Dodaj do ulubionych

Autyzm w kontaktach z płcią przeciwną

08.08.09, 23:05
Całe życie tak mam - mimo licznych słyszanych komplementów o urodzie, figurze,
uroku wciąż mężczyźni mijają mnie, nie zauważają albo to ja nie zauważam, że
oni mnie zauważają... Nie umiem nawiązać relacji damsko-męskiej tj związku,
mimo, że nie mam problemów z nawiązaniem relacji towarzyskich tj zapoznaniem
znajomych czy zrobieniu świetnego wrażenia, kiedy ubiegałam się o pracę,
zdawałam egzaminy czy załatwiam interesy (od niedawna prowadzę własną firmę,
przejętą po dziadku). Nawet jeśli ktoś się mną zainteresuje, to rezygnuje
prędko.... Słyszałam już różne wersje diagnozy dlaczego tak się dzieje - za
bardzo się staram, jestem pesymistką, nie mam ciekawych zainteresowań, za dużo
gadam, jestem zbyt wylewna/oziębła, za szybka/za wolna, za mało pewna
siebie/za bardzo pewna siebie. Nie chcę się na siłę zmieniać, chcę być sobą i
na codzień jestem, ale coś jest nie tak - jak jeden mąż faceci mnie nie chcą :(
Zastanawiam się jak może być przyczyna? Relacje z ojcem? Może urazy w okresie
dojrzewania? Mam wciąż w pamięci taką scenę z balu kończącego podstawówkę,
kiedy wszystkie dosłownie dziewczyny z kimś tańczą coś wolnego, a ja stoję
sama... Przeżyłam parę odrzuceń w tamtym czasie - 2-krotnie się
angażowałam...Później historia się powtarzała, podejmuję w życiu wiele wyzwań,
jestem uważana za człowieka, który ma wszystko, a taka niby prosta rzecz jak
znalezienie sobie faceta to dla mnie jakieś "nieosiągalne osiągnięcie".
Obserwuj wątek
    • mona.blue Re: Autyzm w kontaktach z płcią przeciwną 08.08.09, 23:16
      Pewnie jeszcze nie trafiłaś na swoją drugą połówkę, nic na siłę,
      warto czekać na tę odpowiednią osobę.
      • linuska Re: Autyzm w kontaktach z płcią przeciwną 09.08.09, 00:16
        Ale kurcze, chcialabym, żeby chociaż ktoś się mną zainteresował - nie musi być
        to zaraz miłość po grób (jak będzie to super), ale żeby chociaż mieć chłopaka,
        pochodzić ze sobą i zobaczyć jak to jest.
        • lifeisaparadox Re: Autyzm w kontaktach z płcią przeciwną 09.08.09, 03:46
          Pewnie masz tak narabane w glowie, ze nic sie nie da zrobic :)
          Radze rozejrzec sie za jakims schizofrenikiem, tudziez z uszkodzeniem mozgu,
          ewentualnie z zespolem downa. Oni sa w stanie pojsc nawet w ogien.
          • gold_paula Re: Autyzm w kontaktach z płcią przeciwną 09.08.09, 12:43
            Nie przejmuj się ja też tak mam. W swoim towarzystwie potrafię dawac czadu, a
            jak przyjdzie pogadac z jakimś chłopakiem to ja się blokuję. Nie mam faceta i
            nie miałam. Co do przeżyc z przeszłości to chyba coś w tym jest - z ojcem nie
            mam dobrych relacji, on się mną nie interesuje. Raz byłam zakochana ale
            platonicznie, on o tym wiedział i się nabijał. Więc tak już chyba mamy...
          • linuska Re: Autyzm w kontaktach z płcią przeciwną 09.08.09, 12:51
            Gdybym miała jak to określasz tak "narąbane", to:
            - nie radziłabym sobie w życiu i w interesach
            - nie przeszłabym badań psychologicznych np do pozwolenia na broń czy na
            licencję pilota ;)
            Zresztą, sami wiecie jest mnóstwo porąbanych żon i matek.
            • bucefal_macedonski Autyzm srautyzm 09.08.09, 13:47
              Sama najpierw przedstawiasz swój banalny problem w dramatycznej kolorystyce godnej uszkodzenia korowego ośrodka mowy, a potem się dziwisz, że sobie ktoś z ciebie jaja robi i jeszcze na dokładkę ośmieszasz się "skromną" autoprezentacją, jaka to z ciebie przebojowa pilotka i rewolwerowiec.

              Diagnoza: brak poczucia humoru, kobiecego dystansu do siebie i problemy z umiejętnym braniem chłopaków na biedną dziunię misia, który jest zawsze taki mądry. Wszystko to spowodowane militarycją wzorca stosunków interpersonalnych oraz zapewne intymnych.

              Terapia: chłopa sobie znaleźć, naprzód MARSZ! Czas wykonania zadania: 2 tygodnie. Po upływie tego czasu zdać raport! Zrozumiano?
            • lifeisaparadox Re: Autyzm w kontaktach z płcią przeciwną 09.08.09, 18:27
              linuska napisała:

              > Gdybym miała jak to określasz tak "narąbane", to:
              > - nie radziłabym sobie w życiu i w interesach
              > - nie przeszłabym badań psychologicznych np do pozwolenia na broń czy na
              > licencję pilota ;)
              > Zresztą, sami wiecie jest mnóstwo porąbanych żon i matek.

              No to mowie, porabana kobita do porabanego faceta juz wymienilem przykladowe opcje.

              Linencje pilota? pozwolenie na bron? to tak jakbym ja skonczyl studium
              kosmetyczne, oraz byl transwestyta na pol etatu na wybiegu dla modelek.
              Rozumiesz juz na czym polega to w czym "czujesz sie silna"?
    • komandos_seal moja diagnoza 09.08.09, 16:09
      Wspomnialas o diagnozie. Wiec masz chroniczne niedopchniecie. Kicia, potrenuj z ebonitowym waclawek. Najlepszy taki na paluszki. Minie ci bzdziagwo
    • paco_lopez Re: Autyzm w kontaktach z płcią przeciwną 09.08.09, 22:23
      może śmierdzi ci z buzi ? albo stopy ci śmierdzą . masz wszystko
      takie materialne to ci ludzie na ogół będą cukrować. może sztywna
      jakaś jesteś - taka do tyłu odchylona albo wiesz ja mam taką jedną
      znajomą ze jakby co to nie powiedziałbym jej że nie ma chłopa
      dlatego, że ma małe cycki i nogi na beczce prostowane. takim chłopom
      po piećdziesiątce to nie przeszkadza i jak ją widza to się szczerzą
      i cmokają ją w policzki, a rówieśnicy mają ją gdzieś. a może ty
      zdewociała jesteś mimo że młoda i mało chętna się wydajesz ????
      różnie może być.
    • nina9999999 Re: Autyzm w kontaktach z płcią przeciwną 10.08.09, 21:12
      masz zupełną rację!!!! za bardzo się starasz. również nie kochasz siebie i
      jesteś za bardzo zdeterminowana. doceń jak wspaniałą i samowystarczalną
      osobą jesteś. przestań na siłę szukać kogoś. jak będziesz szczęśliwa sama ze
      sobą nawet nie zauważysz kiedy ktoś się Tobą zainteresuje. nie kochasz
      siebie ,nikt Cię nie pokocha...........- bo niby czemu? znasz się najlepiej
      jak tylko można, jeżeli nie uważasz, że jesteś tego warta- dlaczego ktoś miał
      by to zauważyć?.....
    • funstein Re: Autyzm w kontaktach z płcią przeciwną 11.08.09, 07:06
      ojciec Cię nie kąpał jak byłaś dzieckiem i teraz masz przesrane.
      matka nieświadomie rywalizowała z Tobą o ojca i Cię "wykastrowała"
      z zazdrości o faceta.

      Tak długo jak się boisz odrzucenia tak długo nie masz szansy na faceta, bo żaden
      facet nie wytrzyma podejrzliwości, zazdrości, niepewności i emocjonalnego
      dziewictwa dłużej niż dzień czy dwa.

      Strać emocjonalne dziewictwo i zacznij się troszczyć o jakiegoś faceta aż Ci
      przejdzie strach.

      W tajemnicy Ci powiem, że faceci nie rzucają mądrych i dobrych kobiet. Rzucają
      za to ze 100% pewnością egocentryczne kretynki myślące jajnikami a nie mózgami.

      W końcu święta księga mówi, żeby nie hodować świń ;)
      • paco_lopez Re: Autyzm w kontaktach z płcią przeciwną 11.08.09, 09:06
        oooo doktorze funstein jak to dobrze że jest juz pan po wakacjach.
        szkoda ze pana nie było, ale to nic. jak pan będzie zaglądał to
        wrzuce panu kilka tematów do obróbki.
    • krzysiek.wa_wa internet NIE jest Bogiem !!! 13.08.09, 14:43
      linuska napisała:

      > (...) Nawet jeśli ktoś się mną zainteresuje, to rezygnuje
      > prędko.... (...)

      ale to nie da się tak poradzić "zdalnie"

      potrzebna jest "informacja zwrotna" ("feedback")
      od tych, co z tobą randkują

      oglądałem kiedyś kilka odcinków programu
      w którym prowadzący pomagali "singlom z przymusu"

      porady były za każdym razem indywidualnie dopasowane

      z tego najważniejsza była "informacja zwrotna"
      uzyskiwana od osób, które się z nimi umawiały na randkę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka