Dodaj do ulubionych

Tortem w mózg

03.09.09, 19:47
Genialny artykuł, a właściwie jego autor. To zjawisko podświadomie
chyba czuje większość z nas, ale nie sądziłem że można to opisać w tak
przystępny, a jednocześnie głęboki i dobitny sposób. Może jedyne co bym
dodał to wzmiankę o badaniach nad procesem nauczania poprzez zabawę,
które pokazują że jednak najszybciej chłoniemy wiedzę w trakcie zabawy.
Obserwuj wątek
    • ale_hale Problem nie dotyczy tylko telewizji 03.09.09, 20:18
      ale i komputerów. Wyłączam się i idę do znajomych.
      • asen Od rozrywki kurczy się mózg (info-zrywka Gazety) 04.09.09, 15:16
        Nagłówek Gazety: "Od rozrywki kurczy się mózg" udowodnił tezy postawione w
        artykule.

        (zaczynając od tytułu)
        - Ma być krwiście, ironicznie, dowcipnie, zaskakująco, soczyście, szokująco,
        czasem wstydliwie, bo tylko tak przyrządzona strawa wydać się może naszemu
        umysłowi wystarczająco smaczna.
        - A potem już tylko z górki - niczym w thrillerach czy filmach sensacyjnych mowa
        będzie o tym, co najskuteczniej rozpala nasze ewolucyjnie zaprogramowane
        mechanizmy. O kataklizmach, chorobach, wypadkach, wojnach, kłótniach,

        Gratulacje dla Autora za dobitne zdiagnozowanie prasy i mediów.
    • traktorzysta Nie zgadzam się do końca z tym artykułem . 03.09.09, 20:32
      Ale nie chce mi się rozpisywać dlaczego . Fora internetowa - jeden z
      wielu przykładów ,że społeczności żyją ,ale mam tu na myśli
      wyspecjalizowane fora . 10 lat temu nie miałbym takiej pomocy jaką
      mam dziś ,dzięki osobom z zaprzyjaźnionych stron dyskusyjnych .
      • karim1972 Re: Nie zgadzam się do końca z tym artykułem . 04.09.09, 00:11
        Artykul jest poswiecony ogolowi, nie jednostkom, i oglnym tendencjom
        w spoleczenstwach, nie mowi zas: "wszyscy". Poza tym internet daje
        mozliwosc interakcji, telewizja czyni cie biernym obserwatorem.
        Uczestniczac w jakims forum, jestes zmuszony wykazac sie czasem
        intelektualnie, przekazac jakies tresci, skonfrontowac je z innymi
        ludzmi (nawet jesli ich nie znasz osobiscie). Sam mam bardzo
        nietypowe zainteresowanie i dzieki netowi udalo mi sie spotkac
        innych, podobnych ludzi, od ktorych wiele sie nauczylem.
        Tego nie mozna powiedziec o TV, siedzisz i gapisz sie, jak
        przyslowiowa sroka w kosc ;), na szczescie od lat nie mam
        telewizora :D
      • jimmyjazz no właśnie 04.09.09, 09:36
        traktorzysta napisał:

        > Fora internetowa - jeden z
        > wielu przykładów ,że społeczności żyją ,ale mam tu na myśli
        > wyspecjalizowane fora .

        No i o tym własnie facet pisze - wielu znajomych dookoła,
        niezliczone możliwości kontaktów ale nie są to już przyjaźnie. Ot
        forumowe znajomości - dzisiaj są jutro się nie zalogujesz i nie ma.
        Nie mów że masz na forach przyjaciół bo takie wyznanie można
        wytłumaczyć tylko erozją definicji "przyjaciela".
    • ffamousffatman Tortem w mózg 03.09.09, 20:45
      Inteligentna rozrywka też niszczy?
      • ffamousffatman Re: Tortem w mózg 03.09.09, 20:47
        Znaczy czy Antoniszczak też niszczy?
    • farfocel_forever Tortem w mózg 04.09.09, 00:46
      Nie zgadzam się z marsowym tonem tego artykułu. Właściwie to sam potwierdza
      swoją tezę: "erozja społeczeństwa" - no to właśnie jest ponure straszenie
      ludzi, aby wzrosła poczytność i liczba komentarzy.
      To, że informacje mają zasadniczo treść, nie oznacza, że nie powinny mieć
      formy, choćby ze względów estetycznych warto je ubrać w jakąś metaforę,
      analogię itp. To, że nie mamy dalekosiężnych planów, nie jest samo w sobie
      złe: warto być otwartym na nowe możliwości, zresztą jak tu planować całe życie
      w naszej ponowoczesnej rzeczywistości, kiedy niczego nie można być pewnym. Że
      lubimy zabawę - co w tym dziwnego. Zwierzę, jak się naje, też albo odpoczywa,
      albo się bawi. W ogóle TV to już przeszłość, trzeba by analizować zachowania w
      internecie - czasem ludzie "samotni" są gwiazdami towarzyskimi w sieci.
    • lisa2 Tortem w mózg 04.09.09, 01:23
      Po prostu pranie mózgu - nadmiar wiadomości o pewnych charakterystycznych
      cechach tworzy w mózgu człowieka ślad.

      Niezależnie jakiego rodzaju jest to informacja - np. przyjemna, czy nieprzyjemna.

      W ten sposób działa również reklama - często powtarzana w końcu tworzy w mózgu
      człowieka swój element charakterystyczny i wywołuje u nas pewne reakcje
      podświadome jeśli dostaniemy następny sygnał.

      Tak samo działa na nas częste oglądanie lub słuchanie o rzeczach złych, np.
      ostatnio wydarzyła się w katastrofa samolotu na pokazach lotniczych, i mnie to
      wcale nie rusza, bo już się przyzwyczaiłam do takich wiadomości - uznaję to za
      głupotę pilotów, którzy podjęli ryzykowny manewr i przegrali z życiem.

      Podobne znieczulenie pewnych działań widzę u lekarzy na widok umierającego
      pacjenta, policjantów na widok kraksy na drodze, policjantów strzelających do
      ludzi - niezależnie czy w obronie własnej czy odpowiadających ogniem na widok
      strzelających bandytów.

      Ot, jedna z wielu informacji - ja w tym nie brałam udziału, ja jestem
      szczęśliwa, że mnie to nie dotyczy.

      Oglądanie thrillerów, filmów grozy, czy innych obrazów wzbudzających złe
      uczucia - powodują, że człowiek się uodparnia na te informacje i może dojść do
      braku reakcji pozytywnej na widok rzeczywistego zagrożenia w jego życiu realnym.
      • koontza Re: Tortem w mózg 04.09.09, 08:32
        zgadzam sie ze zdaniem "Lisa2", dodałaby do tego jeszcze gry komputerowe w które
        grają nasze dzieci... jak patrze że 10-lub 12-latkowi rodzice pozwalają grać w
        krwawe strzelanki od 16- czy 18- lat, to ręce opadaja...
        • leda16 Re: Tortem w mózg 04.09.09, 09:21
          koontza napisała:
          dodałaby do tego jeszcze gry komputerowe w któr
          > e
          > grają nasze dzieci... jak patrze że 10-lub 12-latkowi rodzice pozwalają grać w
          > krwawe strzelanki od 16- czy 18- lat, to ręce opadaja...



          Rozum też Ci chyba opada niżej pępka, bo jeszcze nikt nie udowodnił, że krwawe strzelanki przyczyniają się do krwawych czynów naszych dzieciaczków. Ot, co najwyżej do zawężenia zainteresowań. Ale też do czasu, bo potem ze strzelanek wyrastają. W końcu lepiej, że dzieciak gra na komputerze, niż żeby włóczył się po ulicach z chołotą z rodzin patologicznych i podpalał bezdomne koty. Po prostu demonizujesz to, czego nie jesteś w stanie zrozumieć, opierając się na kilku bezwartościowych naukowo książczynach napisanych wyłacznie po to, żeby wreszcie ten doktorat zaliczyć i trochę budżet podreperować bredniami dla frajerów.
        • jimmyjazz Re: Tortem w mózg 04.09.09, 09:43
          koontza napisała:

          > zgadzam sie ze zdaniem "Lisa2", dodałaby do tego jeszcze gry
          > komputerowe w które grają nasze dzieci... jak patrze że 10-lub 12-
          > latkowi rodzice pozwalają grać w krwawe strzelanki od 16- czy 18-
          > lat, to ręce opadaja...

          Tylko nie ma najmniejszych dowodów na to że gry szkodzą.
          Stereotypowe dyrdymały. To tak jakbyś stwierdziła że jak dziecko
          przeczyta 100 razy Czerwonego kapturka to zacznie zjadać ludzi.
          Zdrowym ludziom to nie szkodzi. A chorym wystarczy dowolny impuls.

          Odnoścnie książek - facet który zamordował Johna Lennona, miał przy
          sobie egzemplarz Buszującego w zbożu, zaś facet który próbował
          zastrzelić Ronalda Reagana, miał obsesję na punkcie tejże książki,
          chciał nawet zmienić imię i nazwisko na Holden Caulfield.
          ZAKAZAĆ KSIĄŻEK. Sieją śmierć.
    • emeralda Tortem w mózg 04.09.09, 09:01
      Ktoś tu się za bardzo starał pisząc ten tekst. Albo za mało. Interpretując
      rzeczywistość tak, aby zgadzała się z teorią postawioną w artykule. W szkole
      na to nadinterpretacja mówili i stawiali pały.
    • inquisition Pseudoartykułem w mózg 04.09.09, 09:08
      Psychologia to nauka a więc coś co opiera się na wiedzy potwierdzonej
      powtarzalnymi eksperymentami.

      Tymczasem tutaj prezentuje się jedno doświadczenie, które nie ma niewiele
      wspólnego z artykułem i wymysłami autora. Autor wie jedynie, że oglądalność
      przekłada się na pieniądze, reszta to niespójne bzdury. Bo jak nie nazwać
      bzdurami hipotezy (100% fałszywej) wg której mózg lubi rozrywkę a potem pisać
      że przekaz merytoryczny nie ma szans z rozrywkowym?

      Każdy żywy organizm stara się minimalizować wydatek energii - tak jak
      przytoczony szczur. Dlatego rozrywka jest w znacznym stopniu nastawiona na
      pasywny odbiór (myślenie też zużywa energię).

      A że mózg jak każdy narząd nieużywany zanika to już wiadomo dlaczego media
      ogłupiają.

    • 2008anula Darmowy test na uzależnienie od czegokolwiek 04.09.09, 11:51
      Najgorzej że od takich głupich rozrywek mozna sie uzaleznic. Ja np. chyba
      troche od kompa... na stronie ego-psychologia.com mozna zrobic za darmo test
      na uzaleznienie. Wyszlo mi 62p - to chyba nie tak duzo, ale ja mysle ze i tak
      klikam w stronki wiecej niz bym chciala...
    • janajanaj Re: Tortem w mózg 04.09.09, 12:50
      Jeszcze jedna czkawka ewolucjonizmu? Zazwyczaj zachwycali sie tymi
      pseudoteoriami niedouczeni dziennikarze, teraz takze mlody naukowiec
      z Torumia?
    • mathias_sammer Re: Tortem w mózg 06.09.09, 14:27
      trafne, kupuje.
      m.s.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka