gdzie go
        nie ma.
        Ja nie rozumiem tylko dlaczego Ci którzy tak narzekaja na wszystko po prostu
        stąd nie wyjada tam gdzie są krainy mlekim i miodem płynące?
        • Gość: ES Re: Mieszkam w Polsce - dlaczego? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.02.02, 16:09
          Nie ma takich krain. A bezrobocie jest fatalnie duze. W Kanadzie teraz wzroslo
          i wielu uwaza ,ze jest tragicznie, bo jest 8%. No ale 20% to nie rozumiem.
          • kwieto Re: Mieszkam w Polsce - dlaczego? 05.02.02, 17:01
            Owszem, ale np w Kanadzie nie ma problemu nierentownego przemyslu ciezkiego,
            nie ma problemu ilosci rolnikow (jest conajmniej o polowe za duzo) - innymi
            slowy, Kanada nie musi ponosic kosztow restrukturyzacji. A spoleczne koszty
            zmian Polska bedzie placic jeszcze pokolenie albo dwa. I innej drogi nie ma.
        • fragola Re: Mieszkam w Polsce - dlaczego? 05.02.02, 18:05
          Jak przyglądam się wielu ludziom to trochę niepokoi,że sporo ma "socjalistyczną
          mentalność"-oczekują,aż ktoś coś da,rozwiąże za nich problemy.Owszem stopa
          bezrobocia może przerażać,ale z drugiej strony porównywanie 12 letniej polskiej
          demokracji z krajami zachodnimi to wybaczcie przesada.
    • Gość: Wit Re: Mieszkam w Polsce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 18:41
      Mi tez coraz gorzej zyje sie w tym kraju nad Vistula:
      bezrobocie- 19% (mnie tez to dotyczy), ogolne chamstwo narodu, handel skórami,
      cwanactwo, lapownictwo, nietolerancja, na ulicy ludzie przejawaiaja
      bezinteresowna zlosliwosc wobec siebie, zauwazcie jak inaczej jest na
      Zachodzie, ludzie sa jacys bardziej zyczliwi i usmiechnieci, nie zdarza sie aby
      przejezdzajacy samochod "niechcacy" cie ochlapal. Polska to taka gorsza Europa,
      kraj kartoflowo- buraczany
    • Gość: Wit Re: Mieszkam w Polsce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 20:26
      Porównajmy sobie Polskę i Czech, startowaliśmy z podobnego poziomu, tam
      bezrobocie jest na poziomie 5- 7%, zachodnie koncerny inwestuja tam ostatnio
      wiecej niz w Polsce (Toyota, Volkswagen), mozna tez zestawic sytuacje Skody
      (eksport na całą Europę) i FSO (bankrut). co tu duzo pisac, wystarczy porownac
      nasza i ichnia stolice, Wawa wyglada tak jakby ktos w blocko rzucil cegla
      (jedna z najbrzydszych stolic Europy) i nie piszcie, ze wojna itd., bo to
      argument troche juz zwietrzaly, nie zdziwie sie jak niedlugo Polske przescignie
      Rosja (maja tam ostatnio 7% wzrost PKB)
      Jednym z Waszych argumentow jest tez to, ze na Zachodzie jest tez korupcja,
      zgadza sie, ale jest ona na najwyzszych szczeblach, szary czlowiek jej
      bezposrednio nie odczuwa, nie trzeba sie oplacac urzednikom, lekarzom,
      nauczycielom.
      • kwieto Re: Mieszkam w Polsce 05.02.02, 20:47
        To ja tylko dodam, ze FSO chcial wziac General Motors (Opel) i Ford, natomiast
        Zwiazki zawodowe ktore tam siedza stwierdzily, ze wola Daewoo. Dlaczego? Bo
        daewoo powiedzialo, ze nie zwolni ludzi i nie bedzie robilo ciec. No to
        splajtowal caly zaklad.

        Tak samo np. Stocznia Gdanska - zwiazki nie pozwolily na reforme, i splajtowali
        (dla porownania st. Szczecinska byla w gorszej kondycji, teraz jest bodaj nr5
        na swiecie)

        Polacy panicznie boja sie inwestycji obcego kapitalu, na wniosek OBYWATELI mamy
        wysokie cla importowe, (niby chronimy rynek) przez co przedsiebiorstwa nie
        musza byc konkurencyjne w stosunku do zagranicznych...

        Czyli - ludzie sa w duzej mierze sami sprawcami tego co ich dotyka - oczywisnie
        nie wszyscy i nie zawsze, ale w bardzo duzym stopniu.

        A co do wzrostu PKB - rosja przezyla bardzo duzy kryzys pare lat temu, (ktorego
        nam sie udalo uniknac) A i Czechy maja zdaje sie gleboki kryzys gospodarczy
        niedawno na swoim koncie.

        A z drugiej strony, Niemcy maja najnizszy wzrost PKB w Europie (bodaj 1%), jak
        sami mowia - przez zbytnio rozbudowany system socjalny...
      • fragola Re: Mieszkam w Polsce 05.02.02, 21:06
        Gość portalu: Wit napisał(a):


        > Jednym z Waszych argumentow jest tez to, ze na Zachodzie jest tez korupcja,
        > zgadza sie, ale jest ona na najwyzszych szczeblach, szary czlowiek jej
        > bezposrednio nie odczuwa, nie trzeba sie oplacac urzednikom, lekarzom,
        > nauczycielom.

        Z tym się zgadzam w zupełności,ale myślę,że korupcja na taką skalę w Polsce to
        dziedzictwo PRL,gdzie się kombinowało i "załatwiało".Wkurza mnie to. Nie daję w
        łapę(bywały preteksty) i nie biorę(mogłabym), ale ostatnio powiedziałam o tym w
        rozmowie i usłyszałam "eee...jeszcze zdążysz...".Homo sovieticus?
        Dokonałeś niesamowitego zestawienia :jedno z najpiękniejszych miast w Europie-
        Praga kontra Warszawa. No,cóż...Ale mamy Kraków.
        W sumie sporo racji w Twoich wypowiedziach.Ja o tym wiem,Ty o tym wiesz,że nie
        dzieje się najlepiej,ale to nie powód do lamentów, narzekań.Wyjechać?Realizować
        się w polityce,by to zmienić?Wybierać mądrych,aby to zmienili?...Mamy
        wybór.Jednak.

        Pozdrawiam
        fragola

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka