Dodaj do ulubionych

Teachers book czy inwencja?

09.06.05, 17:18
Witam!
Mam pytanko: czy w duzym stopniu bazujecie na Teachers book? Chodzi mi o
poziom początkujacy. Np Teachers book do english file, mówi słowo po słowu,
powiedz uczniom, że....
Obserwuj wątek
    • mamosz Re: Teachers book czy inwencja? 09.06.05, 17:48

      Wszystko zalezy od poziomu doswiadczenia ,na poczatku "teachers"
      pomaga ,pozniej nie chce ci sie do niego zagladac
      Bo jesli kochac to nie indywidualnie.....
      • setif Re: Teachers book czy inwencja? 09.06.05, 18:06
        Dla mnie teachers jest tylko wskazówką. Nigdy nie prowadzę lekcji niemalże
        wyuczonej na pamięć. Tym bardziej, że są klasy gdzie trzeba zadać kilka
        dodatkowych pytań, zrobić więcej ćwiczeń, itd.
    • amused.to.death Re: Teachers book czy inwencja? 09.06.05, 20:54
      W English File Teacher's book na końcu są baaardzoooo fajne activities - z tego korzystam i dla tego warto jest mieć teachersa. Do reszty rzadko zaglądam.
    • lynnl do amused 09.06.05, 21:37
      Mam pytanko do ciebei w związku iż używasz Ef. Czy uważasz, że to dobry
      podręcznik aby roziwjać umiejętności komunikacyjne. Moim zdaniem chyba jeden z
      najlepszych. Podobają mi się jeszcze najnowsze jak Natural english i In english.
      • amused.to.death Re: do amused 09.06.05, 22:35
        EF to w tej chwili mój ulubiony podręcznik:) Właśnie ze względu na to, że można z niego fajnie uczyć komunikacji. Właściwie to używam EF dopiero od roku, ale widzę, że pracuje się z tym bardzo fajnie. Używam dwóch poziomów: elementary i intermediate.
        Co do Natural English i In English - jeszcze nie znam. Jednak ostatnio byłam na konferencji i te dwa podręczniki były właśnie gratisami tak więc w najbliższym czasie zamierzam się z nimi zapozanć.
        • lynnl Re: do amused 09.06.05, 23:57
          Ja też tak myslę. Nie trzeba szukać dodatkowych ćwiczeń na komunikację ani wymyslać.
        • lizavieta1 Re: do amused 09.06.05, 23:59
          A na której wersji pracujesz? Widziałam ostatnio nową, zaczynam dopiero pracę na
          niej. Uważam, że choć jest atrakcyjniejsza graficznie i ma takie zaznaczenia np
          czasowników, co na pewno ułatwia naukę beginnersom, to zbyt dużo materiału
          wrzucają razem, co powoduje lekki chaos.
          • amused.to.death Re: do amused 10.06.05, 00:28
            Na nowej. Nigdy nie pracowałam na starej.
            Chociaż...kilka lat temu miałam stare EF pre-intermediate. Oglądałam ostatnio nowe - wydaje się dużo lepsze.

            W sumie jedynie trochę przeszkadza mi, że jest 1a 1b 1c 1d - przez to rozdział się ciąąąągnieeee...Wolałabym, żeby numeracja była trochę inna.
            • kociamama Re: do amused 11.06.05, 16:30
              HEja,

              tez jestem fanka EF, ale ja pracuje na starszej wersji. CO do ciagnacycyh sie
              rozdzialow, tez mam takie poczucie, wiec robie samodzielnie tesciki
              podsumowujace mniejsze czesci materialu, oprocz testu pod koniec rozdzialu.

              A tak w ogle to Natural English mnmie intryguje, jako ze jest tak zachwalane,
              ale zawsze zapominam zapytac jak jestem w ksiegarni:(

              Pozdrawiam,
              KOciamama.
              • lynnl Re: do amused 13.06.05, 00:11
                Może to zachwalanie to element kampanii promocyjnej. w koncu to nowy produkt.
                Mnie się tez podoba, mówiąć szczerze,ale mam też pewne zarzuty.
                Chetnie wysłuchałabym na tym wątku opinii bardziej doświadczonych kolezanek i
                kolegów, a zwłaszcza tych, którzy dokładnie przejrzeli tę książeczkę bądź już
                zaczęli pracę na niej.
    • i.nes Re: Teachers book czy inwencja? 24.07.05, 16:39
      Do TB mam stosunek pozytywny, ale nie bezkrytyczny. Zawsze planuję lekcję z TB
      podpierając się własnym (i nie tylko) doświadczeniem.

      Po pierwsze, ktoś mi podpowiada, jak najefektywniej wykorzystać materiał - ktoś
      to w końcu przemyślał i napisał, ktoś inny zaakceptował, a ktoś w mojej szkole
      uznał, że będzie to kurs obowiązujący ;)

      Po drugie, uczę się nowych tricków, które często są "zaszyte" gdzieś między
      wierszami, jak na przykład w EF - dotyczny to zwłaszcza różnych ćwiczeń
      rozgrzewających, przerywników i "umilaczy". Takie tricki wplatam w inne kursy,
      wspomagając jeden TB innym.

      Jasne, że bywa i tak, że coś nie do końca zagra w klasie, nie pójdzie zgodnie z
      rozpiską. Jakąś część klasa przeskoczy błyskawicznie, choć autor przewidywał
      trudności. I odwrotnie - miało być hop siup, a tu kosą w kamień. Na przykład w
      Wavelength Elementary jest dosłownie pół strony na porównanie świeżo (sic!)
      wprowadzonego Present Perfect z Past Simple. Kolejna cześć tego kursu (Pre-
      Intermediate) przewiduje, że słuchaczom to wystarczyło. To jakaś pomyłka -
      czytasz i od razu wiesz, że polski słuchacz najpierw polegnie w Ele, a potem w
      Pre-Int. Zatem... zaglądasz do EF i widzisz, jak należy to zrobić :))

      pzdr
      ines
    • meow_meow1 Re: Teachers book czy inwencja? 13.08.05, 01:36
      ja tylko dodam, że nauczony doświadczeniem zawsze przed zajęciami czytam
      jeszcze teachersa (zależy od książki, np. seria Reward mogła równie dobrze w
      ogóle nie mieć teachersów, skoro były tam polecenia typu "Ask the students to
      do the exercise"). EF ma bardzo dobrego teachersa, pełnego pomysłów, które
      naprawdę działają, np. takich jak warm-upy with books closed. ja mam tendencję
      do zapominania o takich ważnych drobnostkach, więc się posiłkuję teachersem,

      talleho!
    • harriet24 Re: Teachers book czy inwencja? 28.08.05, 19:07
      Ja uczę w klasach 1-3, gdzie bez teacher'a byłoby mi naprawdę ciężko... Im
      starsze dzieci, tym większa możliwość inwencji w podchodzeniu do książki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka