tojamadzia2009 Re: Czasem masz ochote na cos luksusowego.Co wybi 12.11.09, 21:07 dla mnie masaz twarzy i zabieg odzywiajacy na twarz....zaden domowy kosmetyk tak nie odprezy jak wizyta w sprawdzonym gabinecie...Ja zawsze wtedy umawiam sie do p. Justyny w Warszawie - dla zainteresowanych moge podac kontakt: 602 502 532 :) Odpowiedz Link Zgłoś
e-robaczka Masaż! 19.11.09, 21:52 :) Popieram! Co prawda nie znam tej kosmetyczki, o której piszesz, ale już niedługo czeka mnie i moje koleżanki zabieg na twarz z masażem w domu. Nie mogę się doczekać! Odpowiedz Link Zgłoś
asiek_asiekowaty Ja sie dzis juz na cos skusilam... 13.11.09, 20:38 Nie az tak luksusowe, ale czuje, jakbym zamowila cos fantastycznego. :P Wzielam sobie zestaw clinique tusz, krem pod oczy i kredka: www.perfumeriakrakow.pl/Clinique-Mascara-Lash-Power-ZESTAW-Black-onyx-6g(4,,1354).aspx?search=power&desc=false&= oraz cień do powiek: www.perfumeriakrakow.pl/Clinique-Colour-Surge-EYE-Shadow-nr-204-Sierra-Gl(4,1135,1111).aspx Jak odbiore, to pochwale sie, na ile luksusowo sie poczulam. :P:P:P Odpowiedz Link Zgłoś
kat_ja1 Re: Ja sie dzis juz na cos skusilam... 14.11.09, 02:40 Ja na razie korzystam z faktu, że mieszkam w Londynie, czyli tam ,gdzie pojęcie "luksusowe", ma inny wymiar niż w Polsce;) Czyli średnio porównując, Lorea'l w Polsce, Dior w Londynie, bardziej obrazując, tusz nr 1 mam za 40min pracy, nr 2;za 2h. Czy jest różnica i czy warto płacić(w Polsce niestety przepłacać;(, za tzw luksus?Powiem w ten sposób, rzadko kiedy w Wawie, widziałam dziewczyny, szczególnie młode, z tak idealną skórą twarzy...idealny makijaż, to dodatek;)Moje pieścidełka, z których trudno byłoby mi zrezygnować, to dobre cienie, tusz i podkład do twarzy. Marki, różne, ale uważane za wysoko półkowe. Co do pielęgnacji, doceniam rekonstruktor K-Pak Joico, zwłaszcza po długotrwałym stosowaniu. Snobką raczej nie jestem, podkreślam raz jeszcze, w Polsce ceny większości selektywnych;) kosmetyków, z porównaniu do zarobków, są masakrycznie wysokie. Wręcz nieprzyzwoite. Odpowiedz Link Zgłoś
kat_ja1 Re: Ja sie dzis juz na cos skusilam... 14.11.09, 02:43 p.s. Mówiąc, że Diora mam za 2 h pracy, chodziło mi o średnie tutejsze wynagrodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Ja sie dzis juz na cos skusilam... 20.11.09, 00:03 > (w Polsce niestety przepłacać;(, za > tzw luksus?Powiem w ten sposób, rzadko kiedy w Wawie, widziałam dziewczyny, > szczególnie młode, z tak idealną skórą twarzy...idealny makijaż, to > dodatek;) Zupełnie nie rozumiem, co próbujesz powiedzieć? Ze w Warszawie same maszkarony, zwłaszcza młode, bo L'Oreala używają zamiast Diora? I co jest tu dodatkiem do czego? Odpowiedz Link Zgłoś
1kaczor1 Re: Czasem masz ochote na cos luksusowego.Co wybi 14.11.09, 09:36 Opium YSL dla mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
sabriel Re: Czasem masz ochote na cos luksusowego.Co wybi 14.11.09, 11:17 Kupuje raczej produkty ze średniej półki(wyjątek stanowią podkłady) Czasami coś mi najdzie i kupię sobie droższe cienie czy tusz.Na kosmetyki pielęgnacyjne z górnej półki nie patrzę, wiem, że nie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
zoe125 Re: Czasem masz ochote na cos luksusowego.Co wybi 20.11.09, 10:56 Z luksusowych kosmetykó kupuję w zasadzie tylko perfumy. Jesli chodzi o kolorowkę, to wystarczy mi śednia półka. Podkład - nie muszę używać codziennie, nie mam złej cery, więc uzywam różnie - raz Vichy Aera Teint, innym razem AA Oceanic rozświetlający. Róz Bourjois - kosztuje kilkadziesiąt złotych, a starcza na lata. Swojego używam od roku i prawie nie widzę ubytku. Zestarzeje się, zanim go zużyję... Tusze do rzęs - Maybelline, Astor. Efekt wystarcza mi w zupełności. Nie osypują się, nie rozmazują, a żaden tusz nie da efektu dwa razy dłuższych rzęs, więc po co mam przepłacać? Baza pod makijaz oczu Joko - dzieki niej cienie za kilka złotych trzymają się jak oszalałe. Kupuję kolorówkę Essence, My Secret, Sensique. Lakiery do paznokci - OPI, Inglot, Essence, Vipera. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek_asiekowaty Zdaje relacje z mojego luksusowego kaprysu... 20.11.09, 21:21 Jak wyzej wspominalam kupilam z Clinique cien do powiek Solor Surge, kredke dwukolorowa do oczu, tusz Power Lash i miniaturke kremy All Abouts Eyes. Najfajniejszy jest tusz: mozna nim uzyskac naturalny efekt lub super podkreslenie wraz z podkreceniem rzes, swietnie rozdziela. Zmywanie faktycznie jest dziwne... To raczej sciaganie nitek gumo-tuszu, jeszcze nie do konca dobrze mi to wychodzi... Cien jest ladny i dosc tgrwaly, ac zkolwiek spodziewalam siepo nim "trwalosci totalnej", ale ciut walkuje sie po jakims czasie w zalamaniu powiek. Kredka przecietna, stosunkowo latwo sie roazprowadza, ale efekt jest subtelny, jakby transparentny, trwalosc tez nie idealna, troche blednie, ale nie sciera sie. Kremu nie uzywalam. Na chwile moje luksuusowe potrzeby zostaly zaspokjone, ale czaje sie powoli na podklad w kompakcie i tez bedzie to pewnie Cliniqe (troche oszukuje z tym luksusem - wole najnizsza polke luksusu - Clinique jest stosunkowo tani w porownaniu do estee Lauder, Lancome, dior itp...). Odpowiedz Link Zgłoś